Porady

Zdrowie i uroda

0 0

Zdrowie i uroda

Syropek z kwiatu czarnego bzu

Kwiaty czarnego  bzu zamknięte są już w słoiczkach czy butelkach, ale warto schować przepis na przyszły rok, by go wykorzystać ,a później móc delektować się smakiem i aromatem .A warto przypomnieć sobie ten smak, kiedy to nasze mamy czy babcie robiły rok w rok te pyszne i zdrowe  rarytasy. A dlaczego?, oczywiście dla samych właściwości! Kwiaty czarnego bzu osiągają wielkość talerzyków deserowych. Wyjątkowo pięknie pachną, mają też wiele substancji odżywczych. i prozdrowotnych, które warto wykorzystać. Przygotowuje się z nich wina, nalewki, ocet i oleje, a baldachy smażone w cieście to prawdziwy przysmak. Jak i kiedy zbierać kwiaty czarnego bzu? Kwiaty czarnego bzu zbiera się od końca maja do czerwca, przy ładnej pogodzie, najlepiej rano, zaraz po tym, jak odparuje rosa. Kwiaty czarnego bzu, tak samo jak jego owoce, należy przerabiać zaraz po zerwaniu z krzaka. Do przerabiania kwiatów  nie myjemy. Kwiaty czarnego bzu ; działają wykrztuśnie, rozrzedzają katar ,działają napotnie, mają działanie antywirusowe, chronią i wzmacniają błony śluzowe dróg oddechowych, wzmacniają odporność, działają moczopędnie, wzmacniają naczynia włosowate, stabilizują krwiobieg, uśmierzają ból, w tym ból głowy, chłodzą, działają oczyszczająco, wychwytują wolne rodniki, przyspieszają przemianę materii, przeciwdziałają uderzeniom krwi do głowy, łagodzą stany zapalne skóry. A oto przepis, który każdego roku wykorzystuję do przerobienia tych wspaniałych kwiatów. Przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu - 40 obranych kwiatów baldachimów –duże - 1,5- 2 litra wody - 2 kg cukru (ja dodałam ½ cukru trzcinowego i dlatego ma kolor bursztynu)            - 2-3 cytryny  Przygotowanie Kwiaty oddzielamy od łodyg(mają gorzkawy smak), tak przygotowane kwiaty zalewamy ostudzoną wodą przegotowaną z cukrem i cytryną (gotować syrop ok.3min). Obciążamy talerzem i garnuszkiem. Odstawiamy na 48 godziny w chłodnym miejscu .Przecedzamy przez gazę. Syrop przelewamy do słoiczków, zakręcamy. Pasteryzujemy od zagotowania 25-30minut. Przygotowany syrop można przechowywać całą zimę w chłodnym miejscu.     Czytaj dalej

0 2

Męskie sprawy

WIECZOREK U DZIADKA

Adolf Januszkiewicz Wspomnienie polskiego poety   Ksiądz Witold należący do do Klubu Literackiego Gęsie Pióro w Pakosławie, zorganizował wieczorek wspomnień polskiego poety Adolfa Januszkiewicza. Recytowano tam wiersze zacnego poety, przypominano jego historię i wielki patriotyzm. Również przyjaciel wspomnianego księdza Ireneusz Krynkowski pseudonim „Dziadek” prezentował swoją poezję uwieczniającą dziewiętnastowiecznego poetę.   Pochodzenie Adolf Januszkiewicz urodził się dnia 9 czerwca 1803 roku w Nieświeżu w obwodzie białoruskim. Zmarł on natomiast w dniu 19 czerwca 1857 roku w majątku Dziahylnia. Był to gorący patriota polski, powstaniec listopadowy i poeta- relacjonuje ksiądz Witold. Edukacja Adolfa Uczył się on u dominikanów w Nieświeżu, potem nauki pobierał w gimnazjum w mieście Winnica na Podolu. W latach 1821-1823, był on słuchaczem Oddziału Literackiego Uniwersytetu Wileńskiego. Tutaj też należał do kręgu bliskiemu filaretom, którego to rozsławił Adam Mickiewicz. Jak relacjonuje na wspomnianym wieczorku ksiądz Witold, Januszkiewicz pisywał wiersze, które publikował w licznych periodykach wileńszczyzny. Debiutował on w roku 1821, sentymentalną dumą noszącą tytuł „Meliton i Ewelina”. Dzieło to zostało opublikowane w całości w „Dzienniku Wileńskim”. Zdaniem Dziadka Dziadek, czyli pan Krynkowski to zasłużona postać województwa świętokrzyskiego. Organizuje on liczne spotkanie literackie, upamiętniające znamienite osoby polskiej historii i literatury. Zatem nie mogło go zabraknąć na wieczorku Gęsiego Pióra. Dzięki Dziadkowi dowiedzieliśmy się, że Adolf Januszkiewicz należał do wielbicieli Adama Mickiewicza i jego twórczości. Namiętnie popularyzował on jego poezję na Podolu. Gdy Januszkiewicz mieszkał w Kamieńcu Podolskim oraz w majątku rodzinnym Dziahylnia, organizował on rozliczne wieczorki literackie, na których czytana była poezja mickiewiczowska jak również Adolfa Januszkiewicza- relacjonuje I. Krynkowski. W roku 1826, Januszkiewicz został deputantem Sądu Głównego Izby Cywilnej w Kamieńcu Podolskim. Z funkcji tej zrezygnował wiosną 1829 roku, z powodu choroby i wyjechał do sanatorium za granicę. Najczęściej leczył się on w uzdrowisku w Karlsbardzie w Niemczech, we Francji i Włoszech. Właśnie w Rzymie spotykał się on z Mickiewiczem, a także z Antonim Odyńcem. We wrześniu 1830 roku, Januszkiewicz powrócił do kraju, by uczestniczyć w powstaniu listopadowym.   Wiersz pana Krynkowskiego   ...walczyłeś za Ojczyznę dla polskich pokoleń tnąc ruską zgniliznę wbrew wszystkich zniewoleń miłość twa ….Danuta dama serca twego wie, że prawdy szukasz ludu niewolnego....pan I. Jan Krynkowski   Januszkiewicz został ciężko ranny i na domiar wszystkiego, dostał się do niewoli. Wyrokiem rosyjskiego sądu z 4 marca 1832 roku, został skazany na karę śmierci przez powieszenie, wyrok zamieniono na zesłanie na Syberię, utratę szlachectwa i konfiskatę majątku. Zesłany został do Tobolska, następnie do wsi Zelakowa- relacjonuje Dziadek Krynkowski. W roku 1835 przeniósł się do Iszyma, gdzie zawarł przyjaźń z Gustawem Zielińskim. Gromadził on tam przysłane z kraju książki, a jego dom stał się miejscem spotkań zesłańców. W sierpniu 1841 roku przeniósł się do Omska, tutaj pracował w kancelarii Pogranicznego Naczelnika Sybirskich Kirgizów. Adolf Januszkiewicz, jak nas informuje ksiądz Witold, został sekretarzem komitetu do ułożenia projektu praw kirgiskich. Odbywał Januszkiewicz podróże w stepy Kazachstanu, interesował się również tutejszym folklorem. Podczas wyprawy w 1846 roku, prowadził dokładny Dziennik podróży po Syberii.   W szponach suchot   W roku 1853, Adolf Januszkiewicz przeniósł się do Niżnego Tagilska, gdzie zajął się biblioteką i ogrodem hrabiego Anatola Demidowa. właściciela kopalń uralskich. Za jego przyczyną, Januszkiewicz został ułaskawiony i w roku 1856 powrócił do kraju, ale już ciężko chory na gruźlicę. Teściowa Dziadka Krynkowskiego ułożyła taki oto wiers ...zmogła cię choroba spotkała niedola brak cię,... to żałoba pustka dla Podola....Irena Scheffer       Księdzu Witoldowi i Dziadkowi Krynkowskiemu, bardzo dziękujemy za zaproszenie na tę cudowną prelekcję i wieczorek literacki.   Ewa Michałowska - Walkiewicz Czytaj dalej

0 1

Męskie sprawy

Majowe dni poezji U PANA MARIANA

  Majowe Dni Poezji   W Saloniku Literackim pana Kryśkiewicza Poíesis, to po prostu tworzenie, wytwórczość, sztuka poetycka. Maj jest miesiącem poezji, zatem wiele ciekawostek na jej temat, Nasza Redakcja usłyszała w Saloniku Literackim pana Mariana Kryśkiewicza ze Stawu Kunowskiego, który oprócz rzeźbiarstwa para się też poezją. On to na ciekawej prelekcji recytował też zebranym gościom swoją niebywałą twórczość. Dzieła literatury pięknej Najdawniejsze, nieużywane już znaczenie terminu „poezja”, to ogół wszystkich dzieł literatury pięknej. Utożsamienie wszystkich dzieł literatury pięknej z poezją wynikało z tego, że większość utworów literackich pisana była mową wiązaną, a dzieła pisane prozą cenione były niżej- relacjonuje pan Marian. ...Chcemy byście myśli nasze znali Czego my pragniemy i czego my żądamy Byście nigdy w życiu krzywdy nie doznali By serca wasze były wierne     Naszły mnie myśli jak łaska z nieba Czego bardzo pragnę czego mi potrzeba I łaskę tę wykorzystam snadnie Co w sercu zakwitnie to na kartkę spadnie   Żyć pełną piersią by się jeszcze chciało Cieszyć się szczęściem wciąż mało i mało Szczęście to wnuki, żona i rodzina Natchnienie mych wierszy to cała przyczyna....MARIAN KRYŚKIEWICZ     Dziewiętnastowieczne dramaty   Warto jest też wiedzieć, iż dramaty sceniczne wywodzące się z drugiej połowy XIX wieku, pisane były też wierszem, by ożywić ich charakter i wydźwięk. W wiekach średnich- jak mówi pan Marian, poezja nie była sztuką wysoko ocenianą. Wynikało to ze specyficznej dla tej epoki hierarchii wartości. Typowe zalety utworów poetyckich były cenione znacznie niżej niż wartości wychowawcze, umoralniające i poznawcze, których z kolei poezji odmawiano, tym samym uważając ją często za sztukę bezużyteczną. Tak więc chociaż rodziła się już wtedy refleksja teoretyczna nad zjawiskiem poezji, została ona rozwinięta i rozbudowana dopiero w dobie odrodzenia- relacjonuje pan Kryśkiewicz. Zdaniem poety ze Stawu Kunowskiego W czasach dziewiętnastego stulecia i na początku dwudziestego, poezja była możliwością oderwania się od tłoczącej nasz umysł rzeczywistości. Dzisiaj każdy może udać się w tym celu do psychologa, o czym też mówią moje wiersze. Ale żeby nie tracić ani czasu ani pieniędzy lepiej jest poczytać tomik dobrej poezji - wtrąca pan Marian Kryśkiewicz ze Stawu Kunowskiego.   Gdy ci bracie smutno brak żony, rodziny To do psychologa idziesz w odwiedziny Tam pani psycholog bardzo była miła Żeby się nie smucić wszystkim tłumaczyła   Przecież naszym życiem sam pan Bóg kieruje Jedni są posłuszni drugim nie pasuje Trzeba osobiście w życiu się przekonać Iść do psychologa czy ze smutku skonać   lub czytaj poezję ukochany bracie bo z książką jak z lubą bardzo się kochacie wiersz uspokoi i da ci wytchnienie nerwy ci wyciszy i da ukojenie...MARIAN KRYŚKIEWICZ   Ewa Michałowska -Walkiewicz Czytaj dalej

0 0

Zdrowie i uroda

WIOSNA....stokrotki........

A wio­sna przy­szła pie­szo -Już kwia­ty z nią się śpie­szą ,już tra­wy przed nią ro­sną i szu­mią:  „Wi­taj wio­sno!” Warto wykorzystać  to co oferuje nam wiosna. Liście czosnku niedźwiedziego w słoikach oraz miodek z mniszka lekarskiego ,”pyszni się” na wielu półkach w naszych domach, by podczas długich wieczorów jesienno-zimowych wzmacniać nasz organizm i odpędzać chandrę. Dzisiaj przedstawić wam chcę walory jakże zapomnianego kwiatka „STOKROTKI”, ale przeżywającej swój renesans. Może parę słów o walorach tego kwiatka ,a także dwa przepisy na pyszną sałatkę z kwiatami i listkami stokrotki pospolitej. Pnie się i pnie się ku górze - patrzą narcyzy, begonie i róże, jak mała stokrotka wystawiła główkę kołysząc na swych płatkach zagubioną mrówkę.  W delikatnym jej liści objęciu lepiej jest niż w pierzynach pięciu, bo chociaż mała, serce ma duże               większe niż narcyzy, begonie czy róże (…)   Stokrotka pospolita  ma drobne, delikatne kwiatki, które pojawiają się wiosną jako jedne z pierwszych i zdobią trawniki aż do późnej jesieni. Stokrotki są urocze, ale mają także  inne zalety – dbają o zdrowie i urodę każdego, kto „pochyli się” nad tym wspaniałym kwiatkiem. Stokrotka ładnie wygląda, dobrze smakuje Kwiaty i liście stokrotki mają delikatny orzechowy smak. Można je z powodzeniem wykorzystać w wiosennej kuchni, dodając np. do sałatek czy zup. Stokrotka nie tylko przyozdobi potrawy, dając im piękny i oryginalny wygląd, ale wzbogaci je także w wiele cennych składników. Stokrotki to kwiaty światła – ich płatki rozchylają się o wschodzie słońca i zamykają, gdy zapada zmierzch. Choć wyglądają dość niepozornie, kryje się w nich wiele wartościowych substancji. W świeżo rozwiniętych kwiatach stokrotki są saponiny  triterpenowe, garbniki, gorycze, flawonoidy, olejek lotny, śluzy, także kwasy organiczne (jabłkowy, winowy) i antocyjany. Młode listki stokrotki to przede wszystkim bogactwo witaminy C i soli mineralnych – potasu, wapnia, fosforu, magnezu i żelaza. Warto zebrać nieco tych delikatnych roślinek i wykorzystywać je zarówno do leczenia różnych dolegliwości, jak i do pielęgnacji urody. Stokrotki wspierają pracę wątroby W lecznictwie ludowym napar z kwiatu stokrotki uważano za "czyszczące krew". Napar pomaga też chronić stawy, bo oczyszcza krew m.in. z wyjątkowo szkodliwego dla nich kwasu moczowego. Stokrotki zmniejszają problemy trawienne Herbatka ze stokrotek to doskonały sposób na poprawienie trawienia. Ale nie tylko – silne właściwości przeciwzapalne i ściągające, które zawdzięcza zawartości flawonoidów, garbników i goryczy, czynią z takiej herbatki skuteczny środek w przypadku zapalenia jelit i biegunki. Stokrotki wspomagają pracę nerek Właściwości przeciwzapalne i lekko moczopędne kwiatów stokrotki są bardzo pomocne w leczeniu zaburzeń pracy nerek. Picie naparu zalecane jest również w stanach zapalnych układu moczowego, problemach z pęcherzem. Stokrotki pomagają na kaszel i przeziębienie Napar z kwiatów, dzięki wysokiej zawartości saponin, śluzów, garbników i flawonoidów, jest bardzo przydatny w leczeniu schorzeń górnych dróg oddechowych – działa wykrztuśnie, ściągająco i przeciwzapalnie. Ma też słabe właściwości przeciwgorączkowe. Picie naparu przynosi ulgę podczas przeziębienia, kaszlu, kataru i przyśpiesza powrót do zdrowia.  Stokrotki działają wzmacniająco Właściwości oczyszczające naparu z kwiatów stokrotki sprzyjają ogólnemu wzmocnieniu organizmu. Jeszcze lepszy efekt zapewnia napar z kwiatów i liści, bo dostarczy sprej dawki związków mineralnych i witamin. Napar można nie tylko pić, ale warto go również dodawać do kąpieli, wtedy zyska na tym również skóra. Stokrotki łagodzą podrażnienia skóry Garbniki i flawonoidy, w które obfitują stokrotki, przyczyniają się do leczenia schorzeń skórnych, stanów zapalnych, wyprysków, trądziku, przyśpieszają gojenie się ran. Takie lecznicze właściwości mają zarówno napar, jak i odwar z kwiatów i liści. Można przecierać nimi chorą skórę lub przykładać z nich kompresy. Ulgę przyniesie także przyłożenie świeżo roztartego listka na niewielką rankę, czy miejsce po ukąszeniu przez owada. Stokrotki rozjaśniają piegi To zupełnie wyjątkowa właściwość kwiatów stokrotki. Likwiduje przebarwienia i rozjaśnia skórę. Takie działanie wykazuje zwłaszcza olejek z kwiatów. To dlatego, że jednocześnie ogranicza on w skórze produkcję enzymu odpowiedzialnego za wytwarzanie melaniny, dodatkowo redukuje działanie tego enzymu i zmniejsza przekazywanie melaniny na powierzchnię skóry.   Składniki:  I sałatka  garść rukoli, garść sałaty masłowej, garść kwiatów i listków stokrotki, oliwa z pestek winogron, 2 łyżki prażonych pestek słonecznika, pęczek rzodkiewek, sok z cytryny, łyżeczka miodu, sól, pieprz, ulubione zioła. Przygotowanie: sałaty i liście opłucz i osusz. Liście porwij na mniejsze kawałki, rzodkiewki pokrój w ćwiartki (rzodkiewkę można uprażyć wraz ze słonecznikiem) Przełóż składniki do miski i wymieszaj. Z oliwy, soku z cytryny i miodu przygotuj sos. Dopraw solą, pieprzem i ziołami. Polej nim sałatkę. Posyp uprażonymi pestkami słonecznika.   Składniki:   II sałatka garść kwiatów i listków stokrotek, płatki z kwiatostanu mniszka lekarskiego (5 główek)- zbierane w dzień słoneczny ,pół główki sałaty lodowej lub garść liści czosnku niedźwiedziego, 200dag rukoli,1 ogórek szklarniowy,3 jaja ugotowane na twardo, 3 łyżki oleju z pestek winogron 1 łyżka soku z cytryny ,sól, pieprz (do smaku)  Przygotowanie: Myjemy liście sałat. Następnie myjemy ogórka ,nie obieramy, dzielimy na cienkie słupki. Liście sałaty dzielimy na kawałki (nie kroimy jej nożem, bo się zrobi wodnista i żelazista w smaku). Rukole ,liście czosnku niedźwiedziego kroimy cieniutko w paski. Jaja kroimy na kosteczkę. Wszystkie składniki łączymy na półmisku, dodajemy listki i kwiaty stokrotki oraz płatki mniszka ,delikatnie mieszamy. Następnie polewamy sosem z oliwy, cytryny, soli i pieprzu.   Czytaj dalej

0 5

Zdrowie i uroda

1 2

Męskie sprawy

Karnawałowe róże

Karnawałowe róże Smakołyki suchedniowskie   Przed wojną, w pieleszach domowych pani Jolanty Toffii, urządzane były spotkania karnawałowe. Gospodyni domowa, szykowała tak zwane karnawałowe róże, czyli kruche ciasteczka w środku wypełnione słodką konfiturą. Przy delektowaniu się tymi słodkościami, często zawiązywały się stałe związki damsko- męskie, jak też znani poeci świętokrzyscy, nabywali niezwykłego natchnienia.   Pierwsze spotkania karnawałowe Pierwsze wzmianki o świętowaniu karnawału pochodzą już z XVI wieku. Był on wówczas szczególnie potępiany przez kler i duchowieństwo. Księża uważali go za czas szczególnej rozpusty, z czasem prowadzący do ludzkiej zguby. Pierwsze wzmianki o zabawach i zwyczajach zapustnych pochodzą z XVII wieku. Są to: satyra Konstantego Miaskowskiego czyli Mięsopust polski oraz pieśń Mięsopusty i zapusty. Dawny karnawał nie różnił się wiele od tego, który znany jest nam dzisiaj. Odbywały się w tym czasie różnego rodzaju biesiady i pijatyki. Wiele tańczono i bawiono się niezależnie od stanu, czy też miejsca zamieszkania. W blasku kuchennej kozy   gościu siądź koło mnie blisko wnet me smutki ci opowiem zaraz ci też wyznam wszystko i od ciebie ja się dowiem...   gdzie minęły lata błogie które szumem wichru płyną ja zapomnieć ich nie mogę tęsknię tak ze smutną miną   ktoś drwa niesie do tej kozy żar unosi się cieplutki nie są straszne chwile grozy kiedy wspomniesz czas milutki   urąb drew...ktoś krzyknie żwawo dołóż bo się żar wypala siądź tu blisko z ciepłą kawą popatrz na ten wicher z dala   kłębią w ogniu się skry białe za oknami tuman kurzy lgną do twarzy cienie małe szum dookoła ...już czas burzy...   Goście u pani Jolanty, uwielbiali zasiadać koło buchającej gorącem kozy kuchennej, a delektując się kruchymi ciasteczkami, układali ulotną poezję.   Miłość grubej Hanki   Pewnego razu Jolanta zaprosiła na karnawałowe róże sąsiadkę Hankę, którą okoliczni mieszkańcy nazywali grubą i Bolka Rurkę, który też niczego sobie wyglądał. Tak się owa Hanka zadurzyła we wspomnianym Bolku, że od lat powojennych to ona organizowała karnawałowe spotkania przy czymś mocniejszym, od czego Bolkowi zawsze się rozwiązywał język pełen miłosnych słówek wobec pani gospodyni. A delektując się karnawałowymi różami, wielbił słowami jej pulchne i nadobne ciało w taki oto sposób....   Hanko, słodkaś jako barć pszczelarska piękna córka gospodarska pulchne masz czerwone lica i szeroka twa spódnica na szerokich biodrach spięta na mój widok ….zawsze chętna.....       Ewa Michałowska- Walkiewicz Czytaj dalej

0 1

Rolnictwo i uprawa

Źródła finansowania Kół Gospodyń Wiejskich

O te pieniądze trzeba się postarać. Zgodnie z przepisami, źródłami finansowania mogą być tutaj: składki członkowskie, spadki i zapisy, darowizny, sponsoring, zbiórki publiczne, dotacje, dochody z majątku, dochód z własnej działalności, działalność odpłatna i gospodarcza, pożyczki i kredyty. Składki W każdej organizacji typu członkowskiego jednym z obowiązków statutowych jest uiszczanie składek członkowskich. Wysokość składki uchwala walne zebranie. Darowizny KGW może przyjąć darowiznę, a darczyńca może dokonać odpisu od dochodu w wysokości dokonanej wpłaty. Sponsoring Sponsoring to finansowanie przedsięwziąć mających na celu promowanie sponsora. W zamian za pieniądze koła, np. umieszczają logo sponsora w materiałach informacyjnych, na ściankach namiotu, straganach, na stronie internetowej KGW. Zobowiązania sponsora i koła należy ująć w stosownej umowie. Zbiórki publiczne Zorganizowanie jej wymaga uzyskania dodatkowego pozwolenia. Zgłoszenia elektronicznego dokonuje się na stronie www.zbiorki.gov.pl. Dopuszcza się możliwość zgłoszenia zbiórki publicznej w postaci papierowej, przy czym organizator wypełnia wówczas zgłoszenie i doręcza je ministrowi właściwemu do spraw administracji publicznej. Organizator zbiórki może prowadzić w tym samym czasie więcej niż jedną zbiórkę. Osoby przeprowadzające zbiórkę muszą posiadać dostarczone przez organizatora identyfikatory zawierające ich imię i nazwisko, informacje o nazwie, celu zbiórki publicznej i jej organizatorze oraz numer zbiórki publicznej. Spadki i zapisy Przychody ze spadków i zapisów otrzymanych po zmarłym (testament). Dotacje Dotacje to nieodpłatna i bezzwrotna pomoc finansowa udzielana przez samorząd, gminny, powiatowy i wojewódzki, Państwo. Lokalne Grupy Działalności, Lokalne Grupy Rybackie oraz Stowarzyszenia i Fundacje. KGW posiadające osobowość prawną może ubiegać się o dotację na swoje cele statutowe. Podmiot przyznający dotację, swoją decyzję podejmuje w drodze konkursu. Działalność gospodarcza Stowarzyszenie rejestrowe może prowadzić działalność gospodarczą pod warunkiem, że uzyskany z niej dochód przeznaczony zostanie na cele statutowe. Pożyczki i kredyty KGW może korzystać z pożyczek udzielanych przez osoby fizyczne i prawne. Zawsze umowę pożyczki należy zgłosić i opłacić 2% od wysokości pożyczki do Urzędu Skarbowego. Fundusz sołecki Wiele kół zabiega o środki finansowe z funduszu sołeckiego. Żeby je pozyskać koło powinno ustalić na zebraniu cele na jakie przeznaczy pieniądze np. zakup naczyń czy strojów ludowych lub na organizację imprez kulturalnych, rozrywkowych czy integracyjnych. PROJEKTY I GRANTY Informacji o konkursach grantowych powinniśmy szukać: na stronach internetowych i tablicach ogłoszeń gminy, starostwa i urzędu marszałkowskiego, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, na stronach internetowych fundacji, m.in. Fundacja Wspomagania Wsi, Akademia Rozwoju Filantropii, Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundusz dla Organizacji. Pozarządowych oraz na stronach portalu: www.ngo.pl na stronach internetowych: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Czytaj dalej

6 8

Zdrowie i uroda

Topinambur, a dlaczego tak?

Topinambur, ależ egzotycznie i królewsko on brzmi!  A przecież jest całkiem zwyczajny, bo któż w ogrodzie nie ma słonecznika bulwiastego? Urocze i delikatne żółte kwiaty upiększają nasze otoczenie, a bulwy zdobywają przebojem zdrową kuchnię i są niemałą rewolucją w jej menu. Ba! Do dobrego tonu, przy mistrzowskim kulinarnym stole, należy zaprezentowanie potraw króla Topinambura! Chcąc być jednak absolutnie uczciwym, trzeba przyznać, że do tej pory topinambur był przez nas niedoceniany, o zgrozo (!) zapomniany i trochę niesprawiedliwie wyparty przez ziemniaka. Dopiero od niedawna, kiedy nastąpiła moda powrotów do starych przepisów, zajaśniał wyjątkowym blaskiem! Wreszcie zauważyliśmy go w naszym ogrodzie, a i w sklepach pojawiły się jego niepozorne bulwy. Ale zacznijmy od początku… Zwykły niezwykły Kiedyś topinambur nazywany był „cytrusem północy”, „polskim żeń-szeniem”, „karczochem jerozolimskim”, a przez Francuzów „zimną gruszką”. Czyż po takich rekomendacjach trzeba bardziej do niego przekonywać? Wszak wszystkie te określenia charakteryzują w sposób wyjątkowy tę roślinę. Topinambur pochodzi z Ameryki Północnej, ale od XVII wieku szybko rozgościł się w całej Europie. Nie wymagał i nie wymaga specjalnych warunków do uprawy, ani wyszukanych gleb, pewnie dlatego spotkać go można wszędzie, nawet nie wiedząc, że to on. Samo zdrowie!  Choć wygląd bulw topinamburu nie napawa optymizmem, to jednak niech nas to nie zwiedzie, bo środek kryje prawdziwy skarb. Przywołane już tu ziemniaki muszą spłonąć rumieńcem, ponieważ topinambur w odróżnieniu od nich, zamiast skrobi, zawiera inulinę – naturalny węglowodan, który rozkładany dopiero w jelitach, stanowi wspaniałe pożywienie dla dobroczynnych bakterii w naszym organizmie – jest naturalnym probiotykiem! Ale to nie wszystko. Inulina jest dobrze tolerowana przez diabetyków, pomaga regulować poziom glukozy we krwi i jest wsparciem w profilaktyce cukrzycy. To bardzo ważne, kiedy cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną naszych czasów. To jednak nie jedyne atuty tej skromnej rośliny. Topinambur zawiera duże ilości krzemionki, dzięki której pomaga nam w zachowaniu pięknych włosów, skóry i paznokci. Ba! Poprzez krzem - który jest tak ważny w naszej diecie, ale często zapominamy o jego uzupełnianiu - zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, a duża zawartość błonnika wspiera nas odchudzaniu. Topinambur nie tylko nie tuczy, ale pomaga nam w zachowaniu właściwej wagi. Czyż to nie jest skarb ten topinambur, Drogie Panie, Drodzy Panowie? Polski żeń-szeń, dzięki zawartości cennych składników takich jak witamina C i witaminy z grupy B oraz minerałów: wspomnianego już krzemu, żelaza, potasu, fosforu i miedzi wzmacnia również układ odpornościowy, pomaga w stanach przewlekłego zmęczenia, regeneruje tkanki w układzie kostno-stawowym. Smak, to brzmi dumnie! Topinambur przeżywa dziś swój renesans. W czasach, kiedy zdrowe odżywianie jest na wagę złota, potrawy z dodatkiem topinamburu robią furorę, a kucharze, którzy chcą być docenieni w świecie, często za punkt honoru stawiają sobie jego wykorzystanie w swoich dziełach. Topinambur często jest porównywany ze wspomnianymi już tutaj ziemniakami, bo smak wiruje w okolicach nuty ziemniaczanej, ale jednak oryginalnie miesza się z nutą słodką i orzechową, przypominającą smak karczochów oraz orzechów brazylijskich.  Żółte w środku lub kremowe bulwy topinamburu, w odróżnieniu od tych ziemniaczanych, są soczyste i delikatne, zapewne dlatego mają cały wachlarz smakowych zastosowań. Można je spożywać po ugotowaniu, pieczeniu, blanszowaniu, smażeniu, ale też na surowo do sałatek lub pokrojone w plastry jako mała przekąska (wtedy mają smak rzodkiewki, ale bez jej ostrości) lub jako zamiennik cytryny w filiżance herbaty. Zupy, zapiekanki, purѐe, ciasta i desery, naprawdę jest w czym wybierać. Topinambur komponuje się prawie ze wszystkimi ziołami, rybami, mięsem, serami i grzybami, po prostu sam smak. A więc skoro wiosna, Drodzy Państwo, zamiast nowalijek, które często ze zdrowiem niewiele mają wspólnego, warto odkryć na nowo stary, poczciwy topinambur.  A nóż skradnie nasze serce? Hmm… przecież wspiera też układ sercowo-naczyniowy! Sylwia Skulimowska Czytaj dalej

0 5

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij