Rozrywka

Na wesoło

0 0

Na wesoło

2 2

Na wesoło

Wyjazd członkiń na 44.Targi Sztuki Ludowej do Krakowa

             44.Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej w Krakowie zakończone. Organizatorem był IMAGO Centrum Sztuki Ludowej Sp.z o.o. w Krakowie. Targi trwały od 13 sierpnia do 23 sierpnia br. Głównym celem była i jest promocja od 44 lat polskiej i zagranicznej sztuki ludowej oraz regionu krakowskiego, m.innymi reaktywowanie ginących już dzisiaj zawodów jak; garncarstwo, rymarstwo czy tkactwo. Celem organizatorów jest także wspólna prezentacja i działania integracyjne zaproszonych zespołów folklorystycznych krajowych oraz innych reprezentantów z UE. Ten rok kalendarzowy dla organizatorów był pełen wyzwań, musieli zmierzyć się z nietypową sytuacją, jaką jest pandemia koronawirusa COVID-19 i udało się, To wspaniałe święto sztuki ludowej odbyło się. Także paniom z KGW „Strażniczki Tradycji” z Pisarzowic udało się zawitać na Rynek Główny w przeddzień zakończenia Targów. Żar „lał się z nieba”, ale można było zatrzymać się w cieniu krużganków czy chłodzie w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka, Muzeum Archidiecezjalnym, wnętrzu Bazyliki Mariackiej. Siedząc w osłoniętych kwiatami ogródkach wokół Ranku Głównego, zajadając się pysznymi lodami czy mrożonymi napojami, słuchać śpiewu i muzyki występujących zespołów folklorystycznych na scenie przy Wieży Ratuszowej. Kiedy słoneczko chowało się za Sukiennice można było także potańczyć i napawać się chłodniejszym powiewem zbliżającego się wieczoru, tak że żal było wracać do domu. Dominujący Zamek królewski na Wawelu pożegnał nas pięknym zjawiskiem przyrody. Nad naszymi głowami poszczępione chmurki przypominały ziejącego dymkiem Smoka Wawelskiego.   Organizatorzy 44.Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej stanęli na wysokości zadania. To coroczne święto przyciągnęło i w tym roku bardzo wielu turystów. Ten kto zawitał na Rynek Główny mógł podziwiać twórców ludowych oferujących własnoręcznie wykonane wyroby takie jak drewniane rzeźby, piękne i misterne  hafty i koronkę ,skórzane wyroby kaletnicze, malarstwo odzież lnianą czy folkową, biżuterię. Można było zakupić te nietuzinkowe wyroby; „dla każdego coś trefnego….”.   Czytaj dalej

0 2

Na wesoło

LIPCOWE DNI PSA

  LIPCOWE DNI PSA Prawdziwy przyjaciel człowieka Wiele naukowych źródeł publikuje artykuły dotyczące pytania.... dlaczego przed wiekami udomowiono pewne odmiany wilków, które są dzisiejszym wykładnikiem znanej nam dziś rasy psa. Nigdy jednak, nie zdołano odpowiedzieć na zadawane pytanie, a także na to kto dokonał tego jako pierwszy. W Iłży Nasza Redakcja spotkała się z wystawą różnych gatunków psów, a także miała okazję posłuchać kilku wykładów na temat dziejów tego gatunku zwierząt. Wspomniana wystawa zorganizowana została z okazji Dni Psa, jako najlepszego przyjaciela człowieka. Stare artefakty Trudne jest do ustalenia dokładnego momentu udomowienia psa. Najstarsza skamielina prehistoryczna świadczy, że już wtedy żył pies z gatunku Canis lupus familiaris. Archeolodzy znajdywali także szczątki powiedzielibyśmy dziś nam znanego wilka, liczące ponad 35 tysięcy lat. Jednakże w tym miejscu narasta wątpliwość, czy zwierzę to dało początek psu, który był blisko zżyty z człowiekiem. Różnorodne badania genetyczne znalezionych szczątków udowadniają nam, że przodkowie dziś nam znanych psów dzielili się na dwie grupy. Jedna wspomniana grupa zapoczątkowała mniej inteligentne rasy wschodnioazjatyckie, a druga zaś dała początek psom europejskim- relacjonuje Władysław Różgacz historyk atropolog.   Miłość królowej Egiptu Kleopatra swojego ukochanego psa, brała zawsze wieczorem do łoża i opowiadała mu historie o bogach i egipskich herosach. Tak bardzo ona kochała swoje zwierzątko, że gdy ono zmarło, do grobu kazała mu włożyć diademik złoty wysadzany zielonymi szmaragdami. Już wtedy wiadomo było, że pies Kleopatry, który łudząco przypominał dziś nam znanego jamnika, koił jej nerwy i dodawał radości życia. Jak zatem nie trudno się domyśleć, pies dobry jest na pozbywanie się wszelkich dolegliwości ze strony układu nerwowego- wtrąca Jan Dąbczak antropolog. Koniecznie mały piesek W Polsce znany był przed II wojną światową lekarz, który leczył otyłość kobiet małymi czarnymi pieskami. Gdy przychodziła do niego prosząc o poradę jakaś grubsza pacjentka, nakazywał jej wspomniany medyk jak najszybciej się odchudzić poprzez spanie koniecznie z małym czarnym pieskiem w jednym łóżku. Znana jest po dziś dzień pewna anegdota, która wydarzyła się w Hrubieszowie. Otóż, gdy do wspomnianego lekarza zawitała panna Janina gruba kobieta, handlująca na targu gęsim smalcem, wspomniany lekarz zalecił jej jak wiadomo sen u boku czarnego pieska. Kobieta nie będąc specjalnie elokwentną zrozumiała, że ma to być sex właśnie z takowym pieskiem. Zakupiła ona zatem na swoje podwórko dwa nieduże czarne pieski i chodziła za nimi walając się w błocie na podwórku, namawiając biedne zwierzęta do lubieżnego zbliżenia. Podobno owa handlarka gęsim przysmakiem nigdy nie schudła, a jej obfite wdzięki spodobały się bardzo pewnemu złomiarzowi z Piekarów Śląskich Miłość fuhrera Wielkim ulubieńcem Adolfa Hitlera, był jego wilczur Blondie. Chadzał on ze swoim psem na dalekie spacery i podobno jemu pierwszemu opowiadał on o swoich planach inwazji na Polskę w 1939 roku. Na świętokrzyskich Krynkach, tuż po wojnie mieszkał pan Teofil Trąbka, który miał bardzo dużo kochanek. Jego pasją było zatem kupowanie suczek, którym dawał on na imię tak jak kochanka, z którą się przespał ostatniej nocy. Zatem u niego na podwórku można było spotkać Dankę, Lilkę, Grażynkę, Gośkę, a nawet dwie Ewy. Tylko ciekawe, która dla niego była tą ulubioną. Kolejnym pytaniem jest dlaczego w jego obejściu gospodarskim znajduje się olbrzymia labradorka Irena, a pamiętać należy, że takie imię nosiła jego teściowa.   Ewa Michałowska- Walkiewiczvv Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

30 lat stuknęło......

Od gór szczytów, aż po morze oraz na królewskim dworze słychać wielkie tu nowiny "Wilamowice i Okolice" świętuje 30-te urodziny Niech gazetka długo żyje byśmy z nią przeżyli chwile szczęśliwe i radosne dobrotliwe i …… miłosne.                  Oby się jej dobrze działo                 a nam miło ją czytało! „Wilamowice i Okolice” to pismo Samorządu Terytorialnego Gminy Wilamowice ,które jest z nami od 30-tu już lat. Jest swoistą kroniką życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego Gminy Wilamowice. Rejestruje  najważniejsze dla społeczności lokalnej wydarzenia ; gospodarcze, patriotyczne, religijne, sportowe, szkolno-edukacyjne. Wydarzenia na terenie Gminy, powiatu ,województwa, a także  państwowe. Znaleźć  można wiele ciekawostek na temat historii poszczególnych miejscowości; Hecznarowic, Dankowic, Dankowic-Kaniówka, Starej Wsi, Pisarzowic, Wilamowic i Zasola Bielańskiego.   Relacje z wydarzeń bieżących czy historycznych w swoich miejscowościach przesyłają do Miejsko-Gminnego Domu Kultury amatorzy-społecznicy. Artykuły są umieszczane w wersji papierowej i portalu przez pracowników M-GOK w Wilamowicach. Z informatora i zamieszczonych w nim artykułów korzystały i korzystają członkinie Koła Gospodyń Wiejskich m.innymi z Pisarzowic,zwłaszcza kronikarze. Do 2011roku była to pani Czesława Mleczko, a od 2012 do dnia dzisiejszego pani Cecylia Puzoń. Artykuły są uzupełnieniem Foto-Kronik KGW -Strażniczki Tradycji i Zespołu Regionalnego „Pisarzowianki” Kierownikowi M-GOK w Wilamowicach Aleksandrowi Nowak, zastępcy Jolancie Danek ,wszystkim pracownikom administracji paniom Ani ,Gabrysi, Monice, Sabinie i Zosi, pracownikom gospodarczym: Serdeczne życzonka uśmiechów i słonka. Szczęścia ogromnego - wszystkiego dobrego! Słońca i radości, dużo pomyślności. Na te urodzinki życzymy zawsze radosnej minki. Zdrowia, czasu dużo na zabawy i podróże. Moc uścisków, uśmiechów wiele w dni powszechne i niedziele.         składają 90-latki czyli sierpniowe Jubilatki KGW –ST z Pisarzowic , członkowie zespołu „Pisarzowianki” z akompaniatorem Jakubem Żemła oraz panie Urszula Kucharska i Magdalena Chrobak. Czytaj dalej

0 2

Na wesoło

Marian Kryśkiewicz-artysta rzeźbiarz

Z wizytą w pracowni rzeźbiarskiej Rękodzieło pana Mariana Pan Marian Kryśkiewicz ze Stawu Kunowskiego, zaprosił naszą redakcję do swojej pracowni rzeźbiarskiej, by pokazując nam swoje niecodzienne prace, przybliżyć historię polskiej rzeźby ludowej. W szesnastym wieku Rzeźba jest najstarszą dziedziną sztuki ludowej- mówi pan Marian. Zrodziła się ona w szesnastym wieku, kiedy artystyczne rzemiosło cechowe zaczęło oddzielać się od rzemiosła wiejskiego. Pierwszy z tych nurtów dał początek rzeźbie stylowej. Pomimo swej odrębności rzeźba ludowa ulegała wpływom stylów historycznych, głównie gotyku, a nawet renesansu i baroku– mówi pan Marian Kryśkiewicz. Rzeźba figuralna Dla mnie najpiękniejszą rzeźbą jest rzeźba przedstawiająca figury świętych, tak zwana figuralna- wtrąca artysta pan Marian. Figuralna rzeźba religijna, od lat tylko w Polsce miała charakter masowy. Stawianie kapliczek i figur świętych było pewnego rodzaju narzędziem szerzenia wiary. Okresem najbujniejszego rozkwitu polskiej rzeźby ludowej, był XIX wiek. We wszystkich rejonach kraju wystawiano wówczas wiele kapliczek, w których dominowała rzeźbka Jezusa Frasobliwego- mówi pan Marian. Najwięcej zabytków z tego okresu zachowało się na terenach zaboru austriackiego tak zwanej Galicji. Ludowe rzeźbiarstwo Ziemie zaboru pruskiego, takie jak Wielkopolska, Śląsk i Pomorze, stwarzały gorsze warunki zachowania ludowego rzeźbiarstwa, co wynikało z silnego rozwoju przemysłu, a przede wszystkim z polityki wynaradawiania, w ramach której świadomie niszczono przydrożne kapliczki i figury, które mogły nawet w najmniejszy sposób wiązać się z polskością- wtrąca pan Kryśkiewicz, mistrz ze Stawu Kunowskiego. Materiał polskiej rzeźby Podstawowym materiałem polskiej rzeźby ludowej, było oczywiście drewno- relacjonuje artysta ze Stawu Kunowskiego. Rodzaj wykorzystywanego drewna zależał od typu rzeźby. Małe figurki wykonywano z drewna miękkiego i pozbawionego słojów. Kamień wykorzystywano na obszarach bogatych w piaskowce i głównie do rzeźby monumentalnej. Lokalnie wykorzystywano też węgiel i sól. Zarówno rzeźby drewniane jak i kamienne, były pokrywane farbami o spoiwie olejnej. To nadaje lekkiego połysku rzeźbie i dodaje jej artystycznego wyglądu. Polskie kapliczki   Figury w kapliczkach, ujmowane są na ogół frontalnie, co wynika z ich usytuowania, gdzie mogą być one oglądane tylko z jednej strony. Polichromia rzeźb ludowych, utrzymana jest w wąskiej gamie kolorów; główne barwy to biel, róż, czarny, błękit, cynober lub czerwień. Świątki polskie, wykazują znaczną niezależność od skodyfikowanej kolorystyki rzeźb kościelnych. Rzeźby ludowe w niedługim czasie po wykonaniu traciły jaskrawą polichromię, w wyniku działania warunków atmosferycznych i ulegały spatynowieniu. Ale stanowią one polską kulturę i rodzimą historię- kończy pan Marian.   W pracowni pana Kryśkiewicza, mogliśmy podziwiać kapliczkę z figurą Jezusa Frasobliwego, która stanowi najcenniejsze dzieło, jakie wyszło spod palców mistrza Mariana.   Ewa Michałowska - Walkiewiczv Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

WIECZERZA PASCHALNA

Wieczerza paschalna   Pamiątka ustanowienia eucharystii     W okresie Świąt Wielkanocnych, na wielu polskich stołach główne miejsce zajmuje cukrowy baranek lub ten, który został wykonany z drożdżowego ciasta. Symbol ten odnosi się do samego Jezusa Chrystusa, którego karty Pisma Świętego, nazywają „Barankiem Bożym". Utożsamianie Syna Bożego z barankiem staje się szczególnie zasadne, gdy postać naszego Zbawiciela również została złożona w ofierze przebłagalnej.   W starożytnych zwojach   W tekstach starożytnych, również znajdujemy wzmianki o składaniu w ofierze zwierząt i o spożywania niekwaszonego chleba przaśnego. Zwyczaj taki obowiązywał wśród ludów rolniczych dawnej Palestyny. Te obyczaje nawiązywały do wiosennego święta odradzającej się przyrody, zwanej Jugo oraz do początków zbioru jęczmienia i ofiarowania pierwszego chleba pogańskim bogom. Nas jednak interesuje biblijne podłoże tej ciągle żywej historii. Czytając pięcioksiąg Mojżeszowy, wiemy, że wszystko zaczęło się w Egipcie, gdzie został sprzedany ukochany syn Jakuba, Józef. Po śmierci Józefa, nastały trudne czasy dla żyjących w Egipcie Izraelitów. Z czasem, lud ten popadł w niewolę, która trwała aż kilkaset lat, a nadzieja na odzyskanie przez nich wolności z dnia na dzień stawała się bardziej krucha.   Przed obliczem faraona   Jednak pewnego dnia pojawiło się przed faraonem dwóch braci, a byli to Mojżesz i Aaron, synowie Jochebede. Bóg posłał ich do króla Egiptu z misją uwolnienia narodu izraelskiego, spod władzy faraona tyrana. Faraon jednak przez długi czas pozostawał nieugięty i nie chciał wypuścić Izraelitów, którzy byli dla niego darmową siłą roboczą. To dzięki nim, Egipt urósł do ogromnej potęgi ekonomicznej i gospodarczej, starożytnego świata. Nawet kilka straszliwych plag, jakie spadły na kraj faraona, nie wpłynęło na zmianę decyzji władcy Egiptu, co do uwolnienia Izraelitów, spod jego jarzma. Bóg jednakże złożył ludowi wybranemu obietnicę, że mimo wszystko, Izraelici osiądą w ziemi obiecanej i raz na zawsze wyjdą z niewoli egipskiej.     Początek Ludu Bożego   W tym czasie Bóg Jahwe, postanowił jak najszybciej wyprowadzić swój lud z kraju niewoli, do obiecanej im ziemi. Bóg chciał jednak uchronić Izraelitów przed kolejną ostatnią już plagą, którą wydał On na lud mieszkający w Egipcie. Wydał Pan więc dokładne wskazówki co do nowego rytuału, który odtąd co roku powtarzano jako święto Paschy. Ostatnia plaga, miała zbierać śmiertelne żniwo, z pierworodnych mieszkańców Egiptu. Aby zatem Izraelitom nic nie zagrażało, Bóg nakazał im złożyć ofiarę z baranka. Baranek taki, musiał być odpowiedniej wielkości, musiał też być to samiec jednoroczny, bez skazy. Potem należało zabić go, czternastego dnia miesiąca nissan o zmierzchu. Baranek ten, miał służyć jako pokarm dla jednej rodziny izraelskiej. Lecz, aby nie dosięgła jej plaga śmierci pierworodnych, należało przed rozpoczęciem wieczerzy pomazać odrzwia i nadproża domów krwią zabitego baranka, która pełniła rolę ochronną. Należy zatem pamiętać, iż Jezus jako najdoskonalszy baranek, też zmarł dnia 14 nissan, a jego cudowna krew symbolicznie obmyła kochających go ludzi.     Ofiara paschalna     Cały ten rytuał, stanowił właściwe przygotowanie do ofiary paschalnej dla Pana Boga. W ten sposób zostało ustanowione Święto Paschy. Hebrajskie słowo pesach pochodzi od słowa, które znaczy oszczędzić, osłaniać, ochraniać. Tamtej nocy krew baranka paschalnego ochroniła Izraelitów przed najokrutniejszą plagą. Oprócz tego, ta krew dawała nadzieję na nowy początek. Pascha odbywała się w wigilię trwającego siedem dni Święta Przaśników. Owa pasach, nazywana jest też często pamiątką, wyjścia ludu bożego z niewoli egipskiej. Pascha w pierwotnym zamierzeniu była świętem typowo rodzinnym, obchodzonym w domu. Ale bywało też i tak, że wielu Żydów udawało się w tym czasie do Jerozolimy, gdzie kapłani składali w świątyni ofiary całopalne i przebłagalne za swój lud. Wszyscy ewangeliści dostarczają nam również cennych informacji, że Jezus wraz z uczniami także udał się do Jerozolimy, by uczestniczyć w tym tradycyjnym święcie.   Jezus, najdoskonalsza ofiara paschalna   Gdy Jezus z Nazaretu rozpoczynał swą publiczną działalność jako nasz nauczyciel, udał się nad rzekę Jordan, by tam się ochrzcić. Jego kuzyn Jan Chrzciciel, pochodzący z pokolenia Judy wydał pierwsze świadectwo o nim mówiąc: „oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata". Podobnie jak baranki wybierane przez Izraelitów na ofiarę całopalną dla Boga, Jezus także był taką ofiarą, która odkupiła nas grzesznych ludzi z władzy grzechu. Aby Jego ofiara jako „baranka paschalnego" mogła stanowić zadośćuczynienie za grzech całego świata, Chrystus stał się w pełni człowiekiem i we wszystkim upodobnił się do swoich apostolskich braci. Jedyną rzeczą, która różniła go od ludzi, to było nie popełnianie przez niego grzechów. Nie był on zawistny, przebiegły czy cwany. Ten łagodnego usposobienia Bóg Człowiek, był dla jemu współczesnych przykładem jak żyć i postępować. Szkoda tylko, że tak niewielu to zrozumiało. Zgodnie z żydowską tradycją, Chrystus spożył wraz z najbliższymi uczniami wieczerzę paschalną. Zebrani posilali się chlebem i winem, by w ten sposób dochować wielowiekowej tradycji swoich ojców. Jako wyznawcy Jezusa Chrystusa mamy podczas nabożeństw w ciągu całego roku przywilej przystępowania do Stołu Pańskiego, by zakosztować prawdziwych i zbawiennych darów, którymi są Ciało i Krew naszego Pana i Zbawiciela.   Ciało i krew Chrystusa     Ofiara Jezusa Chrystusa była zupełna i doskonała, złożona raz po wszystkie czasy, aby dokonać wiecznego odkupienia ludzi. Syn Boży zginął, abyśmy mogli żyć i byśmy mogli cieszyć się bożym błogosławieństwem i jego łaską. Baranek Boży, poprzez ukrzyżowanie i zmartwychwstanie odniósł zwycięstwo nad grzechem, śmiercią i władzą szatana i dzięki temu utorował on drogę wiernym do swojego Królestwa. Żaden człowiek nie powinien zapomnieć o drogocennej ofierze, jaka miała miejsce w to szczególne Święto Paschy, gdy Bóg dokonał sądu nad ludzkością, czyniąc swego jedynego Syna najdoskonalszą ofiarą przebłagalną.   Ewa MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ Czytaj dalej

0 1

Na wesoło

NASZA REDAKCJA W BUSKU-ZDROJU

  Hanna Chrzanowska     Z wizytą w Busku- Zdroju     Nasza redakcja została zaproszona do Buska- Zdroju do sanatorium Krystyna, aby tam zobaczyć relikwie błogosławionej Hanny Chrzanowskiej. Nasza redakcja po cichych kontemplacjach udała się do Kawiarni Literackiej, aby tam posłuchać prelekcji o tej wybitnej kobiecie, które wieńczyły pieśni patriotyczne i ojczyźniane. Kim zatem była polska błogosławiona,...   Z zamiłowania polska pielęgniarka   Hanna Helena Chrzanowska pieczętująca się herbem Korab, przyszła na świat dnia 7 października 1902 roku w Warszawie. Zmarła ona natomiast w dniu 29 kwietnia 1973 roku w Krakowie. Była to polska pielęgniarka, działaczka charytatywna, pisarka, a także pedagog i wiceprzewodnicząca oraz Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych, naczelna redaktor czasopisma zatytułowanego Pielęgniarka Polska.   Pochodzenie i rodzina   Urodziła się ona w rodzinie szlacheckiej jako druga córka Ignacego Ludwika Chrzanowskiego i Heleny Dmochowskiej. Jej rodzinny dom przy ul. Senatorskiej był okazałą rezydencją, która po I wojnie światowej stała się siedzibą ambasady włoskiej. Po maturze, którą Hanna zdała w roku 1920, wraz z koleżanką gimnazjalną Zofią Wajdówną, podjęła pracę w sekcji Komitetu Ochrony Polski. Kwestowała tam Hanna na rzecz ubogich. Był to okres, w którym Hanna zdecydowała o wyborze zawodu pielęgniarki. Okazją do tego było pojawienie się w Krakowie organizacji Amerykańskiego Czerwonego Krzyża.   Pod okiem Stelli Tylskiej   W ramach tej organizacji, pod okiem Stelli Tylskiej, uczestniczyła w roku 1920 w jednej z sekcji kursu dla pielęgniarek, po którym w listopadzie tegoż roku podjęła pracę w Klinice Chirurgicznej przy ul. Kopernika 40. Po wybuchu II wojny światowej Chrzanowska wyjechała z Warszawy do Krakowa, w którym włączyła się do pracy w organizacji charytatywnej w Obywatelskim Komitecie Pomocy Społecznej, pod przewodnictwem abp. Adama Sapiehy. Następnie działała ona w konspiracji, pomagając w organizowaniu środków opatrunkowych dla naszych partyzantów. Uczestniczyła też w pracach Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Sekcji Pomocy Wysiedlonym, jako kierownik działu opieki domowej, później jako przewodnicząca Sekcji Opieki nad Przesiedlonymi i Uchodźcami. Współpracowała także regularnie z więźniami z Patronatem Opieki nad Więźniami w Krakowie.   Po wyzwoleniu   Od marca 1945 roku, pracowała jako przewodnicząca Sekcji Pomocy Przesiedleńcom, udzielając pomocy powracającym przymusowym robotnikom i repatriantom. Dla niej każdy człowiek był wartością nadrzędną. Nigdy surowo nie wykonywała swojej pracy, a zawsze z miłosiernym podejściem do bliźniego.   Ewa Michałowska - Walkiewicz Czytaj dalej

0 0

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij