0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

Czarne kulki mocy

Brzmi tajemniczo, ale kto w dzisiejszych czasach nie docenia działania owoców czarnego bzu. W formie herbat, naparów, soków czy syropów polecane są przy leczeniu rożnych dolegliwości i schorzeń. Oto jak dużo dobrego kryje się w tej niepozornej roślinie.

Czarny bez, inaczej nazywany bzem lekarskim lub aptecznym, jest krzewem, który powszechnie występuje w Polsce. Z biegiem lat w miarę napływających informacji o jego działaniu jest coraz bardziej doceniany i tionie tylko ze względu na swoje walory ozdobne i piękny zapach.

Zarówno kwiaty, jak i owoce czarnego bzu posiadają bogactwo witamin i minerałów.

Właściwości lecznicze bzu czarnego znane były już w starożytnym Egipcie. Już wtedy wykorzystywany był on w terapii wielu nieprzyjemnych dolegliwości. Soki na bazie czarnego bzu można przyjmować przy infekcjach, stanach zapalnych i spadkach odporności. Lecznicze właściwości mają również kwiaty.

Co to i skąd pochodzi

Czarny bez to krzew pokaźnych rozmiarów. Może osiągać nawet 10 metrów wysokości i rozrasta się jak drzewo. Jego białe i kremowe kwiaty zdobią go w czerwcu i na początku lipca. Pod koniec sierpnia dojrzewają ciemnofioletowe owoce o średnicy dochodzącej nawet do 8 milimetrów.

Jeżeli chodzi o jego pochodzenie, to znany był już w starożytności w Północnej Afryce i Zachodniej Azji. Obecnie jest krzewem, który rośnie również w Europie, gdzie jest bardzo rozpowszechniony. W Polsce występuje na polach, w lasach, w obrębie nieużytków oraz na obrzeżach dróg. Dlatego też często określany jest jako dziki bez.

Właściwości czarnego bzu

Zawarte w kwiatach i owocach bzu flawonoidy, kwasy fenolowe, antocyjany czy garbniki to substancje o właściwościach przeciwutleniających i przeciwzapalnych. Antyoksydanty opóźniają proces starzenia się organizmu i zmniejszają ryzyko rozwoju chorób przewlekłych.

Jak działa sok z owoców czarnego bzu?

Stosuje się go przede wszystkim dla wzmocnienia odporności. Jego picie skraca również trwania przeziębienia i grypy. Owoce czarnego bzu to bowiem skarbnica witaminy C, prowitaminy A i wielu cennych składników mineralnych, takich jak wapń, potas, sód i żelazo. Owoce wykazują również działanie przeczyszczające, regulujące trawienie, chroniące przed promieniowaniem UV, moczopędne, napotne, antywirusowe, łagodnie przeciwbólowe.

Czarny bez ma też zastosowanie w leczeniu bólu związanego z zapaleniem nerwów rwy kulszowej, migrenami. Bez czarny ma także działanie przeciwcukrzycowe (obniża poziom cukru we krwi), a nawet przeciwnowotworowe.

Czarny beż działa łagodząco na skórę. Przeciwzapalne właściwości jego naparów i odwarów doskonale sprawdzają się w pielęgnacji skóry wrażliwej oraz podrażnionej. Ponadto mają znakomity wpływ na skórę wymagającą szczególnej pielęgnacji, na której występują zaskórniki czyli tak zwane wągry.

Owoce czarnego bzu należy zbierać w sierpniu i wrześniu, gdy są już w pełni dojrzałe. To ważne, bo w niedojrzałych owocach występuje toksyczna substancja sambunigryna – to glikozyd cyjanogenny. Może wywoływać podrażnienia układu pokarmowego, wymioty, biegunki, mdłości, bóle brzucha.
Sok z owoców bzu
składniki: 1 i 1/3 szklanki owoców czarnego bzu, 3 szklanki wody, 2 łyżki startego imbiru, 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego, 1/2 łyżeczki sproszkowanych goździków, 1/3 szklanki miodu; przygotowanie: umyte owoce bez gałązek włożyć do garnka, dodać wszystkie składniki z wyjątkiem miodu i gotować na wolnym ogniu 30 minut, następnie pozostawić do ostygnięcia. Gdy sok będzie jeszcze lekko ciepły przecedzić przez sitko, dodać miód, wymieszać, przelać do słoika. Należy go przechowywać w lodówce.

Redakcja mojaWieś ..

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Gdy ląkotka mówi: stop! — historia pewnego kolana

Wszystko zaczęło się niewinnie. Po jednym z treningów tanecznych poczułam nagłe kłucie w kolanie. Zrzuciłam to na zmęczenie, przeciążenie, może nie do końca poprawne ustawienie nogi. Kilka dni później, kiedy wchodziłam po schodach, ból powrócił mocno… Kolano „odmówiło” współpracy, a ląkotka, o której później przeczytałam, odezwała się wyraźnym, przenikliwym sygnałem. To był moment, w którym zrozumiałam, że to nie zwykła dolegliwość – to coś poważniejszego. Szok, bezradność i ból zmieszały się ze sobą, a ja zaczęłam szukać odpowiedzi, co właściwie dzieje się w środku mojego kolana? Ląkotka to mały, elastyczny „amortyzator” ukryty w kolanie. W każdym kolanie znajdują się dwie takie struktury – jedna po stronie wewnętrznej, druga po zewnętrznej. Ich zadaniem jest chronić staw, rozkładać obciążenia i sprawiać, że możemy poruszać się płynnie, bez uczucia tarcia czy bólu. Choć ląkotki mają niewielkie rozmiary, pełnią ogromnie ważną funkcję. Gdy są uszkodzone, szybko okazuje się, jak wiele od nich zależy. Zatańczyć czy nie? Do urazu ląkotki może dojść w różnych sytuacjach. Najczęściej dzieje się to podczas skrętu kolana przy obciążonej nodze – na przykład podczas biegania, gry w piłkę, jazdy na nartach czy nagłego zwrotu ciała. U wielu osób ląkotka słabnie z wiekiem i może pęknąć nawet podczas schodzenia po schodach czy zwykłego przykucnięcia. Objawy zwykle są podobne: ostry lub kłujący ból, obrzęk, uczucie przeskakiwania, a niekiedy blokada, gdy kolana nie da się w pełni wyprostować lub zgiąć. Kiedy ląkotka jest uszkodzona, praca całego stawu zostaje zaburzona. Mięśnie zaczynają napinać się obronnie, a każdy krok może sprawiać dyskomfort. Sama doświadczyłam takich problemów — uraz ląkotki zmusił mnie do zwolnienia tempa, a nawet zwykły spacer potrafił wtedy okazać się wyzwaniem. Te osobiste przeżycia nauczyły mnie, jak ważna jest szybka reakcja, cierpliwość i dobrze dobrana rehabilitacja. Co dalej?  Leczenie zależy od rodzaju uszkodzenia. Niewielkie pęknięcia często leczy się zachowawczo: odpoczynek, zimne okłady, odciążenie nogi, stosowanie ortezy oraz stopniowe wprowadzanie delikatnych ćwiczeń. Jeśli uszkodzenie jest większe, lekarz może zalecić artroskopię – mało inwazyjny zabieg, podczas którego naprawia się ląkotkę lub usuwa jej uszkodzony fragment. To metoda, która zazwyczaj pozwala szybko wrócić do aktywności. Raz, dwa, trzy!  Rehabilitacja jest kluczowym etapem powrotu do zdrowia. Najpierw skupia się na zmniejszeniu bólu i obrzęku, a następnie na przywracaniu ruchomości kolana. Z czasem wprowadza się ćwiczenia wzmacniające mięśnie ud i pośladków, które stabilizują staw i przejmują część obciążenia. Fizjoterapeuci często stosują również trening równowagi i czucia głębokiego – na przykład stanie na jednej nodze, ćwiczenia na miękkiej poduszce lub lekkie przysiady. Dzięki temu kolano staje się pewniejsze, a ryzyko ponownego urazu maleje. Bądź dla siebie czuła! Osoby po kontuzji ląkotki powinny pamiętać, że o kolana trzeba dbać także po zakończeniu leczenia. Regularne ćwiczenia, unikanie gwałtownych skrętów, rozgrzewka przed treningiem i właściwa technika ruchu to podstawa zdrowych stawów. Dobra wiadomość jest taka, że większość pacjentów — mam nadzieję, że również ja — wraca po rehabilitacji do codziennych aktywności, pracy, spacerów, a nawet sportu, często z większą świadomością własnego ciała i jego potrzeb. Sylwia Skulimowska    Czytaj dalej

„Zimna Zośka” i święty Izydor. Wyjątkowy dzień dla rolników!

15 maja to wyjątkowa data w kalendarzu – szczególnie dla mieszkańców wsi i osób związanych z rolnictwem. Tego dnia wspominamy zarówno św. Zofię, jak i św. Izydora Oracza – patrona rolników i ciężkiej pracy na roli. Święta Zofia, nazywana potocznie „zimną Zośką”, kończy okres tak zwanych „zimnych ogrodników”. Według ludowych wierzeń właśnie w połowie maja mogą pojawić się ostatnie wiosenne przymrozki, które od wieków budziły niepokój wśród gospodarzy i ogrodników. Powiedzenie „Pankracy, Serwacy, Bonifacy i zimna Zośka” do dziś przypomina o kapryśnej majowej pogodzie. Święta Zofia żyła w II wieku naszej ery i była matką trzech córek – Wiary, Nadziei i Miłości. W tradycji chrześcijańskiej symbolizuje mądrość, siłę ducha i rodzinne wartości. 15 maja wspominamy także św. Izydora Oracza – patrona rolników, osób ciężko pracujących, opiekujących się zwierzętami gospodarskimi oraz orędownika w czasie suszy. Święty Izydor przez całe życie związany był z pracą na roli i do dziś uznawany jest za opiekuna ludzi żyjących z ziemi. Nie bez powodu powstało powiedzenie: „Święty Izydor wołkami orze, a kto go prosi, to mu pomoże”. To szczególny dzień, by docenić trud i codzienną pracę Rolniczek i Rolników, którzy niezależnie od pogody dbają o plony, zwierzęta i bezpieczeństwo żywnościowe. Rolnictwo od pokoleń stanowi fundament lokalnych społeczności oraz ważną część naszej tradycji i tożsamości. Z okazji wspomnienia św. Zofii i św. Izydora wszystkim Rolniczkom i Rolnikom składamy serdeczne życzenia dobrych urodzajów, sprzyjającej pogody oraz satysfakcji z wykonywanej pracy. Niech każdy trud przynosi obfite plony, a codzienny wysiłek będzie doceniany i należycie wynagradzany. Zdjęcie:  Oliwia Dominowska Photography https://www.facebook.com/share/p/17VrAp5HRr/?mibextid=wwXIfr Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij