Rozrywka

1 4
Kłosuj Komentuj Ulubione

DZIEJE OPATOWA

Opatów

Miasto województwa świętokrzyskiego

Towarzystwo Historyczno-Patriotyczne Renesans ze Skarżyska - Kamiennej, postanowiło zgłębić historię Opatowa. Kilka dni temu właśnie wybrało się tam na wycieczkę, by naszym czytelnikom przybliżyć dzieje tego miasta. Opatów, to niewielkie miasto należące do województwa świętokrzyskiego i do powiatu opatowskiego. Kiedyś Opatów był własnością Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła Sierotki. Często zatem na nie mawiano Opatów Radziwiłłówka.

Położenie

Miasto to położone jest w Małopolsce w Ziemi Sandomierskiej, na wzgórzach o wysokości od 200 do 300 m n.p.m. Opodal rozciągają się pasma Gór Jeleniowskich i Iwaniskich. Przez miasto przepływa rzeka Opatówka, rozdzielając je na dwie części i przecinając głęboką doliną. Opatów położony jest na skrzyżowaniu tras numer 9 E371 Radom - Rzeszów i numer 74 Piotrków Trybunalski - Hrubieszów. Jak donoszą nam dane historyczne o mieście Opatowie, świadectwem najstarszej fazy zasiedlania dawnego Opatowa zwanego Żmigrodem, są głównie fragmenty ceramiki z późnego neolitu oraz wczesnej epoki brązu. Prawdopodobnie był to ośrodek grodowo-miejski powstały w ramach budowy struktury administracyjno-gospodarczej państwa pierwszych Piastów. Początki osadnictwa na dzisiejszym terenie miasta są datowane na przełom X i XI wieków. Gród o nazwie Żmigród, powstał zapewne pod koniec wieku X. Pierwotnie grodzisko znajdowało się w północnej części obecnego miasta. Miało ono kształt cypla o podłożu lessowym, o powierzchni 1 hektara i zbudowane było na wysokim brzegu rzeki, noszącej dawniej nazwę Łukawy. Funkcjonowało ono na wzgórzu wokół klasztoru bernardynów, gdzie archeolodzy odkryli ślady zabudowy miejskiej z XI wieku. Tam też zbudowano pierwszą świątynię miasta, kościół na planie rotundy romańskiej, prawdopodobnie pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Nowa nazwa „Opatów", po raz pierwszy pojawia się za czasów Kazimierza Sprawiedliwego w 1189 roku. Istnieją także przesłanki zapisane w Kronice Jana Długosza, że w Opatowie była pierwsza polska komandoria zakonu templariuszy.  założona za czasów Henryka Sandomierskiego, który uczestniczył w krucjatach do Ziemi Świętej wraz ze wspomnianymi zakonnikami. Pozostałością klasztoru templariuszy ma być rzekomo kolegiata świętego Marcina, istniejąca po dziś dzień.

Nadanie księcia Brodatego

W roku 1237, z nadania księcia Henryka Brodatego,Opatów wraz z kilkunastoma wsiami przeszedł na własność biskupów lubuskich. W 1282 roku, biskupi uzyskali od księcia Leszka Czarnego przywilej umożliwiający nadanie wsiom i miastom prawa niemieckiego. Opatów zatem lokowany był na prawie magdeburskim. Od piętnastego stulecia, do utraty niepodległości naszej Ojczyzny, Opatów był miejscem sejmików województwa sandomierskiego. Także tutaj, w XV wieku odbywały się wyroki sądu ziemskiego dla okolicznej szlachty.

Najazdy mongolskie

Podczas najazdu Tatarów, Opatów został niemal całkowicie zniszczony. W roku 1514 dobra opatowskie kupił kanclerz koronny Krzysztof Szydłowiecki. W tym czasie miasto zostało należycie ufortyfikowane. W 1760 roku, król August III Sas mianował Pejsaka Chaimowicza mieszkańca Opatowa, królewskim syndykiem do spraw żydowskich i jednym z faktorów warszawskiego dworu. W XVIII wieku, Opatów stał się przystanią dla wielu Greków, którzy na ziemiach Królestwa Polskiego szukali schronienia przed prześladowaniami tureckimi. Uzyskali oni pozwolenie na zakładanie świątyń i odprawianie nabożeństw w obrządku bizantyjskim. Już w 1778 roku, w tym mieście powstała prawosławna parafia pw. św. Mikołaja.

Rok 1863

W okresie powstania styczniowego, Opatów był miejscem bitwy pomiędzy oddziałami II korpusu generała Józefa Hauke- Bosaka z Rosjanami. Opatów w czasie powstania styczniowego wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Oddziały generała Bosaka zdobyły Opatów w dniu 25 listopada 1863 roku. Poległ wtedy jedynie porucznik Tyszkiewicz. Zdobyto na wrogu broń i amunicję. Bitwa opatowska, przeszła do historii jako największa, a zarazem ostatnia bitwa powstańcza.

Dwudziestolecie międzywojenne

W okresie międzywojnia, Opatów odwiedził Jarosław Iwaszkiewicz i opisał go w swoich Podróżach po Polsce. W wiosce Zochcin, leżącej dwa kilometry od Opatowa urodził się pisarz Stanisław Czernik. W innej pobliskiej wsi Wsola, urodził się autor Ferdydurke Witold Gombrowicz. W czasie II wojny światowej, Opatów był terenem aktywnej działalności podziemnej. W nocy z 12 na 13 marca 1943 roku, partyzanci z oddziału Jędrusiów, przy współudziale miejscowych oddziałów AK, dokonali udanej akcji odbicia 82 więźniów z tutejszego więzienia. W sierpniu 1944 roku, w rejon Opatowa dotarła Armia Czerwona, w ramach operacji lwowsko-sandomierskiej. tocząc walki o powiększenie przyczółka baranowskiego.

Okres powojenny

Po wojnie w mieście rozwinął się przemysł przetwórczy – spożywczy i włókienniczy. Wybudowano tu nowe osiedle mieszkaniowe im. Mikołaja Kopernika, Miejski Dom Kultury, lecz mimo wszystko miasto to straciło na znaczeniu.


 

Ewa Michałowska - Walkiewicz

Ewa M. z Ewa Michałowska-Walkiewicz Pisze

Malwina W.

Zachęciła mnie Pani do odwiedzenia tego ciekawego miejsca :)

0

13 lip 2018, 11:14:07

Przeczytaj również

Lokalną historię tworzą ludzie z pasją

Każde Koło Gospodyń Wiejskich ma swoją historię, a historię tworzą ludzie-pasjonaci, którzy poświęcają swój czas, energię, a często i własne środki finansowe. Nie bacząc na przeszkody rysują kolejne rozdziały w historii naszej miejscowości. Oto kilka pasjonatek, które całym sercem oddane są działalności w Kole Gospodyń. Pani Stasia Radoń- wieloletnia przewodnicząca Koła Gospodyń w  Siedlcu, inicjatorka wielu przedsięwzięć, a szczególnie uruchomienia  przedszkola dla dzieci wiejskich. Organizowała liczne kursy doskonalące dla mieszkańców wsi.Pasjonatka folkloru, śpiewu, tańca i muzyki.  Pani Krysia Cagiel - długoletnia członkini Koła Gospodyń, reprezentuje Siedlec na prawie wszystkich konkursach śpiewaczych. Pasjonatka folkloru, tańca i muzyki. Pięknie haftuje, a Jej dzieła stanowią dekoracje  na wielu wystawach. Pani Danusia Maciuszek- obecna przewodniczaca Koła Gospodyń. Pasjonatka folkloru, tańca i muzyki.Propaguje kuchnię regionalną. Uczestniczka wielu konkursów śpiewaczych, kulinarnych, wystaw regionalnych itp. Danusia Niemiec- wieloletni kierownik zespołu folklorystycznego Siedlecanie, pasjonatka folkloru i tradycji,dusza artystyczna, inicjatorka założenia Izby Regionalnej, inicjatorka Biesiad Agroturystycznych, organizatorka wielu konkursów, wernisaży i wystaw regionalnych, dzięki Jej zaangażowaniu potrawa regionalna stała się produktem certyfikowanym, a o Kole Gospodyń w Siedlcu usłyszano w całej Polsce i za granicą. Nigdy nie szczędzi czasu ani energii, aby w dobrym stylu i na wysokim poziomie promować naszą Małą Ojczyznę. Pani Helenka Szymańska -pasjonatka folkloru, tańca i muzyki.Propaguje kuchnię regionalną. Uczestniczka wielu konkursów śpiewaczych, kulinarnych, wystaw regionalnych itp. Pani Basia Rybka- wieloletni skarbnik koła-pasjonatka folkloru, tańca i muzyki.Propaguje kuchnię regionalną. Uczestniczka wielu konkursów śpiewaczych, kulinarnych, wystaw regionalnych itp. Pani Jadzia Chudecka,pasjonatka folkloru, tańca i muzyki.Propaguje kuchnię regionalną. Uczestniczka wielu konkursów śpiewaczych, kulinarnych, wystaw regionalnych itp. Pani Krysia Pilch-pasjonatka folkloru, tańca i muzyki.Propaguje kuchnię regionalną. Uczestniczka wielu konkursów śpiewaczych, kulinarnych, wystaw regionalnych itp. Pani Helenka Styczeń- pasjonatka folkloru, tańca i muzyki.Propaguje kuchnię regionalną. Uczestniczka wielu konkursów śpiewaczych, kulinarnych, wystaw regionalnych itp. Pasjonatów jet duuuuuuuuużo więcej, ale na razie zostały przedstawione panie z długoletnim stażem i wieloma sukcesami na koncie. Czytaj dalej

0 1
0 1
0 0

Bez pasji jesteśmy skazani na przeciętność

Panie z Koła Gospodyń w Siedlcu łączy wiele pasji. Przez wiele lat zadziwiają aktywnością, inwencją twórczą, pracą społeczną na rzecz środowiska oraz działaniami skierowanymi na ocalenie od zapomnienia tego co piękne i wartościowe. Dzięki gospodyniom działo i dzieje się dużo dobrego w Siedlcu, który swoją historią sięga 1367 roku. To w Siedlcu - miejscowości nazywanej Artystyczną Doliną Raby panie z Koła Gospodyń od ponad pół wieku tworzą niepowtarzalny klimat w  podtrzymywaniu tradycji i budowaniu tożsamości regionalnej środowiska. Właściwe działania Koła Gospodyń Wiejskich pozwalają młodzieży czerpać dobre wzorce i doceniać dorobek kulturowy swoich matek i babć, szanować poprzednie pokolenia, dzięki którym rozkwitła wieś i dzisiaj stanowi matecznik tradycji i  kultury. Mimo że na przestrzeni lat zmieniały się potrzeby i kierunki działania, nigdy nie zmienił się cel oraz wartości, którymi kieruje się organizacja. Koło szczególnie pielęgnuje dziedzictwo kulturowe regionu poprzez kultywowanie folkloru i sztuki ludowej, śpiew, tradycyjne obrzędy oraz kuchnię regionalną. W kole działają trzy pokolenia pań, które pielęgnują i  zachowują od zapomnienia dawne tradycje i zwyczaje, a kultura ludowa stanowi dla nich dużą wartość. Wielkim zaszczytem dla koła jest noszenie krakowskiego ludowego stroju regionalnego, w którym gospodynie mogą prezentować swój region na różnego rodzaju konkursach, festiwalach, wystawach, biesiadach  i spotkaniach integracyjnych. Działalność koła od 1987 r. jest starannie dokumentowana w kronikach. Czytaj dalej

0 1

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij