Aktualności

0 0
Kłosuj Komentuj Ulubione

HISTORIA APTEKARSTWA

istoria aptekarstwa

 

Zaproszenie na wieczorek

 

W czerwcu w Polsce organizowane są Dni Aptekarstwa. Pan Ireneusz, zaprosił naszą redakcję do Iwonicza- Zdroju, aby tam na wieczorku historycznym przybliżyć wszystkim historię tego zawodu.

 

Kolebka lecznictwa

 

Kolebką lecznictwa zorganizowanego, była starożytna Azja. Sumerowie mezopotamscy spisywali kroniki, w których opisywali jak Gilgamesz zdobył dla umierającego przyjaciela Enkida roślinę życia. Jednak bogowie zesłali węża, który ją ukradł, zrzucił skórę i uciekł. Sumeryjskim Bogiem zdrowia był Ninazo, przedstawiany z laską z owiniętym wokół niej wężem- relacjonuje pan Ireneusz. Z kolei w Egipcie zdrowiem opiekowało się wielu bogów, m.in. Ozyrys, Horus, Izyda oraz bóg nauki Thot, który uważany jest za twórcę chemii.

 

W Grecji

 

Grecy, jako pierwsi na świecie wprowadzili terminy pharmakon (lek, trucizna), pharmakeis (wiedza o lekach lub czarowanie). Greckim bogiem lecznictwa, był Asklepios przedstawiany z laską i wężem. Miał on czwórkę dzieci, z których najbardziej znane to Panakeja (wszystkowiedząca) oraz Hygieja (Hygea, Hygeja, szafarka leków), kobieta z kielichem i wężem będąca dzisiejszym symbolem aptekarzy- wtrąca pan Irek. To właśnie od nich pochodzą słowa panaceum (lek na wszystkie schorzenia) i higiena, oznaczająca czystość. Wiadomo również, iż Grecy posiadali instytucję zwaną apotheke (skład, magazyn, przechowalnia), co nawiązuje do współczesnego terminu apteka.

 

Pan Ireneusz wraz ze swoim przyjacielem Witoldem, ułożyli nawet wiersz o aptece, który był pewnego rodzaju totemem czerwcowej pogadanki o farmacji.

 

...Gdy cię boli bardzo głowa

do lekarza iść gotowa

każda dama i kucharka

oraz narzeczonych parka

ale zamiast łykać proszki

załóż chłopie krawat w groszki

obmyj ciało w wody wannie

i zjedz smażone w brytfannie

dwa kotlety dwa schabowe

no i zdrowie masz gotowe

między nogi weź pyrkotę

i pojeździj sobie potem

poczuj wiar w swojej łysinie

uśmiech miej na swojej minie

to jest murowane zdrowie

do widzenia Pogotowie...

 

Ewa Michałowska - Walkiewicz

Ewa M. z Ewa Michałowska-Walkiewicz Pisze

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Starowolskie dożynki.

1 września 2019r w Kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe w Woli Soleckiej odbyły się Dożynki. Nasze Koło aktywnie włączyło się w przygotowania. Po uroczystym nabożeństwie zaprosiliśmy do degustacji potraw regionalnych, przygotowanych z tegorocznych plonów, np. pierogów starowolskich, zawijców z dzika, chleba ze smalcem i ogórkiem, ciast oraz lemoniad. Była to wspaniała okazja do integracji mieszkańców Woli Soleckiej i okolic, podziękowania Panu Bogu za tegoroczne żniwa oraz snucia planów na przyszłość.  Przygotowania do Dożynek zaczeły się duzo wcześniej, najpierw zbieranie i suszenie zboża, następnie wyplatanie wieńca - to zadanie dla doswiadczonych członkiń naszego koła. Młodsze grono skupiło się na przygotowaniu potraw regionalnych, dekoracji kościoła oraz całej logistyce. Tradycyjnie podczas mszy świętej zostały odśpiewane pieśni napisane przez śp. p. M. Lasotę, specjalnie na tę okazję. Oto jedna z nich: "Ziemia nasza chleb nam rodzi, Ty go Panie wciąż rozmnażasz, Plon stokrotny matki ziemi, przynosimy do ołtarza. Bogu z jego darów chojnych, dzisiaj chleb niesiemy czysty, Owoc ziemi i rąk naszych, przyjmij Ojcze wiekuisty. Spójrz na kościół tu zebrany, tylko Ty znasz nasza wiarę, Nasze mysli, serc pragnienia, dziś dajemy na ofiarę. To co mamy, kim jestesmy, nasze modły, samych siebie, I rąk naszych ciężka pracę, przynosimy Ojcu w niebie. Wszystko niechaj będzie święte, chleb ofiara niech się stanie, Nasze słowa, mysli, życie, dziękujemy za to Panie."       Czytaj dalej

Bez komórki też można miło spędzić czas - Mini Piknik Rodzinny

W gorące niedzielne popołudnie, wspólnie z OSP Wola Solecka zorganizowaliśmy imprezę skierowaną do najmłodszych. Zaproponowanie dzieciakom alternatywnego sposobu spędzania czasu wolnego bez komórki graniczy z cudem. Najważniejsze, że się udało i każdy, przy dobrych chęciach znalazł coś dla siebie. Pierwsza część imprezy odbyła się na boisku szkolnym, gdzie uczestnicy walczyli o nagrodę główną. Ale nic bez wysiłku. Do zdobycia były cztery bonusy. Pierwszy - opaska- za ukończenie strażackiego toru przeszkód. Mali strażacy musieli uratować misia, który potrzebował natychmiastowej pomocy i zapewnić mu bezpieczny transport. Kolejny bonus - odblask - dzieciaki otrzymały z rąk pana dzielnicowego za uważne wysłuchanie pogadanki na temat bezpieczeństwa podczas wakacji, zwłaszcza nad wodą i odpowiedzialnego zachowania na drodze. Trzeci bonus - tatuaż wodny, trafił do osoby, która napełniła butelkę wody za pomocą hydronetki. I ostatni bonus, pieczątkę, można było otrzymać za wykonanie masażu serca. Wszystkie dzieciaki doskonale poradziły sobie z zadaniami i odebrały nagrodę główną, która czekała na nich w remizie. Każdy uczestnik mógł poczuć się jak prawdziwy strażak w wozie strażackim i ugasić wężem symboliczny pożar. Po wspólnych aktywnościach na świeżym powietrzu nadszedł czas na poczęstunek i zabawy przy muzyce w remizie. Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij