Kulinaria

Wypieki i desery

0 2

Wypieki i desery

3 3

Wypieki i desery

KASZUBSKIE ZAPUSTY

Z okazji Tłustego Czwartku w naszej lokalnej prasie pojawił się artykuł opisujący nasze Kaszubskie zapusty. Zachęcamy do lektury :-) W artykule również znalazały się dwa nasze przepisy: na pączki tradycyjne wg przepisu Grażyny oraz dla zapracowanych - Błyskawiczne wg przepisu babci Adeli. Poniżej podajemy jeszcze raz oba przepisy i życzymy udanych wypieków  „Tradycyjne pączki wg przepisu Grażyny” Produkty: 1 kg mąki 2 kostka palmy 3 jajka 2 opakowaniu cukru waniliowego 15 dkg drożdży Szczypta soli Wykonanie: Palmę utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym dodać całe jajka sól oraz mleko z drożdżami (drożdże rozpuścić w szklance z letnim mlekiem). Pamiętaj, aby nie wyrabiać drożdży! Do tego dodajemy mąkę i wszystkie składniki łączymy ze sobą. Ciasto należy wyrobić tak aby swobodnie odchodziło od miski. Gotowe ciasto odstawiamy na 1/2 godziny do lodówki do schłodzenia. Po schłodzeniu należy rozwałkować ciasto na 2,5 cm grubość i wyciąć krążki (idealnie nada się do tego rant szklanki). Środek uzupełniamy marmoladą (wg uznania, jednak różana będzie najlepszym wyborem) i zwijamy kule a następnie pieczemy w ciepłym tłuszczu. Po ostudzeniu można przypudrować cukrem pudrem lub przygotowanym lukrem.    „Błyskawiczne paczki wg przepisu babci Adeli” Produkty: 1 opakowanie twarożku waniliowego (300 gram) 3 jajka 1,5 szklanki mąki 1 łyżeczka proszku do pieczenia Wykonanie: Twarożek wymieszać z całymi jajkami na jednolitą masę. Dodać mąkę z proszkiem i połączyć składniki. Mała łyżeczka kłaść porcje na rozgrzany olej. Odsączyć i przypudrowania cukrem pudrem.   Smacznego życzy Koło Gospodyń Wiejskich w Sławkach   Czytaj dalej

0 2

Wypieki i desery

Faworki i róże karnawałowe

Faworki i róże karnawałowe Składniki: 25 dag mąki pszennej, 5 żółtek, 3 łyżki gęstej śmietany,1 łyżeczka cukru, 1 łyżeczka octu, soku z cytryny lub alkoholu, 50 dag tłuszczu do smażenia, cukier puder i cukier waniliowy do posypania. Wykonanie: z mąki , żółtek , śmietany, cukru i octu zagniatamy ciasto tak twarde jak na pierogi. Dokładnie je wyrabiamy i wybijamy wałkiem aby się napowietrzyło. Ciasto pozostawiamy na 30 min do wypoczęcia. Następnie rozwałkowujemy je bardzo cienko, kroimy na pasy długości 10-12cm i szerokości 2-3cm. Paski nacinamy na środku przez otwór przekładamy jeden z końców i przeciągamy. Faworki wkładamy na rozgrzany tłuszcz i rumienimy po obu stronach, wykładamy na ręcznik papierowy dla osączenia następnie przekładamy na półmisek posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cukrem  waniliowym. Róże karnawałowe   robimy z ciasta na faworki. Dobrze wyrobione i wypoczęte ciasto dzielimy na części i cienko wałkujemy . Wykrawamy krążki o trzech różnych średnicach np. 6 cm, 5 cm, 4 cm. Każdy krążek nacinamy na obwodzie w pięciu miejscach i smarujemy na środku białkiem. Gotowe krążki układamy według  wielkości jeden na drugim  i łączymy je przyciskając środek palcem .Róże wkładamy na rozgrzany tłuszcz najmniejszym krążkiem do spodu. Gdy zarumienią się na jasnozłoty kolor, wyjmujemy róże na papierowy ręcznik aby osączyć je z tłuszczu, posypujemy cukrem pudrem a środek róży dekorujemy konfiturą.                           SMACZNEGO! Czytaj dalej

0 5

Wypieki i desery

0 7

Wypieki i desery

4 6

Wypieki i desery

3 6

Wypieki i desery

Chleb z dawnego pieca chlebowego

W naszym Kole jest wiele członkiń z pasjami i talentami, w tym artykule chciałabym opowiedzieć o jednej z nich. Ewelina jest naszą najmłodszą członkinią. Jej dom wypełniony jest często zapachem świeżego chleba o cudownie chrupiącej skórce i jedynym w swoim rodzaju, wybitnym smakiem. Tak samo jak nasze babcie  Ewelina swój chleb piecze na zakwasie, a następnie wypieka go w domowym piecu chlebowym opalanym drewnem dębowym lub brzozowym. Wypieka kilka rodzajow chleba: pszenny, żytni oraz mieszany. Na każdej imprezie na jakiej uczestniczymy zajadamy się jej chlebem, który w połaczeniu ze smalcem i ogórkiem daje efekt przysłowiowego ,,nieba w gębie" Spora cześć społeczeństwa odzwyczaiła się od jakichkolwiek wypieków, a pęd życia sprawił, że wolą pójść do najbliższej piekarni po bułki czy bochenek. Jednak smak własnego wypieczonego chleba jest o niebo lepszy od tego z piekarni. Często ten w piekarni to nie ta sama jakość i zdrowie jak ten własny. W tym miejscu chciałabym zachecić wszystkich, czytających ten artykuł do wypiekania własnego chleba. Na zachętę podaje przepis na chleb mieszany oraz zakwas czyli tzw. zaczyn. Zakwas: mąki razowej (najlepiej typ 2000) ciepła, ale nie gorąca wody (w dotyku letniej). Stosunek mąki do wody musi wynosić 1:1; a więc na 50 g mąki stosujemy 50 g wody. Słoik musi być wyparzony i wysoki – zakwas żyje, a więc rośnie. Pierwszego dnia mieszamy mąką z wodą, słoik przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe miejsce. Przez 5 kolejnych dni do słoika dodajemy tę samą ilość wody i mąki. Po tym czasie nasz zakwas doskonale już pracuje i jest gotowy, by użyć go do upieczenia pierwszego bochenka chleba. Co ważne, zakwas można przechowywać w lodówce i przed kolejnym użyciem po prostu wyjąć go i „dokarmić” na 6 – 7 godzin przed zrobieniem zaczynu chleba. Chleb mieszany: 6 dużych łyżek zakwasu, 40 dkg mąki żytniej typ 2000 lub mniejszy; 30 dkg mąki pszennej typ 600, 500 ml ciepłej wody, łyżka soli pół szklanki dodatków. Mąkę dokładnie ze sobą mieszamy – pszenną wpierw przesiewamy przez sito. Zakwas mieszamy z wodą i solą, i wlewamy do mąki. Ciasto mieszamy drewnianą łyżką, aż uzyska gęstą, nieco kleistą konsystencję. Jeśli jest zbyt rzadkie dosypujemy delikatnie mąki pszennej i odwrotnie, zbyt twarde potrzebuje odrobiny wody. Dobrze wymieszane łączymy z dodatkami i przekładamy do keksówki obsypanej np. otrębami, aczkolwiek nie jest to konieczne. Powierzchnię wyrównujemy zwilżoną w wodzie ręką, ciasto zakrywamy lnianą ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do całkowitego wyrośnięcia. W zależności od temperatury w pomieszczeniu może mu to zająć od 2 do 6 godzin. Istotne jest, by kontrolować ten proces i nie pozwolić by wyrośnięte ciasto zaczęło opadać. Z racji, że większość z państwa nie ma pieca chlebowego, swój chleb bez problemu może upiec w piekarniku kuchennym. Ustawiamy go na maksymalną temperaturę i tuż przed włożeniem chleba do wypieku spryskujemy jego wnętrze wodą. Chleb pieczemy w temp. 240 st. C przez pierwsze 10 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 200 st. C i kontynuujemy pieczenie przez około godzinę. Gotowy chleb studzimy na kratce lub – jeśli takowej nie mamy, na drewnianej desce do krojenia. Doskonale upieczony bochenek ostukany od spodu będzie odzywał się do nas głuchym odgłosem. Czytaj dalej

7 13

Wypieki i desery

1 6

Wypieki i desery

3 8

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij