Talenty i pasje

Rękodzieło

1 12

Poezja

Wspomnienie

Wspomnienie - odpust Świętej Zofii w Ratajach Minęły lat dziesiątki, włos siwy przyprószył głowę, Myślą powracam do czasów, gdy wychodziłam na drogę. A wiodła mnie ona leniwie na polne ścieżki wśród łanów, W górę, w górę, uparcie, pośród kwitnących kasztanów. Tam brukowany gościniec, kocie łby pod stopami, Szłam do wiejskiej świątyni, na odpust, moi kochani. Co roku w połowie maja, zbierali się ludziska, Stawały kramy dokoła, krzyczały, piszczały dzieciska. Pachniały łąki i kwiaty, gwar się rozlegał dokoła, Strzelały jakieś pukawki, wieś się bawiła wesoło. Klaskały drewniane skrzydła motyli na małych kółkach. Trąbki wszelakiej maści piszczały w dziecięcych ustach. Dorośli się witali, bo zjechała rodzina, Panny strzelały okiem, filując kawalera. Zjawiali się też artyści i rysowali portrety. Do dziś się nie zachował żaden, a szkoda..., niestety. Wytwory rzemiosł różnych cieszyły oczy wielce Trocinowe piłeczki skakały w rękach dziewczęcych. Były one na gumkach, uderzane dłonią. Ktoś inny się przyglądał porcelanowym słoniom. Tu gobeliny, makaty, tam obwarzanków wiązki. Stoły pełne pluszaków, lalek wybór ogromny, Balony na wielkim drzewcu, słodyczy bez liku I świeża, kulista wata cukrowa - na patyku. Nadchodziło południe, majowe pieśni zabrzmiały, Szła procesja z Wąchocka, a tłumy ją witały. Krzyż na przedzie niósł ministrant, za nim cysters podążał. Wąchocczanie do Rataj szli na odpust gromadnie. Modrzewiowy kościółek wysprzątany był skrzętnie, Ale Mszę sprawowano przed nim – w plenerze. ,,Święta Zofija kłosy rozwija'' – mówi polskie przysłowie. I przyroda się w maju znów do dzieła bierze. Pora, by cześć oddano męczenniczce za wiarę. Która Boga kochała ponad matczyną miarę A straciła swe życie razem z trzema córkami, Pocieszała je w bólu, kiedy je katowano. Ta rzymianka odważna nie zaparła się wiary. Kościół uznał za świętą, narody pokochały. Jej imieniem kaplicę na Ratajach nazwano. Od początku istnienia, hołd świętej oddawano. A w dwudziestym stuleciu samorodna malarka Obraz namalowała. Zwała się Wiśnios Marianna. Obrazy pani Wiśnios są w galeriach świata, W muzeach, na wystawach, w Polsce i Kanadzie, W USA i w Niemczech, na Jasnej Górze, I w kolekcjach prywatnych wielu osób w kraju, Tych co kochają sztukę i na niej się znają. Ale wróćmy do Rataj, które są dziś odmienne. Jest szosa asfaltowa. Iść po niej przyjemniej. Odpusty św. Zofii już nie takie huczne... Kwiaty raczej prawdziwe, a motyle nie sztuczne. Jeden lub dwa kramiki – wata , obwarzanki Czasami grill z kiełbasą i napoje ze szklanki. Wielu zostaje w domach, mniej młódek i dziatwy A dla starszych i chorych dojazd na odpust niełatwy. Stąd wspomnień tęsknota do dzieciństwa pory. Marzenie niespełnione. Już czas na moje ,,nieszpory''. Lecz proszę Was , kochani, swej tradycji nie traćcie. W świętej wierze przodków z uporem wytrwajcie.     Wąchock, dnia 9 marca 2018 r. - Zofia Miernik Czytaj dalej

4 11

Rękodzieło

0 0

Rękodzieło

1 3

Rękodzieło

0 5

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij