Rozrywka

2 2
Kłosuj Komentuj Ulubione

10 babcinych zastosowań sody oczyszczonej

Każda gospodyni domowa ma swoje ulubione triki i sposoby na prowadzenie domu, utrzymywanie porządku i radzenie sobie z małymi usterkami. Jest to niezwykle cenna wiedza, przekazywana w rodzinach z pokolenia na pokolenie, którą gospodynie pielęgnują i chronią od zapomnienia. Zasypywani reklamami i rozwiązaniami z zachodu często zapominamy o sprawdzonych babcinych sposobach, które ułatwiają i usprawniają domowe obowiązki.

Właściwości sody oczyszczonej odkryli mieszkańcy kolonialnej Ameryki. Tamtejsi piekarze zauważyli, że soda oczyszczona ma właściwości fermentujące i wspomaga wypiek ciasta, dzięki czemu szybko znalazła zastosowanie w kuchni. Dziś przedstawiamy 10 zastosowań sody oczyszczonej, które ułatwią Ci prowadzenie gospodarstwa.

  • Aby usunąć tłuste plamy z prania możesz albo dodać sodę do prania, albo najpierw nałożyć na plamę pastę z sody i odstawić na jakiś czas, a następnie wyprać. Dodając sody do prania nie musisz używać dodatkowo płynu zmiękczania tkanin, ponieważ soda ma właściwości zmiękczające.
  • Aby wyczyścić zlew kuchenny zwilż go wodą, posyp sodą i zostaw na kilka minut. Następnie wyszoruj go gąbką lub szczotką, a na koniec spłucz ciepłą wodą. Do czyszczenia powierzchni kuchennych wystarczy wziąć mokrą szmatkę i posypać ją sodą, następnie przetrzeć blat lub kuchenkę.
  • Aby usunąć plamy i uporczywe zapachy z dywanu należy posypać je sodą i zostawić na noc, a następnie odkurzyć odkurzaczem. Czynność tę należy powtórzyć kilkakrotnie. Jeśli rozlejesz coś na dywan, osusz plamę jak najbardziej możesz, a następnie posyp sodą. To ograniczy plamę, a także zmniejszy prawdopodobieństwo powstania nieprzyjemnego zapachu.
  • Pudełeczko sody w lodówce lub szafce kuchennej powstrzyma powstawanie nieprzyjemnych zapachów. Tak samo, jeżeli nasypiesz sody na dno kosza na śmieci, a następnie posypiesz worek na śmieci, kiedy włożysz go do kosza, unikniesz wydzielania się z kosza nieprzyjemnych zapachów.

  • Uporczywy zapach z pojemników na jedzenie usuniesz myjąc je gorącą wodą z sodą. Jeśli zapach pozostanie, zalej pojemnik wodą z sodą i zostaw na noc. Dodaj 2 łyżki sody oczyszczonej wraz z płynem do mycia naczyń do wody, w której myjesz naczynia. Pomoże to usunąć tłuszcz i jedzenie pozostawione na naczyniach, garnkach i patelniach.  
  • Gąbki do naczyń odświeżysz namaczając je w roztworze z 4 łyżek sody i ¼ l wody. Zostaw namoczoną w roztworze gąbkę przez godzinę, następnie wypłucz pod ciepłą wodą. Aby odświeżyć i oczyścić deskę do krojenia wystarczy, że posypiesz ją sodą, poszorujesz, a następnie opłuczesz pod ciepłą wodą.
  • Przypalone patelnie i garnki oczyścisz z większą łatwością, jeśli posypiesz je sodą, polejesz gorącą wodą, a następnie zostawisz na noc. Aby uniknąć zatykania się rur wystarczy raz w tygodniu zasypać je ¼ szklanki sody, a następnie je zalać gorącą wodą.

  • Aby wyczyścić uporczywe plamy w łazience użyj pasty z sody I wody (w stosunku 3:1). Nałóż na plamę, zostaw na kilka minut, następnie poszoruj i przetrzyj zwilżoną ściereczką.
  • Nałóż sodę na czystą gąbkę i czyść delikatnie na zewnątrz i wewnątrz kuchenki mikrofalowej. Soda wyczyści zabrudzenia, nie pozostawiając po sobie ostrej, chemicznej woni.
  • Zwiększ skuteczność prania dodając ½ szklanki sody do pralki. Większa równowaga pH podczas prania sprawi, że ubrania będą czystsze, świeższe i jaśniejsze.

O oszczędne pranie i ochronę tkanin zadbają intuicyjne produkty marki Candy dostępne w najniższych cenach TUTAJ

Soda zdrowia doda?

W medycynie naturalnej sodę oczyszczona od dawna stosuje się, aby złagodzić ból gardła i katar. W tym celu można ją wykorzystać na kilka sposobów:

  1. Inhalacje: do miski wlej około 1 l wrzącej wody i dodaj łyżkę stołową sody oczyszczonej. Głowę nakryj ręcznikiem i nachyl się nad miską. Pamiętaj, aby wdychać powietrze nosem, a wydychać ustami. Taka forma inhalacji działa przeciwobrzękowo, a także ułatwia oddychanie przy katarze i kaszlu. Przy przeziębieniu warto ją stosować przynajmniej raz dziennie. Inhalacja powinna trwać do około 10 minut
  2. krople do nosa (zastosowanie tylko u dorosłych): wymieszaj 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej i 1 łyżkę stołową wody. Wpuść po jednej lub dwie krople roztworu do każdej dziurki, a szybko poczujesz ulgę przy katarze
  3. płukanka na gardło: wymieszaj w równych proporcjach sodę oczyszczoną, brązowy cukier i sól, po czym rozpuść je w szklance ciepłej wody. Płucz gardło tą miksturą przynajmniej raz dziennie

Jesteśmy bardzo ciekawi, jakie babcine domowe sposoby na wykorzystanie sody oczyszczonej znacie. Koniecznie podzielcie się nimi z nami w komentarzach :)

 

Redakcja mojeKGW.pl ..

Udostępnij na facebook!

Bożena W. z Koło Gospodyń Wiejskich w Podłężu

Na temat zastosowania sody, można książkę pisać. Od dawna kupuję ja w kilogramowych opakowaniach w sklepie zielarskim, cena 6 zł jest bezkonkurencyjna w stosunku do małych opakowań ze sklepów spożywczych. Oprócz tych wymienionych, ja używam sody między innymi : 1. Jako peeling - proporcja 3 łyżeczki sody, łyżeczka wody - do rąk - dodatkowo usuwa nieprzyjemny zapach np. po obróbce ryb, czy krojeniu cebuli, do stóp - pozwala łatwo usunąć twardy naskórek. 2. Do kąpieli - 2 łyżki - zmiękcza wodę, neutralizuje kwasy i naturalny tłuszcz jaki skóra wydziela. 3. Do szafek kuchennych daję małe słoiczki z sodą, ale wciskam też kilka kropel cytryny, dzięki temu soda nie tylko usuwa zapachy, ale świeżo pachnie. 4. Do pojemniczków z sodą daję kilka kropel olejku eterycznego , stawiam w pobliżu okna, aby powietrze roznosiło zapach na całe pomieszczenie. 5. Do gotujących jajek dodaję płaska łyżeczkę sody, dzięki temu łatwo się obierają. 6. Do wyczyszczenia fug w kuchni i łazience stosuję mieszankę sody i octu jabłkowego. 7. Jesienią posypałam szczeliny na chodniku, co ma zapobiec wyrastaniu trawy, zobaczymy co będzie wiosną :) Pozdrawiam wszystkich miłośników sody :)

1

26 sty 2018, 11:12:24

Paulina B.

Pani Bożenko, dziękujemy za cenne porady! Faktycznie dobroczynnych zastosowań sody jest niezliczona ilość!

0

26 sty 2018, 11:14:57

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Sernik Lotus od Baletnicy – deser, który rozpływa się w ustach!

Są takie wypieki, które już od pierwszego kęsa zostają w pamięci na długo. Do tej kategorii zdecydowanie należy sernik Lotus według przepisu Baletnicy – kremowy, delikatny, a przy tym wyrazisty dzięki charakterystycznemu smakowi ciastek. To propozycja idealna dla miłośników słodkości z nutą karmelu i przypraw korzennych. Co więcej, jego przygotowanie nie wymaga skomplikowanych technik, a efekt zachwyca zarówno domowników, jak i gości. To sernik, który łączy klasyczną, aksamitną masę serową z chrupiącym spodem z ciastek. Dzięki dodatkowi mascarpone nabiera wyjątkowej lekkości, a odpowiednio dobrane proporcje sprawiają, że dosłownie rozpływa się w ustach. Jeśli lubisz ciastka Lotus – ten deser pokochasz podwójnie. A jeśli nie masz ich pod ręką, nic straconego – równie dobrze sprawdzą się inne kruche ciastka, na przykład maślane lub owsiane. Składniki (forma 24 cm) 300 g ciastek Lotus + 4–5 do dekoracji 100 g masła 500 g twarogu z wiaderka 250 g mascarpone 2 jajka 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej 100 g cukru Przygotowanie Na początek przygotowujemy spód. Ciastka należy dokładnie rozkruszyć – można to zrobić ręcznie lub przy użyciu blendera. Następnie łączymy je z roztopionym masłem, mieszając do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Tak przygotowaną masę przekładamy do tortownicy i przy pomocy szklanki formujemy równy spód oraz brzegi. W kolejnym kroku przygotowujemy masę serową. Twaróg, mascarpone, cukier, mąkę oraz jajka miksujemy krótko – tylko do momentu połączenia składników. Zbyt długie miksowanie może napowietrzyć masę, co nie jest pożądane w przypadku tego typu sernika. Gotową masę przelewamy na przygotowany spód. Piekarnik nagrzewamy do 170°C (tryb góra–dół). Na dolną półkę wkładamy naczynie z wodą, co pomoże utrzymać odpowiednią wilgotność podczas pieczenia i zapobiegnie pękaniu sernika. Ważna wskazówka: tortownicę warto od spodu owinąć folią aluminiową, aby zabezpieczyć ją przed ewentualnym przeciekaniem. Sernik pieczemy przez około 45 minut. Po upieczeniu nie wyjmujemy go od razu – najlepiej zostawić go w uchylonym piekarniku do całkowitego ostudzenia. Następnie dekorujemy pokruszonymi ciastkami i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Efekt końcowy Po schłodzeniu sernik osiąga idealną konsystencję – jest zwarty, a jednocześnie niezwykle kremowy. Każdy kęs to harmonijne połączenie słodkiej, delikatnej masy i wyrazistego, lekko karmelowego spodu. To deser, który sprawdzi się zarówno na rodzinne spotkania, jak i bardziej wyjątkowe okazje. Prosty w przygotowaniu, a jednocześnie efektowny – dokładnie taki, jak lubimy najbardziej. Źródło ptrzepisu: https://www.facebook.com/fitprzepisyodbaletnicy Zdjęcie i smakowanie :) Redakcja mojaWieś mojeMiasto Czytaj dalej

„Sekret”, który porusza do łez…

Są takie chwile, kiedy sztuka przestaje być tylko formą wyrazu, a staje się prawdziwym doświadczeniem – głębokim, poruszającym i pozostającym w sercu na długo. Tak właśnie było w przypadku spektaklu „Sekret”, przygotowanego przez młodzież z łódzkich szkół. To, co widzowie zobaczyli na scenie, wykraczało daleko poza efekt warsztatowej pracy. Każdy detal został dopracowany z niezwykłą starannością, ale najważniejsze było coś innego – szczerość. Młodzi artyści opowiedzieli historię pełną wrażliwości, autentyczności i odwagi. Historię o emocjach, marzeniach i tym, co naprawdę ważne. Na scenie wybrzmiały tematy trudne i często przemilczane: uzależnienia, przemoc, hejt, samotność. Ale obok nich pojawiły się również wartości, które budują i dają nadzieję – przyjaźń, zaufanie i siła dobra. Każda scena niosła ogromny ładunek uczuć, a zaangażowanie młodych ludzi sprawiło, że widzowie nie pozostawali obojętni. To był spektakl, który nie tylko się oglądało – to było przeżycie, które się czuło. Publiczność – rodzice i uczniowie kolejnych szkół – stała się częścią tej opowieści. Bo „Sekret” to nie tylko przedstawienie. To ważny głos młodego pokolenia, które ma odwagę mówić o tym, co trudne, i jednocześnie przypominać, że dobro ma ogromną moc. Program Profilaktyka a Ty po raz kolejny udowodnił, jak wielką siłę ma młodzież działająca razem. Tworząc, inspirując i poruszając najczulsze struny, młodzi ludzie pokazali, że profilaktyka może mieć wymiar nie tylko edukacyjny, ale i głęboko emocjonalny. Słowa uznania należą się również organizatorom – Komenda Miejska Policji w Łodzi oraz Policja Województwa Łódzkiego – którzy stworzyli przestrzeń dla tak ważnej inicjatywy. Dziękujemy za te emocje. Trzymamy kciuki za kolejne występy i z całego serca gratulujemy wszystkim zaangażowanym. Bo jeśli sztuka ma moc zmieniania świata – to właśnie takie „Sekrety” robią to najlepiej!  Sylwia Skulimowska  Czytaj dalej

Wiosenna energia i bieganie bez kontuzji – ruszyła kolejna edycja Slow Jogging w Łodzi

Ponad 40 uczestników wzięło udział w pierwszym wiosennym sobotnim treningu slow joggingu w Parku Julianowskim w Łodzi. Spotkanie poprowadziła pełna energii i optymizmu trenerka Karolina Szatkowska-Zawisza, która od lat zachęca mieszkańców do aktywności fizycznej w przyjaznej i bezpiecznej formie. Jak podkreśla sama trenerka, była to wyjątkowo udana inauguracja cyklu. – To była naprawdę wspaniała sobota. Ogrom pozytywnej energii, radości i ruchu. Takie spotkania pokazują, że bieganie może być przyjemnością, a nie wysiłkiem ponad siły – mówi. Bieganie dla każdego Cykl treningów organizowany w ramach inicjatywy Zielona Łódź skierowany jest przede wszystkim do osób początkujących oraz tych, które chcą wrócić do aktywności fizycznej po przerwie. Slow jogging to japońska technika biegania, która pozwala poruszać się w spokojnym tempie, bez zadyszki i nadmiernego obciążenia organizmu. To forma aktywności dostępna praktycznie dla każdego – także dla osób z nadwagą, insulinoopornością czy problemami zdrowotnymi, które utrudniają intensywny wysiłek. Uczestnicy uczą się nie tylko samego biegania, ale również prawidłowej techniki, zasad rozgrzewki oraz ćwiczeń wspierających sprawność i zapobiegających kontuzjom. Ruch, zdrowie i dobra atmosfera Każde spotkanie to nie tylko trening, ale także okazja do poprawy samopoczucia, redukcji stresu i poznania osób o podobnych celach. Wspólne zajęcia sprzyjają budowaniu motywacji i pokazują, że regularny ruch może być źródłem satysfakcji i dobrej energii. Podczas poprzednich edycji wielu uczestników po raz pierwszy pokonało dystans kilku kilometrów – i to z uśmiechem. Organizatorzy podkreślają, że tej wiosny kolejne osoby mogą odkryć radość z biegania. Treningi trwają Przed uczestnikami jeszcze sześć wiosennych spotkań. Najbliższy trening odbędzie się w sobotę, 18 kwietnia o godzinie 9:30 w Parku Julianowskim w Łodzi. Udział w zajęciach jest bezpłatny i nie wymaga wcześniejszych zapisów – wystarczy pojawić się na miejscu zbiórki. Informacje organizacyjne Terminy treningów: 11.04, 18.04, 25.04, 02.05, 30.05, 06.06, 13.06 Godzina: 9:30 Czas trwania: do 1,5 godziny Miejsce zbiórki: boisko do koszykówki w pobliżu parkingu przy ul. Zgierskiej (Park Julianowski) – oznaczone flagą Zielona Łódź Organizatorzy zachęcają wszystkich zainteresowanych do udziału i spróbowania swoich sił w slow joggingu. To doskonała okazja, by zadbać o zdrowie, poprawić kondycję i przekonać się, że bieganie może być przyjemne i dostępne dla każdego. Czytaj dalej

Targi staroci – podróż w czasie nie tylko w Łodzi

Miłośnicy przedmiotów z duszą dobrze wiedzą, że prawdziwe skarby nie kryją się w galeriach handlowych, lecz tam, gdzie historia miesza się z codziennością. Jednym z takich miejsc jest Bałucki Rynek, a dokładniej pchli targ przy ulicach Dolnej i Ceglanej w Łódź. To przestrzeń, która od lat przyciąga kolekcjonerów, poszukiwaczy okazji i wszystkich tych, którzy wierzą, że przedmioty mogą mieć swoją opowieść. Już od pierwszych chwil czuć tu niepowtarzalną atmosferę. Stare zegary, porcelana, książki, biżuteria czy meble – każdy przedmiot zdaje się szeptać historię minionych lat. To właśnie tutaj można natrafić na rzeczy unikatowe, często zapomniane, które tylko czekają na drugie życie w nowym domu. Najlepszym dniem na wizytę jest sobota, kiedy targ tętni życiem, a alejki wypełniają się sprzedawcami i kupującymi. Nie oznacza to jednak, że w inne dni nie warto zajrzeć – wręcz przeciwnie. Piątki czy wtorki potrafią zaskoczyć spokojniejszą atmosferą i równie ciekawymi znaleziskami. Każda wizyta jest inna, każda może przynieść coś wyjątkowego. A o jakie „perełki” tu chodzi? Czasem to drobiazg o niewielkiej wartości materialnej, ale ogromnym uroku. Innym razem – prawdziwa okazja, jak choćby komplet porcelanowych bulionówek z dawnej Fabryka Porcelany Stołowej Karolina, który można zdobyć za symboliczne kilka złotych. Takie historie nie zdarzają się w zwykłych sklepach – one rodzą się właśnie na targach staroci. Choć Bałucki Rynek jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie Łodzi, podobne miejsca znajdziemy w wielu miastach Polski i Europy. Każdy targ ma swój rytm, swoją społeczność i swoje tajemnice. Łączy je jedno – magia odkrywania i radość z odnajdywania rzeczy, które przetrwały próbę czasu. Wizyta na pchlim targu to coś więcej niż zakupy. To podróż w przeszłość, spotkanie z historią i dowód na to, że piękno nie przemija – zmienia tylko właściciela. I jest duża szansa, że nie wrócicie stamtąd z pustymi rękami Czytaj dalej

„Muzeum na obcasach” w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce

Spotkania kobiet mają w sobie szczególną siłę – są przestrzenią, w której codzienność splata się z historią, doświadczenie z inspiracją, a tradycja z nowoczesnością. Takie właśnie było tegoroczne świętowanie Dnia Kobiet podczas wydarzenia „Muzeum na obcasach” w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce – pełne ciepła, uważności i piękna w najróżniejszych jego odsłonach. Pałacowe wnętrza na jeden dzień stały się miejscem wyjątkowego spotkania – nie tylko z historią, ale przede wszystkim z drugim człowiekiem. Opowieści o dawnych zwyczajach, modzie i codziennym życiu kobiet pozwoliły spojrzeć na przeszłość z nowej, bardziej osobistej perspektywy. Program wydarzenia był bogaty i różnorodny, a każda jego część wnosiła coś unikalnego. Uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach palm wielkanocnych prowadzonych przez Małgorzatę Danilkiewicz, a także w warsztatach florystycznych, które pozwalały tworzyć piękno z natury. Niezwykłym doświadczeniem był również „Podwieczorek u Anieli” prowadzony przez Magdalenę Pilsak – spotkanie przy herbacie, pełne rozmów i atmosfery dawnych czasów. Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy mody, które przenosiły widzów w różne epoki. Pokaz mody powojennej, przygotowany przez modelki z Klubów Seniora z Niedźwiady, Tarła i Zabiela pod kierunkiem Oliwii Kaczmarzewskiej, z udziałem gościa specjalnego Kamila Strużka, ukazał elegancję i codzienność tamtych lat. Równie poruszające były pokazy mody XIX-wiecznej – zarówno w wykonaniu Skrobowianek – Koła Gospodyń Wiejskich w Skrobowie pod opieką Karoliny Wilkowicz, jak i grupy „Zakochani w Nałęczowie”. Wydarzenie wzbogacił także występ Kamila Strużka, który nadał spotkaniu artystycznego charakteru i podkreślił jego wyjątkową atmosferę. Uczestnicy mogli również wziąć udział w spotkaniu „Sztuka prowadzenia domu”, prowadzonym przez Katarzynę Kot – refleksji nad codziennością, która w kobiecym wydaniu staje się sztuką samą w sobie. Nie zabrakło także zwiedzania tematycznego „Pałac Zamoyskich oczami kobiet”, które pozwoliło odkryć historię miejsca z bardziej wrażliwej, pełnej emocji perspektywy. Takie wydarzenia pokazują, jak ważne są przestrzenie budowane wokół kobiecej energii – otwartej, twórczej i wspierającej. To właśnie w nich rodzi się wspólnota, w której każda historia ma znaczenie, a każda osoba jest wysłuchana. Spotkania te przypominają również, że kobiecość ma wiele wymiarów – od codziennych obowiązków, przez pasje i talenty, aż po rolę, jaką kobiety odgrywały i odgrywają w historii. „Muzeum na obcasach” to także piękny przykład współpracy i zaangażowania wielu środowisk. Dzięki obecności i wsparciu lokalnych grup, twórców oraz pasjonatów możliwe było stworzenie wydarzenia, które nie tylko zachwycało programem, ale przede wszystkim budowało relacje. W czasach, gdy tak wiele uwagi poświęcamy pośpiechowi i obowiązkom, takie spotkania przypominają o tym, co najważniejsze – o potrzebie bycia razem, dzielenia się doświadczeniem i czerpania radości z prostych chwil. Są ważne, bo wzmacniają. Są piękne, bo prawdziwe. I dlatego zapraszam Państwa do Muzeum Zamoyskich w Kozłówce! Sylwia Skulimowska  *Zdjęcia i informacje o wydarzeniu Muzeum Zamoyskich w Kozłówce: https://www.facebook.com/share/p/1C9MykMyaQ/ Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij