Aktualności

3 13
Kłosuj Komentuj Ulubione

Kto zakwalifikował się do IV etapu konkursu?

Drodzy Czytelnicy, czas przedstawić zgłoszenia, które wezmą udział w Gali Finałowej konkursu "Kulinarna Biblia Polskich Potraw Tradycyjnych"! Jesteśmy pod wrażeniem, jak Koła Gospodyń Wiejskich potrafią angażować społeczeństwo do wspólnego kłosowania. Do IV etapu konkursu zakwalifikowały się potrawy, które w swoim województwie zdobyły największą ilość kłosów:

  • Koło Gospodyń Wiejskich w Grębocicach z przepisem na Kibiny - województwo dolnośląskie
  • Koło Gospodyń Wiejskich Bronisław z przepisem na Szynkę z kością - województwo kujawsko-pomorskie
  • Stowarzyszenie Mieszkańców Przedmieścia Zastawie z przepisem na Zupę cebulową na piwie - województwo lubelskie
  • Koło Gospodyń Wiejskich Raków z przepisem na Zupę garus - województwo łódzkie
  • Stowarzyszenie Rozwoju Siedliszowic "U Tatara" z przepisem na Koziołki - województwo małopolskie
  • Koło Gospodyń Wiejskich Krzyżanówka-Kochanówka z przepisem na Chruściele - województwo mazowieckie
  • Koło Gospodyń Wiejskich Bajdy z przepisem na Barszcz z ziemniakami - województwo podkarpackie
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Sławkach z przepisem na Zraz wołowy z sosem - województwo pomorskie
  • Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"  z rzepisem na jajecznicę z pokrzywą - województwo śląskie
  • Zespół Obrzędowy Kowalanki z przepisem na Gomółki Świętokrzyskie - województwo świętokrzyskie
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Sampławie z przepisem na Karmuszkę - województwo warmińsko-mazurskie
  • Stowarzyszenie Kół Gospodyń Wiejskich "Kanwa" z przepisem na Kluchy na pyrach - województwo wielkopolskie

Wszystkim serdecznie gratulujemy! Przypominamy również, że wszystkie potrawy, które zakwalifikowały się do kłosowania, zostaną opublikowane w "Kulinarnej Biblii Polskich Potraw Tradycyjnych", a będzie ona dostępna w całej Polsce. To wspaniała okazja, by cała Polska i nie tylko, dowiedziała się o naszych tradycyjnych polskich potrawach.

Gala Finałowa konkursu odbędzie się 18 sierpnia o godzinie 13.00 Międzynarodowej Szkole Sztuki Kulinarnej w Łodzi,
przy ulicy Henryka Sienkiewicza 82/84, a  we wrześniowym kwartalniku "mojaWieś" opublikujemy obszerną relację z wydarzenia.
W gali finałowej mogą wziąć udział 3 osoby z Koła: 2 osoby gotujące potrawę + 1 osoba towarzysząca.

Podczas Gali Finałowej potrawy finalistów oceniać będzie jury w składzie: Jakub Kuroń z żoną Bogumiłą oraz siostrą Grażyną Gają Kuroń – uczestniczką polskiego Masterchefa!

Za wszystkich finalistów trzymamy kciuki i do zobaczenia w Łodzi!

Redakcja mojaWieś.pl ..

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

Kochani- serdecznie dziękujemy wszystkim sympatykom za WORKI PEŁNE KŁOSÓW naszej potrawy: jajecznica z pokrzywą i czosnkiem niedźwiedzim,potrawy bardzo prostej i nadal aktualnej w naszym menu.Dzięki Wam nasza potrawa jest w FINALE.Jeszcze raz serdecznie dziękujmy za świetną zabawę ,a zwłaszcza rewelacyjną organizację.Ukłony i podziękowania za wspaniały pomysł dla organizatorów KONKURSU.Pozdrawiam.

10

3 sie 2018, 08:22:51

stasia k.

Serdecznie dziękuje wszystkim którzy kłosowali na nasze pyszne i proste w przygotowaniu KLUCHY NA PYRACH Z KISZONĄ KAPUSTĄ I SKWARKAMI - 18 lipca spotykamy się na gotowaniu finałowym w Łodzi , jest nam niezmiernie miło że możemy uczestniczyć w Gali Finałowej ,do zobaczenia podczas gotowania, pozdrawiamy Stasia Kryszak KGW "KANWA" z Orchowa

1

3 sie 2018, 12:32:36

Marta K.

Wszystkim ktorzy oddali kłos na zupę "garus" serdecznie dziękujemy - KGW Raków.Podziękowania dla organizatorów. Do zobaczenia w Łodzi

4

12 sie 2018, 20:58:08

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

HISTORIA COP-U

  Centralny Okręg Przemysłowy   Nasza Redakcja na wystawie   Nasza Redakcja była zaproszona na wystawę do Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku- Kamiennej, aby przypomnieć czytelnikom historię COP-u.   Cud ekonomiczny II RP   COP, czyli Centralny Okręg Przemysłowy, był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczpospolitej. Celem COP-u było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, a także zmniejszenie bezrobocia. Zakłady COP zapewniły obywatelom pracę na terenach dotkniętych największym bezrobociem, a infrastruktura podniosła poziom cywilizacyjny tych terenów na dość wysoki. Na rozwój COP-u przeznaczono w latach 1937–1939 około 60% całości wydatków inwestycyjnych o łącznej wartości 1925 mln złych. Budowę COP zainicjował wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski.   Wzrost produkcji   Powoli wzrastała też produkcja przemysłowa, której jednak poziom daleki był od tego sprzed wielkiego kryzysu, z powodu niskiej siły nabywczej wsi. Kwiatkowski uznał, że najlepszym wyjściem będzie zwiększenie zatrudnienia w przemyśle, gdyż nie było realnych szans na szybkie zmiany w strukturze agrarnej. Zgodnie z panującymi poglądami ekonomicznymi zapoczątkowanymi przez amerykański New Deal, starano się skupić na rozwoju wytwórczości w tych gałęziach przemysłu, które nie przyczyniały się do powstawania dóbr konsumpcyjnych. W pierwszej wersji inwestycje miały być prowadzone w całym kraju, ale ze względu na ograniczone środki zdecydowano się na modyfikację planu. Minister Kwiatkowski zaproponował koncentracje COP-u w tzw. trójkącie bezpieczeństwa na południu Polski. Kapitał prywatny   W celu przyciągnięcia kapitału prywatnego do lokowanych w COP przedsiębiorstw, przedsiębiorstwa te otrzymały zwolnienie z podatku obrotowego i samorządowego na okres 10 lat. Ponieważ preferencje te nie przyniosły oczekiwanych skutków, w kwietniu 1938 roku wprowadzono system potrąceń z podatku kwot zainwestowanych w COP. Tą samą ustawą rozszerzono także listę gałęzi przemysłu objętych preferencjami oraz doprecyzowano obszar COP do 44 powiatów.   Jak zatem widzimy, wspomniana wystawa, pokrótce przypomina nam o COP-ie, który na miarę młodego Państwa Polskiego, chciał wznieść jego ekonomię na europejskie wyżyny. Lecz niestety, agresor zza zachodniej granicy, zniweczył wszystkie plany rozwojowe Polaków.   Ewa Michałowska- Walkiewiczv Czytaj dalej

"Co nieco o strojach regionalnych"

W czwartek 16 maja br. członkinie z Koła Gospodyń Wiejskich- Strażniczki Tradycji zostały zaproszone do przedszkola w Pisarzowicach. Dyrekcja i wychowawczynie dwóch oddziałów zerowych zaprosiły delegację pań ,by przybliżyły milusińskim tradycję noszenia strojów regionalnych w naszej miejscowości. Przewodnicząca wraz z członkinią ubrane w stroje regionalne opowiadały jakie stroje nosiły gospodynie w IX i w latach 30-tych XX wieku na terenach Pisarzowic. Przewodnicząca pokazywała dzieciom oryginalne fotografie, które to były wzorem do odtworzenia stroju codziennego, stroju „dystyngowanego” ,który był ubierany podczas uroczystości kościelnych przez mężatki, babcie oraz „odświętnego”, który ubierały dziewczęta na potańcówki czy weselne uroczystości, a także odpusty. Przewodnicząca powiedziała również, iż od dwudziestu lat członkowie Zespołu Regionalnego ubrani w stroje „odświętne” -kolorowe rozsławiają naszą miejscowość swym tańcem i śpiewem. Występując w strojach regionalnych na scenach małych i dużych w spotkaniach z dziećmi, młodzieżą dbają o to, by tradycja nie zaginęła i trwała w pokoleniach choć w niewielkim stopniu, bo przecież to tradycja i obyczaje określają sposoby postepowania ludzi wobec siebie. Kultura charakteryzuje poszczególne narody, a jej zanik może przyczynić się do utraty tożsamości. W podziękowaniu za to wspaniałe spotkanie od wychowawczyń i dzieci ,panie z KGW-ST otrzymały piękne laurki oraz szkatułki na….. na stare fotografie. Szkatułki te z pewnością będą owinięte czerwoną kokardą ,by zatrzymać cudowny w kadrze czas. Panie z Koła zostały zaproszone ponownie do przedszkola przed świętami Bożego Narodzenia tym razem na wspólne śpiewnie kolęd. Zdjęcia: Archiwum Przedszkola w Pisarzowicach Czytaj dalej

ZARĘCZYNY DAWNIEJ I DZIŚ

Zaręczyny dawniej i dziś   Dawne sponsalia   Zaręczyny, lub inaczej mówiąc zrękowiny, to uroczysta umowa zawarta między mężczyzną i kobietą, podczas której przyrzekają sobie obie strony zawarcie małżeństwa. Po takiej umowie, stają się już oni narzeczonymi.   Na przestrzeni dziejów   W niektórych okresach historycznych funkcjonowały zaręczyny jednostronne, podczas których przyrzeczenie składała tylko jedna osoba. Zaręczyny są zatem w pewnych kulturach połączone z ofiarowaniem kobiecie pierścionka, który w niektórych religiach powinien zostać wcześniej pobłogosławiony przez kapłana i rodziców. Najstarsze wzmianki o zaręczynach pochodzą z ksiąg Starego Testamentu. Formalne zasady dotyczące zaręczyn wypracowano w Imperium Rzymskim. Zgodnie z ukształtowanymi w starożytności poglądami, formalne przyrzeczenie małżeństwa zobowiązuje narzeczonych do wzajemnej lojalności pod każdym względem.   W Cesarstwie Rzymskim   W III wieku w Cesarstwie Rzymskim, zaczęto utożsamiać zaręczyny z małżeństwem, nie wymagając od narzeczonych stosownych zaślubin. Zwyczajowi temu przeciwstawiał się katolicki kościół. U schyłku Cesarstwa Rzymskiego rozpowszechniła się praktyka umacniania przyrzeczenia zaręczynowego ze strony narzeczonego przez tak zwany zadatek zaręczynowy (arra sponsalicia). Zadatek ten przepadał na rzecz kobiety, jeżeli narzeczony nie spełnił obietnicy ożenku, jeśli zaś nie dochowała jej narzeczona, musiała wspomniany zadatek zwrócić z nawiązką. Na soborze w Trydencie Wyraźne rozróżnienie zaręczyn od zaślubin przywrócił sobór trydencki, który w jednej z uchwał nakazał sporządzanie umowy zaręczynowej w formie pisemnej z oczywistymi podpisami narzeczonych, kapłana i dwóch świadków. Umowa ta, obligowała obie strony do formalnego zawarcia małżeństwa. Czasy współczesne We współczesnej Polsce, narzeczeństwo jest instytucją obyczajową, niewymienioną w Kodeksie Rodzinnym. Episkopat naszego kraju zalecił osobom, które chcą zawrzeć związek małżeński, aby przynajmniej sześć miesięcy przed planowanym ślubem ogłosiły najbliższym, że odtąd będą się uważać za narzeczonych i zamierzają sformalizować swój związek.   Dla przyszłego szczęścia młodych W wielu religiach występuje obrzęd błogosławieństwa narzeczonych. W kościele katolickim, liturgia tego obrzędu przewiduje odmówienie specjalnej modlitwy za narzeczonych i wtedy należy przekazać pierścionek zaręczynowy. Obrzęd może prowadzić duchowny lub któreś z rodziców narzeczonych.. Co na to nauka Na poziomie różnych nauk, analizuje się narzeczeństwo jako okres wzajemnego poznawania przez narzeczonych swoich cech fizycznych i psychicznych, wad, zalet, umiejętności, a także wad genetycznych. Jest to cudowny czas, bez chwilowych obciążeń, który wpływać powinien pozytywnie na zacieśnienie więzów obojga partnerów. Istnieje w naszym kraju taki obyczaj, aby kobieta była obdarowana przez mężczyznę pierścionkiem z zielonym lub czerwonym oczkiem. Zieleń, oznacza nadzieję na szczęście, a czerwień gorącą miłość.   Ewa Michałowska- Walkiewicz   Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij