Wiadomości z koła

Na wesoło

HISTORIA COP-U

  Centralny Okręg Przemysłowy   Nasza Redakcja na wystawie   Nasza Redakcja była zaproszona na wystawę do Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku- Kamiennej, aby przypomnieć czytelnikom historię COP-u.   Cud ekonomiczny II RP   COP, czyli Centralny Okręg Przemysłowy, był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczpospolitej. Celem COP-u było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, a także zmniejszenie bezrobocia. Zakłady COP zapewniły obywatelom pracę na terenach dotkniętych największym bezrobociem, a infrastruktura podniosła poziom cywilizacyjny tych terenów na dość wysoki. Na rozwój COP-u przeznaczono w latach 1937–1939 około 60% całości wydatków inwestycyjnych o łącznej wartości 1925 mln złych. Budowę COP zainicjował wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski.   Wzrost produkcji   Powoli wzrastała też produkcja przemysłowa, której jednak poziom daleki był od tego sprzed wielkiego kryzysu, z powodu niskiej siły nabywczej wsi. Kwiatkowski uznał, że najlepszym wyjściem będzie zwiększenie zatrudnienia w przemyśle, gdyż nie było realnych szans na szybkie zmiany w strukturze agrarnej. Zgodnie z panującymi poglądami ekonomicznymi zapoczątkowanymi przez amerykański New Deal, starano się skupić na rozwoju wytwórczości w tych gałęziach przemysłu, które nie przyczyniały się do powstawania dóbr konsumpcyjnych. W pierwszej wersji inwestycje miały być prowadzone w całym kraju, ale ze względu na ograniczone środki zdecydowano się na modyfikację planu. Minister Kwiatkowski zaproponował koncentracje COP-u w tzw. trójkącie bezpieczeństwa na południu Polski. Kapitał prywatny   W celu przyciągnięcia kapitału prywatnego do lokowanych w COP przedsiębiorstw, przedsiębiorstwa te otrzymały zwolnienie z podatku obrotowego i samorządowego na okres 10 lat. Ponieważ preferencje te nie przyniosły oczekiwanych skutków, w kwietniu 1938 roku wprowadzono system potrąceń z podatku kwot zainwestowanych w COP. Tą samą ustawą rozszerzono także listę gałęzi przemysłu objętych preferencjami oraz doprecyzowano obszar COP do 44 powiatów.   Jak zatem widzimy, wspomniana wystawa, pokrótce przypomina nam o COP-ie, który na miarę młodego Państwa Polskiego, chciał wznieść jego ekonomię na europejskie wyżyny. Lecz niestety, agresor zza zachodniej granicy, zniweczył wszystkie plany rozwojowe Polaków.   Ewa Michałowska- Walkiewiczv Czytaj dalej

0 0

Na wesoło

ZARĘCZYNY DAWNIEJ I DZIŚ

Zaręczyny dawniej i dziś   Dawne sponsalia   Zaręczyny, lub inaczej mówiąc zrękowiny, to uroczysta umowa zawarta między mężczyzną i kobietą, podczas której przyrzekają sobie obie strony zawarcie małżeństwa. Po takiej umowie, stają się już oni narzeczonymi.   Na przestrzeni dziejów   W niektórych okresach historycznych funkcjonowały zaręczyny jednostronne, podczas których przyrzeczenie składała tylko jedna osoba. Zaręczyny są zatem w pewnych kulturach połączone z ofiarowaniem kobiecie pierścionka, który w niektórych religiach powinien zostać wcześniej pobłogosławiony przez kapłana i rodziców. Najstarsze wzmianki o zaręczynach pochodzą z ksiąg Starego Testamentu. Formalne zasady dotyczące zaręczyn wypracowano w Imperium Rzymskim. Zgodnie z ukształtowanymi w starożytności poglądami, formalne przyrzeczenie małżeństwa zobowiązuje narzeczonych do wzajemnej lojalności pod każdym względem.   W Cesarstwie Rzymskim   W III wieku w Cesarstwie Rzymskim, zaczęto utożsamiać zaręczyny z małżeństwem, nie wymagając od narzeczonych stosownych zaślubin. Zwyczajowi temu przeciwstawiał się katolicki kościół. U schyłku Cesarstwa Rzymskiego rozpowszechniła się praktyka umacniania przyrzeczenia zaręczynowego ze strony narzeczonego przez tak zwany zadatek zaręczynowy (arra sponsalicia). Zadatek ten przepadał na rzecz kobiety, jeżeli narzeczony nie spełnił obietnicy ożenku, jeśli zaś nie dochowała jej narzeczona, musiała wspomniany zadatek zwrócić z nawiązką. Na soborze w Trydencie Wyraźne rozróżnienie zaręczyn od zaślubin przywrócił sobór trydencki, który w jednej z uchwał nakazał sporządzanie umowy zaręczynowej w formie pisemnej z oczywistymi podpisami narzeczonych, kapłana i dwóch świadków. Umowa ta, obligowała obie strony do formalnego zawarcia małżeństwa. Czasy współczesne We współczesnej Polsce, narzeczeństwo jest instytucją obyczajową, niewymienioną w Kodeksie Rodzinnym. Episkopat naszego kraju zalecił osobom, które chcą zawrzeć związek małżeński, aby przynajmniej sześć miesięcy przed planowanym ślubem ogłosiły najbliższym, że odtąd będą się uważać za narzeczonych i zamierzają sformalizować swój związek.   Dla przyszłego szczęścia młodych W wielu religiach występuje obrzęd błogosławieństwa narzeczonych. W kościele katolickim, liturgia tego obrzędu przewiduje odmówienie specjalnej modlitwy za narzeczonych i wtedy należy przekazać pierścionek zaręczynowy. Obrzęd może prowadzić duchowny lub któreś z rodziców narzeczonych.. Co na to nauka Na poziomie różnych nauk, analizuje się narzeczeństwo jako okres wzajemnego poznawania przez narzeczonych swoich cech fizycznych i psychicznych, wad, zalet, umiejętności, a także wad genetycznych. Jest to cudowny czas, bez chwilowych obciążeń, który wpływać powinien pozytywnie na zacieśnienie więzów obojga partnerów. Istnieje w naszym kraju taki obyczaj, aby kobieta była obdarowana przez mężczyznę pierścionkiem z zielonym lub czerwonym oczkiem. Zieleń, oznacza nadzieję na szczęście, a czerwień gorącą miłość.   Ewa Michałowska- Walkiewicz   Czytaj dalej

0 2

Na wesoło

MOTOCYKL W POLICJI

Motocykl Szybki pojazd policyjny Motocykl, to jedno lub dwuśladowy mechaniczny pojazd drogowy, o masie własnej dochodzącej do 400 kilogramów. Może on przewozić jedną najczęściej dwie osoby. W dniu 7 maja każdego roku, obchodzony jest Dzień Policyjnego Motocykla, zatem warto jest poznać bliżej historię tego pojazdu. Pojazd z silnikiem spalinowym Według prawa o ruchu drogowym, motocykl to pojazd zaopatrzony w silnik spalinowy, o pojemności skokowej przekraczającej 50 cm³. Jak wiemy, jest to pojazd dwukołowy lub z bocznym wózkiem, często zwanym koszem. Określenie to obejmuje również pojazd trójkołowy o symetrycznym rozmieszczeniu kół. Pierwociny dziś znanego nam motocyklami Pierwsza wzmianka o motocyklu pochodzi z 1791 roku, kiedy to w Paryżu hrabia Made de Sivrac zademonstrował wielce oryginalny pojazd. Dwa koła zapożyczone z wozu konnego umieszczone jedno za drugim, które były połączone ze sobą drewnianą ramą. Ale żeby ten oryginalny wehikuł się poruszał, wówczas to trzeba było użyć pracy odpychających się od ziemi nóg. Pierwszym samojezdnym motocyklem, był model parowy Michaux- Perreaux, zbudowany we Francji w 1869 roku. Konstrukcja Pierre’a Michaux oraz jego syna Ernesta stanowiła połączenie nowoczesnego, jak na tamte czasy, stalowego bicykla z lekką, jednocylindrową maszyną parową Perreaux. Para wytworzona w niskociśnieniowym kotle, sukcesywnie podgrzewanym palnikiem naftowym wprawiła w ruch maszynę parową dwustronnego działania, która za pośrednictwem dwóch przekładni pasowych, umieszczonych po obu stronach piasty tylnego koła, napędzała pojazd. Mógł on wtedy nawet osiągnąć prędkość16 km/godz.   Motocykl policyjny Motocykl, używany jest bardzo często przez jednostki policyjne. Mogą być to specjalne motocykle wykorzystywane do służy w policji, a ich wykonywanie zostało indywidualnie zaprojektowane, tak aby spełniać wymagania policyjnego użytku. Policjanci używają motocykli głównie do patrolowania ulic i podczas eskortowania innych pojazdów. Od początku dwudziestego stulecia, August Vollmer szef wydziału policji w Berkley w stanie Kalifornia, uznawany jest za organizatora pierwszego oficjalnego policyjnego patrolu motocyklowego w Stanach Zjednoczonych. Już w roku 1911, kilka oddziałów policji z USA raportowało używanie motocykli jako pojazdów patrolowych. Harley Davidson uważa policję z Detroit za pierwszego nabywcę motocykli. Oddział policji w Evanston także zakupił motocykl dla swojego głównego oficera w roku 1908. Także w Portland jeden z oficerów policyjnych, używał prywatnego motocykla do patrolowania miasta w roku 1909. Jak zatem widzimy, rola motocykla jako taniego publicznego środka transportu rozwinęła się w latach trzydziestych XX wieku. Użytkowanie ich przez policję oraz wojsko wzrosło w Polsce znacząco. Już teraz polska policja dysponuje około 1008 motocyklami. Aktualnie w polskiej policji używane są między innymi motocykle takie jak: BMW K1200R, Kawasaki Versys, Kawasaki Z800, Triumph Tiger 1050, Yamaha Diversion. Nasza Redakcja udała się na wystawę motocykli służących w policji. Na uwagę większego grona zwiedzających zasłużył motocykl pana Krzyśka.   Ewa Michałowska - Walkiewicz Czytaj dalej

0 1

Na wesoło

SKARŻYSKIE PANIE NA CARMEN

Nasza redakcja wraz ze skarżyskim uniwerkiem na operze Carmen   Dni Aktora i Artysty Operowego   W kwietniu obchodzimy Dni Aktora i Artysty Operowego. Skarżyski Uniwersytet Trzeciego Wieku, postanowił udać się do łódzkiego Teatru Wielkiego, by podziwiać grę tamtejszych artystów operowych i zgłębić tajemnicę pięknej Cyganki Carmen.   Gdy w operze płyną łzy   Każda kobieta wyobraża sama siebie, że jest piękna i uwodzicielska jak Carmen. Natomiast, każdy mężczyzna przypomina sobie godziny własnego zachwytu, tak podobne do oczarowania, jakiemu uległ Don José, gdy ujrzał piękną Cygankę pracownicę manufaktury cygar. Oczarowany taką sytuacją każdy mężczyzna, przywołuje w pamięci chwile swojego triumfu, w których jak Escamillo czuł, że był naprawdę kochany.   W słonecznej Andaluzji   W słońcu Andaluzji rozgrywa się historia tragicznej namiętności żołnierza do nieokiełznanej, dumnej i kapryśnej Cyganki o pięknie brzmiącym imieniu Carmen. Plac przy manufakturze cygar w Sewilli to miejsce, gdzie młody Don José po raz pierwszy ujrzał zuchwałą Carmen, która niedbale rzuca mu kwiat akacji. Kwiat ten, tak naprawdę uczynił go niewolnikiem uczucia do zachwycającej swym wdziękiem kobiety i doprowadził go do zbrodni. Muzyka wykorzystująca po mistrzowsku folklor hiszpański, uwzniośliła nazwisko kompozytora Georga Bizeta. Aria z kartami, aria z kwiatkiem, aż w końcu aria toreadora, należą do największych operowych przebojów.   Zdaniem pań ze Skarżyska   - Niesamowicie podobała nam się ta opera. Bizet okazał się mistrzem, potrafiącym ponad wszystko uwznioślić uczucie miłości, które jest motywem przewodnim tej opery. Główną postacią jest Cyganka, która popycha żołnierza do dezercji, jest przemytniczką, śpiewa i tańczy w oberży, aż wreszcie na oczach widzów zostaje zasztyletowana przez byłego kochanka. Jest to tragedia w czterech aktach, ale w niesamowicie piękny sposób podkreślająca znaczenie uczucia miłości- relacjonują panie z uniwersytetu.   Według mnie   -Dzieło Bizeta Carmen, zdecydowanie różni się od opery komicznej. Środowisko, w którym rozgrywa się opera określono mianem archaicznego, a tytułową bohaterkę pomówiono o nieskrywane uprawianie nierządu. W minionych latach często bywało tak, że domagano się zakazu wpuszczania nieletnich na to przedstawienie, z uwagi na niemoralność sztuki. Carmen zyskała szczególne znaczenie w XX wieku, ponieważ opera ta ukazywała sylwetkę kobiety decydującej o własnym losie. Wspomniana Cyganka Carmen żyje wyłącznie chwilą bieżącą. Miłość nie jest dla niej, zadaniem na życie, lecz wyłącznie ulotnym kaprysem. Carmen nie chce niczego posiadać na dłużej, ani mężczyzny, ani przedmiotu i akurat wyrzucając pierścionek podarunek Don Josego, wydaje na siebie wyrok śmierci- i to jest wyemancypowanie stanowiska kobiety- relacjonuje pani Ewelina.   Przepiękna sztuka Bizeta, spotkała się z kolejnym aplauzem tym razem ze strony naszej redakcji jak również studentek z Uniwersytetu Trzeciego Wieku ze Skarżyska- Kamiennej.   Ewa Michałowska -Walkiewicz Czytaj dalej

0 1

Na wesoło

DZIEŃ GITARY

  Dzień Gitary i muzyki gitarowej Marek Sokołowski, człowiek gitary W dniu 25 kwietnia każdego roku, obchodzony jest Dzień Gitary i Muzyki Gitarowej. Warto jest zatem przybliżyć naszym czytelnikom wielkiego Polaka, który związany był właśnie z tym instrumentem muzycznym. Gitara Gitara, to instrument muzyczny z grupy instrumentów szarpanych, posiadających pudło rezonansowe. Przeważnie ma ona 6 strun, lecz można spotkać również gitary z czterema, pięcioma, siedmioma, ośmioma, dziesięcioma lub dwunastoma strunami. Instrument ten odgrywa ważną rolę w muzyce blusowej i country. Wspomnienie o człowieku gitary Marek Sokołowski, urodził się w dniu 23 kwietnia roku 1818w Pohrebyszczu, zmarł natomiast dnia 25 grudnia 1883 roku w Wilnie. W dzieciństwie sam nauczył się gry na gitarze. W wieku 10 lat rozpoczął naukę gry na fortepianie, jednakże tuż po przeniesieniu się rodziny do Berdyczowa, rozpoczął naukę w gimnazjum w Żytomierzu. W maju 1841 roku, po raz pierwszy wystąpił na estradzie koncertowej w Żytomierzu. W roku 1846 wystąpił w moskiewskim Teatrze Wielkim. W roku 1856 udał się na kurację do Austrii, gdzie zapoznał się z dziesięciostrunową gitarą konstrukcji Johanna Gottfrieda Scherzera z dwoma gryfami i podwójnym dnem, nazwaną harfogitarą. W 1858 roku, Marek Sokołowski wyruszył w podróż koncertową po krajach europejskich. Na początku roku 1859 wystąpił w Teatrze Wielkim w Warszawie. Krytycy porównywali jego grę do występów Stanisława Ignacego Szczepanowskiego, żyjącego w latach 1811-1877. W tym samym roku wystąpił Sokołowski w Wilnie. W tym mieście zamieszkał w roku 1877 na stałe i tam pozostał do końca życia. Marek Sokołowski skomponował wiele utworów na ten cudowny instrument muzyczny.   Dzisiaj każdy lubi słuchać gitarowych ryt mów, które umilają czas przy każdej okazji. Ewa Michałowska - Walkiewicz   Czytaj dalej

0 2

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij