Od Redakcji wszystkie artykuły z kategorii >

Wyjątkowa akcja dla mieszkańców wsi

Rusza plebiscyt Dziennika Łódzkiego „Mistrzowie Agro”. Tytuły: Rolnika Roku, Gospodyni Roku, Koła Gospodyń Wiejskich Roku, Sołtysa i Sołectwa Roku oraz Gospodarstwa Agroturystyczne Roku swoim faworytom przyznają w głosowaniu mieszkańcy. Na zwycięzców czkają cenne nagrody i ogromny prestiż. Zachęcamy, zgłaszajcie swoich kandydatów. W imieniu wydawcy Dziennika Łódzkiego i kwartalnika "mojaWieś" oraz portalu mojawies.pl zachęcamy do wzięcia udziału w tegorocznej akcji Mistrzowie Agro. Ma ona na celu wyłonienie i docenienie najbardziej zasłużonych dla łódzkiego rolnictwa osób, instytucji i organizacji rolniczych. Czytelnicy, internauci i mieszkańcy województwa łódzkiego przyznają tytuły: Rolnik Roku, Gospodyni Roku, Koło Gospodyń Wiejskich Roku, Sołtys i Sołectwo Roku oraz Gospodarstwo Agroturystyczne Roku. Termin rozpoczęcia akcji przewidziany jest na przełom sierpnia i września br. Zostanie ona przeprowadzona w trzech etapach: powiatowym, wojewódzkim oraz ogólnopolskim. Zwycięzcy odbiorą dyplomy i nagrody podczas uroczystej gali i awansują do ogólnopolskiego finału. Laureaci ostatniego etapu zostaną uhonorowani podczas Centralnych Targów Rolniczych w Międzynarodowym Centrum Targowo-Konferencyjnym Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie pod Warszawą. Akcja MISTRZOWIE AGRO w województwie łódzkim zostanie przeprowadzona po raz pierwszy w takiej skali, dzięki czemu zyska nowy wymiar, szczególną rangę i prestiż. Nominacje kandydatów do nagród zgłaszają mieszkańcy naszego województwa, partnerzy i patroni - różne organizacje rolnicze i wiejskie oraz samorządy – m.in. Adam Nowak - Prezes Zarządu Krajowego Związku Młodzieży Wiejskiej oraz Wiktor Szmulewicz - Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. Liczymy na Państwa pomoc we wskazaniu najbardziej zasłużonych kandydatów we wszystkich kategoriach Mistrzów Agro. Propozycje nominacji można zgłaszać na stronie internetowej: www.dzienniklodzki.pl/mistrzowie-agro . Tam również znajdą Państwo szczegółowe informacje o akcji. W razie pytań prosimy o kontakt pod numerem: 797 607 950 lub mailowo: weronika.ignaczak@polskapress.pl

Gospodarstwo olejem płynące

Włodzimierz Ptak zna się na olejach jak mało kto. Tłoczy je, na zimno, od 24 lat. Rzepakowy, z ostropestu, lniany i ten z orzechów laskowego to specjalność jego firmy. Nasiona pochodzą z własnych, ekologicznych upraw. Pan Włodzimierz jest rolnikiem z dziada pradziada. Już jako chłopiec pomagał tacie w gospodarstwie, interesował się też mechanizacją rolnictwa i w tym kierunku skończył szkołę. Przez 20 lat był dyrektorem Spółdzielni Kółek Rolniczych w Wodzisławiu. - Gdy zlikwidowano kółka trzeba było coś robić – opowiada rolnik. - Pomysłów miałem kilka Ostatecznie postawiłem na rzepak. Jego uprawa na ziemiach świętokrzyskich to część historii tego regionu i tradycja, przekazywana z ojca na syna. Świętokrzyskie to zagłębie rzepaku - Marzyłem wtedy o dużej olejarni, która zrzeszałaby okolicznych rolników – dodaje pan Włodzimierz. - Niestety taki pomysł nie był w tamtych czasach poprawny politycznie. Jednak nie rezygnowałem zainwestowałem swoje pieniądze. Pierwsze maszyny do tłoczni kupiłem w Niemczech i tak ruszyła moja przetwórnia. Pan Włodzimierz opracował i zbudował nowoczesną tłocznię ślimakową, pozwalająca na maksymalne wyciskanie oleju na poziomie 93 procent. W pierwszych latach olejarnia przerabiała od 300 do 500 ton rzepaku. W tamtym czasie trzodę chlewną i drób karmiono olejem rzepakowym, który ma dużą wartość energetyczną, a bogate w białko makuchy dostawało bydło. Rozwijające się hodowle miały spory wpływ na stale rosnący popyt na olej i makuchy. Jakość i smak I tak założona w 1995 roku „Olejarnia Ptak”, wypracowała sobie solidną markę. Jakość i smak olejów tłoczonych we wsi Sielce nie ma sobie równych w regionie.... Cały artykuł znajdziecie Państwo w czerwcowym numerze kwartalnika „mojaWieś”   Gorąco Państwa zachęcamy do zaprenumerowania kwartalnika. Jest to najlepszy moment, żeby zamówić kwartalnik i skorzystać z wyjątkowej ceny. Gwarantujemy szybką dostawę bezpośrednio do domu i oszczędność pieniędzy. Jeśli potrzebujesz więcej informacji o prenumeracie i sposobach jej zamawiania, zadzwoń pod bezpłatny numer 800 007 444 lub napisz do nas wiadomość na adres redakcja@mojawies.pl. Czytaj dalej

To już po raz 9 gospodynie spotkają się w Licheniu

Najwyższy czas zaplanować uczestnictwo w tym wielkim wydarzeniu. Jego termin to 14-15 września. - Moc tych zjazdów jest ogromna – zapewnia Wanda Waleriańczyk , ich organizatorka i przewodniczącą Stowarzyszenia Polska Gospodyni. - Moc jest w kobietach, a co roku są ich w Licheniu tysiące. Ogólnopolski Zjazd Kół Gospodyń Wiejskich to impreza, która na stałe wpisała się w wrześniowy krajobraz kultury polskiej i wielkopolskiej wsi. Jego organizacją od samego początku zajmuje się Stowarzyszenie Polska Gospodyni na czele z Wandą Waleriańczyk, pomysłodawczynią zjazdów. Co roku bierze w nich udział po kilka tysięcy kobiet z kół gospodyń oraz stowarzyszeń z całej Polski. Wszystkie koła do Lichenia Powoli można planować uczestnictwo w najbliższym spotkaniu. Jego termin to 14-15 września. Wspólna zabawa, biesiadowanie ale i modlitwa kolejny raz połączyły kobiety z różnych zakątków kraju. Będzie jarmark, konkurs zespołów ludowych, a drugiego dnia panie spotkaj się też, jak co roku, na wspólnej modlitwie w Bazylice Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej. Wcześniej przejdą barwnym korowodem wokół świątyni. - Przez te 8 lat z rzędu mieliśmy bajkową, wyczarowaną pogodę, na zjazdach atmosfera była wspaniała, panie czują się u nas wyjątkowo – mówi Wanda Waleriańczyk. - To jest wielkie święto, ogromne duchowe doświadczenie i uniesienie naszych pań. Czas na zmiany – Kobiety były zawsze dobrymi apostołami, organizatorkami, często są apolityczne, nie szukają poklasku – mówi pomysłodawczyni zjazdu. - Myślę, że w dobie kryzysu przyszedł czas na świeckie apostolstwo, a kobiety mają ten zmysł, ciepło i mogą być cudownym antidotum w trudnych czasach duchowych. Teraz mamy o co walczyć, o prosty, czysty przekaz etyczny. Jak to się zaczęło Wiele lat temu pani Wanda na wykładzie na temat rodziny spotkała Wandę Półtawską. Opowiedziała jej o kole, w którym działa. - Usłyszała, że jak zorganizuję spotkanie to pani Wanda chętnie do mnie przyjedzie – opowiada. - Dałam słowo, a przez lata nic nie zrobiłam. To mnie męczyło, dlatego w końcu złapałam za słuchawkę i zadzwoniłam. Od słowa do słowa narodził się plan ogólnopolskiego zjazdu kobiet. - Zmobilizowałam się, wszystko przemyślałam i pojechałam zapytać, czy mogę zaprosić kobiety do Lichenia – opowiada. - Udało się! Wszyscy pomagali, byli otwarci, wspaniali. Pierwsze spotkanie i ogromny sukces - Aż 60 kół gospodyń zapowiedziało, że przyjedzie – wspomina pani Wanda. - Licheń był w te dni kolorowy. Panie w ludowych strojach stawiły się w bazylice. To było jak olśnienie. Pierwszy zjazd przerósł najśmielsze oczekiwania organizatorki i był zapowiedzią kolejnych, które już na stałe wpisały się w kalendarz. - Tylko przez pierwsze dwa lata zachęcałyśmy panie, żeby przyjeżdżały w ludowych strojach, teraz już nie musimy. To tradycja – opowiada pani Wanda. - To wygląda cudownie, kolorowe korowody, słychać rozmowy w różnych, ludowych gwarach. Na tak wspaniałym spotkaniu nie może zabraknąć również nas – redakcji kwartalnika „mojaWieś” i Spółki Rabat Rolniczy – wydawcy kwartalnika i portalu www.mojaWieś.pl. Liczymy na spotkanie z Wami, a relację z wydarzenia zamieścimy na łamach naszego magazynu. Czytaj dalej

Zmierzyły się z problemami i... wygrały!

W drugiej połowie maja, na Uniwersytecie Stanu Michigan w East Lansing w USA dwie drużyny z Akademickiego Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego zawalczyły o mistrzostwo świata w ramach ogólnoświatowego programu edukacyjnego Odyseja Umysłu. Pół roku ciężkiej pracy i przygotowań opłaciło się! Drużyny zdobyły 1. I 3. miejsce na świecie! Odyseja Umysłu stworzona została w 1978 roku przez C. Samuela Micklusa. Celem jej jest rozwijanie zdolności twórczych dzieci i młodzieży oraz zachęcanie do kreatywnego rozwiązywania problemów. Co roku w konkursie organizowanym przez fundację Odyssey Of The Mind uczestniczy kilkaset tysięcy osób z ponad 20 krajów, co czyni go najpopularniejszym programem edukacyjnym na świecie. W Polsce Odyseja Umysłu organizowana jest pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Uczniowie i studenci z naszego kraju uczestniczą w konkursie od 1989 roku, a szczególną popularnością i sukcesami cieszy się właśnie na Pomorzu. W Drużynie I - Problem 3 "W pracowni mistrza Leonarda" wystąpiły: Klaudia Hinz (Gdynia), Weronika Sydow (Gdynia), Sylwia Dudziak (Gdynia), Ewelina Lubrycht (Gdynia), Paulina Kowalczyk (Bolszewie, gm. Wejherowo), trenerem jest Janusz Hinz. Drużyna zajęła 1. miejsce w Polsce i na świecie. W Drużynie II - Problem 5 "Spory o pozory" wystąpiły: Julia Podlewska (Łódź), Izabela Krużyńska (Włocławek), Rita Ostrowska (Gdańsk), Monika Chybowska (Sopot), Maria Jabłońska (Ostrowo, gm. Władysławowo), Paulina Niedzielska (Pabianice). Trenerem jest Klaudia Hinz i Janusz Hinz. Drużyna zajęła 1. miejsce w Polsce i 3. na świecie. Czym są tajemnicze „problemy”? Drużyna wybiera jeden z corocznie publikowanych Problemów Długoterminowych, a następnie pracując w swoim tempie, przez kilka tygodni opracowuje rozwiązanie. Rezultat zaprezentuje na scenie sędziom oraz publiczności w ciągu zaledwie 8 minut. Uczestnicy są oczywiście zobowiązani do przestrzegania zasad i ograniczeń wynikających z Przewodnika Odysei Umysłu, danego problemu oraz oficjalnych uściśleń. Podczas finału oceniana jest kreatywność i skuteczność rozwiązań oraz sposób rozwiązania problemu. Zawodnicy muszą także stawić czoła Problemowi Spontanicznemu, którego treść nie jest znana do ostatniej chwili, a na jego rozwiązanie jest jedynie kilka minut! Drużyna mierząca się z problemem „W pracowni mistrza Leonarda” miała za zadanie zaprezentować scenografię obrazującą pracownię mistrza, a w niej repliki trzech jego znanych prac: reprodukcję obrazu, trójwymiarowy model wynalazku oraz kopię jeszcze jednego dzieła historycznego. Na scenie oprócz Leonardo wystąpił Mecenas oraz Krytykant, którego drwiny miały sprawić, że słynny twórca porzuci projekt, który współcześnie jest w powszechnym użyciu. Z kolei problem „Spory o pozory” polegał na przygotowaniu i przedstawieniu humorystycznego spektaklu opowiadającego o oryginalnej postaci Szczwanego Mąciciela, którzy zamierzając uzyskać nad czymś kontrolę rozmyslnie stara się poróżnić dwie grupy i podjudzić do kłótni. Dwukrotnie zabieg ten powiedzie się,  jednak za trzecim razem grupy zorientują się, że są manipulowane. Mają przekonają innych, że ich kłótnie są bezsensowne i lepiej słuchać siebie wzajemnie, niż Mąciciela. Uczestnikom oraz ich trenerom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!     Czytaj dalej

Aktualności wszystkie artykuły z kategorii >

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij