O nas

0 2
Kłosuj Komentuj Ulubione

Kółko Rolnicze w Pisarzowicach.....

W czasach rozbiorów Galicja znalazła się pod panowaniem Austriaków. Była to część najgęściej zaludniona i najbiedniejsza. Występowały w Galicji najbardziej rozdrobnione gospodarstwa chłopskie. Około 1848 roku nastąpiło powolne uwłaszczenie chłopów. Ale niestety chłop pozostawiony został „sam sobie.” Dopiero ks.Stanisław Stojałowski postawił sobie za cel ,by zmienić taki stan rzeczy. Jak mawiano poświęcił całe swoje życie na pracy z ludem, wśród ludu i dla ludu. Stał się prekursorem Towarzystwa Kołek Rolniczych na terenie Galicji, które założył w 1882roku. To jeden z polskich duchownych katolickich, który przez swoją działalność wpłynął na pielęgnowanie polskości na obszarze Bielska i okolic. Był wielkim działaczem politycznym i oświatowym, a zwłaszcza przyjaciel chłopów. Od 1875 roku redagował tygodnik dla chłopów „Wieniec i Pszczółka”. Warto  przypomnieć, iż w okresie istnienia kółek rolniczych wielu wybitnych mężów stanu, a także intelektualistów przynależało do kółek uznając to wręcz za  zaszczyt. Wśród nich byli to: Józef Pilsudski, Stefan Żeromski, Melchior Wańkowicz, Stanisław Staszic, Juliusz Kraziewicz, Stanisław Mikołajczyk, Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka, Wincenty Witos, Władysław Rejmont, Stanisław Stojałowski.

 Działalność ks.Stojałowskiego dotarła także do naszej miejscowości do Pisarzowic. Zaczęło się od założenie w 1882 roku Pisarzowskiego Towarzystwa Szkoły Ludowej im. księcia Józefa Poniatowskiego, a założycielem był Józef Syska ówczesny kierownik szkoły. Następnie założył w latach 90-tych XIX wieku Kółko Rolnicze , a prawdopodobnie było to w 1884 roku, bo wówczas 06 stycznia został zatwierdzony Statut Stowarzyszenia Kółka Rolniczego i Czytelni Ludowej. Przewodniczącym Kółka został Józef Syska. Dowodem także na istnienie Kółka w Pisarzowicach jest  informacja podawana w różnych opracowaniach, np. że Spółka Oszczędności i Pożyczek oparta na wzorcach Kasy Stefczyka powstała w roku 1890 z inicjatywy Kółka Rolniczego.

 Zadaniem naszego pisarzowickiego Stowarzyszenia Kółka Rolniczego było pod­niesienie świadomości rolniczej mieszkańców oraz organizowanie samopomocy, rozwijanie i szerzenie oświaty rolniczej. Rozprowadzano prenumeratę czasopism, (wpierw można było czytać gazety rolnicze w czytelni). Kółko Rolnicze zaczęło tworzyć  czytelnie, straż ogniową, formalnie działające koło gospodyń wiejskich. Do dnia dzisiejszego choć w okrojonym składzie i majątku działa Kółko Rolnicze w Pisarzowicach. Kółko należy również do RZRKiOR w Bielsku-Białej.

W dniu 27 czerwca br. odbyło się  Walne Zebranie Sprawozdawcze Kółka Rolniczego w Pisarzowicach.

Po zebraniu miłym akcentem było wręczenie wieloletniej działacze Kółka Rolniczego oraz honorowej członkini KGW „Strażniczki Tradycji” pani Irenie Honkisz dwóch  odznaczeń wraz z listami gratulacyjnymi i kwiatami. Prezes RZR,KiOR w Bielsku Białej Danuta Kożusznik wraz z przewodniczącym Rady Powiatu Śląskiej Izby Rolniczej Stefanem Haczkiem wręczyli pani Irenie Order „Serca Matkom Wsi”. Order ten jest najwyższym odznaczeniem przyznawanym kobietom, które to ciężko pracowały na wsi, udzielały się społecznie na obszarach wiejskich łącząc to z wychowaniem dzieci. Wręczono pani Irenie również odznakę „Za zasługi dla Kółek Rolniczych”. Serdecznie gratulujemy Pani Irenie za te wielkie wyróżnienia.

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich Pisarzowice

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Gdy ląkotka mówi: stop! — historia pewnego kolana

Wszystko zaczęło się niewinnie. Po jednym z treningów tanecznych poczułam nagłe kłucie w kolanie. Zrzuciłam to na zmęczenie, przeciążenie, może nie do końca poprawne ustawienie nogi. Kilka dni później, kiedy wchodziłam po schodach, ból powrócił mocno… Kolano „odmówiło” współpracy, a ląkotka, o której później przeczytałam, odezwała się wyraźnym, przenikliwym sygnałem. To był moment, w którym zrozumiałam, że to nie zwykła dolegliwość – to coś poważniejszego. Szok, bezradność i ból zmieszały się ze sobą, a ja zaczęłam szukać odpowiedzi, co właściwie dzieje się w środku mojego kolana? Ląkotka to mały, elastyczny „amortyzator” ukryty w kolanie. W każdym kolanie znajdują się dwie takie struktury – jedna po stronie wewnętrznej, druga po zewnętrznej. Ich zadaniem jest chronić staw, rozkładać obciążenia i sprawiać, że możemy poruszać się płynnie, bez uczucia tarcia czy bólu. Choć ląkotki mają niewielkie rozmiary, pełnią ogromnie ważną funkcję. Gdy są uszkodzone, szybko okazuje się, jak wiele od nich zależy. Zatańczyć czy nie? Do urazu ląkotki może dojść w różnych sytuacjach. Najczęściej dzieje się to podczas skrętu kolana przy obciążonej nodze – na przykład podczas biegania, gry w piłkę, jazdy na nartach czy nagłego zwrotu ciała. U wielu osób ląkotka słabnie z wiekiem i może pęknąć nawet podczas schodzenia po schodach czy zwykłego przykucnięcia. Objawy zwykle są podobne: ostry lub kłujący ból, obrzęk, uczucie przeskakiwania, a niekiedy blokada, gdy kolana nie da się w pełni wyprostować lub zgiąć. Kiedy ląkotka jest uszkodzona, praca całego stawu zostaje zaburzona. Mięśnie zaczynają napinać się obronnie, a każdy krok może sprawiać dyskomfort. Sama doświadczyłam takich problemów — uraz ląkotki zmusił mnie do zwolnienia tempa, a nawet zwykły spacer potrafił wtedy okazać się wyzwaniem. Te osobiste przeżycia nauczyły mnie, jak ważna jest szybka reakcja, cierpliwość i dobrze dobrana rehabilitacja. Co dalej?  Leczenie zależy od rodzaju uszkodzenia. Niewielkie pęknięcia często leczy się zachowawczo: odpoczynek, zimne okłady, odciążenie nogi, stosowanie ortezy oraz stopniowe wprowadzanie delikatnych ćwiczeń. Jeśli uszkodzenie jest większe, lekarz może zalecić artroskopię – mało inwazyjny zabieg, podczas którego naprawia się ląkotkę lub usuwa jej uszkodzony fragment. To metoda, która zazwyczaj pozwala szybko wrócić do aktywności. Raz, dwa, trzy!  Rehabilitacja jest kluczowym etapem powrotu do zdrowia. Najpierw skupia się na zmniejszeniu bólu i obrzęku, a następnie na przywracaniu ruchomości kolana. Z czasem wprowadza się ćwiczenia wzmacniające mięśnie ud i pośladków, które stabilizują staw i przejmują część obciążenia. Fizjoterapeuci często stosują również trening równowagi i czucia głębokiego – na przykład stanie na jednej nodze, ćwiczenia na miękkiej poduszce lub lekkie przysiady. Dzięki temu kolano staje się pewniejsze, a ryzyko ponownego urazu maleje. Bądź dla siebie czuła! Osoby po kontuzji ląkotki powinny pamiętać, że o kolana trzeba dbać także po zakończeniu leczenia. Regularne ćwiczenia, unikanie gwałtownych skrętów, rozgrzewka przed treningiem i właściwa technika ruchu to podstawa zdrowych stawów. Dobra wiadomość jest taka, że większość pacjentów — mam nadzieję, że również ja — wraca po rehabilitacji do codziennych aktywności, pracy, spacerów, a nawet sportu, często z większą świadomością własnego ciała i jego potrzeb. Sylwia Skulimowska    Czytaj dalej

„Zimna Zośka” i święty Izydor. Wyjątkowy dzień dla rolników!

15 maja to wyjątkowa data w kalendarzu – szczególnie dla mieszkańców wsi i osób związanych z rolnictwem. Tego dnia wspominamy zarówno św. Zofię, jak i św. Izydora Oracza – patrona rolników i ciężkiej pracy na roli. Święta Zofia, nazywana potocznie „zimną Zośką”, kończy okres tak zwanych „zimnych ogrodników”. Według ludowych wierzeń właśnie w połowie maja mogą pojawić się ostatnie wiosenne przymrozki, które od wieków budziły niepokój wśród gospodarzy i ogrodników. Powiedzenie „Pankracy, Serwacy, Bonifacy i zimna Zośka” do dziś przypomina o kapryśnej majowej pogodzie. Święta Zofia żyła w II wieku naszej ery i była matką trzech córek – Wiary, Nadziei i Miłości. W tradycji chrześcijańskiej symbolizuje mądrość, siłę ducha i rodzinne wartości. 15 maja wspominamy także św. Izydora Oracza – patrona rolników, osób ciężko pracujących, opiekujących się zwierzętami gospodarskimi oraz orędownika w czasie suszy. Święty Izydor przez całe życie związany był z pracą na roli i do dziś uznawany jest za opiekuna ludzi żyjących z ziemi. Nie bez powodu powstało powiedzenie: „Święty Izydor wołkami orze, a kto go prosi, to mu pomoże”. To szczególny dzień, by docenić trud i codzienną pracę Rolniczek i Rolników, którzy niezależnie od pogody dbają o plony, zwierzęta i bezpieczeństwo żywnościowe. Rolnictwo od pokoleń stanowi fundament lokalnych społeczności oraz ważną część naszej tradycji i tożsamości. Z okazji wspomnienia św. Zofii i św. Izydora wszystkim Rolniczkom i Rolnikom składamy serdeczne życzenia dobrych urodzajów, sprzyjającej pogody oraz satysfakcji z wykonywanej pracy. Niech każdy trud przynosi obfite plony, a codzienny wysiłek będzie doceniany i należycie wynagradzany. Zdjęcie:  Oliwia Dominowska Photography https://www.facebook.com/share/p/17VrAp5HRr/?mibextid=wwXIfr Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij