Aktualności

0 2
Kłosuj Komentuj Ulubione

„Polskie Kwiaty” rozkwitły na scenie

Zespół wokalny z gminy Chełmża to regionalna perełka. Rozśpiewane panie przy akompaniamencie muzyków, z mocnym przytupem wkroczyły na scenę i już od 4 lat podbijają serca słuchaczy.

„Polskie Kwiaty” to grupa wielopokoleniowa. Najmłodszy artysta ma 12, a najstarszy 72 lata. Zespół prowadzi małżeństwo muzyków Teresa i Marek Pużanowscy. Pełny skład to 32 osoby, wraz z zespołem muzycznym, wszyscy pochodzą z miejscowości leżących w okolicach Chełmży.
- Panie, które u nas śpiewają to amatorki, często dopiero w zespole zaczęły pracować z głosem – opowiada Justyna Błaszczyk, dyrektor Centrum Inicjatyw Kulturalnych gminy Chełmża, pomysłodawczyni i założycielka zespołu. - Na przesłuchaniach pokazały jednak, że mają ogromny talent i potencjał. Te głosy trzeba było oszlifować.
Grupa zadebiutowała w 2014 roku, a powstała dzięki dofinansowaniu ze środków unijnych Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
Minęły 4 lata, projekt się zakończył, a zespół istnieje i rozkwita.
- Po prostu znaleźli się odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu z sercem do muzyki zespołu – mówi pani Justyna.
Tego brakowało w Chełmży.
- Nie mieliśmy grupy śpiewającej – wspomina dyrektorka CIK. - Działo się u nas dużo, mamy sporo uroczystości, jubileuszy, a nie miał kto na nich zaśpiewać. Stąd mój pomysł, żeby taka grupę utworzyć. Zawsze marzył mi się taki zespół.



„Siadaj nie gadaj” i nie tylko...
Repertuar „Polskich Kwiatów” to przede wszystkim pieśni tradycyjne i ludowe. Na koncertach możemy usłyszeć m.in. „Siadaj nie gadaj”, „Lipka”, „To i hola”, i wiele innych ludowych szlagierów, oraz lokalne przyśpiewki. Specjalnością zespołu są również występy okazjonalne - koncerty bożonarodzeniowe, pieśni patriotycznej, czy pieśni maryjnej.
Wokalistkom akompaniują muzycy grający na akordeonie, pianinie elektrycznym, dwóch klarnetach, skrzypcach, bębnie i gitarze basowej.

Dopełnieniem oprawy artystycznej zespołu są przepiękne, ludowe stroje pań.
- Zostały specjalnie dla nich zaprojektowane, w kolorach zielonym i niebieskim – mówi Justyna Błaszczyk. - Całość dopełniają czerwone korale i opaski z polnych kwiatów. To znak rozpoznawczy grupy.

Zespół „Polskie Kwiaty” najczęściej występuje na dożynkach i imprezach ludowych, był też gwiazdą II Łubiańskiego Święta Kaszy i wystąpił w Sejmie podczas obchodów Ogólnopolskiego Dnia Wędkarza. Grupa ubarwiła swoim występem dożynki wojewódzkie w Kowalewie Pomorskim, zagrała koncert dożynkowy w gminie Grudziądz i gościła na wielu innych scenach.

Raz w tygodniu, po kilka godzin
Zespół spotyka się na próbach raz w tygodniu i szlifuje repertuar nawet po kilka godzin. Przed ważnymi występami spotykają się częściej.
- To wymaga zdyscyplinowania, systematyczności i ogromnego zaangażowani – dodaje dyrektorka CIK. - A tego u nas w zespole nie brakuje.



Dyplomy , nagrody i gromkie brawa
Zespół brał udział w XVII Wojewódzkim Przeglądzie Zespołów Ludowych w Golubiu Dobrzyniu w 2017 roku i otrzymał Puchar Marszałka Województwa Kujawsko . Na VII Kujawskim Festiwalu Pieśni Ludowych zajął II miejsce w kategorii zespoły śpiewacze z towarzyszeniem instrumentów muzycznych. W 2017 roku zespół Polskie Kwiaty koncertował w Gniewie w ramach VII Festiwalu Dziedzictwa Regionalnego pt. Krzyżacy kontra Kociewiacy. W 2018 roku brał udział w XVIII Wojewódzkim Przeglądzie Artystycznego Ruchu Seniorów w Solcu Kujawskim i zakwalifikował się do etapu ogólnopolskiego. Na XVIII Przeglądzie Zespołów Ludowych w Golubiu Dobrzyniu 13 maja 2018 r. zespół otrzymał puchar Prezesa Regionalnego Związku Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych w Toruniu. W sierpniu 2018 roku grupa zajęła I miejsce w Ogólnopolskim Przeglądzie Artystycznego Ruchu Seniorów ARS 2018 we Włocławku w kategorii Muzyka.

Od lipca 2018 roku zespół realizuje kolejny projekt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020 i wszedł do studia nagraniowego. Płyta będzie gotowa lada dzień.

Redakcja mojaWieś.pl ..

Przeczytaj również

1 7

Jak papryka, to tylko z zagłębia Przytyckiego

Sprawdza się jako świeży dodatek do sałatek, kanapek, a także potraw gotowanych czy smażonych, jest również pyszna w postaci przetworów na zimę, z dodatkiem buraków czy cebuli. To smaczne warzywo coraz częściej gości na naszych stołach. Równie chętnie zaczynamy je też uprawiać. Czy to się jednak opłaca? Co, gdzie i kiedy ? Chociaż w Europie jest znana już od XVI w., to do tej pory kojarzyła się nam głównie z Węgrami. Dopiero 30 lat temu rozpoczęto w Polsce uprawę tego bardzo smacznego i wartościowego warzywa. Centrum produkcji papryki w Polsce znajduje się w gminach Przytyk , Potworów, Klwów i Stara Błotnica, choć wszystko swój początek miało w gminie Przytyk. A pierwszym producentem papryki był Antoni Kwietniewski z miejscowości Wola Wrzeszczowska tym samym przyczynił się do powstania zagłębia paprykowego w wyżej wymienionych gminach. Pamięci Antoniego Kwietniewskiego Zrzeszeni Producentów Papryki ufundowało tablicę pamięci w gminie Prztyk. Zarówno w Przytyku jak i w odległych o około 40 km miejscowości znajduje się zagłębie papryki. Jest to region w którym produkuje się najwięcej warzyw pod osłonami. Papryka z tych rejonów eksportowana jest na rynki Europy Środkowo Wschodniej, Zachodniej i Północnej. Producenci papryki, pod osłonami uprawiają również fasolkę szparagową, kapustę pekinkę czy też cukinię. Dzięki swojej ciężkiej pracy wykonali duży skok w zakresie technologii produkcji pod osłonami. Własnymi nakładami finansowymi i ciężką pracą doprowadzili do zbudowania największego rejonu w Polsce produkującego warzywa pod osłonami, a szczególnie papryki. Papryka z zagłębia Przytyckiego nie ma sobie równych. To gwarancja doskonałej jakości i niepowtarzalnego smaku. Ogromne koszty, śmieszne zyski Produkcja papryki to długi proces, a także ogromny nakład finansowy, związany z zakupem nasion, wyprodukowaniem sadzonek, zakupem środków ochrony roślin. Już bardzo wczesną wiosną, w lutym czy marcu, zaczynają się pierwsze prace, których rezultaty widać dopiero w sierpniu. Jest to dla producentów ogromy wysiłek finansowy. Produkcja musi być bardzo dobrze zorganizowana, co gwarantuje warzywom najwyższą jakość, pomimo której większość rolników martwi się jednak o zbyt. Producenci tłumaczą, że z roku na rok koszty związane z uprawą papryki rosną. Ciągłe podwyżki energii, nawozów, czy samych foli nie są adekwatne do ceny za jaka sprzedają swój towar. Ceny w skupach przyprawiają o dreszcze. Za kilogram papryki drugiego gatunku rolnik przed laty otrzymywał 2,5 zł. Dzisiaj za kilogram warzyw pierwszego gatunku nie dostanie 2 zł. Ogromne są również koszty uprawy. Jeden tunel, gdzie dojrzewa papryka, to koszt około 5000-6000 tysięcy złoty. Taka folia rozłożona na specjalnej konstrukcji powinna wystarczyć na co najmniej 4 lata, ale często w jednym sezonie trzeba ich założyć więcej. Nawałnice, burze, silny wiatr potrafią w kilka chwil zniszczy tunel i porwać folię, która nie nadaje się do do ponownego założeni. A bywają lata gdzie zniszczonych zostaje kilka tuneli razem z konstrukcją. Często dzieje się też tak, że importowana papryka jest oferowana po niższych cenach, dużo niższych niż koszty produkcji rodzimych przedsiębiorców. Kazimierz Szubiński Czytaj dalej

0 0
0 0
0 0
0 0

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij