Aktualności

0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

Uzdrowicielki ciała i duszy

Szeptuchy, uzdrowicielki, „wiedźmy” – to kobiety, które na stałe wpisały się w historię. Wiele małych społeczności kręciło się wokół nich, a ich obecność była nieodłącznym elementem codzienności. Uzdrowicielki te odprawiały rytuały, leczyły, wprowadzały magię do zwykłego życia. Czy istnieje jeszcze miejsce na taką tradycję, która łączy przeszłość z nowoczesnością? Czy współczesne szeptuchy mają swoje miejsce w XXI wieku?

Szeptuchy to tradycyjne uzdrowicielki ludowe z Podlasia, które przypominają nam w dzisiejszym świecie, pełnym technologicznych innowacji, o ważności intuicji oraz duchowej więzi z naturą i magią. Ich działania często wymykają się logicznemu wyjaśnieniu, co sprawia, że bywają postrzegane przez niektórych jako zabobony, a ich praktyki jako szkodliwe. To postacie rodem z minionych epok, które stają w obliczu współczesnej rzeczywistości, pełnej smartfonów i mediów społecznościowych.

Mimo to, szeptuchy wciąż cieszą się szacunkiem i nadal bywają odwiedzane przez osoby poszukujące wsparcia. Pomimo postępu w medycynie, istnieje wiele tajemnic, które wciąż są nieodkryte, a zjawiska, których nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć znanymi metodami, dają przestrzeń dla tradycyjnych uzdrowicielek. Współczesne szeptuchy, mimo upływu czasu, znajdują dla siebie miejsce w nowoczesnym świecie.

Magia przekazywana z pokolenia na pokolenie

Szeptuchy od wieków łączą tradycyjne wierzenia z nowoczesnymi potrzebami społecznymi. Kim są te tajemnicze kobiety, które od wieków przekazują swoje sekrety? Jakie są sekrety ich modlitw i zaklęć? Jak leczą i co stosują w swoich miksturach? Jedno jest pewne: wiedza przekazywana przez pokolenia jest niezwykle cenna. Szeptuchy wykorzystują tradycyjne praktyki swoich babć i prababć, które również czerpały z doświadczeń swoich przodków. Ich działania, choć trudne do wyjaśnienia, często zadziwiają skutecznością i skutkami, które przynoszą ulgę.

Znawczynie ziół

Ziołolecznictwo to obszar, w którym szeptuchy doskonale się odnajdują. Mają ogromną wiedzę o roślinach i ich właściwościach leczniczych. Znają zioła, które pomagają przy różnych dolegliwościach, a ich domy pełne są suszonych roślin wykorzystywanych do przygotowywania naparów, maści czy olejków. To nie magia, a przekazywana z pokolenia na pokolenie wiedza o roślinach, która daje wymierne efekty w leczeniu. Często natura sama dostarcza nam wszystkiego, co niezbędne do odzyskania zdrowia.

Modlitwa i zaklęcia – klucz do mocy

Anioły, święci, duchowi przewodnicy i zmarli – to istoty często przywoływane przez szeptuchy. Wzywane są, aby wspierały lub chroniły nie tylko pacjentów, ale także same uzdrowicielki. Dla szeptuch słowo ma wielką moc. Wykorzystują ją w rytuałach, zaklęciach i modlitwach, które potrafią uzdrowić, przynieść ulgę, a nawet uwolnić od negatywnych energii. Słowo jest narzędziem, które kształtuje rzeczywistość i wywołuje konkretne działania.

Zrównoważenie ciała i ducha

Dla szeptuch nie tylko fizyczne zdrowie jest istotne. Często przyczyną problemów zdrowotnych widzą one zakłócenia w energii ciała. W ich mniemaniu, blokady energetyczne mogą manifestować się w formie chorób, bólów czy depresji. Szeptuchy potrafią dostrzegać te blokady i usuwać je, używając przy tym rąk, świec, wody lub ognia. W niektórych przypadkach tworzą także amulety i talizmany, które chronią przed złymi siłami i pechem.

Nazwa „szeptucha” pochodzi od słowa „szept”, które w dawnych czasach było jedną z głównych metod leczenia. To w szeptach, w modlitwach i zaklęciach kryje się moc, która wciąż budzi respekt i nadzieję w sercach tych, którzy szukają pomocy.

Redakcja mojaWieś ..

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Koniec roku – czas zatrzymania i nowych początków

Ostatnie dni roku sprzyjają refleksji. To moment podsumowań, drobnych rozliczeń z samym sobą i spojrzenia na postanowienia, które towarzyszyły nam przez minione miesiące. Bez presji i ocen, za to z dystansem, wdzięcznością i gotowością na nowy start. Koniec roku to ten szczególny moment, kiedy czas na chwilę zwalnia. Między ostatnimi kartkami kalendarza a zapachem zimowej herbaty pojawia się naturalna potrzeba podsumowań. Sprawdzamy listy planów, do których wracaliśmy z różnym entuzjazmem, i zadajemy sobie pytanie: czy udało się zrealizować to, co obiecywaliśmy sobie na początku roku? To czas małych i dużych rozliczeń, nie tylko z celów zapisanych w notesie, ale też z codziennych wyborów. Jedne postanowienia spełniły się szybciej, inne po drodze zmieniły kierunek, a jeszcze inne… cierpliwie czekają na swój moment. I to też jest w porządku. Koniec roku nie jest przecież egzaminem, a raczej przystankiem, na którym możemy złapać oddech i spojrzeć na minione miesiące z dystansem. Warto docenić to, co się udało, nawet jeśli na początku wydawało się drobiazgiem. Nowe nawyki, odważne decyzje, wytrwałość w trudniejszych momentach, to one najczęściej składają się na praw-dziwy bilans roku. A to, co się nie udało? Cóż, bywa najlepszą lekcją na przyszłość. Z końcem roku przychodzi też świeża energia. Nowe plany, nowe pomysły i ta przyjemna myśl, że wszystko może zacząć się od nowa. Bez presji idealnych postanowień, za to z większą uważnością na siebie i swoje potrzeby. Bo najważniejsze podsumowanie roku to nie liczby i checklisty, ale po-czucie, że idziemy w dobrą stronę. Czytaj dalej

Kolejne piękne wyróżnienie!

Kiedy podczas III Beskidzko-Gorczańskiego Kongresu Turystyki wyczytano Młodzieżowy Ośrodek Rekolekcyjny i Schronisko na Śnieżnicy w Kasinie Wielkiej jako laureata wyróżnienia „Zasłużeni dla turystyki w powiecie limanowskim” po naszych, zagórzańskich sercach rozlało się ciepło. Wszak usytuowany malowniczo, w środku lasu, Ośrodek, to jedno z tych miejsc, które tworzą klimat Zagórzańskich Dziedzin, budują tożsamość regionu, a przy tym, po prostu, z sercem przyjmują każdego wędrowca. To właśnie Mirosław Cichorz, Wójt Gmina Mszana Dolna i koordynator Zagórzańskich Dziedzin, dostrzegł i zgłosił do nagrody działania Ośrodka, który od lat:  popularyzuje turystykę w Beskidzie Wyspowym, wspiera rozwój i promocję naszej lokalnej marki, współtworzy ofertę, z której wszyscy jesteśmy dumni. To ogromna radość móc ogłosić, że Młodzieżowy Ośrodek Rekolekcyjno - Rekreacyjny na Śnieżnicy dołącza do grona osób wyróżnionych za działania przyrodniczo - turystyczne. Nieskromnie dodamy, że my te działania dostrzegliśmy wcześniej, przyznając temu podmiotowi, certyfikat Znaku Promocyjnego Zagórzańskie Dziedziny! Korzystając z tej sposobności naszym wyróżnionym wraz z gratulacjami przekazujemy wyrazy wdzięczności za tę wspólną drogę, za inspirację, pasję i codzienny trud. To wyróżnienie nie tylko honoruje Waszą dotychczasową pracę - ono podkreśla, że w sercu gór bije miejsce, które realnie współtworzy jakość zagórzańskiej marki. Podczas kongresu uhonorowano także wiele pięknych osobowości i instytucji działających na rzecz turystyki, m.in. z Miasta Mszana Dolna i Gminy Niedźwiedź. Im wszystkim również serdecznie gratulujemy. Fot. Lokalna Organizacja Turystyczna Powiatu Limanowskiego, dziękujemy za udostępnienie. Magda Polańska   Czytaj dalej

Zapachniało Świętami!

Przed Świętami Bożego Narodzenia większość z nas zaczyna małe kuchenne szaleństwo. Wertujemy przepisy, planujemy menu, kombinujemy jak ulepszyć tradycyjne potrawy albo zrobić coś zupełnie nowego. I właśnie wtedy najlepiej zajrzeć do miejsca, gdzie inspiracje same wpadają do głowy. Szczególnie polecamy stronę naszej kulinarnej ekspertki Elżbiety Ślązak. Ela to skarbnica wiedzy, smaku i domowego ciepła, jej przepisy zawsze wychodzą, a sposób, w jaki o nich pisze, sprawia, że aż chce się biec do kuchni. Jeśli szukacie pomysłów, sprawdzonych rad i świątecznej motywacji, koniecznie odwiedźcie jej bloga na Facebooku. Zajrzyjcie, poczytajcie, podpatrzcie!  Oto test nowego przepisu naszej ekspertki i pomysł na danie wigilijne lub świąteczne.  Inne przepisy znajdziecie TUTAJ Paszteciki z grzybami. Składniki : ciasto: 250 ml mleka 500 g mąki łyżeczka soli łyżeczka cukru 20 g drożdży 100 ml oleju łyżka śmietany jajko Farsz: 0,5 kg pieczarek 1 cebula szklanka suszonych grzybów sól pieprz 2 łyżki masła 1 jajko łyżka sezamu Wykonanie: Mleko podgrzać, wlać ok 1/4 szklanki do kubka, wkruszyć do tego drożdże, dodać cukier i łyżkę mąki. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Kiedy zaczyn będzie gotowy, do misy miksera dodać mąkę, pozostałe mleko, sól, olej, śmietanę, jajko i zaczyn. Wyrabiać końcówką z hakiem ok. 15 minut. Misę przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę. Grzyby suszone ugotować i zmielić na drobnych oczkach. Pieczarki zetrzeć na tarce, cebulę pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać masło, zeszklić cebulę i dodać grzyby. Chwilę smażyć, doprawić solą i pieprzem. Ciasto rozwałkować na kwadrat, posmarować farszem, zwinąć jak roladę. Następnie pokroić na mniejsze kawałki, ułożyć w blaszce, posmarować jajkiem i posypać sezamem. Odstawić ponownie do wyrośnięcia. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piec ok. 25 minut.   Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij