O nas

O nas

1 1

O nas

KGW "Strażniczki Tradycji"-wykład dla AZW w Pisarzowicach

  Wiejski Dom Kultury w Pisarzowicach prowadzony przez kierownik panią Urszulę Kucharską ma wiele form : artystyczno-wokalno-taneczno-naukowych . Dzięki tej wspaniałej ,energicznej i z głową pełną pomysłów kobiecie wszyscy od;” maluczkich do seniorów znajdą coś dla siebie”. Warto wspomnieć iż kierowniczka pani Urszula Kucharska jest członkinią KGW w Pisarzowicach, dzięki jej pomysłom powstają piękne rok rocznie wieńce dożynkowe. Warto zaznaczyć, że działalność WDK rozpościera swe skrzydła na pozostałe organizacje działające w Pisarzowicach. Tak też, przed Świętami Bożego Narodzenia przewodnicząca KGW pani Cecylia Puzoń została zaproszona przez panią Urszulę na przeprowadzenie wykładu „KGW- Strażniczki Tradycji” dla słuchaczy Akademii Złotego Wieku w Pisarzowicach. Przewodniczącej towarzyszyły najmłodsze członkinie zespołu Kaja i Zuzanna. Cieszy też fakt, że słuchaczkami AZW jest wiele członkiń KGW w Pisarzowicach. Przewodnicząca wprowadziła słuchaczy w temat tradycji i obrzędów, opierając się na przykładach ,zwłaszcza z  terenu Pisarzowic. Przedstawiła również program działania obecnego Zarządu KGW na rzecz propagowania, kontynuowania i celebrowania tradycji jak i obrzędów. Podkreśliła znaczenie obecnie kultywowanych tradycji jak i konieczność przywrócenia i przypominania oraz odnawiania zapomnianych już dzisiaj tradycji, które są tak ważne dla podkreślenia naszej tożsamości. Podsumowaniem wykładu były prezentacje Kronik KGW i Kronik Z.R.”Pisarzowianki”, oraz powrót do korzeni poprzez prezentację archiwalnych fotografii, zwłaszcza najstarszej fotografii z 1930roku,na której to kobiety (babcie i prababcie obecnych członkiń KGW) ambitne i prężnie działające potrafiły wówczas zorganizować kurs szycia i haftu na maszynach Singer. Ciekawostką były maszyny zasilane elektrycznie (wówczas  zasilane agregatem ).Można było oglądać porcelanowe laleczki w strojach ludowych z całego świata. Przewodnicząca zakończyła swój wykład ,odczytaniem fragmentu wiersza pani Haliny Skrzypczyk;   „……upływa życie, mijają lata W melodię pieśni ludowej słowa te wplatam. Bo jakże miło wspominać te lata spędzone w kole, A jeszcze milej w KGW-owskim Zespole. Starym tradycjom wiernie hołdować, Od zapomnienia dawne pieśni i folklor zachować. I ten strój ludowy tęczą kolorów bogaty Co niegdyś zdobił  wszystkie wiejskie chaty. Dzisiaj już legendą pozostać ma bogatą I chlubą wraz z jubileuszową datą”. Następnie wszyscy słuchacze AZW otrzymali słodki upominek od pani Urszuli Kucharskiej i połamali się tradycyjnym opłatkiem składając życzenia. Wieczór upłynął wspaniale i miło przy pysznych wigilijnych potrawach i wspólnym śpiewie kolęd.                                                              Dziękuję serdecznie pani Urszuli Kucharskiej za zaproszenie i udostępnienie zdjęć z wykładu.                                                                                                                                         Czytaj dalej

1 4

O nas

1 6

O nas

Koło Gospodyń Wiejskich - dzisiaj ...

Koło Gospodyń Wiejskich w Lubzinie jest grupą aktywnych iuśmiechniętych pań – gospodyń wiejskich, zamieszkałych w miejscowości Lubzina wgminie Ropczyce. Nasze Koło działa w obecnym kształcie od lutego 2005 r., kiedy została wznowiona jego aktywność. Ożywienie Koła nastąpiło dzięki zaangażowaniu ówczesnego Kierownika Referatu Rolnictwa w Urzędzie Miejskim w Ropczycach pana Władysława Sąsiadka. Doprowadził on do zwołania zebrania, na którym wybrano nowy zarząd Koła Gospodyń Wiejskich w Lubzinie.Przewodniczącą została pani Barbara Rychlicka.              W krótkim czasie na bazie Koła został założony zespół śpiewaczy „Lubzinianki”, który ambitnie przystąpił do działania. Kierowanie zespołem objęła emerytowana nauczycielka muzyki  z miejscowej Szkoły Podstawowej w Lubzinie pani Barbara Byś (z domu Miętus). Od tej pory    na każdą organizowaną imprezę tj. Dzień Matki, Dzień Seniora, spotkania opłatkowe, pikniki, dożynki, zespół przygotowywał  dostosowany tematycznie występ artystyczny. Wielkie zdolności i osobiste ambicje pani Barbary Byś sprawiały, że zespół rozwijał się bardzo dobrze. Wiele występów miał w innych sąsiednich kołach. Niestety nagła choroba nowotworowa i śmierć opiekunki zespołu w 2009 r. ograniczyły znacznie jego działalność.   Zespół istnieje nadal. Gry na akordeonie podjęła się pani Kazimiera Kisiel – siostra nieodżałowanej pani Byś. Dorywczo wtóruje jej pan Stanisław Bokota, utalentowany akordeonista. Niestety nie ma już tak silnej motywacji do działania zespołu jak dawniej, ale ambicją członkiń KGW jest utrzymanie jego istnienia.         W 2008 r. zespół miał okazję spotkać się z panią Marią Grześkowiak, Prezes Klubu Lubzina z Chicago. Były rozmowy, śpiew, łzy wzruszenia. W prezencie od Polonii amerykańskiej zespół „Lubzinianki” otrzymał sprzęt nagłaśniający o wartości około 5 tys. zł.     Koło Gospodyń Wiejskich w Lubzinie prowadzi szeroko pojętą działalność kulturalną, promując naszą miejscowość nie tylko  na szczeblu lokalnym, ale również w całym regionie. Słynie przede wszystkim z wspaniałych wypieków, tradycyjnych potraw i nalewek, docenianych na wielu wystawach  i konkursach. Koło aktywnie uczestniczy w życiu sołectwa. Bierze udział w organizacji różnych obchodów, uroczystości i spotkań. Kultywuje tradycje typowe dla lokalnego środowiska takie jak: bramy weselne, „chodzenie po Cyganach” w zapusty, chodzenie z kolędą.               Kolędowanie. 2011 r.     Członkinie Koła biorą udział w wielu kursach i szkoleniach takich jak: racjonalne żywienie, dekorowanie stołu, wizaż i makijaż, florystyka, carwing, ozdoby świąteczne. Koło uczestniczy w licznych wyjazdach m. in. do Boguchwały na Dni Otwarte Ośrodka Doradztwa Rolniczego, na Targi Ogrodnicze czy w różnego typu spotkaniach integracyjnych z innymi organizacjami społecznymi i innymi KGW. Koło Gospodyń Wiejskich w Lubzinie z sukcesami bierze udział w wielu konkursach wojewódzkich    a nawet ogólnokrajowych. Przykładem może być uzyskanie w 2008 r. II miejsca za „Zalewajkę Staropolską” w Konkursie Dziedzictwo Kulturowe Podkarpacia, czy też otrzymanie w 2011 r. wyróżnienia w kategorii napoje za „Proboszczówkę” w Krajowym Konkursie – Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów w Lesku.   Na zdjęciu obok: Przewodnicząca KGW w Lubzinie odbiera nagrodę za "Zalewajkę Staropolską" z rąk Wojewody Podkarpackiego Mirosława Karapyty. Boguchwała 2008 r.   Członkinie Koła chętnie uczestniczą w imprezach organizowanych przez Centrum Kultury               w Ropczycach takich jak: piknik majowy, dożynki, zapusty. W czasie dożynek gospodynie przygotowują wieniec, z którym wędrują do kościoła parafialnego w Lubzinie. Następnie reprezentują z nim nasze sołectwo na dożynkach gminnych w Ropczycach, na mszy św. w pobliskim Sanktuarium Matki Bożej         w Zawadzie, a niejednokrotnie także w Radomyślu.   Dożynki gminne. Ropczyce 2007 r.   W miejscowym Domu Strażaka Koło prowadzi wypożyczalnię naczyń kuchennych. Koło Gospodyń Wiejskich jest otwarte na wszelkie formy współpracy. Jego działania niejednokrotnie łączą się z działaniami Zespołu Szkół, Domu Pomocy Społecznej w Lubzinie czy miejscowego przedszkola, szczególnie podczas organizacji imprez masowych dla środowiska. Członkinie KGW mają bardzo dużo zapału do pracy, jednak niejednokrotnie napotykają na duże trudności. Jest to związane głównie z brakiem stałej siedziby organizacji. Koło dorywczo korzysta z Domu Strażaka w Lubzinie, jednak nie zawsze jest taka możliwość, ponieważ obiekt ten służy do wielu innych celów. W takich sytuacjach KGW korzysta z pomieszczeń biurowych pana Ludwika Pary. Tym sposobem dzięki jego życzliwości może realizować zamierzone cele      i przedsięwzięcia.         Udokumentowaniem omówionej działalności Koła Gospodyń Wiejskich w Lubzinie są zdjęcia zamieszczone w „Galerii”. Czytaj dalej

1 2

O nas

Historia

    Historia Koła Gospodyń Wiejskich w Lubzinie ... Koło Gospodyń Wiejskich w Lubzinie ma bardzo długą historię. Pomimo tego nie udało się uzyskać żadnych dokumentów, dotyczących jego powstania i istnienia. Poniższy opis będzie więc oparty na podstawie ustnych wspomnień poprzedniej przewodniczącej Koła pani Cecylii Mazur. Według przekazu ustnego Koło Gospodyń Wiejskich w Lubzinie istniało już przed wojną – najprawdopodobniej od 1932 r. Nie ma bliższych danych, kto nim kierował i czym się zajmowało.    Po wojnie pierwszą przewodniczącą organizacji została Helena Łętek – żona miejscowego kowala. Po niej tę funkcję sprawowały Maria Piłat, Maria Szczęch, a od 1969 r. Cecylia Mazur, która ze względu na stan zdrowia zrezygnowała  z funkcji w 2000 r. W tym czasie Koło niemal całkowicie zawiesiło swoją działalność. Jego reaktywacja nastąpiła dopiero w 2005 r. Z wspomnień pani Celiny Mazur wynika, że kobiety chętnie zgłaszały przynależność do Koła, były aktywne, nie żałowały czasu na prace społeczne  na rzecz miejscowego środowiska. Zajmowały się między innymi rozprowadzaniem wśród gospodyń piskląt (kury, kaczki, indyki), których liczby osiągały rocznie  po kilkanaście tysięcy sztuk.   Mieszkańcy Lubziny na dożynkach. Na zdjęciu znajdują się m. in. Maria Szczęch, Katarzyna Szafraniec, Eugeniusz Bielatowicz, Władysław Szpara i Magdalena Paruch.     W 1970 r. z inicjatywy Koła została uruchomiona zlewnia mleka. Mieszkańcy Lubziny mogli sprzedawać w swojej miejscowości nadwyżki mleka i dzięki temu wesprzeć choć trochę biedne wiejskie budżety domowe. W tym samym czasie Koło utworzyło wypożyczalnię naczyń. Przedsięwzięcie to rodziło się w wielkich bólach, bowiem zdobycie każdego talerza, garnka czy łyżki stanowiło wynik ogromnych starań i załatwień, gdyż ówczesny rynek był bardzo ubogi w te przedmioty. Wypożyczalnia była wielkim dobrem dla środowiska. Korzystały z niej nie tylko członkinie Koła przy organizowaniu imprez, ale również inni mieszkańcy przy okazji wesel, zabaw i innych uroczystości. Koło Gospodyń zajmowało się różnymiformami dokształcania w środowisku. Organizowane były kursy przysposobienia rolniczego, gotowania, pieczenia, przetwórstwa, haftu, kroju i szycia itp. Ponadto odbywały się liczne zabawy taneczne, spotkania i pogadanki. Stanowiły one zarówno formę dokształcania, jak również umożliwiały wiejskim kobietom pewną formę rozrywki, możliwość wyjścia z domu i spotkania się z innymi gospodyniami.   Mieszkańcy Lubziny na dożynkach. Na zdjęciu m. in. Katarzyna Szafraniec, Maria Szczęch, Maria Marć, Jakub Marć, Zofia Paruch i Jan Pociask.   Tak przedstawia się w wielkim skrócie działalność Koła Gospodyń Wiejskich w Lubzinie od lat powojennych do lat 90-tych ubiegłego wieku. Czytaj dalej

0 1

O nas

1 2

O nas

3 6

O nas

1 4

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij