Aktualności

0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

Życzenia świąteczne od KGW SZKLANA

Przyszedł czas radości, pokory, miłości

Niech w Waszych sercach wszystko to zagości.

By dzieląc się opłatkiem szczerze sobie życzyć,

Tylu chwil szczęścia, aby ciężko je zliczyć.

W te magiczne Święto Bożego Narodzenia

KGW Szklana składa Wam szczere życzenia.

Zdrowia i miłości, nadziei i wiary,

By z nieba poprószył nam w końcu śnieżek biały.

Pogody ducha i wszelkiej pomyślności,

Niech radość w sercach nam wszystkim zagości.

Na stole wigilijnym samych pyszności,

Pustego miejsca dla niezapowiedzianych gości.

Uśmiechu bez umiaru życzmy wzajemnie sobie

I każdy, każdemu we własnej osobie.

A w nadchodzącym Nowym Roku

Niech szczęście dopisze Wam na każdym kroku.

By rok następny był lepszy od tego,

By nie wydarzyło się dla Was w nim nic złego.

I wiele na co dzień życzymy odpoczynku,

I kolęd śpiewanych z rodziną przy kominku.

Symboliczny opłatek z Wami dziś dzielimy,

Z Narodzenia Pańskiego wspólnie weselimy.

Choinki kolorowej, a na niej pierników

I mimo trudnych czasów uśmiechu bez liku.

Niech Boża Dziecina Wam wszystkim błogosławi,

I radość w życiu codziennym sprawi.
Na koniec podsumujmy świąteczne życzenia,

Mówimy Wam wszystkim do miłego zobaczenia.

Młodniejmy i piękniejmy co roku każdego

I nie lekceważmy zdrowia swojego.

KGW Szklana życzy satysfakcji, sukcesów, powodzenia

W to najwspanialsze Święto Bożego Narodzenia

REGINA M. z Koło Gospodyń Wiejskich Szklana

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

KULIGI W KARNAWALE

Karnawałowe kuligi Ruszano zawsze z fantazją......   Najpiękniejszymi zabawami karnawałowymi, były oczywiście kuligi. Przygotowywano się zawsze do nich bardzo starannie, a mięso do pieczenia na kuligowym ognisko, szykowano już od listopada.   Czekano na dobrą pogodę   Planowanie kuligu rozpoczynano wtedy, gdy w miarę ustabilizowała się pogoda. Nie mogło być za dużego mrozu, ani też śniegowej zamieci. Ustalano oczywiście wcześniej przebieg trasy, tak aby po drodze można było zabrać kolejnych uczestników kuligowej zabawy. Nie chodziło tu oczywiście o byle jaką przejażdżkę po lesie. Kuligi w siedemnastym i osiemnastym stuleciu, przypominały prawdziwe eskapady, trwające nieraz kilka dni. Wymagały one niemałych przygotowań i starań. Należało wówczas wybrać miejsce skąd wyruszał kulig, a także opracować trzeba było punkty postojowe i wybrać dwór, w którym kończyła się cała impreza.   Trzeba było wiedzieć....   Należało także wtedy dokładnie wiedzieć, jakie panowały w danej okolicy stosunki międzysąsiedzkie, by nie narazić nikogo na nieprzyjemności podczas postojów kuligu. Młodzi, nieżonaci mężczyźni w trakcie kuligu zamierzali odwiedzić sąsiadów mających córki na wydaniu. Dla dorastających dziewczyn była to nie lada okazja, aby spotkać miłość swego życia, albo po prostu znaleźć przyzwoitego kandydata na męża. Podczas krótkich postojów, częstowano uczestników kuligu gorącym bigosem, zaś przy zakończeniu całej imprezy delektowano się pieczonym mięsem na ognisku. Podawano też zawsze rozgrzewający bulion lub barszcz, kapuśniak z kiszonej kapusty z kawałkami słoniny i mięsa. Podawano też i sosy zakrapiane suto alkoholem, w postaci wina czy mało słodkiego miodu. Często zatem młode panny chcąc zapoznać fajnego chłopaka, roznosiły poczęstunek po gościach, aby choć przez chwilę popatrzeć na ewentualnego kandydata do jej ręki.   A zimy były srogie   Zimy w owym czasie bywały bardzo srogie, więc ubiór do sań musiał być ciepły. Zakładano wówczas futrzane czapki, narzucano na kontusze obszerne podbite futrem baranów lub lisów szuby czy nawet kożuszkowe bekiesze. Dłonie chowano w futrzanych mufach. Po zajęciu miejsca w saniach, można było dodatkowo okryć się grubą baranicą. Wygląd zaprzęgu zależał nie tylko od zamożności właściciela. Musiał być on dopasowany do trasy. Jeśli przeważały wąskie drogi leśne, używano sań mniejszych ciągniętych przez jednego konia. Drewniane sanie posiadały nieraz piękne zdobienia, którymi były kolorowe ptaki, niedźwiedzie, a nawet syreny. Ruszano zawsze z fantazją, zabierając ze sobą muzykantów.   Przy blasku pochodni   Późnym wieczorem i nocą, pochodnie oświetlały drogę kuligowi. Wszyscy chcieli zobaczyć kolorowy i piękny kulig, zatem na głos dzwonków zaprzęgowych, nawet bose dzieci wybiegały z domów, aby podziwiać to niebywałe zjawisko. Kuligi były świetną okazją do nawiązywania bliższych znajomości. Czasem właśnie wtedy rodziły się prawdziwie gorące uczucia, a i niejednokrotnie dochodziło tam do zaręczyn.   Ewa Michałowska- Walkiewicz Czytaj dalej

Topinambur kiszony

Witam  KGW ze Skarżyska Kościelnego wzięło udział  w  konkursie Polska Wieś smakuje   w kategorii kiszonki z warzyw i owoców  czyli Kiszony topinambur  zajęło 6 miejsce  Co warto wiedzieć o kiszonym topinamburze. Kiszonka  z topinamburu  to nie tylko porcja witamin, których brakuje nam w chłodniejszych porach roku, ale też naturalny probiotyk - ponieważ zawierają bakterie kwasu mlekowego .Kiszone warzywa są źródłem kwasu mlekowego - powstałej w czasie fermentacji (pod wpływem bakterii kwasu mlekowego) substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc nas przed chorobami. Kwas mlekowy reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, zmniejsza poziom cholesterolu. Bakterie kwasu mlekowego odgrywają też ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B.i Kiszonki są mniej kaloryczne niż nieprzetworzone warzywa czy owoce, ponieważ w trakcie kiszenia zmniejsza się zawartość cukru. Kiszonki dostarczają sporo witamin B1, B2, B3, które regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc przed anemią. Są dość dobrym źródłem witaminy C, A, E, K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu. Jednak wbrew powszechnej opinii nie mają więcej witaminy C niż świeże warzywa i owoce. W miarę fermentacji cenne składniki przenikają do soku, dlatego jest on równie wartościowy jak same kiszone produkty. Kiszone warzywa, podobnie jak świeże, zawierają sporo błonnika, który daje poczucie sytości, a to sprzyja zachowaniu prawidłowej wagi i pobudza pracę jelit, zapobiegając zaparciom. Ponadto lekko zakwaszają organizm, więc spada chęć na podjadanie. Kiszonki najlepiej jadać na surowo - gotowanie pozbawia je witaminy C i dobroczynnych bakterii.  Jak kisić topinambur Produkty muszą być świeże, zdrowe, dojrzałe. Kisi się wyjątkowo łatwo: wystarczy w słoju lub kamionce zalać warzywo solanką (sól ma właściwości konserwujące).. Poza solanką do kiszenia dodajemy np. koper, ziele angielskie, czosnek, cebulę, jagody jałowca – nadają smak, ale mają też właściwości zdrowotne i konserwujące. Przez pierwsze pięć  dni kiszenie wymaga temperatury 15-20°C, a naczynie z kiszonką ma być uchylone, by uchodziły gazy. Potem trzeba je zamknąć (odcinając dopływ tlenu, zabezpieczymy kiszonkę przed rozwojem pleśni) i przenieść w chłodne miejsce, by przerwać fermentację. Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij