Aktualności

0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

Rodzic – zawód, który nie ma emerytury

Samotne rodzicielstwo – czy aż tak brzmi strasznie? Przyjęło się, że pełna rodzina stanowi fundament polskiej tradycji zakorzenionej i wpajanej nam od lat. Samotni rodzice już inaczej są postrzegani i nie zawsze mają łatwe życie. Zwłaszcza, gdy nie można liczyć na pomoc państwa? A może jednak udaje im się wiązać koniec z końcem? Przecież Polak potrafi kombinować. Życie na koszt państwa jest coraz bardziej popularnym modelem zarobkowym w Polsce, a samotny nie zawsze znaczy niezaradny.

Jak to tak, gdy jednego rodzica brak?

Samotna z wyboru, ale czy z własnego?
Samotne macierzyństwo to nie zawsze własny wybór, ale też przewrót losu. Ile jest przypadków, gdy kobieta po nocy z facetem zachodzi w ciąże, a jego później szukać jak wiatru w polu. Może to być jednorazowa przygoda na dyskotece czy po udanej randce. Nie każdy mężczyzna zasługuje żeby go tak nazywać, bo jest odsetek takich, co na wieść o dziecku uciekają.

Najgorszym, co może spotkać kobietę to przedwczesna śmierć partnera, gdzie w jednej chwili już sama musi się mierzyć z samotnym wychowywaniem dzieci. Moi dziadkowie mieli sąsiadkę, której mąż zmarł na zawał w wieku 33 lat, nagle została sama z dwójką synów, a co najlepsze o ile tak to można nazwać w jej sytuacji, miesiąc po jego śmierci dowiedziała się, że jest w ciąży i oczekiwała córeczki, którą jej mąż tak bardzo pragnął. Dała sobie radę, choć nie ukrywam, że brak ojca odbił się na psychice i wychowaniu dzieci. 

Mam kuzynkę, której marzeniem było posiadanie dziecka i spełniała swoje pragnienie. Z góry wiedziała, że nie chcę, aby ojciec był obecny w jej życiu i dziecka. Wybrała sobie na dawcę nasienia kolegę swojego brata. Nie chciała od niego żeby łożył na dziecko, a mimo wszystko on sam z siebie dawał niemałe pieniądze. Była na tyle głupia, żeby po kilku latach złożyć sprawę o alimenty, a sąd przyznał jej o połowę mniejsze pieniądze niż dostawała normalnie. 

Mama – bohaterem mojego życia

Ona zaszła, wpadła w trwogę, On w tym czasie dał już nogę…
Znam kilka kobiet, które samotnie zastępują oboje rodziców i powiem wam, że radzą sobie, choć łatwo nie jest. Nie będę wnikała w trud wychowania dzieci, bo to indywidualna sprawa i temat na osobny artykuł. Skupię się bardziej na finansowych problemach, z jakim się mierzą każdego dnia. Na dziecko powyżej pierwszego roku życia średnio rodzic dostaje ze wszystkim zasiłkami około 1500 zł. Co to za śmieszne pieniądze, zwłaszcza, gdy dzieci nie są w wieku szkolnym i wymagają opieki, a matka jest zdana sama na siebie. Bez wsparcia ze strony bliskich, którzy by mogli zająć się dziećmi, a ona by mogła podjąć pracę. Państwo powinno zagwarantować dla samotnego rodzica, który chce podjąć pracę, dostęp do darmowego żłobka i przedszkola. Podkreślam, że tylko dla pracującej matki czy ojca. Określone zasiłki, z wyjątkiem „800 plus”, też by mogły być wyższe, tylko weryfikacja osób powinna być bardziej wnikliwa, tak żeby ta pomoc trafiła do osób, które rzeczywiście jej potrzebują, a nie do oszustów żyjących w konkubinacie lub na kocią łapę i ukrywają to przed urzędami.

Na dzień ojca i matki to tata dostaje kwiatki.
Żona w świat ruszyła, a kołyskę zostawiła…
Były samotne matki to teraz coś o samotnym ojcostwie. Temat jak bardzo ważny, a mało dostrzegany przez społeczeństwo. Przyjęło się, że to matki głównie sprawują opiekę nad dzieckiem, dlatego ojcowie odeszli gdzieś w zapomnienie. A takich tatusiów jest całkiem sporo i jak w przypadku kobiet, może to być nieszczęśliwy traf z powodu śmierci ukochanej osoby, ale są też przypadki gdzie matki same opuszczają swoich partnerów, bo nie sprawdzają się w macierzyństwie. Mój przyjaciel jest 3 lata po rozwodzie od ponad roku sam wychowuje syna, bo była żona znalazła partnera, który nie lubi dzieci i ona, jako „kochająca matka” wolała faceta od własnego dziecka. Jest on wspaniałym ojcem, który pracuje zawodowo i świetnie sobie radzi z ojcowskim obowiązkami, chociaż nie byłoby to możliwe bez wsparcia własnej mamy i siostry. Jego też wychowała tylko mama, dlatego jest tak wspaniałym przykładem dla syna, bo wie jak ciężko dorastać bez jednego rodzica.

Państwo dać musi, tylko robić, nie ma kto!
Jest kasa na dzieciaka – będzie na piwko, a nie na lizaka
Nie będę ukrywał, że nie jestem zwolennikiem programu 800 plus. O ile w swym zamyśle miał służyć dobremu, to uważam, że przyczynił się tylko szerzenia bezrobocia, patologii i roszczeniowości. Program miał wpłynąć na zwiększenie przyrostu naturalnego, a odniósł odwrotny skutek. Kiedyś nie było 800 plus i rodzice dawali sobie radę, teraz obecni biorcy są roszczeniowi, bo te pieniądze im się należą. Szkoda tylko, że w niewielkim procencie te pieniądze idą na dzieci. Znam pewne rodziny, gdzie ani jeden rodzic nie pracuje, za to dzieci rodzą się na potęgę, bo są źródłem utrzymania całej rodziny. Jest też pewna samotna matka, która byle tylko nie iść do pracy rozmnaża się średnio co 2 lata. Na dodatek każde dziecko ma innego tatusia, a obecnie spodziewa się już piątego potomka. Powinna być dokładna weryfikacja, na co idą pieniądze i powinny one trafiać tylko do samotnych rodziców, którzy pracują - o ile wiek dziecka im na to pozwala.

Z ekonomicznego punktu widzenia ludzie na etacie powinni pracować na emerytury obecnych emerytów. Tymczasem ten program spowodował, że zarówno emeryci jak i osoby chodzące do pracy pracują na zasiłki dla dzieci, których rodzice nie kwapią się żeby poszukać jakiejkolwiek formy zatrudnienia. Ja osobiście nie mając dzieci, pracuję na cudze potomstwo, zamiast na emerytury dla moich rodziców.

Rodzic – zawód, który nie ma emerytury

Jeśli nie masz powołania, rób karierę, nie Brajana! Nie wszyscy powinni mieć dzieci, za to każde dziecko powinno mieć chociaż jednego kochającego go rodzica. Gdy widzę czasami, w jakich warunkach żyją niektóre dzieci, to się serce kraje. Nie rozumiem rodziców, którzy decydują się na potomstwo, a nie mają nawet warunków, żeby zapewnić im godne dzieciństwo. Jest coraz więcej rodzin zasiłkowych, gdzie dzieci są traktowane, jako towar dochodowy. Szkoda, że za tym nie idzie troska i opieka. Jeśli np. mieszkasz w kawalerce i masz już jedno dziecko czy dwoje, to wiadomo, że nie decydujesz się na kolejne, bo nie ma tam dla nich miejsca.

Decyzja o chęci posiadania dziecka powinna być przemyślana i dokładnie przeanalizowana, a nie podejmowana pod wpływem presji czy chęci zysku Nie każdy ma instynkt rodzicielski i z tego powodu nie powinien być stygmatyzowany. Zawód rodzic to praca na 24 h przez całe życie i trzeba być tego świadomym, ale nie brać tego dosłownie, że jak mam dzieci to już do pracy nie idę. Zasiłki powinny być tylko dla osób pracujących zawodowo o ile wiek dziecka na to pozwala. Samotne macierzyństwo to nie tylko egoistyczne zachcianki, ale też nieszczęśliwe zrządzenie losu. Pomoc jest ważna, ale ukierunkowana tylko i wyłącznie na dobro dziecka.
Daniel Mucha

Redakcja mojaWieś ..

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Dlaczego plotki są bardziej wpływowe niż wszystkie reklamy świata ?

W świecie przesyconym reklamami i kampaniami marketingowymi mogłoby się wydawać, że firmy mają pełną kontrolę nad tym, co kupujemy i w co wierzymy. Tymczasem badania z zakresu psychologii społecznej wskazują jednoznacznie: plotki mają moc, której nie dorównuje żadna reklama. Ale dlaczego tak jest, że reklama robi wrażenie, a to plotka „robi robotę”? Plotki to pierwotny system ostrzegania i rekomendacji. Od zarania dziejów to, co mówili inni, decydowało o naszym bezpieczeństwie: dokąd nie chodzić, komu zaufać, co jest dobre lub złe. Ten system przekazywania ważnych informacji był szybki i skuteczny – i do dziś działa identycznie. Jeśli informacja pochodzi od kogoś z naszej „grupy”, traktujemy ją jako wiarygodną i ważną. Kiedy ludzie, którym ufamy, o czymś mówią, zakładamy, że „coś w tym jest”. Nawet jeśli staramy się być niezależni i niepodatni na plotki, mechanizm społecznego dowodu słuszności i tak zadziała – automatycznie. Sekret ma zawsze większą wartość niż ogłoszenie Reklama może być perfekcyjnie dopracowana, ale zawsze pozostaje komunikatem masowym – jedną wersją skierowaną do milionów odbiorców. Plotka natomiast to „spersonalizowany projekt”, VIP wśród informacji. Daje poczucie dostępu do czegoś „nie dla wszystkich”, do wiedzy krążącej w zamkniętym obiegu. Dlatego nasz mózg automatycznie traktuje ją jako cenniejszą. Informacja, którą usłyszeli nieliczni, zyskuje aurę wyjątkowości, nawet jeśli dotyczy zwykłego tuszu do rzęs. Emocje w najczystszej formie Plotka działa skutecznie, bo budzi autentyczne emocje: zdziwienie, zaciekawienie, szok, zaskoczenie, rozbawienie. Czasem wystarczy półszept: „Słyszałaś…?”, aby mózg uznał informację za wartą zapamiętania i przekazania dalej. Nie potrzeba do tego skandalu ani sensacji – wystarczy jeden zaskakujący detal, który przykuje naszą uwagę. Reklama musi taki efekt misternie konstruować, podczas gdy plotka ma go w standardzie. Efekt lawiny śnieżnej bez budżetu i scenariusza Plotki nie potrzebują zaplanowanych kampanii, budżetu, billboardów ani sztabu kreatywnych specjalistów. Pojawiają się naturalnie, w rozmowach bez scenariusza, i rozprzestrzeniają, ponieważ ich przekazywanie daje nam przyjemność, poczucie kompetencji i bycia „w środku wydarzeń”. Mózg wynagradza nas w ten sposób za dzielenie się informacjami społecznymi. Reklamy muszą udowadniać swoją wiarygodność, aby działały. Plotki nie muszą robić nic – działają dlatego, że chcemy je opowiadać. Dlatego nawet najbardziej dopracowana i najdroższa kampania reklamowa nie ma szans z jednym zdaniem wypowiedzianym we właściwym momencie, przez właściwą osobę, we właściwej grupie. Plotka w marketingu? Najlepszy darmowy nośnik świata Najbardziej wiralowe kampanie reklamowe coraz mniej przypominają tradycyjne reklamy, a coraz bardziej… historię, którą możesz opowiedzieć znajomej. Tak jak plotkę. Marki, które rozumieją potęgę ludzkiego szeptu, stawiają na emocje i doświadczenia. Zamiast wymuszonego „kup teraz!”, tworzą przestrzeń do rozmów – prawdziwych, spontanicznych i łatwo niosących się dalej. Jednak to działa w obie strony: plotka może pomóc zbudować markę w kilka dni, ale też zniszczyć ją w kilka godzin. Dlatego strategie oparte na plotkach wymagają precyzji, wrażliwości i stałej kontroli tego, co dzieje się wśród odbiorców. To sztuka balansowania między spontanicznością a intencją. Każda przesadzona próba manipulacji może spalić temat natychmiast, podczas gdy subtelnie podana informacja naturalnie rozchodzi się w grupie. Ostatecznie sekret plotki jest prosty: działa, bo jest ludzka. Łączy prawdziwe emocje, zaufanie i poczucie wyjątkowości w jednym krótkim przekazie, który żyje własnym życiem. W świecie, w którym codziennie przekazujemy setki informacji, marki potrafiące wykorzystać siłę spontanicznego szeptu w autentyczny sposób zyskają wyraźną przewagę nad konkurencją. Aleksandra Koronna   Czytaj dalej

8 Marca - Święto Kobiet

8 marca to dzień, który przypomina o roli kobiet w życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. To także okazja, by zatrzymać się na chwilę i docenić ich codzienny wysiłek, wrażliwość, determinację oraz wkład w budowanie świata opartego na wzajemnym szacunku. Dzień Kobiet obchodzony na całym świecie jest nie tylko symboliczną okazją do składania życzeń i wręczania kwiatów. To również moment refleksji nad drogą, jaką kobiety przeszły w walce o równe prawa, szacunek i możliwość decydowania o własnym życiu. Współczesne kobiety pełnią wiele ról, są liderkami, specjalistkami, społeczniczkami, matkami, partnerkami i przyjaciółkami. Każdego dnia udowadniają, że siła może iść w parze z wrażliwością, a determinacja z empatią. Dzień Kobiet to dobry moment, by powiedzieć „dziękuję” za codzienną pracę, troskę o innych, odwagę w podejmowaniu wyzwań oraz za inspirację, którą kobiety dają kolejnym pokoleniom. Drogie Panie z okazji Dnia Kobiet życzymy Wam przede wszystkim spokoju, siły i codziennej radości z małych rzeczy. Niech w Waszym życiu będzie jak najwięcej ludzi, którzy naprawdę Was doceniają, słuchają i są obok wtedy, kiedy tego potrzebujecie. Życzymy Wam czasu dla siebie, odwagi do bycia sobą i przekonania, że jesteście wystarczające dokładnie takie, jakie jesteście. Niech każdy dzień przynosi Wam powody do uśmiechu, dumy z siebie i poczucia, że to, co robicie, ma znaczenie. Dziękujemy Wam za ciepło, wrażliwość, siłę i dobro, które wnosicie w świat. Wszystkiego dobrego, dziś i każdego dnia. Czytaj dalej

Dzisiejsza noc ma swoją magię

Księżyc w czerwieni i dobre momenty na nowe intencje. 3 marca nad naszymi głowami pojawia się krwawa pełnia, zjawisko, które nie tylko zmienia kolor Księżyca, ale według wielu osób przynosi też wyraźną zmianę energii. To idealny wieczór, by na chwilę zwolnić, popatrzeć w niebo i symbolicznie zamknąć to, co już swoje zrobiło. Dzisiejsza pełnia nie jest zwyczajna. Księżyc na krótką chwilę przybiera ciepły, ceglastoczerwony odcień i wygląda zupełnie inaczej niż podczas typowych, jasnych nocy. Ten efekt – nazywany krwawą pełnią – od wieków rozpalał wyobraźnię i budował wokół siebie aurę tajemnicy. W świecie ezoteryki takie noce uważa się za szczególnie mocne. To moment, w którym łatwiej coś puścić, domknąć sprawę, zmienić nastawienie albo po prostu złapać dystans do własnych emocji. Krwawa pełnia bywa kojarzona z intensywnością – ale nie tą chaotyczną. Raczej z wyraźnym „klik”, kiedy nagle wiemy, co już nam nie pasuje i czego nie chcemy dalej nosić ze sobą. Nieprzypadkowo dzisiejszą pełnię nazywa się też robaczym Księżycem – dawniej był to znak, że ziemia zaczyna się budzić, a pod powierzchnią wszystko powoli wraca do ruchu. W symbolice to piękne tło dla osobistych zmian. Coś w nas też może właśnie dojrzewać do wyjścia na światło. Jeśli masz dziś chwilę, warto po prostu wyjść na balkon albo otworzyć okno i spojrzeć w górę. Bez wielkich rytuałów i skomplikowanych praktyk. Wystarczy w myślach zostawić przy tej pełni to, co ciąży najbardziej – i pozwolić sobie na jedną prostą intencję na nadchodzące tygodnie. Bo nawet jeśli ktoś nie wierzy w magię, to dzisiejszy Księżyc naprawdę potrafi przypomnieć, że nowy etap bardzo często zaczyna się od jednej, cichej decyzji. Czytaj dalej

I nagroda dla Redaktor Naczelnej „mojaWieś mojeMiasto” w Konkursie KRUS

27 lutego 2026 roku w Centrali Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego odbyło się uroczyste podsumowanie XXXI edycji Konkursu „W rolnictwie można pracować bezpieczniej” na publikacje poświęcone bezpieczeństwu pracy rolników. Z ogromną satysfakcją informujemy, że I nagrodę w kategorii artykuły prasowe i internetowe otrzymała Sylwia Skulimowska – redaktor naczelna kwartalnika „mojaWieś mojeMiasto” – za publikację pt. „Sztuka odpoczynku”, opublikowaną na łamach naszego pisma.w lipcu. Gratulacje laureatom złożyli: Podsekretarz Stanu w Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak, Prezes KRUS Tomasz Ślusarczyk, Zastępca Prezesa KRUS Sylwia Dudzik, Zastępca Prezesa KRUS Helena Rudzis-Gruchała oraz Zastępca Prezesa KRUS Arkadiusz Iwaniak. W konkursie wzięło udział 47 dziennikarzy i autorów publikujących w mediach ogólnopolskich i branżowych. Nagrodzone materiały wyróżniały się wysokim poziomem merytorycznym oraz umiejętnością przystępnego i interesującego przedstawiania zasad bezpiecznej pracy w gospodarstwie rolnym. – Dziękuję wszystkim autorom i dziennikarzom za to, że pomagają nam budować kulturę bezpieczeństwa w rolnictwie. Dziękuję Kapitule Konkursu za odpowiedzialne i – jak słyszałem – niemal jednogłośne decyzje. Dziękuję pracownikom KRUS za codzienną pracę w obszarze prewencji, orzecznictwa i rehabilitacji. Laureatom gratuluję nie tylko nagród, ale przede wszystkim wpływu. Bo każde dobrze napisane zdanie może uratować czyjeś zdrowie, a czasem życie – powiedział Prezes KRUS Tomasz Ślusarczyk. Podczas wydarzenia podsumowano także działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia rolników w 2025 roku. Dyrektor Biura Prewencji Centrali KRUS Cezary Nobis zaprezentował efekty działań prewencyjnych, przywołując statystyki wypadkowe za ubiegły rok. Naczelny Lekarz Kasy Marek Kos zaprezentował informacje dotyczące stanu zdrowia rolników, opracowane na podstawie danych z prac komisji lekarskich funkcjonujących w jednostkach terenowych KRUS. W ramach wydarzenia odbył się również wykład dr Natalii Czajki z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach poświęcony profilaktyce niedosłuchu wśród rolników. Uzupełnieniem części teoretycznej była możliwość skorzystania z bezpłatnego badania słuchu z wykorzystaniem mobilnej aplikacji diagnostycznej.  To wyróżnienie jest nie tylko osobistym sukcesem Redaktor Naczelnej, ale także potwierdzeniem, że kwartalnik „mojaWieś mojeMiasto” konsekwentnie podejmuje ważne tematy społeczne i wspiera budowanie kultury bezpieczeństwa w rolnictwie. Serdecznie gratulujemy wszystkim Laureatom! KRUS Lista laureatów Czytaj dalej

Jak obudzić ogród po zimie i przygotować go na nowy sezon

Marzec to moment przełomowy w ogrodzie – jeszcze czuć chłód zimy, ale przyroda wyraźnie zaczyna się budzić. To właśnie teraz kładziemy fundament pod cały sezon: zdrowe rośliny, bujne rabaty i zadbany trawnik. Kilka dobrze zaplanowanych prac wykonanych na początku wiosny sprawi, że późniejsze miesiące będą znacznie łatwiejsze, a ogród szybciej odwdzięczy się pięknym wyglądem. Porządki po zimie – pierwszy krok do udanego sezonu Przygotowanie ogrodu na wiosnę warto rozpocząć od dokładnego sprzątania. Z rabat, trawnika i zakątków ogrodu należy usunąć zalegające liście, połamane gałęzie oraz resztki zeszłorocznych roślin. To nie tylko kwestia estetyki – w takich pozostałościach bardzo często zimują choroby grzybowe i szkodniki. Marzec to również dobry moment, aby przyjrzeć się ścieżkom, obrzeżom rabat oraz elementom małej architektury i sprawdzić, czy zima nie pozostawiła po sobie uszkodzeń. Wiosenne cięcie drzew i krzewów Gdy miną najsilniejsze mrozy, można przystąpić do cięcia drzew i krzewów. Marzec to bardzo dobry termin na przycinanie krzewów ozdobnych kwitnących latem, róż, krzewów owocowych oraz drzew owocowych. Podczas pracy usuwa się przede wszystkim pędy przemarznięte, chore i połamane, a także te, które nadmiernie zagęszczają koronę. Dzięki temu rośliny zyskują lepszy dostęp do światła i powietrza, a w kolejnych tygodniach szybciej wypuszczają silne, zdrowe przyrosty. Przygotowanie gleby na rabatach i w warzywniku Po zimie ziemia bywa zbita, ciężka i pozbawiona dobrej struktury. W marcu warto ją delikatnie spulchnić, rozbić większe grudki oraz usunąć pierwsze pojawiające się chwasty. To również idealny moment na wzbogacenie podłoża kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem. Tak przygotowana gleba szybciej się nagrzewa, lepiej zatrzymuje wilgoć i stwarza znacznie korzystniejsze warunki do rozwoju systemu korzeniowego roślin. Regeneracja trawnika po zimowych miesiącach Trawnik po zimie często wygląda na osłabiony, a na jego powierzchni pojawiają się filc, mech i puste miejsca. W marcu warto dokładnie go wygrabić, aby usunąć resztki obumarłej trawy i umożliwić dostęp powietrza do gleby. Delikatna aeracja poprawia jej przepuszczalność, a dosiew trawy pozwala szybko uzupełnić ubytki. Jeżeli pogoda na to pozwala, można zastosować pierwszą, lekką dawkę nawozu startowego, który pobudzi murawę do intensywnego wzrostu. Pierwsze wysiewy i nasadzenia Marzec to początek prawdziwej pracy ogrodnika. Do gruntu można już wysiewać warzywa odporne na chłody, takie jak sałata, szpinak, rzodkiewka, marchew czy cebula z dymki. To także bardzo dobry czas na rozpoczęcie produkcji rozsad roślin ciepłolubnych w domu lub w szklarni. Dzięki temu w maju będą one gotowe do przeniesienia na stałe miejsce i szybciej rozpoczną wzrost. Przygotowanie narzędzi i systemów nawadniania Zanim prace ogrodowe nabiorą tempa, warto zadbać o sprzęt. Oczyszczenie i naostrzenie sekatorów oraz nożyc znacznie ułatwia cięcie i ogranicza ryzyko uszkodzenia roślin. Dobrze jest także sprawdzić węże ogrodowe, zraszacze oraz instalację nawadniającą, aby w trakcie sezonu uniknąć niepotrzebnych przestojów i awarii. Marzec – najlepsza inwestycja w piękny ogród Choć marzec bywa kapryśny pogodowo, to właśnie w tym miesiącu warto poświęcić ogrodowi najwięcej uwagi. Porządki, cięcia, poprawa jakości gleby i regeneracja trawnika tworzą solidną bazę pod dalsze prace. Im staranniej przygotujemy ogród na początku wiosny, tym szybciej i efektowniej rozkwitnie on w kolejnych tygodniach sezonu. Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij