Talenty i pasje

0 4
Kłosuj Komentuj Ulubione

Rękodzieła Anieli Śledż z KGW

Aniela Śledż z Koła Gospodyń Wiejskich w Skarżysku Kościelnym wyrabia różne rzeczy z ratanu, kory brzozy, wikliny papierowej, szyszek jodły, modrzewia, łupinek z dębu, nici, i wielu innych materiałów. W ten sposób powstają istne cuda. Aniela Siedź z Kola Gospodyń Wiejskich w Skarżysku Kościelnym zamiłowanie i pasję do robótek ręcznych ma już od dziecka. Pochodzi z Lipowego Pola, jest członkiem Koła Gospodyń Wiejskich w Skarżysku Kościel-nym. Umiejętności do wszelkich robótek ręcznych przyszły same, choć pani Agnieszka nie nie ukrywa, że wiele podpowiedzi i instrukcji udzieliła jej mama. - Byłam jeszcze dzieckiem, może w klasie 4 czy 6 szkoły podstawowej zaczęłam robić koronkowe chusteczki. Potem coraz bardziej skomplikowane rzeczy, jak pulowery na drutach, bluzki -wspomina. - Zawsze fascynowało mnie coś pięknego. Gdy tylko zobaczyłam jakąś rzecz mówi-łam sobie, że można by było coś takiego samemu zrobić i robiłam. Zawsze też myślałam, że mogę to zrobić lepiej, że mogę coś dołożyć od siebie - dodaje. Kiedy pojawiły się dzieci trzeba było zrobić śpioszki, sweterki. - W dobie kryzysu trzeba było sobie jakoś radzić, w sklepie niewiele można było kupić— podkreśla pani Aniela . Gdy tylko czas pozwoli pani Aniela  bierze się do pracy. Często jest tak, że w nocy, nie mogąc spać, już myśli co fajnego wykonać. Szuka inspiracji chodząc po lesie, gdzie wyszukuje materiałów na swoje prace. - Jak idę lasem to już widzę, że to czy tamto nadawałoby się do zrobienia jakiejś fajnej rzeczy - mówi. Dwa lata temu ukończyła kurs florystyczny, na którym dowiedziała się wielu ciekawych i przydatnych rzeczy. Stąd z jej rąk wychodzą ciekawe bukiety kwiatów. W jej domu można zobaczyć piękne wiklinowe kosze i koszyczki, robione na szydełku pajęczyny. - Swego czasu robiłam koszyczki z sitowia, ale okazy-wało się, że po pewnym czasie wysychają i bledną. Robiłam stroiki, plamy wielkanocne, dużo robię z bibuły, krepiny. Jak mam wenę to siedzę i robię dotąd aż skończę. Dużo rzeczy wymaga podeschnięcia, nie da się zrobić jednego dnia, podkład czy farba musi wyschnąć - wyjaśnia. Zwykle wspaniałości zrobione przez panią Agnieszkę trafiają do najbliższej rodziny. Do tej pory nie udało się jeszcze zaprezentować prac szerszej publiczności, choć dała się zauważyć w Bliżynie, gdzie uczestniczyła w kursie. - Zaproponowano mi zorganizowanie wystawy w Stąporkowie. Myślałam też o zorganizowaniu jakiś zajęć ze starszą młodzieżą, której mogłabym przekazać swoje umiejętności - podkreśla Aniela Śledź. 

Irena S. z Koło Gospodyń Wiejskich w Skarżysku Kościelnym

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Chełmińskie placki kartoflane

Chełmińskie placki kartoflane to regionalna potrawa przygotowywana w okolicach Chełmna. Powiat chełmiński jest to obszar rolniczy i do dnia dzisiejszego w tutejszych gospodarstwach rolnych uprawiane są ziemniaki, które są podstawowym składnikiem tej potrawy. Na obszarze ziemi chełmińskiej zwyczajne placki kartoflane zostały jednak wzbogacone o filet z piersi kurczaka, cebulę,  paprykę, czosnek i lubczyk, a przez to stały się bardziej sycące i tym samym chętniej spożywane przez mężczyzn ciężko pracujących na roli. Z upływem czasu zaczęto dodawać również pomidory i paprykę. Dziś ta potrawa jest chętnie odtwarzana w kuchni niejednej gospodyni w tym regionie. Chełmińskie placki ziemniaczane często nazywamy plackami "na bogato", ponieważ dodatkowymi składnikami które ubogacają  tradycyjne placki ziemniaczane są:  filet z piersi kurczaka, papryka, cebula i przyprawy. Umyte i obrane ziemniaki należy zetrzeć na tarce o małych oczkach, odcedzić na sicie. Filet z piersi kurczaka należy pokroić w małą kostkę podsmażyć na oleju, pozostawić do ostygnięcia. Cebulę i czosnek obrać pokroić i zeszklić na oleju. Czerwoną paprykę pokroić w kostkę i podsmażyć. Do masy ziemniaczanej dodać mąkę, roztrzepane jajka, przestudzony filet, cebulę, czosnek i paprykę. Wszystko delikatnie wymieszać. Następnie posiekać natkę pietruszki, lubczyk i wymieszać z masą. Na koniec doprawić solą i pieprzem. Można dla ostrości dodać papryczkę chili. Placki podajemy z delikatnym sosem czosnkowym. Wykonanym z jogurtu, majonezu, odrobiną czosnku i drobno pokrojonym koperkiem.   Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij