Aktualności

10 6
Kłosuj Komentuj Ulubione

WYNIKI OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU NA WIENIEC DOŻYNKOWY!

W imieniu całej redakcji kwartalnika i portalu mojeKGW.pl pragniemy serdecznie pogratulować uczestnikom Ogólnopolskiego Konkursu na Najwspanialszy Wieniec Dożynkowy pn. „Zbierzcie Kłosy na Wieniec!”. Wielkie Kłosowanie zostało już zakończone - znamy zdobywców wspaniałych nagród! O zwycięstwie zadecydowała największa liczba „kłosów”, oddawanych przez Was – użytkowników portalu mojeKGW.pl, w terminie od 1 do 21 października.

ODDALIŚCIE ŁĄCZNIE PONAD 11 000 KŁOSÓW!

Cieszymy się, że konkurs zyskał tak wielkie zainteresowanie. Wszystkie wieńce są niesamowite, mają ogromne znaczenie dla polskiej tradycji obchodów dożynkowych i w pełni ukazują Wasze niezwykłe talenty. Wszystkie zasługują na uznanie i wzbudzają podziw.

W związku z ogromną ilością wspaniałych prac przesłanych przez uczestników, redakcja mojeKGW.pl postanowiła przyznać 11 dodatkowych nagród uznania. 11 wybranych organizacji otrzyma bony o wartości 250 zł do wykorzystania w Programie Rabat Rolniczy.

 

 

Poniżej przedstawiamy zwycięzców:

I miejsce:
Koło Gospodyń Wiejskich Babice gmina Krzywcza, region Przemyski

ZŁOTA NAGRODA
Wycieczka do Rzymu z wizytą na grobie Papieża św. Jana Pawła II w Watykanie dla 5 osób z koła

Opis: Wieniec przedstawia zaprzęg konny z woźnicą, jaki w przeszłości używali rolnicy z Babic zwożąc swoje plony z pól, głównie babickich błoni. Na drewnianym podeście będącym imitacją łąki stoi drewniany wóz z żelaznymi kołami zaprzęgnięty w konia. Na wozie siedzi rolnik ubrany w tradycyjny strój rolniczy. Wiezie on plony z babickich pól: kłosy zbóż oraz kwiaty i zioła z wiejskich ogródków (m.in. cynie, astry, mieczyki, barwinek). Do wykonania wieńca użyto: kłosy zbóż, ziarna zbóż (pszenicy, jęczmienia, owsa, żyta), ziarna maku oraz kasze, zioła, m.in. miętę, kminek, barwinek, kalinę, suszone kwiaty, tzw. sucharki, len, kwiaty z wiejskich ogródków, rolnik wykonany jest z siana i ma na sobie ręcznie uszyte ubranie. Podest będący imitacją babickiej łąki jest wykonany z drewna przyozdobionego ziołami, barwinkiem, kaliną i sucharami, ziarnami i kłosami zbóż. Wóz  jest wykonany z kłosów zbóż, ziaren zbóż, kaszy, maku. Konstrukcja jest  z drewna. Koń zrobiony jest ze styropianu i obsypano go lnem oraz makiem. Dodatkowo wykonano dla niego lejce oraz uprząż z paska, grzywę wykonano z kłosów jęczmienia. Woźnica jest wykonany z siana, a jego kapelusz zrobiono z styropianu, który obszyto makiem. Ma on na sobie ręcznie wykonany strój z materiału. Na wozie znajduje się kosz z kłosami zbóż, ziołami i kwiatami z wiejskich ogródków. Długość wieńca 150 cm, szerokość wieńca 60 cm, wysokość wieńca 80 cm. Na przełomie lipca i sierpnia zebrano zboża niezbędne do wykonania wieńca. Jolanta Osypanka przy pomocy męża w ciągu dwóch tygodni wykonała konstrukcję wieńca z drewna i styropianu. Następnie 4 panie wzięły się za prace przy dekorowaniu konstrukcji, przyklejały ziarna, kłosy zbóż, wykonały woźnicę z siana oraz uszyły mu ubrania. Na koniec do wieńca dodano żywe kwiaty, zioła i rośliny. Dekoracja konstrukcji wieńca zajęła 2 tygodnie. Łącznie prace przy wykonaniu wieńca trwały 1,5 miesiąca.

Autorzy: Teresa Kwasiżur, Elżbieta Burchała, Jolanta Osypanka, Grażyna Karpińska.

 

 

II miejsce:
Koło Gospodyń Wiejskich w Jelitowie gmina Raszków, region Kaliski
2 000 zł w gotówce!

Opis: Konstrukcja wieńca jest z drewna dębowego, Barka składa się z dwóch części: kadłuba oraz masztu i żagla. Cały kadłub pokrywają kłosy z pszenicy oraz suszki kwiatów. Wnętrze kadłuba wypełnia prasowana słoma również z pszenicy. Masz pokryty jest ziarnem pszenicy a wieńczy go bocianie gniazdo wyplecione ze sznurka parcianego oraz jarzębiny . Żagiel wypełniają ziarna kaszy jęczmiennej, na której widnieje hostia ze słomy prasowanej. Do dekoracja wokół żagla użyto ziarna rzepaku, kukurydzy kłosy pszenicy oraz suszki kolorowych kwiatów. Barkę wypełniają owoce, chlebek oraz kwiaty.  Rozmiar wieńca: wysokość 85 cm, długość  100 cm szer. 50 cm. Czas pracy: 24 godzin. Pomysł na wieniec powstał  w oparciu o ukochaną pieśń Jana Pawła II  „Barka”.

Autorzy: Anna Juzyk, Agnieszka Smolińska

 

III miejsce:
Koło Gospodyń Wiejskich w Wólce Orłowskiej gmina Izbica, region Chełmski

Bon o wartości 500 zł do wykorzystania w Programie Rabat Rolniczy

Opis: Wieniec, który powstał w tym roku wypleciony jest ze wszystkich rodzajów zbóż i lnu. Dodatkowo zdobią go plecionki z ziaren żyta, jęczmienia i pszenicy oraz kwiaty z prasowanej słomy, ziaren grochu, kaliny, jarzębiny i kukurydzy. Bochen chleba w środku wieńca ustrojony świeżymi kwiatami, ziołami, owocami i chmielem. Wieniec ma 188 cm wysokości i 110 cm w najszerszym miejscu. Praca nad wieńcem zajęła nam ok. 3 miesiące. Przez pierwsze dwa miesiące spotykałyśmy się 3 razy w tygodniu, nawlekałyśmy ziarno na druciki, prasowałyśmy słomę na kwiaty. W ostatnim miesiącu pracowałyśmy przy wieńcu codziennie, łącznie z niedzielami i świętami. A projekt wieńca tworzyłyśmy wszystkie. Każda z pań wniosła coś swojego w powstanie wieńca.

Autorzy: Anna Kostrzanowska-Nizioł, Halina Kostrzanowska, Danuta Zadrąg Halina Kozorys, Wiesława Niedziela, Danuta Suwała, Marzena Marczewska, Celina Iłowiecka,Elżbieta Bednarz, Halina Kliszczyńska, Anna Jaworska,Anna Nizioł, Elżbieta Nizioł, Wiesława Bereza i Bożena Kogut.

 

11 wyróżnień Redakcji mojeKGW.pl

Bon o wartości 250 zł do Rabatu Rolniczego

KGW W ŻARNÓWCE - region Bielski

 

 

KGW DOBRCZ - region Bydgoski

 

 

KGW ŻELISZÓW - region Jeleniogórski

 

 

 

KGW BIAŁKOWICE - region Piotrkowski

 

 

KGW UMIANOWICE - region Kielecki

 

 

KGW GARBÓW - region Lubelski

 

 

 

KGW W GRABINIE - region Opolski

 

 

 

KGW W MIERZYCACH - region Sieradzki

 

 

KGW ODOJE - region Suwalski

 

 

KGW PRZYSZOWICE - region Katowicki

 

 

KGW TOMASZÓW BOLESŁAWIECKI - region Legnicki

 

Ze zwycięzcami skontaktujemy się osobiście w celu ustalenia terminu oraz formy odbioru nagród.
Przypominamy również, że zdobywcy I, II i III miejsc w regionach otrzymają od nas unikatowy album ze zdjęciami wszystkich zwycięskich i wyróżnionych wieńców! Już niebawem na portalu zostanie opublikowana konkursowa galeria wieńców dożynkowych.

 

GRATULUJEMY!

 

Redakcja mojeKGW.pl ..

Udostępnij na facebook!

Magdalena S.

Gratuluję zwycięzcom i wyróżnionym!

2

23 paź 2015, 10:00:55

Dorota B. z Koło Gospodyń Wiejskich w Gałdowie ,,Perełki"

Mam pytanie do redakcji. Na jakiej podstawie byly wybierane wyróżnienia?

0

23 paź 2015, 07:40:01

Redakcja mojeKGW.pl ..

Pani Doroto, wyróżnione wieńce były wybierane poprzez przyznawanie ocen członków zespołu redakcyjnego. Chcielibyśmy, aby wszystkie wieńce ze względu na swój majestat i piękno były w pewien sposób nagrodzone i wyróżnione. Niestety w konkursie nie da się nagrodzić wszystkich. Gratulujemy zdobycia I miejsca w Etapie Regionalnym! Już zabieramy się za przygotowywanie nagród dla Państwa. Pozdrawiamy!

0

23 paź 2015, 09:09:30

Dorota T.

W regulaminie konkursu była mowa o ponad 100 nagrodach? Kto je otrzyma?

0

23 paź 2015, 09:18:27

Redakcja mojeKGW.pl ..

Łącznie rozdamy około 150 nagród. Nagrody otrzymają wszyscy zdobywcy I, II i III miejsca w Etapie Regionalnym - brało w nim udział 47 regionów. W Etapie Ogólnopolskim zostaną wręczone 3 główne nagrody oraz 10 dodatkowych wyróżnień. Poza tym każdy uczestnik konkursu otrzyma dyplom uznania za uczestnictwo. Pozdrawiamy

2

29 paź 2015, 21:20:39

Dorota T.

A kiedy poznamy zdobywców I i II miejsca w regionie?

0

23 paź 2015, 09:39:18

Dorota T.

II i III, przepraszam :-)

0

23 paź 2015, 09:43:55

Redakcja mojeKGW.pl ..

Wyniki Etapu Regionalnego zostały ogłoszone już 30 września na poprzednim portalu mojeKGW.pl. Na nowej odsłonie artykuł z wynikami można zobaczyć w zakładce "Aktualności Regionalne".

0

23 paź 2015, 11:10:53

Agata S. z Koło Gospodyń Wiejskich Umianowice

DZIĘKUJEMY.

1

26 paź 2015, 08:23:05

Barbara O. z Koło Gospodyń Wiejskich Bodzanowo Drugie

Gratulacje dla wszystkich-Wieńce przepiękne a nagrody zasłużone:)

2

30 paź 2015, 14:49:48

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Paryż od serca – subiektywny przewodnik pełen smaków i emocji!

Paryż… miasto, które tak często widzimy w filmach, książkach i na pocztówkach, zawsze był dla mnie ogromnym sentymentem, ale dopiero teraz poczułam jego wyjątkowy rytm. Wyjazd do Paryża był prezentem od mojej córki – zaprosiła mnie na koncert Sabriny Carpenter. Spędziłyśmy tam sześć cudownych dni, które były prawdziwą ucztą dla zmysłów, bo Paryż to nie tylko miasto zabytków, to również miasto stylu, sztuki i niezwykłej atmosfery, której nie da się podrobić! Miasto, które od wieków przyciąga turystów z całego świata – nie tylko miłośników sztuki, mody i architektury, ale również tych, którzy pragną poczuć jego klimat. Zachwyca na każdym kroku – i choć można tu wracać wielokrotnie, za każdym razem odkrywa się coś nowego. Tak jak my każdy poranek zaczynałyśmy po francusku – aromatyczna kawa, świeży croissant z migdałami lub czekoladą – proste przyjemności, które smakują najlepiej właśnie tutaj. Czas się zatrzymywał. Nigdzie się nie spieszyłyśmy. Po prostu siedziałyśmy przy stoliku na chodniku, obserwując miasto, które budziło się do życia. A potem był koncert – pełen energii, świateł i emocji. Jeden z wielu pięknych momentów tego wyjazdu. Sabrina zachwyciła publiczność swoją charyzmą i głosem, a my cieszyłyśmy się wspólną pasją i obecnością. Ale przecież Paryż to nie tylko koncerty.  Najpiękniejsze miejsca, które musisz zobaczyć Wieża Eiffla – symbol, którego nie da się pominąć Nie sposób jej nie zauważyć – wysoka na 330 metrów, stalowa konstrukcja z końca XIX wieku to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na świecie. Panorama Paryża z jej szczytu zapiera dech w piersiach. A wieczorem? Rozbłyska tysiącami świateł!  Luwr – spotkanie z wiecznością To nie tylko muzeum, to prawdziwa podróż w czasie. Od antycznego Egiptu, przez rzeźby greckie, dzieła renesansu, aż po francuskie malarstwo – w Luwrze można spędzić całe dnie. Mona Lisa Leonarda da Vinci przyciąga tłumy, ale warto też zajrzeć do skrzydeł mniej popularnych – tam często odkrywa się prawdziwe perły, a co najważniejsze w ciszy i spokoju. Szklana piramida przed wejściem do Luwru, kiedyś budziła we mnie mieszane uczucia, jednak, gdy znalazłam się w środku, zachwyciło mnie, jak harmonijnie łączy się z całą strukturą muzeum.  Montmartre i bazylika Sacré-Cœur – artystyczna dusza Paryża To wzgórze ma w sobie coś magicznego. Kiedyś żyli tu i tworzyli tacy artyści jak Picasso, Toulouse-Lautrec czy Modigliani. Dziś Montmartre to labirynt wąskich uliczek, pełnych kawiarni, galerii i ulicznych malarzy. Warto przysiąść na chwilę, posłuchać ulicznych muzyków i po prostu patrzeć. Katedra Notre-Dame – gotycka duma Paryża Choć ucierpiała w pożarze w 2019 roku i jest cały czas odbudowywania to jeszcze bardziej zachwyca majestatem i detalem gotyckiej architektury. Nam udało się wejść i zobaczyć przepiękne wnętrze. Uczestniczyłyśmy również we mszy świętej odprawianej po francusku, ku zaskoczeniu – liturgia była bardzo podobna do tej, którą znamy z Polski. Spacer wzdłuż Sekwany, tuż obok katedry, to jedno z naszych najbardziej malowniczych doświadczeń z Paryża.  Disneyland Paris – spełnienie marzeń nie tylko dzieci Choć Disneyland znajduje się około 40 minut jazdy koleją RER od centrum Paryża, zdecydowanie warto się tam wybrać – zwłaszcza z dziećmi. To nie tylko karuzele i kolorowe parady, ale prawdziwa kraina wyobraźni i emocji. Park składa się z dwóch części: klasycznego Disneyland Park, gdzie króluje zamek Śpiącej Królewny i bajkowe atrakcje, oraz nowocześniejszego Walt Disney Studios, pełnego filmowych efektów specjalnych i scenografii rodem z planu zdjęciowego. Dla mojej córki była to podróż do świata marzeń – dzień wypełniony śmiechem, wzruszeniem i magią. A że już w przyszłym roku planowane jest otwarcie Krainy Lodu… cóż, mamy pretekst, by znowu tu powrócić! Pałac Wersalski – przepych i historia Nie udało nam się zwiedzić Pałacu Wersalskiego, ale zapisujemy go na listę obowiązkową na kolejną wizytę. Oddalony zaledwie 20 km od centrum Paryża - Wersal to kwintesencja francuskiego przepychu i elegancji. Pałac Ludwika XIV podobno zachwyca bogato zdobionymi komnatami, lustrzaną salą balową i ogromnymi ogrodami zaprojektowanymi z matematyczną precyzją. Francja słynie z kuchni, a Paryż jest jej pysznym centrum! O francuskich śniadaniach, które są proste, ale genialne, już pisałam. A co było później?  Oczywiście sery! I to jakie! Kremowe, pleśniowe, pikantne i łagodne – jedzone z bagietką albo ot tak, po prostu. Do tego oczywiście makaroniki – te kolorowe małe cuda smakują lepiej niż jakikolwiek deser, jaki znałam wcześniej. Delikatne, słodkie, rozpływające się w ustach. Najlepsze znajdziesz w małych rodzinnych cukierniach, które są niebem dla łasuchów! A potem były naleśniki - crêpes – zarówno na słodko (z czekoladą, cukrem, bananami), jak i na słono (z szynką, serem, jajkiem). Quiche lorraine – tarta z boczkiem i cebulą – to klasyczny francuski lunch, który nie zawodzi - szybka i pyszna opcja. Warto też zamówić klasyczne dania francuskiej kuchni – jak ratatouille, boeuf bourguignon czy zupę cebulową. Czego doświadczyć, żeby poczuć prawdziwego ducha Paryża? • Spacer wzdłuż Sekwany – najlepiej wieczorem, kiedy światła latarni odbijają się w wodzie. • Zakupy na targu – świeże owoce, sery, pieczywo i wino. Francuzi celebrują jedzenie i warto ich styl podpatrzeć. • Francuska chwila – usiądź przy stoliku w kawiarni, zamów espresso i po prostu… patrz. Na ludzi, na architekturę, na życie, które w Paryżu toczy się inaczej – wolniej, piękniej. • Obserwacja artystów – na Montmartre, w metrze, na mostach. Paryż żyje muzyką, malarstwem i teatrem ulicznym. • Małe księgarnie i galerie – Paryż kocha kulturę. Można godzinami przeglądać książki, plakaty, antyki.   Paryża nie poznaje się oczami, ale sercem… Warto go obserwować, chłonąć zmysłami. Nie chodzi tylko o to, co zobaczyć w Paryżu, ale o to, co poczuć: zapach świeżej kawy, dźwięk skrzypiec na moście, smak malinowego makaronika czy uśmiech sprzedawczyni na targu. Bo Paryż trzeba smakować, by był w pięknych, niezapomnianych chwilach.  Sylwia Skulimowska    Czytaj dalej

Poezja zakorzeniona w ziemi i pamięci. O twórczości Anieli Andrzejczak

Wiersz Anieli Andrzejczak pt. „Pradziadkowie” to niezwykle czuła, pełna pokory i refleksji opowieść o tym, co najważniejsze – o rodzinie, ziemi i dziedzictwie przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Autorka w prostych, a zarazem głęboko poruszających słowach buduje obraz świata, w którym codzienna praca, tradycja i wiara splatają się w jedną, harmonijną całość. Centralnym symbolem utworu staje się dębowa ławeczka pośród róż – miejsce spotkań pradziadków, rozmów i wspomnień. To właśnie ona staje się metaforą pamięci, zakorzenienia i trwania rodzinnych historii, które mimo upływu czasu nie tracą swojej mocy. Obraz ten przenosi czytelnika w przestrzeń pełną spokoju, natury i międzypokoleniowej więzi. Wiersz jest również hołdem złożonym ziemi – rozumianej nie tylko jako przestrzeń życia i pracy, ale przede wszystkim jako bezcenny dar, przekazywany przez przodków. Autorka podkreśla trud ich codziennego wysiłku, szacunek do pracy rąk oraz głęboką wdzięczność za możliwość budowania życia „od świtu do zmierzchu”, w zgodzie z rytmem natury. Szczególną siłą tej poezji jest jej szczerość i prostota. Nie znajdziemy tu zbędnych ozdobników – jest za to autentyczne przeżycie, wdzięczność i wiara w trwałość wartości, które łączą pokolenia. To poezja bliska ludziom i ich codziennym doświadczeniom, wyrastająca z głębokiej miłości do ziemi i rodziny. Twórczość Anieli Andrzejczak przypomina, że pamięć o korzeniach i szacunek dla przeszłości są fundamentem, na którym buduje się teraźniejszość. To głos ważny, potrzebny i niezwykle poruszający – zaproszenie do zatrzymania się i dostrzeżenia piękna w tym, co proste i prawdziwe. Przeczytajcie!  PRADZIADKOWIE W słonecznym blasku zacisznego ogrodu i pośród jabłoni i gruszy jest tam ławeczka dębowa otoczona kwiatami kolorowych róż. Na tej ławeczce na tej dębowej siadali pradziadkowie. Snuli marzenia i opowieści byli szczęśliwi i radośni. Ziemio moja kochana z pokolenia na pokolenie przekazywana. Przekazywali rodzice, dziadkowie, ciocie i wujowie. Ziemia to skarb, który dostali. Na tej Ziemi się budowali. Ciężką pracą w pocie czoła, od wczesnego rana do późnego wieczora. To co wypracowali, wyhodowali było ich radością życia codziennego oczami zwróconymi ku niebu: ,,Boże ufamy Tobie”, daj nam nadzieję na lata, że nasza Ziemia przetrwa w tych ciężkich czasach. Aniela Andrzejczak   Czytaj dalej

Truskawki – czerwone złoto polskiego lata

Soczyste, pachnące i wyczekiwane przez cały rok – truskawki od lat należą do najchętniej kupowanych owoców w Polsce. Są symbolem początku lata, ale także ważnym elementem krajowego sadownictwa i ogrodnictwa. Choć dziś trudno wyobrazić sobie bez nich czerwcowe stoły, ich historia i znaczenie są znacznie bogatsze, niż mogłoby się wydawać. Owoc o niezwykłej historii Truskawka, którą znamy współcześnie, nie występowała w naturze od zawsze. Powstała w XVIII wieku jako efekt skrzyżowania dwóch gatunków poziomek – pochodzącej z Ameryki Północnej poziomki wirginijskiej oraz południowoamerykańskiej poziomki chilijskiej. Dzięki temu połączeniu uzyskano owoce większe, bardziej aromatyczne i lepiej nadające się do uprawy. Do Polski truskawki trafiły stosunkowo szybko i z czasem stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych owoców sezonowych. Polska wśród europejskich liderów Polska od wielu lat znajduje się w gronie czołowych producentów truskawek w Europie. Uprawy prowadzone są zarówno w dużych gospodarstwach towarowych, jak i w mniejszych, rodzinnych gospodarstwach ogrodniczych. Coraz częściej wykorzystuje się nowoczesne technologie – tunele foliowe, systemy nawadniania czy precyzyjne nawożenie – które pozwalają wydłużyć sezon i poprawić jakość owoców. Produkcja truskawek wymaga jednak dużego nakładu pracy. Zbiór nadal w dużej mierze odbywa się ręcznie, a powodzenie sezonu zależy od wielu czynników: pogody, dostępności pracowników, kosztów produkcji i sytuacji rynkowej. Smak i zdrowie w jednym Truskawki są cenione nie tylko za smak, ale również za właściwości odżywcze. Zawierają witaminę C, błonnik, przeciwutleniacze oraz składniki mineralne wspierające prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Co istotne – są niskokaloryczne i w dużej części składają się z wody. Regularne spożywanie świeżych owoców może wspierać zdrową dietę, a sezon na truskawki to doskonały moment, by sięgać po produkty lokalne i świeże. Truskawka – owoc wielu możliwości Choć najczęściej jemy je prosto z koszyczka, truskawki od lat inspirują kuchnię. Powstają z nich dżemy, konfitury, soki, koktajle, ciasta i desery. Coraz częściej pojawiają się także w wytrawnych kompozycjach – sałatkach, sosach czy daniach z dodatkiem serów i ziół. To właśnie ich uniwersalność sprawia, że niezmiennie pozostają jednym z ulubionych smaków lata. Smak lata, który łączy pokolenia Truskawki to coś więcej niż owoc – to część letnich wspomnień i tradycji. Kojarzą się z pierwszymi wakacyjnymi dniami, wizytą na targu, pracą w polu i domowymi przetworami przygotowywanymi na zimę. W świecie, który coraz bardziej przyspiesza, sezon na truskawki przypomina o wartości lokalności, świeżości i prostych przyjemności. A ich pojawienie się co roku oznacza jedno – lato właśnie się zacznie... Czytaj dalej

Sołectwo Kłady – wspólnota z pasją i sercem

Kłady to malowniczo położona wieś w powiecie zduńskowolskim, w województwie łódzkim. Miejscowość ciągnie się wzdłuż drogi obsadzonej aleją starych, dostojnych drzew, a przybyłych wita śpiew ptaków i spokój wsi. W skład miejscowości wchodzą Kłady Dworskie oraz Stare Kłady. Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1775 roku, a według źródeł historycznych w 1796 roku Kłady liczyły zaledwie 25 mieszkańców. Była to wówczas wieś szlachecka należąca do parafii w Borszewicach – taki układ utrzymał się do zakończenia II wojny światowej. Po wojnie, wraz z tworzeniem nowych struktur administracyjnych, Kłady znalazły się w granicach gromady Ochraniew w Gminie Zduńska Wola, a pierwszym sołtysem został Tadeusz Kosecki. W 1984 roku mieszkańcy Kład postanowili wystąpić o utworzenie odrębnego sołectwa. Chęć samodzielnego działania i decydowania o sprawach lokalnych była ogromna – i już rok później, w 1985 roku, decyzja ta została oficjalnie zatwierdzona. Integracja i rozwój Pierwsze wybory władz sołectwa odbyły się 9 lipca 1985 roku. Sołtysem został Wacław Maniewski, a w skład rady sołeckiej weszli: Tadeusz Kosecki, Janusz Kusiak, Wiesława Pawlik, Zbigniew Budka i Józef Jasiaczyk. Na początku działalność sołectwa koncentrowała się na bieżących sprawach – naprawie dróg, przycinaniu drzew czy budowie wodociągu. Jednak z biegiem lat mieszkańcy pragnęli stworzyć miejsce, które integrowałoby lokalną społeczność i dawało przestrzeń do wspólnego działania. Po 30 latach istnienia sołectwa mieszkańcy świętowali swój jubileusz w leśnym zaciszu – za stodołą sołtysa. Gdy stodołę rozebrano, narodził się pomysł stworzenia nowej przestrzeni spotkań – miejsca przyjaznego dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Dostępność dla wszystkich W 2017 roku na działce przekazanej przez sołtysa Wacława Maniewskiego (symbolicznie odsprzedanej gminie za złotówkę) powstało boisko, które stało się centrum życia wsi. Teren o powierzchni 30 arów został ogrodzony, obsadzony tujami, wysiano trawę, a mieszkańcy własnoręcznie zbudowali bramki i drewnianą wiatę – według projektu sołtysa. Materiały na inwestycję pozyskano dzięki grantom sołeckim z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, przy wsparciu radnego Sylwestra Witczaka. Niezwykle cenna była też pomoc władz Gminy Zduńska Wola – wójta Henryka Staniuchy, zastępcy wójta Antoniego Wujdy oraz pracowników urzędu. Dzięki tej współpracy i ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców udało się zrealizować ambitny plan. Sołtys z wizją i charyzmą Wacław Maniewski pełni funkcję sołtysa już od 30 lat. Choć planował zakończyć działalność, mieszkańcy przekonali go do kolejnej kadencji. Jest człowiekiem z wizją, energią i ogromnym sercem do ludzi. Z dumą mówi o swoich sąsiadach – rolnikach i aktywnych zawodowo mieszkańcach, którzy mimo wielu obowiązków znajdują czas, by wspólnie działać na rzecz sołectwa. Na pytanie, dlaczego z takim zaangażowaniem tworzy nowe przestrzenie, odpowiada z prostotą: - Nie mogłem patrzeć, jak dzieci grają w piłkę na drodze. Dziś w Kładach działają: świetlica kontenerowa, boisko, altana grillowa, siłownia plenerowa i plac zabaw. Trwa także budowa zadaszonego tarasu przed świetlicą. Miejsce, które tętni życiem Teren sołectwa zachwyca estetyką – starannie przycięty trawnik, ogrodzenie z wysokich tuj, przyjazna przestrzeń, która zaprasza do spędzania czasu razem. Mieszkańcy sami projektują i wykonują większość prac. Dzięki temu powstało miejsce wyjątkowe – z duszą i charakterem. Można tu spotkać się z sąsiadami przy kawie, poćwiczyć na świeżym powietrzu, zagrać mecz czy po prostu porozmawiać. Seniorzy mają tu swoją przestrzeń do aktywności i integracji, a dzieci – bezpieczne miejsce do zabawy. Co roku sołectwo powiększa się o nowych mieszkańców, którzy podczas uroczystości składają symboliczną przysięgę „dobrego sąsiada” – to piękny zwyczaj, który wzmacnia więzi i poczucie wspólnoty. Koło Gospodyń Wiejskich – tradycja z nową energią W Kładach prężnie działa Koło Gospodyń Wiejskich pod przewodnictwem Agnieszki Woszczak. To reaktywacja tradycji sięgającej lat powojennych – pierwsze KGW prowadziła Stanisława Grądkowska, wspierana przez Weronikę Mataśkę, Helenę Frątczak, Zofię Maniewską i Genowefę Banaś. Dziś gospodynie kontynuują tę piękną historię, dbając o kulinarne dziedzictwo i wspólnotowy charakter wsi. Rolnik, społecznik, lider Sołtys Maniewski już jako 16-latek angażował się w życie lokalne – współpracował z Naczelnikiem Gminy Zduńska Wola, Stanisławem Szewczykiem, i doprowadził do powstania pierwszego boiska piłkarskiego we wsi. Dziś z uśmiechem wspomina tamte czasy, choć jego zaangażowanie i pasja nie słabną do dziś. Wspólny sukces Na sukces sołectwa Kłady pracowało wielu mieszkańców. Wśród najbardziej zaangażowanych są m.in. Tomasz i Łukasz Gruszczyńscy, Tomasz Budka, Damian Woszczak, Robert i Maciej Maniewscy, Filip Potakowski, Jacek Małek z synami – Sylwestrem, Witoldem i Przemysławem, Grzegorz Kusiek z synami – Robertem, Piotrem i Marcinem oraz Dominik Budka. Wsparcie finansowe i rzeczowe zapewnili lokalni przedsiębiorcy: • Agnieszka i Bogusław Klimczakowie, właściciele firmy Klimeko, • Michał i Błażej Gierczyńscy z firmy Żwir-Trans, • Jerzy Capała z firmy Kornik. Podczas jubileuszu 40-lecia sołectwa Pani Poseł Jolanta Zięba-Gzik pogratulowała mieszkańcom zintegrowanej postawy i społecznego zaangażowania. My również gratulujemy Mieszkańcom – Sołtysa, a Sołtysowi – Mieszkańców. Anna Kamila Kaczmarek   Czytaj dalej

Boczniaki – smaczne, zdrowe i łatwe w uprawie

Jeszcze kilkanaście lat temu boczniaki kojarzyły się głównie z kuchnią wegetariańską lub specjalistycznymi sklepami ze zdrową żywnością. Dziś są coraz bardziej popularne, a ich walory smakowe i zdrowotne doceniają zarówno kucharze, jak i dietetycy. Te charakterystyczne grzyby o wachlarzowatych kapeluszach stanowią doskonałą alternatywę dla mięsa i mogą być cennym elementem codziennej diety. Grzyb o wyjątkowym wyglądzie Boczniak ostrygowaty (łac. Pleurotus ostreatus) należy do najczęściej uprawianych grzybów na świecie. Nazwa pochodzi od kształtu kapelusza przypominającego muszlę ostrygi. W naturze występuje na martwych lub osłabionych pniach drzew liściastych, zwłaszcza buków, topól i wierzb. Kapelusze boczniaków osiągają średnicę od kilku do nawet kilkunastu centymetrów. Ich kolor może być szary, brunatny, niebieskawy lub kremowy, w zależności od odmiany i warunków wzrostu. Grzyby te rosną w charakterystycznych skupiskach, tworząc efektowne kaskady. Skarbnica wartości odżywczych Boczniaki są niskokaloryczne – 100 gramów świeżych grzybów dostarcza zaledwie około 30–40 kcal. Jednocześnie zawierają wiele cennych składników odżywczych: białko roślinne, błonnik pokarmowy, witaminy z grupy B, witaminę D, potas, fosfor, żelazo i magnez, przeciwutleniacze wspierające organizm w walce z wolnymi rodnikami. Szczególne zainteresowanie naukowców budzi obecność beta-glukanów – związków wspomagających funkcjonowanie układu odpornościowego. Badania wskazują również, że regularne spożywanie boczniaków może korzystnie wpływać na poziom cholesterolu oraz zdrowie układu krążenia. Boczniaki w kuchni Mięsista konsystencja sprawia, że boczniaki często nazywane są „grzybowym mięsem”. Doskonale nadają się do smażenia, duszenia, grillowania oraz pieczenia. Mogą stanowić składnik zup, sosów, farszów, sałatek czy dań makaronowych. Coraz większą popularnością cieszą się panierowane boczniaki, które po usmażeniu przypominają w smaku i strukturze kotlet. W kuchni roślinnej wykorzystywane są również jako zamiennik mięsa w burgerach, tacos czy gulaszach. Warto pamiętać, że boczniaki nie wymagają długiej obróbki termicznej. Wystarczy kilka minut smażenia, aby zachowały swój aromat i wartości odżywcze. Łatwe do uprawy Jedną z największych zalet boczniaków jest możliwość ich samodzielnej uprawy. Grzyby te można hodować na słomie, trocinach lub specjalnych podłożach dostępnych w sklepach ogrodniczych. Nie wymagają dużej przestrzeni ani specjalistycznego sprzętu. Uprawa może odbywać się w piwnicy, garażu czy innym zacienionym miejscu o umiarkowanej temperaturze i odpowiedniej wilgotności. Pierwsze zbiory często pojawiają się już po kilku tygodniach od założenia hodowli. Grzyb przyszłości Rosnące zainteresowanie zdrowym odżywianiem i dietą opartą na produktach roślinnych sprawia, że boczniaki zyskują coraz większe grono zwolenników. Łączą w sobie doskonały smak, wysoką wartość odżywczą oraz łatwość uprawy. Nic więc dziwnego, że coraz częściej goszczą na naszych stołach i znajdują zastosowanie zarówno w tradycyjnej, jak i nowoczesnej kuchni. Boczniaki są dowodem na to, że zdrowa żywność może być jednocześnie smaczna, dostępna i przyjazna dla środowiska. Zdjęcie: Anielskie Ogrody: https://www.facebook.com/share/p/1Czes3rcDm/?mibextid=wwXIfr Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij