Talenty i pasje

0 10
Kłosuj Komentuj Ulubione

XXX-lecie istnienia ZPiT"Cepelia Fil-Wilamowice"

RZRPiT „Cepelia Fil-Wilamowice „ założyła trzydzieści lat temu dr Jolanta Danek i do dnia dzisiejszego jest jego kierownikiem artystycznym,choreografem,menedżerem,organizatorem. Ponadto działalność pani Jolanty jest wszechstronna, etnograf , autorka wielu publikacji o kulturze mieszkańców Wilamowic.

Repertuar zespołu to tańce i przyśpiewki zaczerpnięte z bogatych obyczajów rodzimych, okazjonalnych czy dorocznych obrzędów, które to kultywowane są w Wilamowicach od wielu pokoleń, potomków osadników przybyłych na teren Polski na początku XIII wieku z ziem flamandzkich.

Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Cepelia Fil – Wilamowice” jest członkiem PS CIOFF*.Organizacja ta od początku swego istnienia jest członkiem UNESCO.

09 lutego br w sali OSP w Wilamowicach odbył się Galowy Koncert Jubilatów na 30-lecia istnienia Zespołu Regionalnego „Cepelia –Fil Wilamowice”.

Na uroczystość przybyli zaproszeni goście, mieszkańcy jak i sympatycy zespołu. Swoją obecnością zaszczycili koncert: senator RP Andrzej Kamiński, starosta bielski Andrzej Płonka z radnymi Dorotą Nikiel i Jerzym Kubikiem, burmistrz Wilamowic Marian Trela z zastępcą przewodniczącego Rady Miejskiej Władysławem Carbol i radnymi, dyrektor Książnicy Beskidzkiej Bogdan Kocurek, przedstawicielka Fundacji Cepelia z Warszawy Żaneta Żardecka, ks. prałat Stanisław Morawa, ks. Piotr Jarosz (były członek zespołu), kierownik ZOSiP Bożena Sobocińska wraz z dyrektorami szkół, dyrektor GBP w Wilamowicach Barbara Grabowska, prezes Banku Spółdzielczego w Wilamowicach Tomasz Królicki, prezes spółki Kupiec GE-ES Wilamowice Józef Gawlik, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi Tomasz Schneider, prezes Oddziału Powiatowego Związku OSP RP w Bielsku-Białej Stanisław Nycz oraz przewodniczące Kół Gospodyń Wiejskich i kierownicy zespołów regionalnych wraz z delegacjami działającymi w Gminie Wilamowice. Wszyscy też na ręce pani Jolanty Danek złożyli podziękowania za wspaniałą,owocną pracę artystyczną, popularyzującą kulturę Polski.

Gala zespołu opierała się na bogatym programie ,w którym zebrani mogli zobaczyć suitę krakowską w wykonaniu najstarszych tancerzy, którzy wytańczyli wiele nagród ,ale i znakomitych koncertów zarówno w kraju jak i zagranicą, suitę tańców wilamowskich w wykonaniu nieco młodszych tancerzy oraz najmłodszą grupę w suicie tańców cieszyńskich. Dla najmłodszej grupy tancerzy był to z pewnością sceniczny debiut. Koncert zakończyła najstarsza grupa wiekowa prezentując suitę górali żywieckich. Po Gali koncertowej wszyscy goście obejrzeli prezentację multimedialną, która zawierała piękną historię i wspomnienia zespołu na przestrzeni 30-tu lat działalności,którą prowadziła pani Jolanta Danek.

Szefowa zespołu na zakończenie jakże wspaniałej Gali koncertowej, podziękowała wszystkim władzom powiatowym, samorządowym, organizacjom działającym na terenie Gminy Wilamowice jak i poza nią, sponsorom, darczyńcom, sympatykom,członkom zespołu którzy występowali na przestrzeni 30 lat istnienia i ich rodzinom,obecnym członkom zespołu „małym i dużym” za zaangażowanie .

Warto też nadmienić,iż w zespole tańczy młodzież z Pisarzowic.

W kuluarach można było podziwiać przywiezione z zagranicznych wojażach ,nagrody, statuetki, dyplomy ,suweniry członków Zespołu Pieśni i Tańca „Cepelia Fil- Wilamowice”.

(C.Puzoń)

 

Zdjęcia udostępnione M-GOK Wilamowice

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

My nie stoimy w miejscu......

              Z pewnością malutkimi kroczkami wszyscy idziemy w kierunku normalności. Przez prawie trzy miesiące członkinie KGW-Strażniczki Tradycji  w Pisarzowicach kontaktowały się telefonicznie, wykorzystywały komputer na różne sposoby, wymieniając się udoskonalonymi przepisami na zdrowe sałatki np., ze stokrotek, czosnku niedźwiedziego, liści mniszka, zup z młodych pokrzyw czy oczywiście pysznych ciast i ciasteczek. Czasami były ,przelotne spotkanie podczas robienia zakupów. Wiele pań ma już w swoich spiżarniach słoiki z miodkiem z mniszka lekarskiego, miód z pokrzywy, soki z pokrzywy czy z kwiatu czarnego bzu, słoiczki z czosnkiem niedźwiedzim. A wiadomo, że te łakocia (witaminy) to dla  najbliższych. Tak więc jak kiedyś nasze babcie, matki ,panie z Koła zawsze były ,są i będą aktywne, mimo czasami trudnych nie zrozumiałych sytuacji. Mimo epidemii życie nie stało w miejscu .Teraz można by rzec ,” jeszcze nie gna, ale krokiem spacerowym idzie do przodu”. Podczas tych dni ,wielu z nas odpoczęło od tego zwariowanego tanga sekund, minut, godzin. Były wspomnienia, odkurzanie starych fotografii, uzupełnianie albumów foto, Kronik organizacji działających na terenach naszego kraju, czasami konsternacja. Wielu z nas nadrobiło zaległości w remontach, generalnych sprzątaniach, czytaniu książek, a także „leniuchowaniu”, wysypianiu się do woli! Nasz Wiejski Dom Kultury podczas tych trzech miesięcy,  wypiękniał, odmłodniał  i widać, już  prace kosmetyczne w pomieszczeniach od suteryn po piętra, a to dzięki staraniom burmistrza Wilamowic Mariana Treli, Miejsko - Gminnego Ośrodka Kultury w Wilamowicach i wielkiej życzliwości Rady Miejskiej w Wilamowicach i oczywiście prężnie działającej kierowniczce WDK ”gdzie diabeł nie może tam Ulkę pośle”. Przed paroma dniami odbył się  odbiór nowoczesnej, w pełni wyposażonej w najnowsze urządzenia gastronomiczne kuchni. Natomiast 19 maja ,pracownice WDK oraz członkinie KGW-ST na czele z kierowniczką WDK panią Ulą Kucharską (członkini Koła) wzięły udział w szkoleniu z zakresu obsługi nowych urządzeń wyposażenia kuchni. Szkolenie to prowadził pan Dawid doradca kulinarny, który wspólnie z paniami-uczennicami przygotował bardzo nie tylko pyszne, ale estetycznie wyglądające potrawy. Panie uczyły się obsługi i zapisywania przygotowanych potraw na panelu kuchni konwekcyjnej oraz obsługi innych nowych urządzeń. Z tego miejsca chcemy serdecznie podziękować tym Wszystkim, dzięki którym kuchnia w Domu Kultury jest wspaniale wyposażona i będzie służyć obecnym i kolejnym pokoleniom działającym w organizacjach w naszej miejscowości. Czytaj dalej

Drogocenne mydło

Naturalne mydło z dodatkiem srebra koloidalnego i złota? Czy to działa? Już w starożytności doceniano srebro i złoto, nie tylko jako metale szlachetne, z których wyrabiano biżuterię. Znano też drugą stronę „mocy” tego kruszcu wykorzystując jego działania lecznicze. W średniowieczu używano srebra do dezynfekcji wody i konserwowania żywności, a także do leczenia oparzeń i ran. Skuteczne mycie rąk to w czasie pandemii i nie tylko podstawowa czynność chroniącą nas przez wirusami i bakteriami, które przenosimy na dłoniach. Warto dbać o dłonie i myć je najlepszymi, naturalnymi mydłami, skutecznymi w walce z mikrobami. Dzisiaj nie jest już dla nikogo tajemnicą, że srebro, podobnie jak i inne metale w tym złoto mają działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. Nie bez przyczyny znalazły one też zastosowanie w kosmetologii w leczeniu trądziku czy też łojotokowego zapalenia skóry. Dodatkowo złoto doskonale nawilża skórę, poprawia jej zdolności regeneracyjne oraz spowalnia procesy starzenia. Czynne, naturalne substancje zawarte w tych kosmetykach posiadają ̨przeciwzapalne i bakteriobójcze właściwości. W Ofercie Rabatowej nie mogło zabraknąć tego produktu! U nas z RABATEM. Zobacz na www.oferta.mojawies.pl Srebro i jego właściwości antyseptyczne! Pierwiastek ten wykazuje szerokie spektrum przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe. Zwalcza ponad 700 patogenów, ale nie powoduje powstawania ich oporności, jak dzieje się przy zastosowaniu typowych antybiotyków. Dodatek nadtlenku wodoru (wody utlenionej) sprawia, że mydełko posiada jeszcze większe właściwości antybakteryjne. Mydło nie zawiera dodatków chemicznych: konserwantów, wybielaczy, wypełniaczy, substancji zapachowych oraz substancji barwiących. Mydło na wagę złota Złoto jest jednym z kluczowych pierwiastków wchodzących w skład naszego organizmu. Posiada doskonałe właściwości bakterio i grzybobójcze. Pełni rolę katalizatora w procesie powstawania wielu hormonów i enzymów. Jest pierwiastkiem stabilizującym poziom kolagenu. Właściwości lecznicze złota znane były już w Chinach ponad cztery tysiące lat temu. Starożytni wierzyli, że kryje w sobie tajemnice długowieczności oraz cudowną moc uzdrawiania. Podzielcie się z nami swoimi opiniami na temat najlepszych, Waszym zdaniem, kosmetyków. Chwalcie te skuteczne. Zachęcamy do pisania komentarzy pod artykułem.   Czytaj dalej

Majowe dni poezji U PANA MARIANA

  Majowe Dni Poezji   W Saloniku Literackim pana Kryśkiewicza Poíesis, to po prostu tworzenie, wytwórczość, sztuka poetycka. Maj jest miesiącem poezji, zatem wiele ciekawostek na jej temat, Nasza Redakcja usłyszała w Saloniku Literackim pana Mariana Kryśkiewicza ze Stawu Kunowskiego, który oprócz rzeźbiarstwa para się też poezją. On to na ciekawej prelekcji recytował też zebranym gościom swoją niebywałą twórczość. Dzieła literatury pięknej Najdawniejsze, nieużywane już znaczenie terminu „poezja”, to ogół wszystkich dzieł literatury pięknej. Utożsamienie wszystkich dzieł literatury pięknej z poezją wynikało z tego, że większość utworów literackich pisana była mową wiązaną, a dzieła pisane prozą cenione były niżej- relacjonuje pan Marian. ...Chcemy byście myśli nasze znali Czego my pragniemy i czego my żądamy Byście nigdy w życiu krzywdy nie doznali By serca wasze były wierne     Naszły mnie myśli jak łaska z nieba Czego bardzo pragnę czego mi potrzeba I łaskę tę wykorzystam snadnie Co w sercu zakwitnie to na kartkę spadnie   Żyć pełną piersią by się jeszcze chciało Cieszyć się szczęściem wciąż mało i mało Szczęście to wnuki, żona i rodzina Natchnienie mych wierszy to cała przyczyna....MARIAN KRYŚKIEWICZ     Dziewiętnastowieczne dramaty   Warto jest też wiedzieć, iż dramaty sceniczne wywodzące się z drugiej połowy XIX wieku, pisane były też wierszem, by ożywić ich charakter i wydźwięk. W wiekach średnich- jak mówi pan Marian, poezja nie była sztuką wysoko ocenianą. Wynikało to ze specyficznej dla tej epoki hierarchii wartości. Typowe zalety utworów poetyckich były cenione znacznie niżej niż wartości wychowawcze, umoralniające i poznawcze, których z kolei poezji odmawiano, tym samym uważając ją często za sztukę bezużyteczną. Tak więc chociaż rodziła się już wtedy refleksja teoretyczna nad zjawiskiem poezji, została ona rozwinięta i rozbudowana dopiero w dobie odrodzenia- relacjonuje pan Kryśkiewicz. Zdaniem poety ze Stawu Kunowskiego W czasach dziewiętnastego stulecia i na początku dwudziestego, poezja była możliwością oderwania się od tłoczącej nasz umysł rzeczywistości. Dzisiaj każdy może udać się w tym celu do psychologa, o czym też mówią moje wiersze. Ale żeby nie tracić ani czasu ani pieniędzy lepiej jest poczytać tomik dobrej poezji - wtrąca pan Marian Kryśkiewicz ze Stawu Kunowskiego.   Gdy ci bracie smutno brak żony, rodziny To do psychologa idziesz w odwiedziny Tam pani psycholog bardzo była miła Żeby się nie smucić wszystkim tłumaczyła   Przecież naszym życiem sam pan Bóg kieruje Jedni są posłuszni drugim nie pasuje Trzeba osobiście w życiu się przekonać Iść do psychologa czy ze smutku skonać   lub czytaj poezję ukochany bracie bo z książką jak z lubą bardzo się kochacie wiersz uspokoi i da ci wytchnienie nerwy ci wyciszy i da ukojenie...MARIAN KRYŚKIEWICZ   Ewa Michałowska -Walkiewicz Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij