Aktualności

Od redakcji

0 1

Od redakcji

Rolnicy potrzebują wsparcia! Rząd odpowiada

Możliwość zwolnienia ze składek na KRUS na kwartał – oto jedna z propozycji prezydenta Andrzeja Dudy dla rolników dotkniętych paraliżem gospodarki, spowodowanym koronawirusem. - Rolników nie pozostawimy samych sobie – przemawiał prezydent po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To analogiczne rozwiązanie przewidziane w „tarczy antykryzysowej” dla przedsiębiorców dotyczących składek na ZUS. Rządowy pakiet rozwiązań mających ograniczyć skutki dla gospodarki z powodu epidemii koronawirusa, jest konsultowany. Z dotychczasowych informacji wynika, że pakiet pod koniec tygodnia, najprawdopodobniej w najbliższy piątek, ma być rozpatrywany przez Sejm. W sobotę Prezydent Duda poinformował, że projekt uwzględni także rozwiązanie, zgodnie z którym zwolnieni z płacenia składek ZUS przez 3 miesiące będą wszyscy samozatrudnieni, mikroprzedsiębiorcy, jeśli ich przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego br. – Cieszę się, że te rozwiązania idą daleko. Cieszę się, że w wielu przypadkach po prostu likwiduje się kryteria i z pomocy będą mogli skorzystać wszyscy, którzy po prostu jej potrzebują. My nie robimy tego branżowo, nie dzielimy na rodzaje działalności w sensie różnych branż, tylko robimy to jednolicie, żeby miało to charakter powszechny, bo jest bardzo trudno powiedzieć, kto w szczegółach ucierpi na skutek tej sytuacji, z którą mamy obecnie do czynienia – podkreślił prezydent Andrzej Duda, po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego nt. rozwiązań, jakie ma zawierać tarcza antykryzysowa.    źródło: oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej apeli z prośbą o pomoc i wsparcie. Oto jeden z nich (woj. łódzkie): "Drodzy koledzy, koleżanki, znajomi fb,sąsiedzi i łodzianie! Jesteśmy rolnikami. Uprawiamy tulipany żółte, czerwone,fioletowe białe i czerwono-białe żonkile, narcyze, piwonie, konwalia. W istniejącej sytuacji nie mamy gdzie tego sprzedać, targowiska, kwiaciarnie przestały istnieć, giełda kwiatowa też. Zapraszamy do nas (...). Pomóżcie choć odzyskać zainwestowane pieniądze. Świerzy kwiatek umili wszystkim czas kwarantanny." W podobnej sytuacji jest mnóstwo gospodarzy. Napiszcie do nas, w jakim stopniu zagrożenie koronawirusem Was dotknęło, jaki wpływ ma na wasze gospodarstwa, jak radzicie sobie z dramatyczną sytuacją, która zaskoczyła nas wszystkich? Czekamy na komentarze. Czytaj dalej

0 0

Od redakcji

0 0

Od redakcji

Wirus przemeblował nam życie

Drodzy czytelnicy sytuacja, w której się znaleźliśmy za sprawą koronawirusa to wyzwanie i potrzeba dużej samodyscypliny. Proszę Was, o ile to możecie, nie wychodźcie z domów, nie lekceważmy zaleceń. Nie traćmy jednak przy tym głowy. Nie ma przecież potrzeby robienia zapasów na kilka miesięcy, stanie w długich kolejkach jest dodatkowym zagrożeniem i drogą roznoszenia się wirusa. Nie oznacza to jednak, że zakazane są spacery. Wręcz przeciwnie, krótka wyprawa z mężem, czy koleżanką do lasu to świetny pomysł. Po prostu unikajmy dużych zbiorowisk ludzkich. Wspierajcie też seniorów i osoby samotne, zapytajcie ich o zdrowie, może trzeba zrobić komuś zakupy, pojść do apteki po leki. Sprawdzona pomoc sąsiedzka to skarb. Oczywiście dbajmy o higienę, myjmy ręce do znudzenia, po każdym wyjściu, zakupach, kontakcie z innymi. Drogie Panie jak zmieniła się Wasza codzienność, jaki wpływ zagrożenie chorobą ma na życie i funkcjonowanie Waszych organizacji, kół gospodyń i stowarzyszeń? Jak się wspieracie? Napiszcie do nas, podzielcie się swoimi doświadczeniami, opiszcie sytuacje, które Was zaskoczyły, z którymi sobie nie radzicie. Piszcie o swoich obawach, w miarę możliwości będziemy Wam odpowiadać, pomagać. Wspierajmy się również dobrym słowem i bądźmy w kontakcie. Czekamy na maile (redakcja@mojawies.pl), dodawajcie komentarze.                                                                                                                                                  Z poważaniem                                                                                                                                                 Jan Boczek                                                                                                                                                 prezes zarządu Czytaj dalej

0 0

Od redakcji

Jak wzmocnić swoją odporność

Wszyscy już wiedzą, że w ramach ochrony przed nowym koronawirusem trzeba unikać kaszlących osób, dużych skupisk ludzi, zatłoczonych pomieszczeń, a także jak najczęściej myć ręce. To nasza pierwsza linia obrony. Ale mamy też drugą – własną odporność, którą można wzmacniać. Prof. Jerzy Duszyński, prezes Polskiej Akademii Nauk, opublikował w marcu na swoim profilu w mediach społecznościowych wiele praktycznych informacji i zaleceń dotyczących różnych aspektów i sposobów ochrony przed nowym koronawirusem, podkreślając, że układ odpornościowy człowieka jest przygotowany na rozwój skutecznej odpowiedzi przeciw temu patogenowi.  „Układ odpornościowy porównać można do wojska. Śledziona, grasica, szpik kostny, duże fragmenty jelit to koszary, w których przebywają żołnierze – białe krwinki, które są gotowe do podjęcia walki z przeciwnikiem (mikrobami). Zazwyczaj w krwiobiegu krąży około 10 proc. wszystkich białych krwinek, reszta jest skoszarowana – tłumaczy obrazowo prof. Jerzy Duszyński. Istnieje wiele rodzajów białych krwinek, z których szczególnie ważną rolę w walce z wirusami odgrywają m.in. limfocyty B, które dojrzewają w szpiku kostnym.  „Wytwarzają one białka zwane przeciwciałami, które wiążą się z określonym fragmentem intruza – antygenem. Po rozpoznaniu tego fragmentu limfocyt B zaczyna produkować specyficzne przeciwciała. Komórka produkująca skrojone na miarę przeciwciała zaczyna się też intensywnie mnożyć. Wkrótce układ odpornościowy może uwolnić do krwi duże ilości przeciwciał, które wiążąc się z intruzem znakują go i w ten sposób naprowadzają na cel inne komórki układu odpornościowego. Tak niszczone są mikroby (bakterie i wirusy), które zaatakowały nasze ciało” – pisze profesor.  Aby jednak układ odpornościowy mógł sprawnie radzić sobie z intruzami, musi mieć sprzyjające warunki do działania, a te zapewnia mu m.in. dobra, ogólna kondycja organizmu. Dlatego prof. Duszyński we współpracy z innymi naukowcami, m.in. z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) oraz Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH), przypomniał, jak należy wzmacniać swój organizm, a szczególnie układ odpornościowy.  Co ciekawe, w tym kontekście, eksperci zwrócili uwagę przede wszystkim na czynniki związane ze stylem życia, których należy unikać, jako że znacząco osłabiają odporność. Są to m.in.:  Nieprawidłowa dieta i jej skutki (m.in. niedożywienie, awitaminoza, a także otyłość) Przewlekły niedobór snu Brak regularnej, umiarkowanej aktywności fizycznej  Nadmierne i długotrwałe spożywanie alkoholu Palenie tytoniu  Przyjmowanie narkotyków.  Suplementy i preparaty na wzmocnienie odporności Uwaga! Myli się ten, kto myśli, że zaniedbywanie codziennej diety można łatwo i wygodnie nadrobić łykając różnego rodzaju suplementy i preparaty multiwitaminowe.   „Nie istnieją żadne leki, które mogłyby wzmocnić odporność człowieka i uchronić go przed zakażeniem. Wszelkie preparaty witaminowe, mieszanki składników mineralnych i witamin, naturalne wyciągi roślinne i zwierzęce, a w szczególności preparaty homeopatyczne, które przedstawiane są jako wzmacniacze odporności, nie mają żadnego znaczenia dla rozwoju odporności przeciwzakaźnej. Nigdy nie wykazano ich działania wspomagającego pracę układu odpornościowego, a ich reklamowanie jako preparatów wzmacniających odporność jest zwykłym oszustwem” – czytamy w udostępnionej przez prof. Jerzego Duszyńskiego publikacji, pod którą podpisali się znani immunolodzy: prof. Dominika Nowis oraz prof. Jakub Gołąb z WUM.    Zatem, kluczem do wzmacniania odporności jest po prostu zdrowy styl życia, a szczególnie zdrowy, zbilansowany sposób żywienia.  „Odporności służy dieta z przewagą produktów roślinnych, a zwłaszcza kwaśne owoce i świeże warzywa oraz wszelkiego rodzaju kiszonki i inne produkty fermentowane. Chodzi więc nie tylko o dostarczenie organizmowi niezbędnych substancji budulcowych, energetycznych, witamin i mikroelementów, ale także o spożywanie produktów i składników probiotycznych (np. jogurty) i prebiotycznych (np. cykoria, szparagi), wzmacniających florę bakteryjną w naszych jelitach, która ma ogromne znaczenie w utrzymywaniu i stymulowaniu odporności” – podkreślał jakiś czas temu na łamach Serwisu Zdrowie dr Paweł Grzesiowski, znany specjalista ds. profilaktyki zakażeń.  Zdrowa dieta (bogata w warzywa i owoce) dostarcza nam dużej ilości naturalnych antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Są one bardzo ważne, gdyż pomagają zwalczać w organizmie tzw. wolne rodniki, które upośledzają działanie układu odpornościowego. W tym kontekście warto dodać, że na odporność niekorzystnie wpływa także nadmierna ilość cukru w diecie oraz wysokie spożycie tzw. tłuszczów trans (których najwięcej jest w wysokoprzetworzonej żywności, słodyczach i produktach typu fast food). Lekarze i dietetycy przypominają też o piciu odpowiedniej ilości wody (przeciętne zapotrzebowanie na wodę w przypadku zdrowej dorosłej osoby wynosi 2-2,5 litra na dobę). Regularne uzupełnianie płynów ma bardzo duże znaczenie dla zachowania dobrej kondycji, zwłaszcza w przypadku seniorów, którzy są szczególnie narażeni na odwodnienie i jego groźne skutki.  Jeśli zaś chodzi o witaminy szczególnie istotne z punktu widzenia układu odpornościowego, to specjaliści wskazują przede wszystkim na witaminę D3, której niedobór jest w Polsce powszechnym problemem. Warto więc pomyśleć o jej suplementacji, jednak nie na własną rękę lecz w porozumieniu z lekarzem. To samo dotyczy m.in. cynku i magnezu. Ale uwaga! Niekorzystny dla odporności może być zarówno niedobór, jak i nadmiar wymienionych składników odżywczych. Samodzielne, niezasadne stosowanie suplementów i preparatów witaminowych może więc być dla nas szkodliwe.  Również witaminę C eksperci radzą przyjmować dopiero w sytuacji, gdy badania wykazały jej niedobór w organizmie albo kiedy występuje zwiększone zapotrzebowanie na nią (np. w efekcie intensywnego wysiłku fizycznego lub infekcji). Nie ma jednak większego sensu jej profilaktyczne łykanie, gdy jest się zdrowym i nie cierpi na jej niedobory, zwłaszcza że spore ilości witaminy C występują w wielu warzywach i owocach.  Dr Grzesiowski przyznał jakiś czas temu na łamach Serwisu Zdrowie, że w sezonie nasilonych infekcji, kiedy praktycznie przez cały czas jesteśmy narażeni na kontakt z chorymi, warto w ramach profilaktyki sięgać po naturalne produkty spożywcze wykazujące działanie przeciwdrobnoustrojowe. Chodzi tutaj m.in. o takie produkty jak:  Czosnek Cebula Czarny bez Imbir  Kurkuma.  Specjalista zastrzegł jednak, że nie ma żadnego pojedynczego produktu naturalnego, który mógłby nam zapewnić dobrą odporność.  Warto pamiętać, że odporność to niezwykle skomplikowany system, na który wpływa także wiele czynników od nas niezależnych, takich jak np. zanieczyszczenie środowiska. Naukowcy już dawno wykazali, że osoby żyjące w miastach o wysokim stopniu skażenia powietrza, czyli smogu, częściej zapadają na infekcje układu oddechowego. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest spowodowane przez toksyczne składniki smogu uszkodzenie barier śluzówkowych układu oddechowego i osłabienie odporności.  Wrzućmy na luz i oglądajmy jak najwięcej komedii…  Ponadto, prof. Jerzy Duszyński zwraca uwagę na fakt, że odporności bardzo szkodzi stres, w tym również uleganie panice.  „Stres, zarówno ten krótkotrwały, jak i długotrwały, znacznie utrudnia niszczenie przez limfocyty komórek zainfekowanych wirusami” – zaznacza profesor.  Dzieje się tak za sprawą uwalnianych w czasie reakcji stresowej hormonów – noradrenaliny i kortyzolu,  które hamują działanie limfocytów T. Warto zatem pomyśleć o przeznaczeniu większej ilości czasu na relaks lub też o skorzystaniu z profesjonalnego treningu radzenia sobie ze stresem.  Warto też spróbować śmiechoterapii. Znawcy tematu podkreślają, że śmiech poprawia metabolizm, krążenie i wzmacnia układ odpornościowy. - Śmiech stymuluje wydzielanie tzw. hormonów szczęścia, a więc naturalnych, endogennych opiatów, wśród których najbardziej znane są endorfiny. Jednocześnie przyczynia się do redukcji poziomu hormonów stresu, m.in.: kortyzolu – informowała wcześniej na łamach Serwisu Zdrowie Katarzyna Dera, specjalistka ds. śmiechoterapii i interwencji kryzysowej z Fundacji „Dr Clown”. Co jeszcze poza optymizmem może wzmocnić odporność? Eksperci potwierdzają, że korzystne jest także hartowanie ciała poprzez przebywanie w niskich temperaturach. Jednak chodzi o regularne i umiarkowane hartowanie, a nie sporadyczne i ekstremalne. Dobrym sposobem hartowania jest np. spanie w temperaturze 19 stopni Celsjusza.  Warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach ochronnych Na tym jednak nie koniec praktycznych podpowiedzi ze strony ekspertów. W innej publikacji dotyczącej możliwych sposobów przygotowywania się do epidemii choroby Covid-19 (wywoływanej przez wirusa SARS-CoV-2) prof. Duszyński wraz z prof. Lidią Brydak z NIZP-PZH, sugerują, że warto zaszczepić się na… grypę.  „Wirus grypy wnikając do naszego układu oddechowego powoduje uszkodzenie nabłonka dróg oddechowych, a tym samym otwiera drogę innym patogenom (wirusom czy bakteriom). Można domniemywać, że z kolei wniknięcie wirusa SARS-CoV-2 do organizmu uczyni naszą podatność na grypę większą. Jest to jeszcze jeden powód, aby zaszczepić się właśnie teraz przeciwko grypie” – czytamy we wspólnej publikacji wspomnianych naukowców.  Ponadto, immunolodzy zalecają też w obecnej sytuacji profilaktyczne szczepienie przeciwko zapaleniu płuc wywoływanemu przez pneumokoki.  Niestety, póki co szczepionki przeciwko samemu koronawirusowi SARS-CoV-2 nie ma, ale pracuje nad nią wiele ośrodków naukowych na całym świecie, więc za jakiś czas z pewnością się ona pojawi.  W kontekście szczepień warto jednak wiedzieć, że maksymalna ochrona przed danym patogenem przychodzi dopiero z czasem, np. w przypadku grypy po 4 tygodniach od szczepienia. Nie warto więc z nimi zwlekać.  Kto jest szczególnie zagrożony nowym koronawirusem  Powyższe rady ekspertów powinni szczególnie wziąć sobie do serca seniorzy, którzy z racji swoich lat i często występujących już w wieku 65+ chorób przewlekłych są grupą populacyjną najbardziej narażoną na ciężki przebieg zakażenia nowym koronawirusem.  Kto jeszcze poza seniorami znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka? Z udostępnionych przez prof. Jerzego Duszyńskiego materiałów wynika, że zwiększone ryzyko ciężkich powikłań (w tym również prowadzących do śmierci) dotyczy osób mających deficyty odporności o różnym charakterze – wrodzonym lub nabytym. Chodzi m.in. o:  Osoby osłabione przez różne choroby przewlekłe (np. niekontrolowaną cukrzycę, nowotwory, zaawansowaną niewydolność krążenia, ciężkie choroby płuc, wątroby lub nerek) Osoby przyjmujące leki immunosupresyjne (np. biorcy przeszczepów, osoby z chorobami autoimmunologicznymi) Osoby niedożywione (np. z powodu zaburzeń wchłaniania, anoreksji lub stosowania restrykcyjnych diet eliminacyjnych) Osoby po poważnych zabiegach operacyjnych.  Wymienione wyżej osoby – ze znacząco osłabioną odpornością – powinny więc być w czasie takiej epidemii jak obecna otoczone szczególną opieką ze strony osób bliskich, odpowiednich służb i medyków.  Jednak dla wszystkich z nas bez wyjątku jest to dobry czas na wprowadzenie prozdrowotnych zmian w swoim życiu – chodzi nie tylko o lepsze dbanie o higienę, lecz o jak najszersze praktykowanie zdrowego stylu życia, który wzmacnia funkcjonowanie naszego układu odpornościowego. Nowy koronawirus ma wiele twarzy... Jak dotąd w przekazach medialnych na temat epidemii Covid-19, czyli choroby wywoływanej przez wirusa SARS-CoV-2, pojawiały się głównie informacje negatywne, budzące niepokój. Na szczęście jednak są też w sprawie koronawirusa i dobre wieści. Na przykład taka, że z ponad 124 tys. osób na całym świecie, u których stwierdzono dotąd zachorowanie na Covid-19, ponad połowa (66,7 tys.) już wyzdrowiała! (stan na 11 marca 2020 r.).    Skąd to wiadomo? Precyzyjne informacje na temat liczby potwierdzonych przypadków Covid-19 na całym świecie, związanych z tym zgonów, ale także i wyzdrowień, publikuje na bieżąco (w czasie rzeczywistym) słynna amerykańska uczelnia - Johns Hopkins University, na specjalnej stronie internetowej poświęconej obecnej epidemii.  Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uspokaja, że większość osób zakażonych nowym koronawirusem, zwłaszcza młodych, przechodzi wywołaną nim infekcję w łagodny sposób, który może przypominać np. zwykłe przeziębienie. Jednocześnie WHO przyznaje, że jedna na pięć zakażonych osób doświadcza ciężkiej postaci choroby, która wymaga hospitalizacji.  Zatem, zdecydowana większość zakażonych tym wirusem osób wraca do zdrowia, nawet pomimo faktu, że medycyna nie dysponuje na razie żadnym specyficznym lekiem przeciwko tej infekcji. Dzieje się tak głównie za sprawą naszego układu odpornościowego, który z czasem, jeśli tylko jest wystarczająco silny, radzi sobie z tą infekcją, podobnie jak z innymi wirusowymi infekcjami dróg oddechowych (np. wywoływanymi przez adenowirusy, rynowirusy czy wirusy grypy).  Uwaga na dezinformację! Korzystajmy tylko ze sprawdzonych źródeł! Jeśli szukasz rzetelnych informacji na temat nowego koronawirusa, sposobów ochrony przed zakażeniem oraz praktycznych zaleceń dotyczących postępowania w czasie obecnej epidemii, korzystaj z wiarygodnych źródeł - przede wszystkim z wymienionych niżej stron internetowych:  Ministerstwa Zdrowia,  Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Narodowego Funduszu Zdrowia, Pacjent.gov.pl. ECDC WHO Żródło: Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl Czytaj dalej

0 0

Od redakcji

Wyjątkowe z wyjątkowych

Starosta powiatu piotrkowskiego Piotr Wojtysiak, wójta gminy Moszczenica Marcel Piekarek i Janusz Terka przewodniczący Powiatowej Rady Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego uhonorowali wyjątkowe kobiety, które z całego powiatu zjechały do Moszczenicy na Galę Kobiet Wyjątkowych. Niezwykły, uroczysty i pełen niespodzianek wieczór zaskakiwał i dostarczał wielu artystycznych wrażeń. Galę Kobiet Wyjątkowych uświetniły występy Orkiestry Dętej z Grabicy, uzdolniona młodzież z Piotrkowskiej Fundacji Talentów, zespół wokalny z GOKiS w Moszczenicy i zespół Dreszcze. Wśród zebranych pań było blisko 70 tych zgłoszonych w Plebiscycie Kobieta Wyjątkowa, które zostały wyróżnione statuetkami i dyplomami w 5 kategoriach w czasie Gali. Gospodynie otrzymały gratulacje z rąk starosty Piotra Wojtysiaka, Bernarda Matyszewskiego przewodniczącego Rady Powiatu, Dariusza Magacza wicestarosty Powiatu, Marcelego Piekarka wójta gminy Moszczenica, Stanisława Cubały członka Zarządu Powiatu i Janusza Terki Przewodniczącego Izby Rolniczej: Kobieta Wyjątkowa Biznesu i Przedsiębiorczości: Karolina Kaźmierczak, Aneta Szulc, Magdalena Błażejewska. Kobieta Wyjątkowa działalności społecznej: Jolanta Kujawska – Wężyk, Dorota Jankowska, Grażyna Lasek, Elżbieta Piątek, Anna Szulc. Kobieta Wyjątkowa Sztuki i Kultury: Wanda Amarantidou, Kamila Dubilas – Boroń, Milena Dzięcielewska, Julia Karlińska, Magdalena Wnukiewicz Kobieta Wyjątkowa Obyczajów i Tradycji: Elżbieta Bąk, Agnieszka Kiełek, Blanka Strzelczyk, Bożena Piątkowska. Kobieta Wyjątkowa Obszarów Wiejskich: Janina Glonek, Grażyna Płuciennik, Renata Kręglewska, Iwona Wlaźniak, Renata Terka. Ponadto wójt gminy Moszczenica Marceli Piekarek wraz z Jerzym Korytkowskim dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu wręczyli nagrody Kobietom Roku Moszczenickiego, którymi zostały Wiktoria Jaroniek – zawodniczka klubu sportowego AKS Piotrków Trybunalski oraz Eliza Cander – związana z harcerstwem od 2009 roku. Dyplomy, kwiaty i drobne upominki otrzymały z rąk prezesa Rabatu Rolniczego Jana Boczka wyjątkowe kobiety z gminy Moszczenica. Halina Derach – przewodnicząca Rady Gminnej KGW, Danuta Dziadczyk – wiceprzewodnicząca Gminnego Związku KGW w Moszczenicy. Radna LGD Buduj – Razem. Prezes Stowarzyszenia To My. Skarbnik KGW Raków. Działaczka społeczna. Maria Olejnik – sołtys wsi Jarosty. Wiceprzewodnicząca KGW Jarosty. Skarbnik Gminnego Związku KGW. Mama 11 dzieci. Czytaj dalej

0 0

Od redakcji

Ważny dzień w życiu Polaków

Do wyborów pozostało 2 miesiące. Co wiemy na temat tego wydarzenia? Zgodnie z art. 128 Konstytucji RP, wybory prezydenckie muszą odbyć się w dzień wolny od pracy, przypadający między 75. a 100. dniem przed końcem urzędwania aktualnego prezydenta. Pięcioletnia kadencja Andrzeja Dudy kończy się 6 sierpnia 2020, dlatego I tura mogła zostać ustalona na dzień wolny między 27 kwietnia a 22 maja 2020. Ostatecznie marszałek Sejmu Elżbieta Witek zarządziła wybory na 10 maja 2020. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach 7:00–21:00. Jeżeli żaden z kandydatów nie otrzyma więcej niż połowy ważnych głosów, zgodnie z Konstytucją, 2 tygodnie później (czyli 24 maja) zostanie przeprowadzone powtórne  głosowanie, w którym na kartach do głosowania będzie jedynie dwóch kandydatów z najwyższą liczbą głosów otrzymanych w pierwszej turze. Kandydatem na prezydenta Rzeczypospolitej może być osoba zgłoszona przez minimum 100 tysięcy obywateli, posiadających prawo wyborcze. Zgłoszenia dokonuje formalnie komitet wyborczy (minimum 15 osób), który powstaje po pisemnym wyrażeniu zgody przez zainteresowanego. Po zebraniu co najmniej 1000 podpisów komitet wyborczy może zostać zgłoszony do rejestracji w Państwowej Komisji Wyborczej. Pierwszym etapem przy zgłaszaniu kandydatów na prezydenta jest utworzenie i zarejestrowanie komitetów wyborczych poszczególnych kandydatów. Do tej pory do Państwowej Komisji Wyborczej wpłynęły zawiadomienia o utworzeniu komitetów wyborczych następujących kandydatów. Piotra Stanisława Bakun Roberta Biedronia Krzysztofa Bosaka Andrzeja Dudy Szymona Hołowni Małgorzaty Kidawy-Błońskiej Władysława Kosiniaka-Kamysza Wiesława Lewickiego Wojciecha Mateńki Mirosława Piotrowskiego Wojciecha Podjackiego Jana Zbigniewa Potockiego Leszka Samborskiego Grzegorza Sowy Romualda Starosielca Pawła Tanajno Andrzeja Voigta Waldemara Włodzimierza Witkowskiego Piotra Wrońskiego Stanisława Żółtka Kolejnym etapem jest zarejestrowanie kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, czego dokona Państwowa Komisja Wyborcza wobec komitetów, które do 26 marca 2020 dostarczą podpisy 100 000 osób popierających kandydata na urząd Prezydentta RP. Od tego momentu los kandydatów leży w naszych rękach - wyborców. Jak będą wyglądały kampanie prezydenckie - co zaoferują rolnikom i mieszkańcom wsi. Jak w tym roku rozłożą się głosy? Będziemy śledzić je na bieżąco! Czytaj dalej

0 0

Od redakcji

Koronawirusy - czym są, skąd się biorą i dlaczego są groźne

Większość z nich zamieszkuje ciała zwierząt. Znanych jest jednak siedem gatunków, które „przeskoczyły” na ludzi i wywołują choroby. Niektóre z nich są stosunkowo niegroźne, lecz inne mogą powodować poważne problemy. Specyficznych leków, ani szczepionek przeciwko koronawirusom na razie nie ma. Jednak naukowcy intensywnie pracują nad ich wynalezieniem i jednocześnie wskazują na wiele innych możliwych środków zaradczych. Koronawirus - to dosyć zagadkowa nazwa, która budzi skojarzenie z koroną. I słusznie, ponieważ kuliste wirusy najeżone są przypominającymi grzyby wypustkami, które tworzą coś właśnie na kształt korony. Wypustki te mają dla patogenów żywotne znaczenie - to dzięki nim przymocowują się do komórek.  Warto przy tym pamiętać, że naukowcy nazywają czasem wirusy skomplikowanymi cząstkami organicznymi, a nie organizmami żywymi. Dlaczego? Na przykład dlatego, że wirusy są pozbawione metabolizmu, składają się tylko z otoczki i informacji genetycznej. Są zdolne do powielania swojego materiału genetycznego i produkcji białek jedynie w zaatakowanych przez nie komórkach. Organizmy żywe nie dość, że się rozmnażają, to jeszcze posiadają metabolizm, a zatem zdolność do produkcji m.in. enzymów i wydalania niepotrzebnych substancji.  Setki koronawirusów można znaleźć u zwierząt, w tym świń, kotów, wielbłądów, nietoperzy. Niektóre mogą przenieść się na ludzi i powodować choroby. Cztery gatunki koronawirusów wywołują głównie łagodne i umiarkowanie nasilone infekcje górnych dróg oddechowych, w tym zwykłe przeziębienia. Zatem większość ludzi w jakimś momencie życia przechodzi taką chorobę. W przypadku mniej odpornego organizmu mogą one czasami powodować zapalenie oskrzeli czy płuc. a infekcję wywołaną powszechnie występującymi koronawirusami najbardziej narażone są małe dzieci. Tego typu wiriony (wirion to forma wirusa występująca poza komórką gospodarza) przenoszą się na różne sposoby - przez kaszel czy kichanie, bezpośredni kontakt z chorym czy nawet dotykanie przedmiotów, na których wirusy się znajdują, a potem np. ust, nosa czy oczu. To dlatego zaleca się niedotykanie dłońmi miejsc z błoną śluzową, w której wirus może się zagnieździć. Dobra wiadomość jest jednak taka, że koronawirusy bardzo nie „lubią” wody z mydłem. Dlatego eksperci zgodnie podkreślają, że właściwa higiena rąk to jeden z najważniejszych sposobów zapobiegania infekcji.  SARS czyli ciężki ostry zespół oddechowy Niestety, niektóre koronawirusy mogą wywołać groźne choroby. Koronawirus SARS-CoV wywołują ciężki ostry zespół oddechowy (ang. severe acute respiratory syndrome - SARS), po raz pierwszy zdiagnozowany w 2003 roku w Azji. W ciągu kolejnych miesięcy przeniósł się do ponad dwudziestu krajów na różnych kontynentach. Na szczęście od 2004 roku nie zanotowano już żadnego zachorowania. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, w czasie epidemii zachorowało 8098 osób, z których 774 zmarło. Choroba zaczynała się gorączką powyżej 38 stopni. Mógł pojawić się ból głowy, ogólne złe samopoczucie i bóle w ciele. Czasami na początku chorzy odczuwali dolegliwości ze strony układu oddechowego. 10-20 proc. pacjentów cierpiało także na biegunkę. Po kilku dniach pojawiał się suchy kaszel, a u większości chorych - zapalenie płuc.  Główna droga zakażenia SARS-CoV to bliski kontakt z zainfekowaną osobą, czyli np. przebywanie blisko chorego przez dłuższy czas, kontakt z płynami fizjologicznymi, używanie tych samych sztućców, rozmowa z bliskiej odległości, czy dotyk. Wirus roznosi się bowiem głównie w kropelkach śliny wyrzucanych w czasie kaszlu czy kichania. Można też zakazić się dotykając przedmiotów, na które trafiły kropelki zainfekowanej śliny, a następnie, bez umycia rąk, dotknąć okolic ust, nosa czy oczu. Nie wyklucza się, że ten wirus przenosi się także z powietrzem.  MERS - arabska epidemia Kolejny znany medycynie niebezpieczny koronawirus to MERS-CoV wywołujący bliskowschodni zespół oddechowy (ang. Middle East respiratory syndrome - MERS). Chorobę po raz pierwszy zdiagnozowano w 2012 roku w Arabii Saudyjskiej. Późniejsze badania wskazały jednak, że pierwsze zakażenie nastąpiło w Jordanii. Prawdopodobnie zarazek przeniósł się na ludzi z wielbłądów. U chorych pojawiała się gorączka, kaszel, krótki oddech, czasami także biegunka i wymioty. Często dochodziło do komplikacji, takich jak zapalenie płuc i niewydolność nerek. Aż 3 do 4 osób na 10 zakażonych umierało. Jednak większość z ofiar miała także jakąś inną chorobę, która osłabiała ich system odpornościowy (np. cukrzycę, nowotwór, choroby płuc, nerek czy serca). Niektórzy chorzy z kolei mieli tylko łagodne objawy, albo nawet nie mieli żadnych. Większość zakażonych to byli mieszkańcy Półwyspu Arabskiego lub osoby, które go odwiedziły. Poza półwyspem, największe ognisko choroby pojawiły się w 2015 roku w Korei Południowej. Jak podaje WHO, do końca stycznia 2020 roku, na całym świecie potwierdzono 2519 przypadków MERS, w tym 866 zgonów. 2121 przypadków dotyczyło Arabii Saudyjskiej. W styczniu zanotowano 17 przypadków choroby. Wirus nie przenosił się łatwo między ludźmi, choć mogło się to zdarzyć przy bliskim kontakcie. Większość przypadków MERS pojawiło się w placówkach służby zdrowia. Koronawirus z Wuhan - obecna epidemia Z wymienionymi wyżej zarazkami spokrewniony jest wirus SARS CoV-2 powodujący chorobę COVID-19 (ang. corona-virus-disease-2019 - choroba koronawirusowa z 2019 roku). Jej pierwszy przypadek zanotowano w chińskim mieście Wuhan, a obecnie infekcje wykrywane są w ponad 60 krajach, w różnych częściach świata. 30 stycznia bieżącego roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że epidemia stanowi sytuację zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (PHEIC - ang. public health emergency of international concern). Do tej pory (stan z 2 marca) potwierdzono już prawie 90 tysięcy przypadków zakażenia, z czego ponad 78,5 tysiąca w Chinach, gdzie zmarło 2747 osób. Ogółem na dzień 2 marca zaobserwowano na świecie 3048 śmierci z powodu Covid-19, zdecydowaną większość z nich – w Chinach. Co ciekawe, Chińscy naukowcy sugerują, że nowy wirus mógł przenieść się na ludzi z łuskowców - zwierząt cenionych w Chinach ze względu na mięso. Jeśli chodzi o infekcje przenoszone między ludźmi, specjaliści opierają się głównie na wiedzy zdobytej odnośnie innych koronawirusów. Prawdopodobnie więc drogi zakażenia to: bliski kontakt z chorymi, kaszel, kichanie, kontakt z zakażonymi przedmiotami. Zakres objawów mieści się w spektrum od łagodnych do ciężkich. Pojawić się mogą m.in.: kaszel, krótki oddech, gorączka, czasami katar, ból gardła i biegunka. Symptomy te narastają z czasem. Przy czym okazuje się, że niektóre osoby nie mają w trakcie zakażenia żadnych objawów. Większość zakażonych zwalczy infekcję bez specjalistycznej pomocy. Niestety, jedna na sześć osób choruje ciężko z trudnościami w oddychaniu. Na ciężką postać choroby bardziej zagrożone są osoby starsze i cierpiące na inne problemy ze zdrowiem, np. nadciśnienie, choroby serca czy cukrzycę. Leków i szczepień nie ma, są nadzieje Póki co brakuje zatwierdzonych leków działających specyficznie przeciwko koronawirusom, jak też i szczepień przeciwko nim. Prowadzone są jednak intensywne badania w tym zakresie. Specjaliści próbują m.in. wykorzystać istniejące już środki. Na przykład grupa europejskich naukowców, na łamach magazynu „ International Journal of Infectious Diseases” opublikowała właśnie analizę, według której skutecznych w walce z  SARS CoV-2 może być wiele istniejących już leków przeciwwirusowych.  „Zmiana zastosowań leku to strategia generowania dodatkowej wartości dla istniejącego już środka, przez stosowanie go w chorobach, dla których nie został pierwotnie stworzony. Na przykład teikoplanina, oritawancyna, dalbawancyna i monenzyna to zatwierdzone antybiotyki, które, jak już pokazano w laboratorium, hamują korona- i inne wirusy” - wyjaśnia jeden z autorów badania, prof. Denis Kainov z Norweskiego Uniwersytetu Naukowo-Technicznego.  Naukowcy przeanalizowali informacje na temat odkrycia i wprowadzenia przeciwwirusowych substancji o szerokim spektrum działania (ang. broad-spectrum antiviral agents - BAAS). Znaleźli aż 31 leków, które mogłyby okazać się skuteczne w leczeniu i profilaktyce zakażeń SARS CoV-2. Natrafili  także na pięć badań klinicznych środków, które mogłyby zostać wykorzystane do walki z wirusem.  „W przyszłości BAAS będą miały globalne znaczenie, zmniejszając zachorowalność i śmiertelność z powodu wirusowych i innych chorób, zwiększając liczbę lat przeżytych w zdrowiu i poprawiając jakość życia zainfekowanych pacjentów oraz redukując koszty leczenia” - podsumowują badacze.  Na postęp w medycynie trzeba więc poczekać. A tymczasem, warto śledzić poświęconą nowemu koronawirusowi stronę Ministerstwa Zdrowia.  Marek Matacz, zdrowie.pap.pl, fot. Pexels Czytaj dalej

0 0

Od redakcji

Poczuj się pewnie podczas jazdy

Dostępny w ofercie Programu "mojaWieś" Ford Mondeo jest wyposażony w szereg zaawansowanych technologii zaprojektowanych tak, by ułatwić życie kierowcy. Inteligentny tempomat z funkcją Stop&Go lub system wspomagający utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, nieustannie monitorują warunki panujące na drodze czy natężenie ruchu i odpowiednio na nie reagują. Inne przydatne funkcje, w tym układ ułatwiający ruszanie z miejsca na wzniesieniach i aktywny asystent parkowania (Active Park Assist), umożliwiają bezstresową, komfortową jazdę. Ford Mondeo Hybrid kombi zapewnia także niskie zużycie paliwa dzięki funkcji płynnego przełączania pomiędzy napędem elektrycznym i spalinowym. Napęd Forda Mondeo Hybrid kombi, który korzysta z najnowocześniejszych akumulatorów litowo-jonowych, działa w momencie ruszania pojazdu w trybie elektrycznym. Podczas przyspieszania lub wyprzedzania włącza się dodatkowo silnik spalinowy, zapewniający niezbędną moc w zależności od potrzeb. Aby zwiększyć zasięg, inteligentny układ ładowania akumulatora (Regenerative Braking) odzyskuje ponad 90% kinetycznej energii hamowania i wykorzystuje ją do ładowania akumulatorów. Inteligentne technologie i wzornictwo zastosowane w Fordzie Mondeo sprawiają, że jazda zawsze jest wyjątkowym przeżyciem. Od oświetlenia wnętrza, które można dostosować w zależności od nastroju, do automatycznej regulacji temperatury, a nawet przednich wielokonturowych foteli z funkcją masażu… Każdy szczegół zaprojektowano tak, aby Twoja podróż była relaksująca. Natomiast Ford Mondeo Hybrid kombi oferuje obszerną przestarzeń ładunkową, w której jeszcze nigdy nie zmieściło się aż tyle bagażu. Ford Mondeo jest wyposażony w mocne i ekonomiczne silniki, a także w szereg inteligentnych technologii. Efekt: doskonałe osiągi i precyzyjna kontrola nad pojazdem. Wybierz układ z napędem hybrydowym, zaawansowany silnik benzynowy bądź wysokoprężny, a dostaniesz moc i osiągi, których potrzebujesz. Połączenie inteligentnych technologii i zaawansowanej inżynierii oznaczają wyjątkową ekonomiczność i niską emisję CO2 bez względu, na który układ się zdecydujesz. Zadzwoń pod numer 800 007 444 i dowiedz się, jak zdobyć go z 10% rabatem! Czytaj dalej

0 0

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij