Kulinaria

3 4
Kłosuj Komentuj Ulubione

Na zimowe chłody - przepisy z kapustą

Kapusta stanowi nieodłączny element kuchni polskiej. Podajemy ją w różnych postaciach: jako zupę, jako dodatek do surówek, farsz. Coraz popularniejszy staje się sok z kiszonej kapusty jako źródło wielu witamin i makroelementów. Nie każdy z nas wie, że w tradycyjnej medycynie ludowej uchodziła za cudowne lekarstwo, dlatego warto wiedzieć, co zawiera i na jakie problemy pomaga.

Kapusta  jest bogatym źródłem cennych składników, takich jak: fosfor, siarka, potas, miedź, mangan, wapń. Znajduje się w niej również duża dawka żelaza i kwasu foliowego. Nie każdy z nas wie, że główka kapusty to prawdziwa skarbnica witamin. Zawiera bardzo dużo witaminy C oraz witamin z grupy B. Znajdziemy w niej też prowitaminę A, witaminy E, K, PP.

Dzięki niej możemy wzmocnić układ odpornościowy. Kompleks witamin i minerałów znajdujących się w kapuście pozytywnie działa na odporność i pozwala organizmowi bronić się przed atakami wirusów i bakterii. Dobrze wpływa na pracę układu pokarmowego. Surowe liście kapusty korzystnie działają na przewód pokarmowy i są pomocne w łagodzeniu dolegliwości związanych z układem pokarmowym. Dania z kapustą bywają ciężkostrawne, ale to wina dodatków (tłustych mięs, oleju), a nie samego warzywa.

Jak jeść kapustę, by skorzystać z jej dobroczynnych właściwości?

Najwięcej wartości ma kapusta w stanie surowym, dlatego w naszej diecie powinny często znajdować się przyrządzone z niej surówki. Bardzo dużo cennych substancji ma też sok ze świeżej kapusty, który jest szczególnie polecany do odtruwania organizmu. Nie zapominajmy również o królowej polskich stołów, czyli kiszonej kapuście. Kiszona kapusta ma właściwości antybakteryjne i antywirusowe, dlatego warto ją jeść w czasie przeziębienia. W takiej formie ma też więcej witaminy C niż surowa i zawiera kwas mlekowy, który świetnie oczyszcza jelita.

Kapuśniak z kiszonej kapusty

Składniki

  • 500 g żeberek wieprzowych
  • 100 g wędzonego surowego boczku
  • 400 g kiszonej kapusty
  • 600 g ziemniaków
  • 2 litry zimnej wody
  • 1 cebula
  • 1 duża marchewka
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 gałązki natki pietruszki
  • przyprawy: ok. 1 i 1/2 łyżeczki soli, ok. 1/3 łyżeczki zmielonego pieprzu, 1 listek laurowy, 1 ziele angielskie, 1 łyżeczka kminku, 1 łyżka suszonego majeranku
  • 1 łyżka masła klarowanego lub oleju
  • 1 łyżka mąki

Przygotowanie: mięso opłukać, pokroić na 2 lub 3 części. Włożyć do dużego garnka, zalać zimną wodą, dodać sól i zagotować. Zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez ok. 40 minut. Marchewkę, pietruszkę i selera obrać. Cebuli nie obierać, umyć. Warzywa włożyć do zupy, dodać: listek laurowy, ziele angielskie, przykryć i gotować na umiarkowanym ogniu przez ok. 30 minut.

Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Dodać do zupy, zagotować i gotować na małym ogniu przez ok. 10 minut. Dodać kiszoną kapustę (wcześniej ją spróbować i jeśli jest bardzo kwaśna troszkę przepłukać na sitku) oraz kminek i majeranek, gotować przez ok. 20 minut. Na koniec usunąć cebulę, selera, pietruszkę i natkę. Dodać świeżo zmielony czarny pieprz, wywar spróbować, w razie potrzeby dodać jeszcze pół łyżeczki soli.

Boczek pokroić na plasterki a później na paski. Rozgrzać małą patelnię z łyżką masła klarowanego lub oleju, dodać boczek i na wolnym ogniu zrumienić z dwóch stron (ok. 10 minut). Boczek przełożyć do garnka z zupą a na pozostałym tłuszczu podsmażyć mąkę mieszając drewnianą łyżką, następnie wlewać do niej stopniowo wywar energicznie mieszając łyżką. Przelać wszystko do garnka z zupą i zagotować. Gotować przez 10 minut. Marchewkę wyjąć z wywaru, po przestudzeniu zetrzeć na tarce o dużych oczkach i włożyć z powrotem do zupy.

Do przygotowania potraw z kapusty przydadzą się produkty marki Tefal, dostępne w najniższych cenach w Polsce TUTAJ!

Potrawy z kapustą nadesłane przez Panie z KGW:

Jesteśmy ciekawi, jakie potrawy z kapusty najbardziej lubicie przygotowywać. Czekamy z niecierpliwością na Wasze kapuściane przepisy smiley

Redakcja mojeKGW.pl ..

Udostępnij na facebook!

Paulina B.

Nigdy nie zapomnę smaku bigosu, jakim swego czasu poczęstowały nas Panie z KGW "Kalinki" z Brzozowej podczas targów Agro Travel w Kielcach! Palce lizać!

0

22 sty 2018, 12:52:00

Malwina W.

Moim ulubionym daniem z kapustą jest oczywiście kapuśniak i młoda kapusta. Nic nie zastąpi smaku młodej kapusty z koperkiem wykonania mojej mamy - jest mistrzynią! Z chęcią poznam inne, oryginalne przepisy na dania z kapustą :)

0

22 sty 2018, 12:54:32

Teresa G. z Koło Gospodyń Wiejskich Rudniczanki z Kolonii Rudniki

Uwielbiam dania z kapusty pod każdą postacią.

0

22 sty 2018, 19:10:46

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

10 ziół, które ukorzeniają się w wodzie z jednej sadzonki.

Marzysz o świeżych ziołach na parapecie, ale nie masz ochoty od razu przygotowywać doniczek i ziemi? Dobra wiadomość: wiele popularnych ziół można rozmnożyć wyłącznie w wodzie. Wystarczy zdrowa sadzonka, szklanka lub słoik i odrobina cierpliwości. Korzenie pojawią się jeszcze zanim roślina trafi do podłoża. Oto 10 ziół, które wyjątkowo dobrze radzą sobie z ukorzenianiem w wodzie. 1. Bazylia — ekspresowe korzenie Długość sadzonki: ok. 10 cm Bazylia należy do najszybciej ukorzeniających się ziół. Wystarczy umieścić sadzonkę w wodzie i postawić w jasnym miejscu. Pierwsze korzenie często pojawiają się już po 5–7 dniach. To świetny wybór dla osób zaczynających przygodę z domową uprawą. 2. Mięta — mistrzyni szybkiego wzrostu Długość sadzonki: ok. 10 cm Mięta ukorzenia się wyjątkowo szybko i bezproblemowo. Warto wymieniać wodę co 2–3 dni — dzięki temu już po kilku tygodniach można uzyskać bujną, aromatyczną kępę gotową do przesadzenia. 3. Rozmaryn — wymaga cierpliwości Długość sadzonki: ok. 15 cm Rozmaryn potrzebuje więcej czasu niż mięta czy bazylia. Korzenie pojawiają się zwykle po 3–4 tygodniach. Przed zanurzeniem warto usunąć liście z dolnej połowy sadzonki — ograniczy to ryzyko gnicia. 4. Tymianek — najlepiej z młodych pędów Długość sadzonki: ok. 10 cm Do ukorzeniania wybieraj młode, niezdrewniałe fragmenty rośliny. Ciepłe i jasne miejsce znacząco przyspieszy rozwój korzeni. 5. Szałwia — lubi światło i świeżą wodę Długość sadzonki: ok. 12 cm Szałwia dobrze reaguje na ukorzenianie wodne, pod warunkiem regularnej wymiany wody i dostępu do światła. Pierwsze korzenie zwykle pojawiają się po 2–3 tygodniach. 6. Oregano — łatwe nawet dla początkujących Długość sadzonki: ok. 10 cm To jedno z najłatwiejszych ziół do rozmnażania. Ważne, aby sadzonka miała co najmniej 2–3 węzły liściowe znajdujące się powyżej poziomu wody. 7. Lawenda — wolniej, ale skutecznie Długość sadzonki: ok. 12 cm Lawenda wymaga cierpliwości — ukorzenienie może potrwać od 4 do 6 tygodni. Przed włożeniem do wody usuń dolne liście i ewentualne kwiatostany. 8. Majeranek — prosty jak oregano Długość sadzonki: ok. 10 cm Pod względem wymagań przypomina oregano i równie dobrze radzi sobie z ukorzenianiem w wodzie. To doskonały wybór do kuchennego ogródka. 9. Melisa — idealna na parapet Długość sadzonki: ok. 10 cm Melisa bardzo szybko wypuszcza korzenie i dobrze rośnie w warunkach domowych. Delikatny cytrynowy aromat sprawia, że to jedno z najprzyjemniejszych ziół do uprawy. 10. Stewia — słodka i zaskakująco prosta Długość sadzonki: ok. 10 cm Wybieraj miękkie, niezdrewniałe pędy. Ciepłe stanowisko i regularna wymiana wody zwiększą szanse na szybkie ukorzenienie. Złota zasada ukorzeniania w wodzie Aby zwiększyć powodzenie: • ustaw sadzonki w jasnym miejscu, ale bez bezpośredniego słońca, • wymieniaj wodę co 2–3 dni, • nie zanurzaj liści w wodzie, • przesadź roślinę do ziemi dopiero wtedy, gdy korzenie osiągną około 2–3 cm długości. Domowy zielnik nie wymaga dużej przestrzeni — czasem wystarczy jedna sadzonka i szklanka wody, by rozpocząć własną uprawę. #ZiolaNaParapecie #UkorzenianieWWodzie #UprawaZiół #OgrodekDomowy #PoradyKuchenne   Zdjęcie i informacje: https://www.facebook.com/share/p/197Se7FGbP/?mibextid=wwXIfr Czytaj dalej

Upał w Polsce. Jak zadbać o siebie, gdy temperatura nie daje wytchnienia?

Jeszcze kilkanaście lat temu letnie temperatury powyżej 30 stopni, a nawet dochodzące do 40 stopni C wydawały się w Polsce wyjątkiem. Dziś fale upałów pojawiają się coraz częściej i trwają dłużej. Wysoka temperatura to nie tylko dyskomfort — może realnie wpływać na samopoczucie, wydolność organizmu i zdrowie. Jak przetrwać gorące dni bezpiecznie i z większym komfortem? Pij, zanim poczujesz pragnienie Podczas upałów organizm traci więcej wody niż zwykle — także wtedy, gdy nie wykonujemy intensywnego wysiłku. Uczucie pragnienia pojawia się często dopiero wtedy, gdy organizm jest już częściowo odwodniony. Najlepiej wybierać: wodę, wodę z dodatkiem mięty, cytryny lub ogórka, niesłodzone herbaty ziołowe, napoje wspierające uzupełnianie elektrolitów przy dużej potliwości. Warto ograniczyć nadmiar alkoholu i bardzo słodkich napojów. Jedz lżej i częściej Latem organizm zwykle nie potrzebuje ciężkich, tłustych posiłków. Lepiej sprawdzają się: warzywa i owoce bogate w wodę (arbuz, ogórek, pomidor), chłodniki, sałatki, jogurty naturalne, lekkie białko. Duże, ciężkie posiłki mogą dodatkowo zwiększać uczucie zmęczenia. Unikaj największego słońca Najbardziej intensywne promieniowanie przypada zwykle między godziną 11.00 a 16.00. Jeśli możesz: zaplanuj spacery rano lub wieczorem, ogranicz intensywny wysiłek w środku dnia, szukaj cienia. Jeśli przebywasz na zewnątrz, pamiętaj o nakryciu głowy i ochronie skóry. Chłodź mieszkanie rozsądnie Nie każdy ma klimatyzację, ale można obniżyć temperaturę w domu: zasłaniaj okna od strony nasłonecznionej, wietrz mieszkanie rano i późnym wieczorem, wyłącz niepotrzebne źródła ciepła, korzystaj z wentylatora z rozwagą — bardzo silny nawiew nie zawsze daje ulgę. Ubieraj się tak, by ciało mogło oddychać Najlepiej sprawdzają się: jasne kolory, naturalne tkaniny, luźne kroje. Ciemne, obcisłe ubrania mogą zwiększać odczuwanie gorąca. Zwracaj uwagę na sygnały organizmu Objawy przegrzania lub odwodnienia mogą pojawić się szybciej, niż się wydaje. Nie ignoruj: silnego pragnienia, bólu głowy, zawrotów głowy, osłabienia, nudności, przyspieszonego tętna. Jeśli pojawi się dezorientacja, bardzo wysoka temperatura ciała lub pogorszenie stanu — potrzebna jest pilna pomoc medyczna. Pamiętaj o dzieciach, seniorach i zwierzętach To grupy szczególnie wrażliwe na wysokie temperatury. Nigdy nie zostawiaj dzieci ani zwierząt w samochodzie — nawet na kilka minut. Upewnij się też, że starsze osoby mają dostęp do wody i chłodniejszego miejsca. Upał nie musi oznaczać rezygnacji z letnich przyjemności. Kilka prostych nawyków pozwala przejść przez gorące dni spokojniej i bezpieczniej — i zostawić energię na to, co w lecie najprzyjemniejsze. Czytaj dalej

Nareszcie wakacje!

Nadszedł ten długo wyczekiwany moment – wakacje. Dla jednych oznaczają odpoczynek po miesiącach intensywnej pracy, dla innych czas podróży, spotkań, rodzinnych wyjazdów lub po prostu chwilę oddechu od codziennych obowiązków. Niezależnie od tego, czy planujemy dalekie wyprawy, czy zostajemy w swoim mieście – przed nami czas, który warto przeżyć po swojemu. Wakacje mają w sobie coś wyjątkowego. Dłuższe dni, ciepłe wieczory i więcej światła sprawiają, że łatwiej zwolnić tempo i zauważyć rzeczy, na które na co dzień często brakuje czasu. To dobry moment, by wrócić do odkładanych książek, wybrać się na spacer bez pośpiechu, spotkać z bliskimi lub odkryć miejsca znajdujące się tuż obok. Dla dzieci i młodzieży to czas wolności od szkolnych obowiązków, nowych przyjaźni i letnich przygód. Dla dorosłych – okazja do regeneracji, złapania oddechu i przypomnienia sobie, jak ważny jest odpoczynek. Nawet kilka dni spędzonych inaczej niż zwykle może przynieść energię na kolejne miesiące. Wakacje nie muszą być spektakularne, aby były udane. Czasem najpiękniejsze wspomnienia tworzą się podczas wspólnego śniadania na tarasie, rowerowej wycieczki, rozmowy do późnego wieczora czy obserwowania zachodu słońca. Niech te wakacje będą czasem dobrych spotkań, odpoczynku i odkrywania tego, co daje radość. Bez presji, bez pośpiechu – za to z uważnością na chwile, które zostają z nami na długo. Wreszcie są – wakacje. Warto je przeżyć naprawdę. Czytaj dalej

Rabarbar – smak dzieciństwa, który wraca do łask

Jeszcze niedawno traktowany nieco po macoszemu, dziś przeżywa prawdziwy renesans. Rabarbar wraca do kuchni w wielkim stylu – do ciast, deserów, kompotów, konfitur i nowoczesnych wypieków. Jego charakterystyczny, lekko kwaskowy smak sprawia, że trudno pomylić go z czymkolwiek innym. Choć najczęściej trafia do słodkich dań, sam w sobie nie jest owocem, lecz warzywem. Rabarbar od lat kojarzy się z domową kuchnią i początkiem sezonu na świeże, lokalne produkty. To jeden z pierwszych wiosennych bohaterów ogrodów i targowisk. Jego soczyste łodygi doskonale komponują się ze słodyczą bezy, kremów czy kruchego ciasta, tworząc desery, które zachwycają nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Warto pamiętać, że jadalne są wyłącznie łodygi – liście rabarbaru nie nadają się do spożycia. Sam rabarbar ceniony jest nie tylko za smak, ale także za zawartość błonnika oraz obecność witamin i składników mineralnych. Jeśli szukamy pomysłu na efektowny deser sezonowy, który połączy lekkość, kremową konsystencję i wyrazisty charakter rabarbaru, doskonałą propozycją będzie Rabarbarowa chmurka. Rabarbarowa chmurka Składniki: Ciasto: 1 szklanka mąki 2 łyżki cukru 3 żółtka 110 g masła 1 łyżka cukru wanilinowego 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia Warstwa rabarbarowa: 2 galaretki krystaliczne 500 g obranego rabarbaru Warstwa śmietankowa: 500 ml śmietanki kremówki 30% 250 g serka mascarpone 3 łyżki cukru pudru Beza: 3 białka pół szklanki cukru 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej szczypta soli garść płatków migdałowych Przygotowanie: Mąkę, cukier, cukier wanilinowy, proszek do pieczenia, żółtka oraz zimne masło przełożyć do misy miksera i końcówką haka wyrobić jednolite ciasto. Schować do lodówki na około godzinę. Obrany rabarbar drobno pokroić i udusić w garnku z niewielką ilością wody. Następnie połączyć z dwiema galaretkami rozpuszczonymi w 500 ml wrzątku i odstawić do stężenia. Spód blaszki wyłożyć papierem do pieczenia i schłodzonym ciastem. Piec do uzyskania złotego koloru przez około 15 minut w temperaturze 180°C. Po ostudzeniu wylać na ciasto stężałą warstwę rabarbarową i ponownie schłodzić. Do misy miksera wlać śmietankę, dodać mascarpone oraz cukier puder. Ubić do uzyskania gęstego kremu i rozprowadzić na warstwie rabarbarowej. Białka ubić ze szczyptą soli, stopniowo dodawać cukier i mąkę ziemniaczaną. Masę bezową wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, posypać płatkami migdałów i piec około 70 minut w temperaturze 110–120°C. Po wystudzeniu delikatnie przełożyć bezę na wierzch ciasta. Gotowy deser ponownie schłodzić przed podaniem. Smacznego! Rabarbar udowadnia, że sezonowe produkty nie potrzebują skomplikowanych dodatków, by zachwycać. Wystarczy kilka prostych składników i odrobina cierpliwości, by stworzyć deser, który przywołuje smak domowego lata i zostaje w pamięci na długo. A za przepis dziękujemy https://www.facebook.com/share/1fF29Zkfcz/?mibextid=wwXIfr :) Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij