Aktualności

0 4
Kłosuj Komentuj Ulubione

Centrum Dialogu, III Ogólnopolska Konferencja Partnerów Programu Rabat Rolniczy

W poprzedni weekend (18, 19. grudnia) w Polichnie koło Piotrkowa Trybunalskiego odbyła się już Trzecia Ogólnopolska Konferencja Partnerów Programu Rabat Rolniczy. Wzięło w niej udział ponad 50 przedstawicieli Regionalnych Związków Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych z całej Polski.

Trzecie ogólnopolskie spotkanie Partnerów Programu Rabat Rolniczy pokazało siłę i sukces wspólnego działania. Coraz więcej regionów z Polski angażuje się aktywnie w Program, dołączają do nas nowi przedstawiciele W/RZRKiOR. Już 30 regionów zadeklarowało swoje wsparcie i chęć współpracy z Rabatem Rolniczym. Na dwudniowej konferencji podsumowano dotychczasowe działania i osiągnięcia. Wielokrotnie podkreślano wielką rolę  Kół Gospodyń Wiejskich w tworzeniu i rozwijaniu kwartalnika oraz portalu mojeKGW.pl. Omówiono kluczowe kwestie dla dalszego rozwoju programu, przedstawiono również nowych Partnerów handlowych oraz perspektywy na rok 2016. Po blisko czterogodzinnej, bardzo owocnej w przemyślenia konferencji przyszedł czas na świąteczną kolację. Staropolskim obyczajem Dyrektor Operacyjny, Jan Boczek rozpoczął wieczerzę od opłatka i życzeń. Atrakcją kolacji był również występ Kapeli Tolka Gałązki. Ukoronowaniem wieczoru był turniej gry w kręgle. Mistrzowie poprzedniej edycji obronili tytuły i ponowie stanęli na podium.
Wszyscy uczestnicy konferencji zgodnie stwierdzili, że takie spotkania wnoszą bardzo dużo do organizacji, a wspólna praca i działania przynoszą wymierne efekty. Razem możemy więcej i razem patrzymy odważnie w przyszłość!

Redakcja mojeKGW.pl


"Widać po moim działaniu, ilości zarejestrowanych Kół i Członków na portalu mojeKGW.pl, że jestem za tym, aby Rabat Rolniczy funkcjonował" - B. Żerniak


"Tylko działanie z Programem Rabat Rolniczy może podnieść organizację" - A. Kowalska-Korban

Redakcja mojeKGW.pl ..

Udostępnij na facebook!

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Piknik Poznaj Las

Wczoraj 7 sierpnia na Kortach na Mniszkach odbył się Piknik Poznaj las-Kalejdoskop Aktywności dla dzieci i dorosłych Odbył się kurs samoobrony dla kobiet od 14+ roku życia za zgodą rodziców.. ciekawe doświadczenie.Spotkalismy się z Mistrzyniami Świata w Karate, które są również kobietami, niektore mają swoje dzieci i rodziny.Pan trener wszystko powiedział p drużynie.Gdzie wyjeżdżają od ilu lat trenują.Jak to wygląda w praktyce.Mozna bylo zrobić sobie zdjęcie z drużyną i zdobyć autograf.Dzieci skorzystały z możliwości przejścia ścieżka edukacyjna.KGW Mniszki zakupiło ją z dotacji.Dzieci poznaly wiele szczegółów z życia zwierząt.Miedzy innymi jak zachowuje się sowa, że lis jest płochliwym zwierzęciem.Ponadto poznały jakie grzyby można zbierać a jakie są trujące.Jakie drzewa najczęściej można spotkać w lesie.Plakaty rozmieszczone na Pikniku przygotowane przez Lasy Państwowe wniosly do obiegu informację.Zagrozone gatunki, tablice z grzybami, ptakami.Mieszkancy mogli zobaczyć i wziąść ulotki dotyczące,, Jak prowadzić oszczędny dom '' Oczywiście dla wszystkich były nagrody. Cieszy widok wspólnej pracy rodziców z dziećmi.Dla dorosłych mam i babc odbył się konkurs,, Liczymy zwierzęta wlesie.Mozna było zrobić gniazdo .Odbyło się łowisko dla dzieci. Maluchy łowiły ryby na wędkę.Na stole KGW Mniszki wiele pyszności kojarzonych z lasem I regionalnychDziekujemy mieszkańcom za udział. Serdeczne podziękowania składamy Lesniczemu Lasów Państwowych ze Skulska Panu Hendrykowi Cwiklinskiemu, Nadlesnictwu z Konina i Miradz oraz Wojtowi Gminy Skulsk za udostępnienie Kortów na to działanie. Czytaj dalej

Żniwa i tradycje z nimi związane

Żniwa to czas zbioru zbóż, to  wyjątkowe wydarzenie dla rolników. W rodzimej kulturze zajmują bardzo ważne miejsce. Towarzyszą im żniwne piosenki, zwyczaje i święta. I to już od czasów pogańskich. W naszym klimacie zbiory zaczynają się w czerwcu, a kończą zazwyczaj w sierpniu. Zbieramy wszystko, co u nas rośnie, czyli m.in. żyto, pszenicę, jęczmień, owies, pszenżyto i  rzepak. Zboże od wieków było podstawą ludzkiego pożywienia, otaczano je czcią, jako symbol życia, dobra, płodności, dostatku, pożytecznej pracy i błogosławieństwa Bożego. Według legendy ludowej o Matce Boskiej zboża zostały podarowane  ludziom przez samego Boga. Zboża miały kłosy na całej długości – od ziemi aż po wierzchołek. Dlatego ludzie zawsze mieli chleba pod dostatkiem i nigdy nie głodowali. Z czasem tak przywykli do tego dobrobytu, że przestali szanować chleb. W końcu nie wytrzymał. „Skoro nie umiecie uszanować Bożego daru, to nie będziecie go mieli wcale! – zawołał i zamierzał pozbawić wszystkie zboża kłosów tak, aby ludzie nie mieli z nich ziarna. Uderzył w chmurę i zesłał na ziemię deszcz, który padał bez końca przez 40 dni i nocy. Tak się złożyło, że był to czas żniw, woda zalewała kłosy aż po same czubki. Wówczas na ludzi i na wszystko, co żyło,  padł wielki strach i widmo głodu. I byłby świat przepadł bez ratunku, gdyby nie Matka Boska, która zaczęła prosić Boga Ojca, aby ulitował się nad ludźmi i nad ich niedolą. „Jeżeli nie będzie w ogóle ziarna – pomyślała – to ludzie będą umierać z głodu”.  Prosząc tak i modląc się za ludzi,  spłynęła wraz z deszczem na zalane pola. Pociągnęła za kłosy zbóż, wyciągając je nieco nad wodę,  poprosiła Boga, aby choć tyle zostawił dla nich. Jej prośba została wysłuchana, woda wsiąkła w ziemię. Od tamtej pory ziarno w zbożach znajduje się tylko w niewielkich kłosach na samym czubku źdźbła.  I do dzisiaj ta uratowana przez Matkę Bożą długość kłosa daje chleb wszystkim ludziom, chroniąc ich od głodu.  Na wsi przestrzegano też pewnych rytuałów, które miały zapewnić udane zbiory. Nigdy nie rozpoczynano żniw ani w poniedziałek, ani w piątek. Najlepszym dniem tygodnia, by skosić, chociaż jeden snopek zboża, była sobota. – Sobota jest dniem poświęconym Matce Boskiej i stąd ten zwyczaj ,wierzono, że dzięki temu dopisze pogoda w czasie żniw i zboże będzie suche. Pszenica zajmowała w kulturze ludowej  ważne miejsce: jako zboże chlebowe, również z racji faktu, że to z mąki pszenicznej, białej, wypiekano świąteczne chleby, bułki i ciasta – lepsze niż jedzone na co dzień pieczywo żytnie, owsiane czy też jęczmienne, ale też z powodu powiązania ją ze sferą sacrum i stawiania w opozycji do chwastów, jako siły diabelskiej - Pan Bóg pszenicę mnoży, a diabeł kąkol sporzy. Z pszenicy wypieka się także hostię i opłatek, a w dawnej tradycji weselny kołacz i wigilijną kutię przyrządzano koniecznie z mąki pszennej. Miejsca ważne, choć nieco mniej od pszenicy, przypadały także żytu, owsu i jęczmieniowi, jako tym, których używano do wypieków powszednich i produkcji alkoholu. Zboża  były stałym elementem obrzędów i obyczajów ludowych, z których wiele manifestowało się właśnie w czasie żniw i to na nich dzisiaj się skupię. Z początkiem żniw związany był słowiański obyczaj zażynek, czyli rozpoczęcia zbiorów. Kiedy słoma nabierała odpowiedniego koloru, a ziarno stawało się odpowiednio twarde, wiadomo było, że nadszedł czas żniw, który wyznaczał głos przepiórki. Pierwsze kłosy  ścinano w środę lub sobotę były to dni poświęcone słowiańskiej bogini Mokoszy, a później, po przybyciu chrześcijaństwa na ziemie polskie, Matce Boskiej. Początek żęcia wyznaczał gospodarz, który stawał na skraju pola i z odkrytą głową prosił siły wyższe o pomoc. Następnie ostrzył podaną mu uprzednio kosę, robił znak krzyża i przystępował do koszenia – z czasem utarł się zwyczaj, aby koszenie rozpoczynać od miejsca uprzednio obsianego święconym ziarnem w formie krzyża. Po pierwszym koszeniu gospodyni rozkładała na ziemi białe płótno i częstowała chlebem, kiełbasą i gorzałką, a pierwszy skoszony snop przechowywano do Święta Godowego. Do żniw wstawano zwykle przed świtem, aby móc w ciągu dnia, w czasie największych upałów zrobić sobie przerwę na posiłek i odpoczynek – jak również dla ochrony przed południcami, które krzywdzić miały pracujących w południe żniwiarzy. Często też w czasie pracy śpiewano, rytm pieśni pomagał bowiem w utrzymaniu tempa. Bardzo pilnowano, aby na ściernisku nie został ani jeden kłos. Na początku też żęto zboże sierpem, ponieważ kosę uważano za atrybut śmierci, z czasem jednak przekonano się do niej, jako narzędzia żniw, co pozwoliło na znaczne przyspieszenie prac. Konsekwencją tego był jednak spadek jakości słomy. Na zakończenie żniw na polu pozostawiano fragment zboża. Przystrajano go kwiatami i stanowił on symbol ich zakończenia. Kłosy ścięte z tego miejsca wykorzystywane były podczas przypadającego na 15 sierpnia święta Matki Boskiej Zielnej. Współczesny człowiek żyje inaczej od swoich przodków, ale trudno powiedzieć, czy nie lepiej. Rolnik stał się samowystarczalny i nie ma potrzebuje, by sąsiedzi przychodzili do pomocy podczas żniw. Wsiada do nowoczesnego kombajnu i sam kosi od rana do wieczora. Nawet z nikim nie porozmawia. Dawniej praca była ciężka, ale ludzie na polu mieli czas  rozmowy i spotkania. Już teraz sąsiad z sąsiadem nie usiądzie na miedzy, by pogadać o wszystkim i o niczym. Takie czasy nastały. Magdalena Studzińska     (s) Czytaj dalej

Kandyzowany Topinambur

Dyplom i nagroda za  KANDYZOWANY TOPINAMBUR w  konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo Smaki Regionu organizowany przez ŚODR w Modliszewicach  Tokarnia 2022. W malowniczej scenerii Parku Etnograficznego w Tokarni odbył się  finał wojewódzki XXI edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów”. Wyłoniono najlepsze regionalne i tradycyjne produkty żywnościowe, które mają szansę stać się wizytówką województwa świętokrzyskiego. Do udziału w konkursie zgłoszono 35 produktów. W ich identyfikacji pomagały doradczynie z działu Rozwoju Obszarów Wiejskich ŚODR Modliszewice. Produkty oceniała ośmioosobowa komisja pod przewodnictwem Izabelli Byszewskiej - prezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, organizatora krajowego konkursu. Komisja, jak co roku brała pod uwagę tradycyjną recepturę i surowiec, smakowitość oraz to, czy produkt ma szanse zaistnieć wśród konsumentów, a dokładniej mówiąc - jaka jest forma prawna zgłaszającego produkt. Konkursowi towarzyszył Jarmark Świętokrzyskie Smaki z żywnością lokalną oraz liczne stoiska z rękodziełem. Były także występy zespołów ludowych. Swoje stoiska informacyjno-doradcze prezentowały: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa - Oddział Terenowy w Kielcach, Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego Oddział Świętokrzyski, Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach oraz Powiatowy Urząd Pracy w Kielcach. Czytaj dalej

Kolorowe jarmarki

Nie było lepszego miejsca na prezentację oferty Zagórzańskich Dziedzin niż Jarmark w Muzeum. I to nie byle jakim Muzeum, ale takim, którego głównym celem jest badanie, zachowanie i popularyzacja materialnej i duchowej kultury Zagórzan. Na zaproszenie Partnera Zagórzańskich Dziedzin, Muzeum im. Władysława Orkana w Rabce – Zdroju, kreatorzy zagórzańskiej marki lokalnej prezentowali podczas dorocznego wydarzenia swoje produkty oraz ofertę turystyczno – wypoczynkową regionu. Jak to na prawdziwym jarmarku wszystkie stoiska mieniły się feerią barw, a kupujących i oglądających otaczał zewsząd przyjemny gwar rozmów… Na tle pozostałych wystawców wzrok przyciągał duży biały namiot, do którego wabiły smaki, zapachy i muzyka zagórzańska. Można tu było nabyć miody i produkty pszczele z dwóch zagórzańskich pasiek – od Moniki i Piotra Woźniaków z Koniny oraz Marii i Tadeusza Kołodziejów z Łostówki. Wprawne oko znawców produktów lokalnych dostrzegło wśród tych pierwszych miód wielokwiatowy oznaczony Znakiem Promocyjnym ZAGÓRZAŃSKIE DZIEDZINY, którego wysokiej jakości strzegł na stoisku Bulanda dumnie prezentujący znak zagórzańskiej marki. Miłośnicy produktów prosto od rolnika mogli do woli wybierać w serach wytwarzanych przez Monikę Kubik z Mszany Górnej. Swoje dzieła ręką ludzką uczynione na jarmark przywieźli Zagórzańscy Pasjonaci Stowarzyszenie Rękodzielników, Justyna Babuśka z Łętowego (ręcznie malowane przez nią chusty to prawdziwe perełki!) oraz siostry Danuta i Ewa Franczak z Mszany Dolnej. Literaturę dot. regionu oraz inne swoje utwory proponowała gościom wydarzenia zagórzańska pisarka i poetka – Władysława Anna Jamróz. O bogatej ofercie turystycznej regionu zawierającej przede wszystkim usługi ze Znakiem Promocyjnym ZAGÓRZAŃSKIE DZIEDZINY Bazy Lubogoszcz z Kasinki Małej i JANDA Resort&Conference w Mszanie Dolnej dyskutowano z ich przedstawicielami (odpowiednio: Lucyną Pazdur i Dominiką Duda – Nalepa) oraz pracownikami bliźniaczych samorządów: miasta i gminy Mszana Dolna. Jak zwykle serca turystów skradł Jasiek, góral zagórzański, który czarował niesamowitymi opowieściami i obietnicą wspólnej wędrówki po skarb! Show zdecydowanie skradła jednak Dorota Kościelniak ze Stowarzyszenia Miłośników Kultury Góralskiej Pod Cyrlom z Olszówki, która w zaaranżowanej obok białych namiotów strefie warsztatów kreatywnych, proponowała prowadzone przez siebie aktywności: warsztaty taneczno – muzyczne „Pieca zadym nie troncojcie” (ze Znakiem Promocyjnym ZAGÓRZAŃSKIE DZIEDZINY) oraz artystyczne „Cosik zmalowane” – obydwa z oferty Zagórzańskich Dziedzin. Olszowianka zabawą „w scura” testowała swój nowy pomysł. Podbiła nim serca uczestników jednej z półkolonii Summit Europejskie Centrum Językowe. Niezmiennie powodzeniem cieszyło się monidło z zagórzańską parą pędzla Józefy Potaczek. Możliwość szybkiej przymiarki stroju regionalnego i zrobienia sobie w takim anturażu zdjęcia okazała się nie lada atrakcją. Opowieści o Zagórzańskich Dziedzinach snuliśmy cały dzień. Na naszym stoisku gościliśmy mieszkańców Rabki i okolic oraz turystów przebywających tutaj na wypoczynku, ale również ludzi „z branży”, którzy nie tylko o Zagórzańskich Dziedzinach słyszeli, ale są nimi zafascynowani i z zapałem nam kibicują! Miło było usłyszeć słowa gratulacji i poznać nowych fanów zagórzańskiej marki lokalnej - wspominają Zagórzanie. Nie wymienimy tutaj wszystkich, ale wspomnieć musimy o przebojowej i niezwykle profesjonalnej autorce profilu „Zaryte. Podróże w czasie i przestrzeni”. Poznać ją osobiście to prawdziwy zaszczyt i przyjemność! Po raz kolejny z rabczańską społecznością oraz uzdrowiskowymi turystami spotkamy się 13 sierpnia b.r. podczas „Święta rabczańskiej solanki”. Obiecujemy, że atrakcji nie zabraknie! – zapraszają kreatorzy Zagórzańskich Dziedzin. Magda Polańska Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Aktualnie trwa modernizacja sklepu.
Zapraszamy już wkrótce!

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij