Aktualności

3 11
Kłosuj Komentuj Ulubione

Płynne złoto prosto z pasieki

Aż 7 litrów nektaru potrzeba do wyprodukowania kilogram miodu, co przekłada się na 140.000 wylotów z ula. 1 kilogram miodu to wynik odwiedzin 750.000 do 3.000.000 kwiatów. A pszczela rodzina, żeby przetrwać potrzebuje w sezonie 90 kilogramów miodu. – Dopiero nadwyżką „dzielą” się z nami – mówi pszczelarz Bogdan Wencel, który zdradził nam kilka sekretów z życia pasieki.

Pasją „zaraził się” w dzieciństwie.

Urodziłem się na wsi, gdzie ule stały przy co drugim domu – opowiada pan Bogdan. - Po dwa, trzy w gospodarstwie. W sumie we wsi było ich około 16. Każda rodzina miała własny miód. Pan Bogdan przez lata pracował na Śląsku jako górnik. W okolice Bełchatowa (woj. łódzkie) przyjechał za żoną i od już od 27 lat rozbudowuje swoją pasiekę. Zaczynał od kilku uli. Dziś w Dobrzelowie prowadzi Gospodarstwo Rolno-Pasieczne „Wenclówka” i dogląda aż 35 uli, które stoją na czterech różnych działkach w gminie

Wieści z ula

Jeden ul to średnio 50.000, nawet do 70.000 owadów w rodzinie. W zimowych kłębach grzeje się po parę tysięcy pszczół. Owady w tym okresie nie zapadają jednak w letarg. - Są aktywne, ich mięśnie pracują i wytwarzają ciepło – mówi pszczelarz. - Utrzymują temperaturę trzydziestu pięciu stopni Celsjusza, nawet gdy na dworze panują siarczyste mrozy. Gdy temperatura na zewnątrz zaczyna wzrastać i zza chmur wychodzi słońce pszczoły coraz chętniej wylatują z ula, nawet w lutym. W marcu królowe matki rozpoczynają nowy sezon i zaczynają przygotowywać rodzinę do wylotu, już w znacznie liczniejszym składzie. Przystępują do zmasowanego składania jaj - „czerwią się”. Każdego dnia w ulu przybywa po około 1000 jaj, z których wylegają się larwy. Robotnice opiekują się nimi, karmią je i dbają, by te przeszły przez kolejny etap dojrzewania. Po kilkudziesięciu dniach, ze swojej celi, zabezpieczonej woskowym wieczkiem, wygryza się dorosła postać owada – po 21 dniach robotnica, po 24 truteń. O tym decyduje rodzaj pokarmu i czas przez jaki larwy są karmione. Trutnie wylęgają się też z jaj niezapłodnionych, a robotnice z zapłodnionych.

Rodzina musi być silna

Bo tylko taka da radę zebrać dużo pyłku i zapewnić przetrwanie krewniaczkom z ula. Praca w pasiece zatem nieustannie wre. Robotnice rodzą się i uwijają przez 42 dni i giną. Pałeczkę przejmują po nich kolejne zastępy pracowitych owadów. Żeby wyprodukować kilogram miodu, potrzeba 7 litrów nektaru, co przekłada się na 140.000 wylotów z ula. 1 kilogram miodu to wynik odwiedzin 750.00 do 3.000.000 kwiatów. Pszczela rodzina, żeby przetrwać potrzebuje w sezonie 90 kilogramów miodu, dopiero nadwyżką „dzielą” się z pszczelarzem. - To zaledwie około dziesięciu litrów miodu z ulu – mówi pan Bogdan. - Ale dla pszczelarza to i tak imponujący wynik.  

Ciężkie życie trutnia W każdym ulu żyje około 1000 trudni. Ich rolą jest zadbanie o to, żeby worek nasienny królowej został wypełniony po brzegi. Do tego czasu robotnice się nimi opiekują. Jednak już w połowie lata, po okresie rojenia się pszczół i lotów godowych młodych królowych, dla trutni zaczyna się trudny okres. Robotnice diametralnie zmieniają do nich stosunek i zaczynają okazywać „chłopakom” niechęć. Strażniczki nie wpuszczają ich już do ula. "Panowie" są po prostu zbyt duzi, żeby ich karmić. Mogliby zjeść zgromadzone zapasy, przygotowane na ciężki i długi okres zimy. A to oznaczałoby śmierć głodową całej rodziny. Ostatnia grupa robotnic będzie żyć kilka miesięcy – aż do wiosny. I to dla nich musi wystarczyć pożywienia, bo to one będą musiały wykarmić pierwszą, noworoczną grupę czerwi.

Płynne złoto z babcinej spiżarni

Miód każdego postawi na nogi, bakterie i wirusy mają w nim godnego przeciwnika. Wspiera układ krążenia, pokarmowy, moczowy i oddechowy. Wzmacnia odporność i potrafi kojąco wpłynąć na nasz organizm, minimalizując skutki stresu. O drogocennych właściwościach miodu pisali już starożytni Egipcjanie, nazywając go płynnym złotem. Miód jest obecny praktycznie w każdym domu.

Za co najbardziej go cenimy?

  • pozytywnie wpływa na pracę serca, polepsza krążenie krwi i obniża ciśnienie,
  • działa oczyszczająco na organizm,
  • łagodzi skutki stresu, pobudza trawienie i likwiduje zaparcia,
  • spożywanie miodu zwiększa odporność organizmu i chroni układ oddechowy przed rozwojem zakażenia,
  • działa przeciwbakteryjnie, wykrztuśnie, uodporniająco oraz przeciwalergicznie,
  • nasze babcie radziły smarować rany miodem, co przyspiesza oczyszczanie ran, a także wykazuje właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne,
  • hamuje powstawanie próchnicy,
  • wykorzystywany przy leczeniu cukrzycy, ze względu na cukry redukujące (m.in. fruktozę).

Rodzaje miodów i ich właściwości

  • Miód rzepakowy jest w stanie płynnym prawie bezbarwny lub ma barwę lekko słomkową i słaby zapach kwiatów rzepaku. Pomocny w leczeniu wątroby, trzustki, nerek, układu pokarmowego, wrzodów żołądka i dwunastnicy. Obniża ciśnienie tętnicze krwi i wyrównuje niedobory potasu w organizmie. Skuteczny także przy przeziębieniach i stanach zapalnych dróg oddechowych.
  • Miód spadziowy to miody gęstsze od nektarowych i zawierają więcej związków mineralnych, szczególnie potasu, fosforu, chloru, siarki, wapnia, magnezu i żelaza. Działają antyseptycznie, przeciwzapalnie i wykrztuśnie, wspomagają system odpornościowy człowieka. Zalecane są osobom pracującym dużo przy komputerze.
  • Miód lipowy w stanie płynnym ma kolor jasnożółty, czasem bursztynowy z zielonkawym odcieniem. Zapachem przypomina kwiaty lipy. Działa antyseptycznie, przeciwskurczowo, napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie, lekko nasennie i uspokajająco, obniża gorączkę. Pomaga w leczeniu grypy, przeziębienia, kaszlu, ostrych i przewlekłych chorobach przeziębieniowych, anginach, zapaleniach zatok obocznych nosa, dróg oddechowych.
  • Miód gryczany jest najczęściej ciemno-herbaciany lub brunatny. Ma charakterystyczny zapach i ostry smak. Dzięki dużej zawartości rutyny, substancji oczyszczającej naczynia, polecany jest przy miażdżycy, chorobie wieńcowej i nadciśnieniu tętniczym. Sprzyja odbudowie komórek kostnych, wzmacnia układ odpornościowy. Przyspiesza gojenie ran i zrastanie kości. Polecany również przy zapaleniach nerek i opłucnej, stanach osłabienia pamięci, leczeniu jaskry, osłabionego wzroku i słuchu.

Źródło: Polski Związek Pszczelarski  

Redakcja mojaWieś.pl ..

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

W Pisarzowicach mamy także Rodziny Pszczele, działa prężnie Koło Pszczelarskie "Bartnik" pod przewodnictwem Pana Jana.Pozdrawiam wszystkich pszczelarzy i sympatyków broniących rodziny pszczele ,by pszczoły nie zniknęły z naszego krajobrazu,bo po ich zniknięciu niestety mogą pozostać zgliszcza.

4

28 mar 2019, 10:38:24

Malwina W.

Pani Cecylio, czekam na Pani artykuł o Kole Pszczelarskim, jestem ciekawa co w jego ramach się organizuje :)

1

7 kwi 2019, 20:10:12

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

Pani Agnieszko postaram się jak najszybciej przygotować art. o naszych pszczelarzach.Pozdrawiam.

2

7 kwi 2019, 20:23:03

Przeczytaj również

0 1

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij