Talenty i pasje

4 11
Kłosuj Komentuj Ulubione

Wspomnienie

Wspomnienie - odpust Świętej Zofii w Ratajach

Minęły lat dziesiątki, włos siwy przyprószył głowę,

Myślą powracam do czasów, gdy wychodziłam na drogę.

A wiodła mnie ona leniwie na polne ścieżki wśród łanów,

W górę, w górę, uparcie, pośród kwitnących kasztanów.

Tam brukowany gościniec, kocie łby pod stopami,

Szłam do wiejskiej świątyni, na odpust, moi kochani.

Co roku w połowie maja, zbierali się ludziska,

Stawały kramy dokoła, krzyczały, piszczały dzieciska.

Pachniały łąki i kwiaty, gwar się rozlegał dokoła,

Strzelały jakieś pukawki, wieś się bawiła wesoło.

Klaskały drewniane skrzydła motyli na małych kółkach.

Trąbki wszelakiej maści piszczały w dziecięcych ustach.

Dorośli się witali, bo zjechała rodzina,

Panny strzelały okiem, filując kawalera.

Zjawiali się też artyści i rysowali portrety.

Do dziś się nie zachował żaden, a szkoda..., niestety.

Wytwory rzemiosł różnych cieszyły oczy wielce

Trocinowe piłeczki skakały w rękach dziewczęcych.

Były one na gumkach, uderzane dłonią.

Ktoś inny się przyglądał porcelanowym słoniom.

Tu gobeliny, makaty, tam obwarzanków wiązki.

Stoły pełne pluszaków, lalek wybór ogromny,

Balony na wielkim drzewcu, słodyczy bez liku

I świeża, kulista wata cukrowa - na patyku.

Nadchodziło południe, majowe pieśni zabrzmiały,

Szła procesja z Wąchocka, a tłumy ją witały.

Krzyż na przedzie niósł ministrant, za nim cysters podążał.

Wąchocczanie do Rataj szli na odpust gromadnie.

Modrzewiowy kościółek wysprzątany był skrzętnie,

Ale Mszę sprawowano przed nim – w plenerze.

,,Święta Zofija kłosy rozwija'' – mówi polskie przysłowie.

I przyroda się w maju znów do dzieła bierze.

Pora, by cześć oddano męczenniczce za wiarę.

Która Boga kochała ponad matczyną miarę

A straciła swe życie razem z trzema córkami,

Pocieszała je w bólu, kiedy je katowano.

Ta rzymianka odważna nie zaparła się wiary.

Kościół uznał za świętą, narody pokochały.

Jej imieniem kaplicę na Ratajach nazwano.

Od początku istnienia, hołd świętej oddawano.

A w dwudziestym stuleciu samorodna malarka

Obraz namalowała. Zwała się Wiśnios Marianna.

Obrazy pani Wiśnios są w galeriach świata,

W muzeach, na wystawach, w Polsce i Kanadzie,

W USA i w Niemczech, na Jasnej Górze,

I w kolekcjach prywatnych wielu osób w kraju,

Tych co kochają sztukę i na niej się znają.

Ale wróćmy do Rataj, które są dziś odmienne.

Jest szosa asfaltowa. Iść po niej przyjemniej.

Odpusty św. Zofii już nie takie huczne...

Kwiaty raczej prawdziwe, a motyle nie sztuczne.

Jeden lub dwa kramiki – wata , obwarzanki

Czasami grill z kiełbasą i napoje ze szklanki.

Wielu zostaje w domach, mniej młódek i dziatwy

A dla starszych i chorych dojazd na odpust niełatwy.

Stąd wspomnień tęsknota do dzieciństwa pory.

Marzenie niespełnione. Już czas na moje ,,nieszpory''.

Lecz proszę Was , kochani, swej tradycji nie traćcie.

W świętej wierze przodków z uporem wytrwajcie.

 

 

Wąchock, dnia 9 marca 2018 r. - Zofia Miernik

Wiesława A. z Koło Gospodyń Wiejskich w Ratajach

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

Z wielką przyjemnością czyta się ten przekaz -historię od p.Zofii.Gratulacje dla autorki.Pozdrawiam.

5

15 maj 2019, 19:10:29

Teresa G. z Koło Gospodyń Wiejskich ,,Pod Strzechą "

Szczera prawda,już nie ma takich odpustów jak dawniej.Dzieci cieszyły się z piłeczki trocinowej,a teraz jest tyle różnych piłek ,że już są tym wszystkim znudzone i nie potrafią się cieszyć.

2

15 maj 2019, 19:10:26

Czesława E.

Piękny i wzruszający wiersz.Pozdrawiam

2

15 maj 2019, 19:10:24

Sylwia N.

PIĘKNIE napisane WSPOMNIENIE.Gratulacje dla autorki.

1

16 maj 2019, 13:50:24

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Które koło jest najlepsze?

Wszystkie są wspaniałe? Podejmij rękawice. Zaskocz mnie swoim asem serwisowym! Podważ, zakwestionuj  potęgę i wyjątkowość mego koła. Daj się sprowokować i przekonaj mnie, udowodnij że nie mam racji i napisz o WAS! Bo ja akurat uważam, że Best in Poland jest Koło Gospodyń Wiejskich w Koteżach - gmina Starogard Gdański, województwo pomorskie! Koło Gospodyń Wiejskich w Koteżach reaktywowało swoją działalność w 2000 roku. Obecnie liczy 32 członkinie. Wielokrotnie brałyśmy udział w Powiatowych Turniejach KGW i trzykrotnie reprezentowałyśmy nasz powiat na szczeblu wojewódzkim.  Do naszych największych osiągnięć zaliczamy: Grand Prix na Wojewódzkim Turnieju KGW w Żukowie- jako pierwsze z Kociewia; I miejsce w konkursie wokalnym w Ogólnopolskim Zjeździe KGW i Organizacji Wiejskich w Licheniu oraz koordynacja i realizacja projektów „Seniorzy w akcji” wokalno-teatralnych i promocji zdrowia. Naszą dumą jest nagranie singla z przebojami Anny Jantar i występ  z orkiestrą dętą z Pelplina. Nasza siła to zamiłowanie do śpiewania i kabaretów, które prezentujemy podczas licznych lokalnych występów. Ale nie samą pasją kobieta żyje, zatem mocno działamy na rzecz lokalnej społeczności, współpracując z radą sołecką, sołtysem i OSP. Jesteśmy kreatywne, otwarte na świat i idealnie łączymy kultywowanie tradycji z nowoczesnością. Mamy świadomość, że koła muszą iść z nurtem rzeki, bo inaczej utoną z samymi haftami i chlebem ze smalcem. Naszym atutem są kabarety, dystans do świata i ludzi - to jeden z powodów, dla których tak długo tkwimy w zgodzie i bardzo lubimy ze sobą spędzać czas, także prywatnie. Mamy potrzebę rozwoju, bo tylko w taki sposób zachęcimy młode kobiety do wstąpienia w nasze szeregi. Nasza siła to nie liczne nagrody, puchary, czy nawet udział w programach telewizyjnych i radiowych, ale kobiety. Wrażliwe, mądre, pełne empatii, gotowe do kompromisów i kreatywne, z niebanalnym poczuciem humoru. Nasze koło działa jak sprawnie skonstruowana wielofunkcyjna maszyna, każda członkini pełni swoją rolę, jedne pieką, inne grają, rysują, śpiewają, a kolejne piszą projekty. Nigdy nie mamy poczucia, że marnujemy swój prywatny czas, każdorazowo to głębokie doznania, zarówno jak pomagamy innym, sprzątamy w lesie, czy ćwiczymy do występów artystycznych. Wczoraj, po długim czasie wzięłam udział w zebraniu koła. Szłam podekscytowana, jak na randkę i nie mogłam już się doczekać, że powiem im, że najzwyczajniej w świecie stęskniłam się za nimi.  Alina Jeleń prezes Stowarzyszenia, Kobiety Kwiaty Kociewia Najciekawsze, pełne pasji i pazura opisy działalności kół gospodyń, historii, spotkań, wyjazdów, zabawnych epizodów z życia Waszych społeczności  opublikujemy na łamach kwartalnika i na portalu www.mojawies.pl.  Teksty i zdjęcia nadsyłajcie na adres redakcja@mojawies.pl.  Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij