Talenty i pasje

0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

Wśród kolorowych malunków!

Zalipie, od wielu lat jest uważane za najpiękniejszą polską wieś. Stanowi ona filię Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Wioska znana jest w Polsce, a być może nawet w całej Europie, dzięki malowanym chatom, których wnętrza i elementy zewnętrznej struktury pokryte są kwiecistymi wzorami.

Zalipie to unikalny przykład sztuki ludowej, która przetrwała próbę czasu. Jest ona kontynuowana przez kolejne pokolenia tutejszych mieszkańców. Wioska usytuowana jest w województwie małopolskim, w gminie Olesno.

            Malowane chaty

Wieś Zalipie od dawna słynie z malowanych chat i oczywiście ich wnętrz. Zwyczaj ozdabiania wiejskich izb kwiecistymi malunkami, wywodzi się z końca XIX wieku. W tym też okresie mieszkanki wsi zaczęły dekorować wnętrza swoich domów, kolorowymi kwiatami wykonanymi z bibułki i wstążek. Wśród wspomnianych dekoracji były też wycinanki, rózga weselna i zdobiące powałę domu pająki wykonane z malowanej słomy. Malowidła ścienne, zarówno te zewnętrzne, jak i wewnętrzne, wykonywano różnymi sposobami. Pierwszym badaczem sztuki malarskiej prezentowanej w Zalipu, był Władysław Hickel. W roku 1906, przypadkowo zauważył on nad łóżkiem dwa arkusze zwykłego papieru, na których zwykłą farbą do malowania ścian namalowane były bukiety kwiatów.

            Wykonane były one bardzo stylowo, a podobne były do tych, jakie spotkać można było na chłopskich skrzyniach. Według Hickla wszystko zaczęło się od barwnych haftów, które twórcy ludowi z pasją wykonywali od szeregu lat. Wspomniane hafty można było zobaczyć na kobiecych chustach, zapaskach i roboczych sukmanach. Roślinne motywy ozdobne, wykonane w kolorach czarnym i czerwonym nawiązywały do motywów krakowskich, choć te wiejskie znacznie przewyższały je swoistą oryginalnością. Obok kolorowych haftów pojawiały się też malowanki. Proste metody rozcierania i rozrabiania barwników, potrzebnych do przygotowania farby, kobiety podpatrzyły u kogoś, kto zawodowo zajmował się malowaniem domów. Za wzór posłużyły im oczywiście motywy ze starych skrzyń i tradycyjnych wiejskich haftów. Talent twórców, a także i sytuacja społeczno – ekonomiczna dawnej polskiej wsi, pozwoliły rozwijać się początkowo dwukolorowym motywom ozdobnym, w coraz piękniejsze barwne kwiaty.

            W zagrodzie Felicji Curyłowej

Prace zalipiańskich artystek można podziwiać m.in. w zagrodzie  Felicji Curyłowej. To ona jest uważana za prekursorkę zalipiańskich malowanych „kwiatków”.  A wiąże się to z czasem, gdy przystępowano do renowacji pobliskiego kościoła. Pani Felicja, zaproponowała, aby ozdobić świątynię „kwiatkami”, gdyż jest to przecież bardzo bliskie sercu każdego mieszkańca wsi. Początkowo malarki Zalipia pokazywały sobie wzajemnie tajemnice warsztatowe. Po latach jednak, każda z nich wypracowała własny styl malowania. Malowidła te dalekie były od naturalizmu, ponieważ każda malarka, na swój sposób widziała kwiat róży, słonecznika, czy też przydrożną macierzankę. Z początku malowane „kwiatki” spotkać można było wyłącznie w domach bogatych gospodarzy, z czasem jednak pojawiały się one też w chatach biedniejszych mieszkańców wioski. Na uwagę zasługuje fakt, że inaczej malowano izbę przeznaczoną dla gości, inaczej izbę do której wchodzi się od święta, a jeszcze inaczej kuchnię. Te malowane motywy, nadają specyficzny klimat oglądanej przez nas wsi.

            Feria kolorów i białe firanki

Jak więc pięknie i wyjątkowo wyglądają kolorowe malunki, gdy odbijają się one od białej podłogi i białych firaneczek zawieszonych na futrynie okiennej. Biel wykrochmalonej pościeli, w cudowny wprost sposób komponuje się z kolorowymi kwiatami zdobiącymi piece kaflowe, powałę i ściany. To wszystko powoduje, że odczuwamy zwiedzając zalipiańskie zagrody, fantastyczny klimat prawdziwej bajki. Z inicjatywy Muzeum Okręgowego w Tarnowie, corocznie organizowany jest w Zalipiu konkurs pod nazwą „Malowana Chata”. Jego zasadniczym celem jest utrzymanie i rozwój tradycji zdobienia domów i budynków gospodarczych, charakterystycznymi motywami kwiatowymi.

     Ewa Michałowska - Walkiewicz

 

Redakcja mojaWieś ..

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Od Betlejem do polskich domów. Tradycja Trzech Króli

Święto Trzech Króli, obchodzone 6 stycznia, od wieków zajmuje ważne miejsce w polskiej tradycji religijnej i ludowej. Łączy w sobie elementy wiary, symboliki oraz wspólnego świętowania, przypominając o bogatym dziedzictwie kulturowym przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Tradycja Trzech Króli, nazywana także Objawieniem Pańskim, jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Upamiętnia przybycie mędrców ze Wschodu – Kacpra, Melchiora i Baltazara – do Betlejem, gdzie oddali pokłon nowo narodzonemu Jezusowi. Przyniesione przez nich dary: złoto, kadzidło i mirra miały znaczenie symboliczne, wskazując na królewską godność, boskość oraz człowieczeństwo Chrystusa. W Polsce święto to od dawna wiąże się z wieloma charakterystycznymi zwyczajami. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest święcenie kredy, kadzidła oraz wody w kościołach. Po powrocie do domu wierni zapisują na drzwiach wejściowych litery „C+M+B” oraz aktualny rok. Znak ten ma chronić dom i jego mieszkańców oraz oznacza prośbę o Boże błogosławieństwo. Często przypomina się również, że litery te można odczytywać jako skrót łacińskiego zdania „Christus Mansionem Benedicat”, czyli „Niech Chrystus błogosławi ten dom”. Dawniej dzień Trzech Króli kończył w Polsce okres bożonarodzeniowy. To właśnie wtedy zdejmowano choinki i kończono śpiewanie kolęd. Na wsiach popularne były także kolędnicze pochody, podczas których przebrani za królów chłopcy odwiedzali domy, śpiewali pieśni i składali życzenia, otrzymując w zamian drobne upominki. Współcześnie dużą rolę w kultywowaniu tej tradycji odgrywają orszaki Trzech Króli, organizowane w wielu polskich miastach i miejscowościach. Barwne pochody z udziałem rodzin, dzieci i dorosłych, wspólne śpiewanie kolęd oraz scenki biblijne sprawiają, że święto ma radosny i wspólnotowy charakter. Dzięki temu Trzech Króli pozostaje żywą tradycją, która łączy religię, historię i kulturę Polski. Czytaj dalej

Koniec roku – czas zatrzymania i nowych początków

Ostatnie dni roku sprzyjają refleksji. To moment podsumowań, drobnych rozliczeń z samym sobą i spojrzenia na postanowienia, które towarzyszyły nam przez minione miesiące. Bez presji i ocen, za to z dystansem, wdzięcznością i gotowością na nowy start. Koniec roku to ten szczególny moment, kiedy czas na chwilę zwalnia. Między ostatnimi kartkami kalendarza a zapachem zimowej herbaty pojawia się naturalna potrzeba podsumowań. Sprawdzamy listy planów, do których wracaliśmy z różnym entuzjazmem, i zadajemy sobie pytanie: czy udało się zrealizować to, co obiecywaliśmy sobie na początku roku? To czas małych i dużych rozliczeń, nie tylko z celów zapisanych w notesie, ale też z codziennych wyborów. Jedne postanowienia spełniły się szybciej, inne po drodze zmieniły kierunek, a jeszcze inne… cierpliwie czekają na swój moment. I to też jest w porządku. Koniec roku nie jest przecież egzaminem, a raczej przystankiem, na którym możemy złapać oddech i spojrzeć na minione miesiące z dystansem. Warto docenić to, co się udało, nawet jeśli na początku wydawało się drobiazgiem. Nowe nawyki, odważne decyzje, wytrwałość w trudniejszych momentach, to one najczęściej składają się na praw-dziwy bilans roku. A to, co się nie udało? Cóż, bywa najlepszą lekcją na przyszłość. Z końcem roku przychodzi też świeża energia. Nowe plany, nowe pomysły i ta przyjemna myśl, że wszystko może zacząć się od nowa. Bez presji idealnych postanowień, za to z większą uważnością na siebie i swoje potrzeby. Bo najważniejsze podsumowanie roku to nie liczby i checklisty, ale po-czucie, że idziemy w dobrą stronę. Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij