Rozrywka

Na wesoło

30 lat stuknęło......

Od gór szczytów, aż po morze oraz na królewskim dworze słychać wielkie tu nowiny "Wilamowice i Okolice" świętuje 30-te urodziny Niech gazetka długo żyje byśmy z nią przeżyli chwile szczęśliwe i radosne dobrotliwe i …… miłosne.                  Oby się jej dobrze działo                 a nam miło ją czytało! „Wilamowice i Okolice” to pismo Samorządu Terytorialnego Gminy Wilamowice ,które jest z nami od 30-tu już lat. Jest swoistą kroniką życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego Gminy Wilamowice. Rejestruje  najważniejsze dla społeczności lokalnej wydarzenia ; gospodarcze, patriotyczne, religijne, sportowe, szkolno-edukacyjne. Wydarzenia na terenie Gminy, powiatu ,województwa, a także  państwowe. Znaleźć  można wiele ciekawostek na temat historii poszczególnych miejscowości; Hecznarowic, Dankowic, Dankowic-Kaniówka, Starej Wsi, Pisarzowic, Wilamowic i Zasola Bielańskiego.   Relacje z wydarzeń bieżących czy historycznych w swoich miejscowościach przesyłają do Miejsko-Gminnego Domu Kultury amatorzy-społecznicy. Artykuły są umieszczane w wersji papierowej i portalu przez pracowników M-GOK w Wilamowicach. Z informatora i zamieszczonych w nim artykułów korzystały i korzystają członkinie Koła Gospodyń Wiejskich m.innymi z Pisarzowic,zwłaszcza kronikarze. Do 2011roku była to pani Czesława Mleczko, a od 2012 do dnia dzisiejszego pani Cecylia Puzoń. Artykuły są uzupełnieniem Foto-Kronik KGW -Strażniczki Tradycji i Zespołu Regionalnego „Pisarzowianki” Kierownikowi M-GOK w Wilamowicach Aleksandrowi Nowak, zastępcy Jolancie Danek ,wszystkim pracownikom administracji paniom Ani ,Gabrysi, Monice, Sabinie i Zosi, pracownikom gospodarczym: Serdeczne życzonka uśmiechów i słonka. Szczęścia ogromnego - wszystkiego dobrego! Słońca i radości, dużo pomyślności. Na te urodzinki życzymy zawsze radosnej minki. Zdrowia, czasu dużo na zabawy i podróże. Moc uścisków, uśmiechów wiele w dni powszechne i niedziele.         składają 90-latki czyli sierpniowe Jubilatki KGW –ST z Pisarzowic , członkowie zespołu „Pisarzowianki” z akompaniatorem Jakubem Żemła oraz panie Urszula Kucharska i Magdalena Chrobak. Czytaj dalej

0 2

Na wesoło

Marian Kryśkiewicz-artysta rzeźbiarz

Z wizytą w pracowni rzeźbiarskiej Rękodzieło pana Mariana Pan Marian Kryśkiewicz ze Stawu Kunowskiego, zaprosił naszą redakcję do swojej pracowni rzeźbiarskiej, by pokazując nam swoje niecodzienne prace, przybliżyć historię polskiej rzeźby ludowej. W szesnastym wieku Rzeźba jest najstarszą dziedziną sztuki ludowej- mówi pan Marian. Zrodziła się ona w szesnastym wieku, kiedy artystyczne rzemiosło cechowe zaczęło oddzielać się od rzemiosła wiejskiego. Pierwszy z tych nurtów dał początek rzeźbie stylowej. Pomimo swej odrębności rzeźba ludowa ulegała wpływom stylów historycznych, głównie gotyku, a nawet renesansu i baroku– mówi pan Marian Kryśkiewicz. Rzeźba figuralna Dla mnie najpiękniejszą rzeźbą jest rzeźba przedstawiająca figury świętych, tak zwana figuralna- wtrąca artysta pan Marian. Figuralna rzeźba religijna, od lat tylko w Polsce miała charakter masowy. Stawianie kapliczek i figur świętych było pewnego rodzaju narzędziem szerzenia wiary. Okresem najbujniejszego rozkwitu polskiej rzeźby ludowej, był XIX wiek. We wszystkich rejonach kraju wystawiano wówczas wiele kapliczek, w których dominowała rzeźbka Jezusa Frasobliwego- mówi pan Marian. Najwięcej zabytków z tego okresu zachowało się na terenach zaboru austriackiego tak zwanej Galicji. Ludowe rzeźbiarstwo Ziemie zaboru pruskiego, takie jak Wielkopolska, Śląsk i Pomorze, stwarzały gorsze warunki zachowania ludowego rzeźbiarstwa, co wynikało z silnego rozwoju przemysłu, a przede wszystkim z polityki wynaradawiania, w ramach której świadomie niszczono przydrożne kapliczki i figury, które mogły nawet w najmniejszy sposób wiązać się z polskością- wtrąca pan Kryśkiewicz, mistrz ze Stawu Kunowskiego. Materiał polskiej rzeźby Podstawowym materiałem polskiej rzeźby ludowej, było oczywiście drewno- relacjonuje artysta ze Stawu Kunowskiego. Rodzaj wykorzystywanego drewna zależał od typu rzeźby. Małe figurki wykonywano z drewna miękkiego i pozbawionego słojów. Kamień wykorzystywano na obszarach bogatych w piaskowce i głównie do rzeźby monumentalnej. Lokalnie wykorzystywano też węgiel i sól. Zarówno rzeźby drewniane jak i kamienne, były pokrywane farbami o spoiwie olejnej. To nadaje lekkiego połysku rzeźbie i dodaje jej artystycznego wyglądu. Polskie kapliczki   Figury w kapliczkach, ujmowane są na ogół frontalnie, co wynika z ich usytuowania, gdzie mogą być one oglądane tylko z jednej strony. Polichromia rzeźb ludowych, utrzymana jest w wąskiej gamie kolorów; główne barwy to biel, róż, czarny, błękit, cynober lub czerwień. Świątki polskie, wykazują znaczną niezależność od skodyfikowanej kolorystyki rzeźb kościelnych. Rzeźby ludowe w niedługim czasie po wykonaniu traciły jaskrawą polichromię, w wyniku działania warunków atmosferycznych i ulegały spatynowieniu. Ale stanowią one polską kulturę i rodzimą historię- kończy pan Marian.   W pracowni pana Kryśkiewicza, mogliśmy podziwiać kapliczkę z figurą Jezusa Frasobliwego, która stanowi najcenniejsze dzieło, jakie wyszło spod palców mistrza Mariana.   Ewa Michałowska - Walkiewiczv Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

WIECZERZA PASCHALNA

Wieczerza paschalna   Pamiątka ustanowienia eucharystii     W okresie Świąt Wielkanocnych, na wielu polskich stołach główne miejsce zajmuje cukrowy baranek lub ten, który został wykonany z drożdżowego ciasta. Symbol ten odnosi się do samego Jezusa Chrystusa, którego karty Pisma Świętego, nazywają „Barankiem Bożym". Utożsamianie Syna Bożego z barankiem staje się szczególnie zasadne, gdy postać naszego Zbawiciela również została złożona w ofierze przebłagalnej.   W starożytnych zwojach   W tekstach starożytnych, również znajdujemy wzmianki o składaniu w ofierze zwierząt i o spożywania niekwaszonego chleba przaśnego. Zwyczaj taki obowiązywał wśród ludów rolniczych dawnej Palestyny. Te obyczaje nawiązywały do wiosennego święta odradzającej się przyrody, zwanej Jugo oraz do początków zbioru jęczmienia i ofiarowania pierwszego chleba pogańskim bogom. Nas jednak interesuje biblijne podłoże tej ciągle żywej historii. Czytając pięcioksiąg Mojżeszowy, wiemy, że wszystko zaczęło się w Egipcie, gdzie został sprzedany ukochany syn Jakuba, Józef. Po śmierci Józefa, nastały trudne czasy dla żyjących w Egipcie Izraelitów. Z czasem, lud ten popadł w niewolę, która trwała aż kilkaset lat, a nadzieja na odzyskanie przez nich wolności z dnia na dzień stawała się bardziej krucha.   Przed obliczem faraona   Jednak pewnego dnia pojawiło się przed faraonem dwóch braci, a byli to Mojżesz i Aaron, synowie Jochebede. Bóg posłał ich do króla Egiptu z misją uwolnienia narodu izraelskiego, spod władzy faraona tyrana. Faraon jednak przez długi czas pozostawał nieugięty i nie chciał wypuścić Izraelitów, którzy byli dla niego darmową siłą roboczą. To dzięki nim, Egipt urósł do ogromnej potęgi ekonomicznej i gospodarczej, starożytnego świata. Nawet kilka straszliwych plag, jakie spadły na kraj faraona, nie wpłynęło na zmianę decyzji władcy Egiptu, co do uwolnienia Izraelitów, spod jego jarzma. Bóg jednakże złożył ludowi wybranemu obietnicę, że mimo wszystko, Izraelici osiądą w ziemi obiecanej i raz na zawsze wyjdą z niewoli egipskiej.     Początek Ludu Bożego   W tym czasie Bóg Jahwe, postanowił jak najszybciej wyprowadzić swój lud z kraju niewoli, do obiecanej im ziemi. Bóg chciał jednak uchronić Izraelitów przed kolejną ostatnią już plagą, którą wydał On na lud mieszkający w Egipcie. Wydał Pan więc dokładne wskazówki co do nowego rytuału, który odtąd co roku powtarzano jako święto Paschy. Ostatnia plaga, miała zbierać śmiertelne żniwo, z pierworodnych mieszkańców Egiptu. Aby zatem Izraelitom nic nie zagrażało, Bóg nakazał im złożyć ofiarę z baranka. Baranek taki, musiał być odpowiedniej wielkości, musiał też być to samiec jednoroczny, bez skazy. Potem należało zabić go, czternastego dnia miesiąca nissan o zmierzchu. Baranek ten, miał służyć jako pokarm dla jednej rodziny izraelskiej. Lecz, aby nie dosięgła jej plaga śmierci pierworodnych, należało przed rozpoczęciem wieczerzy pomazać odrzwia i nadproża domów krwią zabitego baranka, która pełniła rolę ochronną. Należy zatem pamiętać, iż Jezus jako najdoskonalszy baranek, też zmarł dnia 14 nissan, a jego cudowna krew symbolicznie obmyła kochających go ludzi.     Ofiara paschalna     Cały ten rytuał, stanowił właściwe przygotowanie do ofiary paschalnej dla Pana Boga. W ten sposób zostało ustanowione Święto Paschy. Hebrajskie słowo pesach pochodzi od słowa, które znaczy oszczędzić, osłaniać, ochraniać. Tamtej nocy krew baranka paschalnego ochroniła Izraelitów przed najokrutniejszą plagą. Oprócz tego, ta krew dawała nadzieję na nowy początek. Pascha odbywała się w wigilię trwającego siedem dni Święta Przaśników. Owa pasach, nazywana jest też często pamiątką, wyjścia ludu bożego z niewoli egipskiej. Pascha w pierwotnym zamierzeniu była świętem typowo rodzinnym, obchodzonym w domu. Ale bywało też i tak, że wielu Żydów udawało się w tym czasie do Jerozolimy, gdzie kapłani składali w świątyni ofiary całopalne i przebłagalne za swój lud. Wszyscy ewangeliści dostarczają nam również cennych informacji, że Jezus wraz z uczniami także udał się do Jerozolimy, by uczestniczyć w tym tradycyjnym święcie.   Jezus, najdoskonalsza ofiara paschalna   Gdy Jezus z Nazaretu rozpoczynał swą publiczną działalność jako nasz nauczyciel, udał się nad rzekę Jordan, by tam się ochrzcić. Jego kuzyn Jan Chrzciciel, pochodzący z pokolenia Judy wydał pierwsze świadectwo o nim mówiąc: „oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata". Podobnie jak baranki wybierane przez Izraelitów na ofiarę całopalną dla Boga, Jezus także był taką ofiarą, która odkupiła nas grzesznych ludzi z władzy grzechu. Aby Jego ofiara jako „baranka paschalnego" mogła stanowić zadośćuczynienie za grzech całego świata, Chrystus stał się w pełni człowiekiem i we wszystkim upodobnił się do swoich apostolskich braci. Jedyną rzeczą, która różniła go od ludzi, to było nie popełnianie przez niego grzechów. Nie był on zawistny, przebiegły czy cwany. Ten łagodnego usposobienia Bóg Człowiek, był dla jemu współczesnych przykładem jak żyć i postępować. Szkoda tylko, że tak niewielu to zrozumiało. Zgodnie z żydowską tradycją, Chrystus spożył wraz z najbliższymi uczniami wieczerzę paschalną. Zebrani posilali się chlebem i winem, by w ten sposób dochować wielowiekowej tradycji swoich ojców. Jako wyznawcy Jezusa Chrystusa mamy podczas nabożeństw w ciągu całego roku przywilej przystępowania do Stołu Pańskiego, by zakosztować prawdziwych i zbawiennych darów, którymi są Ciało i Krew naszego Pana i Zbawiciela.   Ciało i krew Chrystusa     Ofiara Jezusa Chrystusa była zupełna i doskonała, złożona raz po wszystkie czasy, aby dokonać wiecznego odkupienia ludzi. Syn Boży zginął, abyśmy mogli żyć i byśmy mogli cieszyć się bożym błogosławieństwem i jego łaską. Baranek Boży, poprzez ukrzyżowanie i zmartwychwstanie odniósł zwycięstwo nad grzechem, śmiercią i władzą szatana i dzięki temu utorował on drogę wiernym do swojego Królestwa. Żaden człowiek nie powinien zapomnieć o drogocennej ofierze, jaka miała miejsce w to szczególne Święto Paschy, gdy Bóg dokonał sądu nad ludzkością, czyniąc swego jedynego Syna najdoskonalszą ofiarą przebłagalną.   Ewa MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ Czytaj dalej

0 1

Na wesoło

NASZA REDAKCJA W BUSKU-ZDROJU

  Hanna Chrzanowska     Z wizytą w Busku- Zdroju     Nasza redakcja została zaproszona do Buska- Zdroju do sanatorium Krystyna, aby tam zobaczyć relikwie błogosławionej Hanny Chrzanowskiej. Nasza redakcja po cichych kontemplacjach udała się do Kawiarni Literackiej, aby tam posłuchać prelekcji o tej wybitnej kobiecie, które wieńczyły pieśni patriotyczne i ojczyźniane. Kim zatem była polska błogosławiona,...   Z zamiłowania polska pielęgniarka   Hanna Helena Chrzanowska pieczętująca się herbem Korab, przyszła na świat dnia 7 października 1902 roku w Warszawie. Zmarła ona natomiast w dniu 29 kwietnia 1973 roku w Krakowie. Była to polska pielęgniarka, działaczka charytatywna, pisarka, a także pedagog i wiceprzewodnicząca oraz Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych, naczelna redaktor czasopisma zatytułowanego Pielęgniarka Polska.   Pochodzenie i rodzina   Urodziła się ona w rodzinie szlacheckiej jako druga córka Ignacego Ludwika Chrzanowskiego i Heleny Dmochowskiej. Jej rodzinny dom przy ul. Senatorskiej był okazałą rezydencją, która po I wojnie światowej stała się siedzibą ambasady włoskiej. Po maturze, którą Hanna zdała w roku 1920, wraz z koleżanką gimnazjalną Zofią Wajdówną, podjęła pracę w sekcji Komitetu Ochrony Polski. Kwestowała tam Hanna na rzecz ubogich. Był to okres, w którym Hanna zdecydowała o wyborze zawodu pielęgniarki. Okazją do tego było pojawienie się w Krakowie organizacji Amerykańskiego Czerwonego Krzyża.   Pod okiem Stelli Tylskiej   W ramach tej organizacji, pod okiem Stelli Tylskiej, uczestniczyła w roku 1920 w jednej z sekcji kursu dla pielęgniarek, po którym w listopadzie tegoż roku podjęła pracę w Klinice Chirurgicznej przy ul. Kopernika 40. Po wybuchu II wojny światowej Chrzanowska wyjechała z Warszawy do Krakowa, w którym włączyła się do pracy w organizacji charytatywnej w Obywatelskim Komitecie Pomocy Społecznej, pod przewodnictwem abp. Adama Sapiehy. Następnie działała ona w konspiracji, pomagając w organizowaniu środków opatrunkowych dla naszych partyzantów. Uczestniczyła też w pracach Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Sekcji Pomocy Wysiedlonym, jako kierownik działu opieki domowej, później jako przewodnicząca Sekcji Opieki nad Przesiedlonymi i Uchodźcami. Współpracowała także regularnie z więźniami z Patronatem Opieki nad Więźniami w Krakowie.   Po wyzwoleniu   Od marca 1945 roku, pracowała jako przewodnicząca Sekcji Pomocy Przesiedleńcom, udzielając pomocy powracającym przymusowym robotnikom i repatriantom. Dla niej każdy człowiek był wartością nadrzędną. Nigdy surowo nie wykonywała swojej pracy, a zawsze z miłosiernym podejściem do bliźniego.   Ewa Michałowska - Walkiewicz Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

Tak się bawi, tak się bawi GRK w Dobrczu.

Dziś dla Pań wszystko naj...naj..naj... Jest taki jeden dzień. Ten dzień to 8 marca, Święto Pań. Jedyny z trzystu sześćdziesięciu pięciu dni w roku, kiedy Kobiety czują się jak królowe. Ostatecznie, nawet nie potrzebne są goździki, rajstopy,pęki róż lecz zwykłe dziękuję i szacunek, szczere słowo płynące od Mężczyzny i docenienie tego co robimy. Gminna Rada Kobiet w Dobrczu zorganizowała 11 marca, w świetlicy w Borównie wspólne obchody tego święta dla swych członkiń. Były życzenia od Przewodniczącej,wspólny obiad, konkursowe zabawy prowadzone przez pana Andrzeja. W styczniu br. odbyły się wybory nowego Zarządu GRK i z tej okazji członkinie otrzymały pamiątkowe upominki, które wręczała Przewodnicząca Rady Gminy Monika Kuberska . W czasie trwania imprezy jak zawsze dotarły ,,gwiazdy światowego formatu''; Tom Jones, Teresa Werner, Maryla Rodowicz, Alibabki, zespół ABBA umilając paniom ten wyjątkowy wieczór. Ale wszystkie gwiazdy przebiła zabawa w Karetę z Woźnicą Marią na czele i kulejącym prawym kołem - Marzenką. Zabawa przerywana była salwami śmiechu ze łzami w oczach. ,,Jazda karetą'' była wyjątkowo atrakcyjna i udana. Rozruszała wszystkich. Bowiem, ukoronowaniem spotkania był wspaniały, olbrzymi tort ze specjalną dedykacją ,,To dla Was Kobitki'' i należało go spożyć. A jazda karetą w nieznane zaostrzyła tylko apetyty. Biesiadowanie trwało do późnych godzin wieczornych,mimo iż rankiem trzeba było iść do pracy, to o wczesnym rozstaniu nikt nie myślał. Sekretarz GRK Barbara Hipnarowicz. Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

WIELKI POST

  Wielki Post Czas wszelkiego umartwiania Wielki Post, nazwany jest czasem pokuty i zadumy nad własnym życiem. Jest to okres, przygotowujący nas do przeżycia największych świąt dla chrześcijan, czyli świąt Wielkanocnych. Obejmuje on okres liczony od Środy Popielcowej, aż do ranka Wielkiej Soboty. Początki chrześcijaństwa W pierwszych wiekach chrześcijaństwa, Wielki Post obejmował tylko Wielki Tydzień. Zaś w początkach czwartego stulecia naszej ery, trwa on czterdzieści dni, na pamiątkę czterdziestodniowego okresu postu Jezusa na pustyni. W różnych regionach naszego kraju, czas ten jest obchodzony w rozmaity sposób. Na terenie dzisiejszego województwa Małopolskiego, na początku wieków średnich, Wielki Post, polegał na szczególnym umartwianiu swojego ciała, poprzez biczowanie się lub też poprzez noszenie wyciosanego, ciężkiego krzyża. Na Pomorzu   W regionie naszego Pomorza, w okresie późnego baroku, okres postu, polegał na piciu dwa razy dziennie zakwasu, którego dodawano jesienią do kiszenia ogórków. Wierzono bowiem, że taka mikstura oczyszcza ludzkie ciało ze wszelkich złych pożądliwości. W katedrze oliwskiej, co niektórzy parafianie, dla umartwiania swojego ciała, leżeli krzyżem na posadzce przed bocznym ołtarzem, z czasem nazwanym pokutnym.   Region świętokrzyski   Do dnia dzisiejszego, na terenie Świętego Krzyża, urządza się tak zwane procesje pokutne. Uczestnicy tych procesji, muszą w tym czasie pościć i przebaczyć wszelkie urazy, doznane od swoich znajomych i bliskich. Podczas takowych procesji, wszyscy śpiewają nabożne pieśni, wychwalające osobę Pana Jezusa, który umarł za nas na krzyżu, dla naszego zbawienia. Z okresem tym związana jest też pewna legenda. Otóż przed wiekami, jedna kobieta, która zarabiała na sprzedawaniu swoich wdzięków, poczuła nieodpartą chęć pokutowania za swe niecne czyny. Postanowiła ona zatem tą część ciała, którą grzeszyła wymoczyć w occie. Po pewnym czasie takowego pokutowania, zaczęła piec ją skóra, tak więc nie wiedząc co ma czynić dalej, naga wybiegła ze swojego domu, wołając o pomoc. Co niektórzy nie wiedząc co się stało, wymoczyli rozebraną kobietę w wodzie święconej. Zziębnięta kobieta, po tak niecodziennej kąpieli dostała wnet kataru, który był uważany za znak największej pokuty. Gdy kobieta ta zmarła, w każdy wielki piątek, dało się słyszeć kichanie grzesznej kobiety, w miejscu gdzie doznała ona niecodziennego rozgrzeszenia.   Ewa Michałowska- Walkiewicz Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

0 0

Na wesoło

0 0

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij