Aktualności

0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

W podzięce za plony

Święto Plonów to wyjątkowy czas dla wsi. To moment, gdy wspólnie zbieramy się i dziękujemy za udane zbiory. To też czas podsumowania i wspólnej zabawy. Są wieńce, uroczystości i wspólna biesiada. Oto jak świętowali w Pisarzowicach!

Dożynki parafialne w Pisarzowicach to już 50-letnia tradycja. Jak co roku odbywają się w w kościele pw. św.Marcina z Tours. Od ponad 30 lat prowadzi je ks. proboszcz Janusz Gacek. Dziękujemy Panu Bogu za tegoroczne zbiory. Dziękujemy naszym rolnikom, pszczelarzom, sadownikom, ogrodnikom-ludziom, dzięki którym tegoroczne plony znajdą się na naszych stołach. W dniu 10 września w pisarzowickim kościele odbyły się dożynki, które wspólnie zorganizowały z ks.proboszczem Januszem Gackiem panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Strażniczki Tradycji”.

Tradycyjnie, pieśnią o tematyce dożynkowej zespół regionalny „Pisarzowianki” rozpoczął dożynki parafialne. Następnie ksiądz proboszcz przywitał zebrany orszak dożynkowy i oddał głos gościowi specjalnemu, który przybył na nasze Święto Plonów. Gość specjalny Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Grzegorz Puda podziękował wszystkim zaangażowanym w produkcję żywności, podziękował za bardzo ciężką pracę zwłaszcza rolnikom, którzy niejednokrotnie z przyczyn od siebie niezależnych nie mają wpływu na zebranie obfitych plonów. Poprosił księdza proboszcza o odprawienie dożynkowej Mszy świętej dziękczynnej. Poprosił także o poświęcenie wieńca dożynkowego, chleba, miodu, wina, owoców, kwiatów i ziół, oraz zboża pod zasiewy.

Orszak dożynkowy pod ołtarz prowadzili księża i służba liturgiczna. Z symbolicznym bochenkiem chleba i koszem owoców szli do ołtarza Starostowie Dożynek - nasi rodzimi rolnicy państwo Alicja i Stanisław Bełchowie . Kwiaty, zioła i zboże pod zasiew niosły dzieci Oliwia i Filip. Sołtys wraz z żoną ofiarowali wino mszalne. Minister Grzegorz Puda w towarzystwie członkini zespołu Darii wręczył nasz pisarzowicki kołacz dożynkowy. Pszczelarze z pisarzowickiego Koła „Bartnik” jak co roku ofiarowali złocisty miód. Wieniec dożynkowy u stóp ołtarza złożyły panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Strażniczki Tradycji”.

W dożynkowym orszaku szli także : członek zarządu powiatu Dorota Nikiel, pani dyrektorka przedszkola Grażyna Jurasz, członkowie Z.R.”Pisarzowianki”, radni rady sołeckiej Pisarzowic, dyrektorka M-GOK w Wilamowicach Urszula Kucharska oraz radni rady miejskiej Gminy Wilamowice reprezentujący naszą miejscowość Pisarzowice.

Mszę Świętą w intencji ludzi związanych z produkcją rolno-spożywczą odprawił ksiądz proboszcz Janusz Gacek w asyście wikariuszy ks. Andrzeja Kuźmy i ks. Henryka Waszuta.

W trakcie mszy świętej ks. proboszcz Janusz Gacek w asyście ks. Andrzeja poświęcił: piękny bochen chleba, upieczony z tegorocznych plonów przez naszych rodzimych piekarzy, złociste miody wytworzone przez pszczoły z naszych pisarzowickich pasiek, wino mszalne, kwiaty i zioła, zboże pod zasiew,pisarzowicki kołocz dożynkowy, w składzie którego nie mogło oczywiście zabraknąć mąki, masła i sera krowiego oraz symbol dziękczynienia za plony z pól, ogrodów i lasów czym jest wieniec dożynkowy. Symbolizuje on w tym AD 2023 nasz kościół, który obchodził będzie 50-lecie konsekracji.

Poświęcone zostały także symboliczne tegoroczne zbiory, które to stanowiły dekorację ołtarza. W naszej parafii jest taka tradycja, że dekorację ołtarza dożynkowego stanowią prawie każde gatunki owoców i warzyw, które rosną na naszej pisarzowickiej ziemi.

Po Mszy świętej młode pisarzowickie matki wraz z synami Witoldem i Filipem częstowali wychodzących z kościoła chlebem żytnim upieczonym z tegorocznych plonów przez rodzimych piekarzy.

Dożynkowy orszak udał się do Gminnego Centrum Działań Twórczych w Pisarzowicach na część artystyczną.. Przewodnicząca KGW - Strażniczki Tradycji pani Cecylia Puzoń przywitała zebranych gości i podziękowała wszystkim współorganizatorom za kultywowanie w naszej parafii tej jakże pięknej dożynkowej tradycji. Całość uświetnił swym występem Z.R.”Pisarzowianki”.

Serdeczne podziękowania Zarząd KGW „Strażniczki Tradycji” kieruje do organizatorów i współorganizatorów dożynek parafialnych w Pisarzowicach.

C. Puzoń, zdjęcia : Tomasz Tobiasz

Redakcja mojaWieś ..

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Lekcja historii KGW „Strażniczki Tradycji”

Spotykamy się na lekcji historii przygotowanej przez Koło Gospodyń Wiejskich „Strażniczki Tradycji”, aby wspólnie przypomnieć wydarzenia sprzed 81 lat i oddać hołd ofiarom niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Temat ten podejmujemy nie tylko z obowiązku pamięci, ale także dlatego, że historia Auschwitz dotknęła również naszą okolicę i mieszkańców pobliskich miejscowości. To część historii świata, Polski i naszej lokalnej społeczności. 27 stycznia 1945 r. przed południem żołnierze 60. Armii 1. Frontu Ukraińskiego pojawili się we wschodnim rejonie Oświęcimia, na terenie podobozu w Monowicach. Około godziny 15.00 wyzwolili obóz macierzysty oraz obóz w Brzezince, kończąc funkcjonowanie niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Kompleks obozowy składał się z trzech głównych części. Auschwitz I, tzw. obóz macierzysty, był pierwszym utworzonym obozem i pełnił funkcję administracyjnego centrum całego systemu, a także miejsca pracy przymusowej. Auschwitz II-Birkenau początkowo funkcjonował jako obóz koncentracyjny, a następnie stał się głównym miejscem masowej eksterminacji, gdzie zbudowano komory gazowe i krematoria. Auschwitz III-Monowitz był obozem pracy przymusowej przy zakładach Buna-Werke koncernu IG Farben. Pomysł utworzenia obozu w Oświęcimiu zrodził się we Wrocław, w ówczesnym Urzędzie Wyższego Dowódcy SS i Policji Nadokręgu „Südost”. Na jego czele stał Erich von dem Bach-Zelewski. Pod koniec 1939 roku Arpad Wigand zaproponował utworzenie nowego obozu z powodu przepełnienia więzień na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Wskazał Oświęcim jako miejsce odpowiednie do adaptacji – na terenie istniejącego od jesieni 1939 roku przejściowego obozu jenieckiego Wehrmachtu, w przedwojennych koszarach Wojska Polskiego. Organizację obozu powierzono Rudolf Höß, który przybył do Oświęcimia 30 kwietnia 1940 r., a 4 maja został oficjalnie mianowany komendantem. W KL Auschwitz zamordowano co najmniej 1,1 miliona osób. Wśród nich było około 960 tysięcy Żydów, 70–75 tysięcy Polaków, 21 tysięcy Romów i Sinti, 15 tysięcy jeńców sowieckich oraz od 10 do 15 tysięcy więźniów innych narodowości. Jedynie około 200 tysięcy osób zostało zarejestrowanych jako więźniowie – zachowała się ich dokumentacja. Wśród zamordowanych był dziedzic Dolnego Dworu z Pisarzowic, Jerzy II Krzemień. Został aresztowany przez gestapo 8 października 1939 roku za to, że nie wyrzekł się polskości. Zmarł 4 lutego 1941 roku w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Warto przytoczyć fragment relacji mieszkańca Pisarzowic, pana Michała Miarka. Początkowo pracował w obozie jako budowlaniec-stolarz, następnie trafił do Birkenau, a później został wywieziony do lagru w Buchenwald. Jak wspominał, to właśnie przeniesienie do innego obozu ocaliło mu życie. Niemcy mówili bowiem: „Z Auschwitz wychodzi się tylko kominem”. „Pragnę dodać, że z mojej wioski Pisarzowice zabrano do obozów dwanaście osób, w tym dziewięciu mężczyzn i trzy kobiety. Zginęło dziewięć osób – dwie kobiety i siedmiu mężczyzn. W obozie w Oświęcimiu zginęło siedem osób, w tym jedna kobieta i sześciu mężczyzn, a dwie osoby w innych lagrach. Do domu powróciła jedna kobieta z obozu w Oświęcimiu, jeden więzień, który zbiegł z obozu, oraz ja.” Spisane w Pisarzowicach dnia 27 listopada 1977 roku. Przez Pisarzowice regularnie kursowały ciężarówki przewożące zakrwawione pasiaki i mundury SS między obozem a Bielskiem-Białą, do pralni „Pedanteria” przy ul. 11 Listopada 63. Załadunkiem i rozładunkiem zajmowali się więźniowie pilnowani przez esesmanów. W czasie okupacji miejsce to stało się także łącznikiem ze światem zewnętrznym. Przekazywano tam grypsy, lekarstwa i paczki trafiające za druty obozu. Dochodziło również do potajemnych spotkań z rodzinami. 27 stycznia 1945 r. wyczerpani więźniowie – około 7 tysięcy osób, w tym kilkaset dzieci – witali żołnierzy radzieckich jako wyzwolicieli. W 2005 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Pamięć o tych wydarzeniach jest naszym wspólnym obowiązkiem. Czytaj dalej

Miłość z datą w kalendarzu

Skąd się wzięły Walentynki i dlaczego wciąż dajemy się im porwać? 14 lutego jedni rezerwują stoliki z miesięcznym wyprzedzeniem, inni przewracają oczami na widok czerwonych serc w witrynach. A jednak co roku wszyscy, nawet najwięksi sceptycy – choć na chwilę wchodzą w walentynkowy klimat. Skąd właściwie wzięło się to święto i jak to się stało, że przetrwało tyle wieków? Zanim pojawiły się pluszowe misie, bukiety róż w cenie weekendu w spa i desperackie poszukiwania „czegoś drobnego, ale znaczącego”, był Rzym i pewien uparty duchowny. Nazywał się Święty Walenty i żył w III wieku naszej ery. W czasach, gdy cesarz Klaudiusz II Gocki uznał, że samotni mężczyźni są lepszymi żołnierzami, zakazano im zawierania małżeństw. Logika starożytnej polityki była prosta: mniej ślubów, więcej waleczności. Walenty najwyraźniej miał inne zdanie. Potajemnie udzielał ślubów zakochanym, ryzykując karierą, wolnością, a ostatecznie – życiem. Został uwięziony i stracony 14 lutego. Według legendy przed śmiercią wysłał list podpisany „Od Twojego Walentego”. I tak oto dramatyczna historia sprzed wieków stała się początkiem tradycji, która dziś kojarzy się raczej z pralinkami niż z buntem wobec cesarza. Przez długi czas 14 lutego był po prostu dniem wspomnienia świętego. Dopiero w średniowieczu zaczęto łączyć tę datę z romantyczną miłością – poeci chętnie dopisywali do niej westchnienia, tęsknoty i sercowe uniesienia. A kiedy wynaleziono druk, miłość zyskała masową dystrybucję. Kartki walentynkowe ruszyły w świat, a wraz z nimi pomysł, że uczucia można – i warto – wyrażać w eleganckiej formie. Dziś Walentynki są świętem trochę poważnym, a trochę z przymrużeniem oka. Dla jednych to obowiązkowa kolacja przy świecach i starannie zaplanowana niespodzianka. Dla innych, sympatyczny pretekst, by powiedzieć „lubię cię” bez zbędnej ironii. Nawet ci, którzy deklarują, że „nie obchodzą”, często kończą dzień z czekoladą w ręku albo wiadomością wysłaną późnym wieczorem. W erze aplikacji randkowych i komunikatorów romantyzm zmienił formę, ale nie sens. Zamiast pachnących listów częściej wysyłamy emoji z sercem, zamiast poetyckich wyznań, krótkie „myślę o tobie”. A jednak idea pozostaje ta sama: zatrzymać się na chwilę i dać komuś sygnał, że jest ważny. Można żartować z komercyjnej otoczki, z cen kwiatów i czerwonych wystaw sklepowych. Można też uznać, że skoro świat pędzi jak szalony, jeden dzień poświęcony czułości wcale nie jest najgorszym pomysłem. W końcu gdyby nie upór pewnego duchownego sprzed wieków, być może 14 lutego byłby po prostu kolejnym zimowym dniem. A tak jest datą, która co roku przypomina, że miłość, nawet jeśli czasem bywa niepraktyczna i trochę przesłodzona, wciąż potrafi rozgrzać bardziej niż najcieplejszy szalik. Czytaj dalej

Kultura, pasja i tradycja

Twórcy, animatorzy kultury i strażnicy lokalnych tradycji spotkali się, by wspólnie rozpocząć nowy rok i uhonorować tych, którzy od lat budują kulturalną tożsamość regionu. Noworoczne Spotkanie Twórców i Animatorów Kultury Powiatu Bielskiego 2026 było pełne wzruszeń, muzyki i zasłużonych wyróżnień. Noworoczne Spotkanie z Twórcami i Animatorami Kultury Powiatu Bielskiego odbyło się w sali widowiskowej w Czechowicach-Dziedzicach, przy Zespole Szkół Specjalnych nr 4. W wydarzeniu uczestniczyli nie tylko zaproszeni goście, ale przede wszystkim najważniejsi bohaterowie tego wieczoru – twórcy i animatorzy kultury ze wszystkich gmin Powiatu Bielskiego oraz zasłużeni bibliotekarze. To osoby pełne pasji, od lat działające na rzecz upowszechniania kultury i pielęgnowania regionalnych tradycji. Jak co roku, uroczystość była okazją do wręczenia prestiżowych wyróżnień. W 2026 roku przyznano: Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” Zespołowi Regionalnemu „Klimczok” ze Szczyrku, Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” Regionalnemu Zespołowi Pieśni i Tańca „Ondraszek” ze Szczyrku, Dyplom Honorowy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Regionalnemu Zespołowi „Bierowianie” za zasługi w upowszechnianiu kultury ludowej, Dyplom Honorowy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla Pani Moniki Berneckiej-Caputy, Dyplom Honorowy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla Pana Marka Małeckiego, Dyplom Honorowy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla Barbary i Mirosława Batorów za szczególne zaangażowanie w rozwój i promocję kultury w regionie beskidzkim. Wręczono również odznaczenia Marszałka Województwa Śląskiego. Złotą Odznakę Honorową za zasługi dla Województwa Śląskiego otrzymała Pani Aleksandra Stępień oraz Zespół Wokalno-Taneczny „Włóczykije”. Podczas spotkania uhonorowano łącznie 25 wyjątkowych działaczy kultury, którzy w znaczący sposób przyczyniają się do podtrzymywania i kultywowania rodzimych, regionalnych tradycji. Z Gminy Wilamowice wyróżnienia otrzymali Pani Dominika Wójtowicz oraz Pan Stanisław Nycz. Wieczór uświetniły występy Grupy Śpiewu Tradycyjnego „Sójki” z Brennej, Dziadów Noworocznych ZPiT „Ondraszek” ze Szczyrku oraz koncert Macieja Gucika wraz z zespołem, które nadały wydarzeniu wyjątkowy, noworoczny charakter. Serdeczne gratulacje dla wszystkich wyróżnionych oraz podziękowania za pasję, zaangażowanie i nieoceniony wkład w rozwój kultury Powiatu Bielskiego. C. Puzoń Czytaj dalej

Gdy Księżyc świeci najjaśniej. Co od wieków oznacza pełnia?

Już 1 lutego 2026 roku na nocnym niebie pojawi się pełnia Księżyca. Choć dziś traktujemy ją głównie jako zjawisko astronomiczne, przez stulecia była źródłem wierzeń, rytuałów i ludowych obserwacji. Pełnia wyznaczała rytm życia, pracy i emocji  i do dziś pozostaje symbolem tajemnicy oraz naturalnego porządku świata. Najbliższa pełnia Księżyca, przypadająca na początek lutego, wpisuje się w długą tradycję postrzegania tego zjawiska jako momentu szczególnego. W dawnych kulturach uważano ją za czas kulminacji, chwili, gdy to, co rozpoczęło się wcześniej, osiąga swój szczyt. Pełnia była momentem obserwacji, refleksji i podejmowania decyzji, a także okazją do praktyk o charakterze symbolicznym i obrzędowym. Ludowe obserwacje i codzienne zwyczaje Na terenach Polski i Europy Środkowej pełnia była silnie związana z życiem codziennym. Wierzono, że wpływa na ludzi, zwierzęta i przyrodę. Gospodarze obserwowali jej światło, planując prace polowe, a zielarki zbierały zioła, przekonane, że właśnie wtedy mają największą moc. Jednocześnie unikano rozpoczynania trudnych przedsięwzięć, obawiając się nadmiernych emocji i niepokoju. Pełnia a ludzka psychika Od wieków zauważano, że noc pełni sprzyja bezsenności i wzmożonemu pobudzeniu. To właśnie stąd wzięły się przekonania o zwiększonej nerwowości, intensywnych snach czy lunatykowaniu. Choć współczesna nauka ostrożnie podchodzi do takich zależności, wielu ludzi do dziś twierdzi, że pełnia wyraźnie wpływa na ich samopoczucie. Czas magii i symboliki W tradycjach magicznych i ezoterycznych pełnia była momentem szczególnej mocy. Przypisywano jej zdolność wzmacniania intencji, sprzyjania oczyszczaniu oraz zamykaniu pewnych etapów życia. Rytuały odprawiane przy świetle Księżyca miały pomagać w porządkowaniu spraw i pozbywaniu się tego, co zbędne. Lutowa pełnia – znak przełomu Pełnia przypadająca na przełom stycznia i lutego miała dodatkowe znaczenie. Symbolizowała powolne przechodzenie od zimowego uśpienia ku nowemu cyklowi. Był to czas oczekiwania, planowania i przygotowania się na zmiany, które miały nadejść wraz z wiosną. Między tradycją a współczesnością Dziś pełnia Księżyca pozostaje zjawiskiem, które przyciąga uwagę – niezależnie od tego, czy patrzymy na nią przez pryzmat nauki, kultury czy osobistych przekonań. Choć dawne wierzenia odchodzą w zapomnienie, potrzeba obserwowania nieba i nadawania znaczenia naturalnym cyklom wciąż jest obecna. Pełnia nadal przypomina o rytmie natury, który, mimo zmieniającego się świata – pozostaje niezmienny. Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij