Talenty i pasje

0 2
Kłosuj Komentuj Ulubione

Projekt KGW „Wszystko po Krakowsku'' zakończony

Zakończony został projekt dofinansowany ze środków Programu "DziaLaj Lokaalnie IX" Polsko-Amerykańskiej fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce oraz Ośrodka Działaj Lokalnie w Kluczach, „Wszystko po Krakowsku' nieformalnej grupy KGW, realizowany przez Stowarzyszenie Jurajska Wioska Rodaki.

Głównymi celami projektu było animacja środowiska lokalnego i wnoszenie nowych inicjatyw. Realizowane były trzy formy zajęć. warsztaty wokalno-taneczne i zajęcia teatralne dla uczniów warsztaty rękodzielniczo-krawieckie dla członkiń KGW i rodziców z akcją serdak. W warsztatach wokalno-tanecznych uczestniczyło 14 uczniów, a w zajęciach teatralnych 7 uczniów. Na warsztatach prowadzonych dla KGW przeprowadzono szkolenie z zakresu kroju i wyszywania serdaków w których uczestniczyło systematycznie 12 osób a w akcji serdak 7 osób. Formy te polegały na współdziałaniu miejscowych organizacji z mieszkańcami, szkołą i rodzinami tutejszych uczniów. Warsztaty wokalno-taneczne, zajęcia teatralne dla uczniów, występy, serdaki, spódniczki strojów krakowskich to efekt wspólnej pracy uczestników projektu. W realizację projektu zaangażowały się panie których pasją jest rękodzieło, a tego rodzaju wyszywania jakim jest ozdabianie cekinami jeszcze nie miały sposobności wykonywać. Serdaki krakowskie to strój najczęściej stosowany na uroczystościach szkolnych, środowiskowych, kościelnych, których często nie ma w indywidualnych zasobach ubrań dzieci. Dlatego znalazły się chętne mamy i babcie do wykonania strojów na potrzeby środowiskowych uroczystości. Duży był udział i frekwencja dzieci na zajęciach teatralnych i warsztatach związanych z folklorem i tradycją. Kroki, figury krakowiaka, legendy to elementy, które poznały i opanowały dzieci na spotkaniach. W ofertę projektu włączyły się rodzinne grupy pokoleniowe, mamy dzieci i babcie. Serdaki, spódniczki strojów krakowskich /10 kompletów/ występy, uczniów z grup warsztatowych na Dniu Seniora, to efekt wspólnej pracy uczestników projektu.Wszystkim uczestnikom projektu i prowadzącym zajęcia dziękujemy i gratulujemy efektów.

Grupa inicjatywna projektu.

Barbara W. z Koło Gospodyń Wiejskich Rodaki

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

HISTORIA COP-U

  Centralny Okręg Przemysłowy   Nasza Redakcja na wystawie   Nasza Redakcja była zaproszona na wystawę do Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku- Kamiennej, aby przypomnieć czytelnikom historię COP-u.   Cud ekonomiczny II RP   COP, czyli Centralny Okręg Przemysłowy, był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczpospolitej. Celem COP-u było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, a także zmniejszenie bezrobocia. Zakłady COP zapewniły obywatelom pracę na terenach dotkniętych największym bezrobociem, a infrastruktura podniosła poziom cywilizacyjny tych terenów na dość wysoki. Na rozwój COP-u przeznaczono w latach 1937–1939 około 60% całości wydatków inwestycyjnych o łącznej wartości 1925 mln złych. Budowę COP zainicjował wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski.   Wzrost produkcji   Powoli wzrastała też produkcja przemysłowa, której jednak poziom daleki był od tego sprzed wielkiego kryzysu, z powodu niskiej siły nabywczej wsi. Kwiatkowski uznał, że najlepszym wyjściem będzie zwiększenie zatrudnienia w przemyśle, gdyż nie było realnych szans na szybkie zmiany w strukturze agrarnej. Zgodnie z panującymi poglądami ekonomicznymi zapoczątkowanymi przez amerykański New Deal, starano się skupić na rozwoju wytwórczości w tych gałęziach przemysłu, które nie przyczyniały się do powstawania dóbr konsumpcyjnych. W pierwszej wersji inwestycje miały być prowadzone w całym kraju, ale ze względu na ograniczone środki zdecydowano się na modyfikację planu. Minister Kwiatkowski zaproponował koncentracje COP-u w tzw. trójkącie bezpieczeństwa na południu Polski. Kapitał prywatny   W celu przyciągnięcia kapitału prywatnego do lokowanych w COP przedsiębiorstw, przedsiębiorstwa te otrzymały zwolnienie z podatku obrotowego i samorządowego na okres 10 lat. Ponieważ preferencje te nie przyniosły oczekiwanych skutków, w kwietniu 1938 roku wprowadzono system potrąceń z podatku kwot zainwestowanych w COP. Tą samą ustawą rozszerzono także listę gałęzi przemysłu objętych preferencjami oraz doprecyzowano obszar COP do 44 powiatów.   Jak zatem widzimy, wspomniana wystawa, pokrótce przypomina nam o COP-ie, który na miarę młodego Państwa Polskiego, chciał wznieść jego ekonomię na europejskie wyżyny. Lecz niestety, agresor zza zachodniej granicy, zniweczył wszystkie plany rozwojowe Polaków.   Ewa Michałowska- Walkiewiczv Czytaj dalej

"Co nieco o strojach regionalnych"

W czwartek 16 maja br. członkinie z Koła Gospodyń Wiejskich- Strażniczki Tradycji zostały zaproszone do przedszkola w Pisarzowicach. Dyrekcja i wychowawczynie dwóch oddziałów zerowych zaprosiły delegację pań ,by przybliżyły milusińskim tradycję noszenia strojów regionalnych w naszej miejscowości. Przewodnicząca wraz z członkinią ubrane w stroje regionalne opowiadały jakie stroje nosiły gospodynie w IX i w latach 30-tych XX wieku na terenach Pisarzowic. Przewodnicząca pokazywała dzieciom oryginalne fotografie, które to były wzorem do odtworzenia stroju codziennego, stroju „dystyngowanego” ,który był ubierany podczas uroczystości kościelnych przez mężatki, babcie oraz „odświętnego”, który ubierały dziewczęta na potańcówki czy weselne uroczystości, a także odpusty. Przewodnicząca powiedziała również, iż od dwudziestu lat członkowie Zespołu Regionalnego ubrani w stroje „odświętne” -kolorowe rozsławiają naszą miejscowość swym tańcem i śpiewem. Występując w strojach regionalnych na scenach małych i dużych w spotkaniach z dziećmi, młodzieżą dbają o to, by tradycja nie zaginęła i trwała w pokoleniach choć w niewielkim stopniu, bo przecież to tradycja i obyczaje określają sposoby postepowania ludzi wobec siebie. Kultura charakteryzuje poszczególne narody, a jej zanik może przyczynić się do utraty tożsamości. W podziękowaniu za to wspaniałe spotkanie od wychowawczyń i dzieci ,panie z KGW-ST otrzymały piękne laurki oraz szkatułki na….. na stare fotografie. Szkatułki te z pewnością będą owinięte czerwoną kokardą ,by zatrzymać cudowny w kadrze czas. Panie z Koła zostały zaproszone ponownie do przedszkola przed świętami Bożego Narodzenia tym razem na wspólne śpiewnie kolęd. Zdjęcia: Archiwum Przedszkola w Pisarzowicach Czytaj dalej

ZARĘCZYNY DAWNIEJ I DZIŚ

Zaręczyny dawniej i dziś   Dawne sponsalia   Zaręczyny, lub inaczej mówiąc zrękowiny, to uroczysta umowa zawarta między mężczyzną i kobietą, podczas której przyrzekają sobie obie strony zawarcie małżeństwa. Po takiej umowie, stają się już oni narzeczonymi.   Na przestrzeni dziejów   W niektórych okresach historycznych funkcjonowały zaręczyny jednostronne, podczas których przyrzeczenie składała tylko jedna osoba. Zaręczyny są zatem w pewnych kulturach połączone z ofiarowaniem kobiecie pierścionka, który w niektórych religiach powinien zostać wcześniej pobłogosławiony przez kapłana i rodziców. Najstarsze wzmianki o zaręczynach pochodzą z ksiąg Starego Testamentu. Formalne zasady dotyczące zaręczyn wypracowano w Imperium Rzymskim. Zgodnie z ukształtowanymi w starożytności poglądami, formalne przyrzeczenie małżeństwa zobowiązuje narzeczonych do wzajemnej lojalności pod każdym względem.   W Cesarstwie Rzymskim   W III wieku w Cesarstwie Rzymskim, zaczęto utożsamiać zaręczyny z małżeństwem, nie wymagając od narzeczonych stosownych zaślubin. Zwyczajowi temu przeciwstawiał się katolicki kościół. U schyłku Cesarstwa Rzymskiego rozpowszechniła się praktyka umacniania przyrzeczenia zaręczynowego ze strony narzeczonego przez tak zwany zadatek zaręczynowy (arra sponsalicia). Zadatek ten przepadał na rzecz kobiety, jeżeli narzeczony nie spełnił obietnicy ożenku, jeśli zaś nie dochowała jej narzeczona, musiała wspomniany zadatek zwrócić z nawiązką. Na soborze w Trydencie Wyraźne rozróżnienie zaręczyn od zaślubin przywrócił sobór trydencki, który w jednej z uchwał nakazał sporządzanie umowy zaręczynowej w formie pisemnej z oczywistymi podpisami narzeczonych, kapłana i dwóch świadków. Umowa ta, obligowała obie strony do formalnego zawarcia małżeństwa. Czasy współczesne We współczesnej Polsce, narzeczeństwo jest instytucją obyczajową, niewymienioną w Kodeksie Rodzinnym. Episkopat naszego kraju zalecił osobom, które chcą zawrzeć związek małżeński, aby przynajmniej sześć miesięcy przed planowanym ślubem ogłosiły najbliższym, że odtąd będą się uważać za narzeczonych i zamierzają sformalizować swój związek.   Dla przyszłego szczęścia młodych W wielu religiach występuje obrzęd błogosławieństwa narzeczonych. W kościele katolickim, liturgia tego obrzędu przewiduje odmówienie specjalnej modlitwy za narzeczonych i wtedy należy przekazać pierścionek zaręczynowy. Obrzęd może prowadzić duchowny lub któreś z rodziców narzeczonych.. Co na to nauka Na poziomie różnych nauk, analizuje się narzeczeństwo jako okres wzajemnego poznawania przez narzeczonych swoich cech fizycznych i psychicznych, wad, zalet, umiejętności, a także wad genetycznych. Jest to cudowny czas, bez chwilowych obciążeń, który wpływać powinien pozytywnie na zacieśnienie więzów obojga partnerów. Istnieje w naszym kraju taki obyczaj, aby kobieta była obdarowana przez mężczyznę pierścionkiem z zielonym lub czerwonym oczkiem. Zieleń, oznacza nadzieję na szczęście, a czerwień gorącą miłość.   Ewa Michałowska- Walkiewicz   Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij