O nas

0 2
Kłosuj Komentuj Ulubione

Dożynki parafialne w Pisarzowicach

„Płyń wdzięczna pieśni w błękitne stropy

Skłoń się przed Bogiem jak pełne kłosy

Radość ukwieca ojczysty dom

Pracy rolnika święcimy dziś plon…..”

 

                   W tym dość trudnym okresie pandemii COVID-19 udało się zorganizować dożynki parafialne. W naszej parafii tradycyjnie w bliskości równonocy jesiennej organizowane są dożynki. W tym roku były dwudziestego września, kiedy to dziękowaliśmy Panu Bogu za tegoroczne zbiory. Dziękowaliśmy także naszym rolnikom, pszczelarzom, sadownikom i ogrodnikom. A więc ludziom, dzięki którym  tegoroczne plony będą na naszych stołach.            

Tradycyjnie, pieśniami o tematyce dożynkowej zespół regionalny „Pisarzowianki” rozpoczął dożynki parafialne. Następnie w zastępstwie sołtysa członek Rady Sołeckiej poprosił księdza proboszcza o odprawienie dożynkowej Mszy świętej dziękczynnej. Poprosił także o poświęcenie chleba ,miodu, wina, owoców, kwiatów i ziół, wieniec dożynkowy oraz zboża pod zasiew.

Mszę Świętą w intencji ludzi związanych z produkcją rolno-spożywczą odprawił ksiądz proboszcz Janusz Gacek w asyście wikariuszy ks. Mateusza i zaproszonego ks.Adama.

Orszak dożynkowy wprowadził do kościoła poczet sztandarowy naszych pszczelarzy. Z symbolicznym bochenkiem chleba i koszem owoców szli do ołtarza Starostowie Dożynek. Wieniec dożynkowy u stóp ołtarza złożyły panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Strażniczki Tradycji”. Kwiaty i zboże pod zasiew niosły dzieci Julia i Filip. Pszczelarze jak co roku ofiarowali złocisty miód. W zastępstwie sołtysa wsi członek Rady Sołeckiej ofiarował wino mszalne. W dożynkowym orszaku szli także burmistrz Gminy Wilamowice Marian Trela z małżonką, prezes OSP z małżonką, prezes Kółka Rolniczego z małżonką, członkowie Z.R.”Pisarzowianki”, Radni Rady Sołeckiej Pisarzowic oraz Radni Rady Miejskiej Gminy Wilamowice reprezentujący naszą miejscowość Pisarzowice.

W trakcie mszy świętej ks. proboszcz Janusz Gacek w asyście ks.Adama i ks.Mateusza poświęcił piękny bochen chleba ,upieczony z tegorocznych plonów przez państwo Manda, złocisty miód wytworzony przez pszczoły z naszych pasiek, wino mszalne, kwiaty i zboże pod zasiew, wieniec dożynkowy symbolizujący wiatrak. Poświęcone zostały także tegoroczne symboliczne tegoroczne zbiory. W naszej parafii jest taka tradycja, że dekorację ołtarza dożynkowego stanowią prawie każde gatunki owoców i warzyw, które rosną na naszej pisarzowickiej ziemi. Dekoracja ta wykonana została przez panie Jadwigę, Anetą, Różę i Wandę.

Podczas uroczystej mszy świętej przewodnicząca C.Puzoń złożyła podziękowanie naszemu byłemu wikaremu ks.Adamowi, który obecnie pełni posługę kapłańską w Bestwinie, złożyła życzenie imieninowe ks.Mateuszowi  natomiast młodzież Daniel i Kaja wręczyli księżą wiązanki kwiatów.

Po Mszy Świętej orkiestra dęta przy OSP  Pisarzowice zagrała „Boże coś Polskę” ,a następnie wiązankę melodii na placu kościelnym. Dożynkowy orszak udał się do Gminnego Centrum Działań Twórczych w Pisarzowicach. Tam przewodnicząca KGW-ST przywitała zebranych gości, oraz podziękowała obecnym za pomoc, w powstaniu tego pięknego obiektu. Podziękowała też wszystkim współorganizatorom za  kultywowanie w naszej parafii tej jakże  pięknej dożynkowej tradycji.Głos zabrał także burmistrz Gminy Wilamowice pan Marian Trela. Całość uświetnił swym występem Z.R.”Pisarzowianki”. A po poczęstunku były śpiewy biesiadnych piosenek i wspólna zabawa, którą prowadził akompaniator  zespołu pan Kuba.

 

 

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Ruch to zdrowie?

Regularne ćwiczenia są niezbędnym warunkiem dobrego stanu zdrowia i prawidłowej odporności. – Osoba, która ćwiczy regularnie, o 30 proc. rzadziej zapada na infekcje dróg oddechowych – podkreśla dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych. Aktywność fizyczna to także odpowiedź na choroby cywilizacyjne takie jak cukrzyca czy miażdżyca, a to one – mimo zagrożenia koronawirusem – są główną przyczyną zgonów w krajach rozwiniętych. Eksperci radzą więc, by nie porzucać ćwiczeń w sezonie jesienno-zimowym, tym bardziej że w siłowniach i klubach fitness obowiązuje rygorystyczny reżim sanitarny, który minimalizuje ryzyko zakażenia. – Choroby związane z miażdżycą, takie jak zawał serca oraz udar, to dwie najczęstsze przyczyny zgonów, na trzecim miejscu lokują się nowotwory. One i pozostałe choroby cywilizacyjne, takie jak cukrzyca, nadwaga, hipercholesterolemia i nadciśnienie, są związane z niezdrowym trybem życia i mają związek z niedoborem wysiłku fizycznego. Polskie społeczeństwo jest w zasadzie w całości zagrożone przez brak tego wysiłku, który jest niezbędny do zachowania zdrowia – mówi dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ekspert podkreśla, że efekty dadzą tylko ćwiczenia wykonywane systematycznie. – Pandemia to specjalna sytuacja, jednak wysiłek fizyczny jest potrzebny regularnie. Jakakolwiek przerwa przekraczająca dwa tygodnie ma niekorzystny wpływ na nasze zdrowie i naszą odporność – dodaje. Badania naukowe prowadzone w czasie pandemii grypy AH1N1pdm09 wykazały, że regularny wysiłek fizyczny zmniejsza o około 30 proc. ryzyko zakażeń dróg oddechowych. – Regularna aktywność fizyczna poprawia chemię naszego organizmu, szczególnie hormony, które powodują, że czujemy się lepiej, a to jest bezcenne dla naszego zdrowia psychicznego. Świadomość w tym zakresie buduje ogólnopolska kampania edukacyjna „Ćwicz odporność”, w której aktywny udział bierze sześć sieci fitness.  – Kluby fitness czy siłownie stają się centrami zdrowia, w których jesteśmy w stanie przeciwdziałać chorobom cywilizacyjnym i pomagać sobie w psychofizycznej kondycji w tym trudnym jesienno-zimowym okresie – dodaje Tomasz Groń. Czy powinny być zatem zamknięte? Piszcie na redakcja@mojaWies.pl Źródło: newseria.pl Czytaj dalej

Stara chałupa w Krynkach

W starej chałupie   Zagrała nam w sercach historia Z różnych źródeł historycznych wiemy, że rolę schronienia w dawnych czasach pełniły jaskinie, ziemianki, a nawet szałasy. Jednak esencją zdolności budowlanych człowieka, jest właśnie dom. Sięgając do historii budowania domów wyróżnić można wiele rozwiązań, które dziś jawią się jako koncepcje zupełnie archaiczne. Nasza Redakcja udała się na prelekcję dotyczącą historii polskich chałup do świętokrzyskich Krynek, gdzie pan Witold Szadkiewicz swoje opowieści wplatał w poezję na ten właśnie temat. Mieliśmy przy okazji możliwość obejrzenia starej chałupy krynkowskiej, w której w okresie II wojny światowej, prowadzone były przez panią Irenę Kapuśniakową tajne komplety. ...Ojcowski dom to istny skarb... dar Ojca Niebieskiego I choćbyś przeszedł cały świat... nie znajdziesz piękniejszego.... Mieszkania dla ludzi Domy jako mieszkania dla ludzi, w zależności od epoki budowano z gliny, drewna i kamienia, a następnie z cegieł. Historia domów jednorodzinnych sięga XVII wieku, a za ich ojczyznę uznaje się Anglię. Najpopularniejszym surowcem w budownictwie jedno i wielorodzinnym bez wątpienia była i często wciąż jest cegła. To właśnie z niej od średniowiecza, aż do połowy XX wieku wznoszono bogato zdobione kamienice. Stare domki polskie.... Stare, drewniane chałupy, które zachwycają nie tylko turystów, ale ludzi z pasją do tradycji i kultury, znaleźć można w miejscowościach: Rajcza, Ujsoły, Cięcina, Wieprz, czy też Milówka. Często stoją one przy głównych drogach, ale też penetrując wiejskie okolice znajdujemy je przy górskich szlakach czy też na leśnych polanach. Przykuwają one nasz wzrok, bo kryją w sobie jakąś tajemnicę, a także arcyciekawą historię. Przywołują one zawsze nostalgię i wywołują refleksję. Te chałupy mają swoje „dusze". Kiedyś tętniły one życiem, a w dobie naszego politycznego niebytu stanowiły ostoję polskości i rodzimej kultury. ...W ojców domu pod obrazem mówmy pacierz wszyscy razem prosząc Pana o dar łaski by z Polaków zdjął potrzaski....   Według relacji pana Witolda W dziewiętnastym stuleciu, przeważnie stosowano konstrukcję zrębową przy budowie domów. To znaczy bale układane były jedne na drugich, a w narożach łączono je między sobą pasującymi do siebie wycięciami. W wielu przypadkach bale ścian kryto pod oszalowaniem z desek. Stosowano elementy ozdobne np. poprzez wycięcia w tzw. jaskółczy lub jako swoisty pionowy grzebień wystających końców bali. Dachy z reguły pokrywano gontem, rzadziej dachówkami czy łupkiem, czasami robiono to słomą lub trzciną. Budowla obrastała często licznymi przybudówkami jak przedsionek, przybocze, czy podcienia zwane sobotami. Aby na każdym kroku podkreślić polskość budowniczych i późniejszych mieszkańców wspomnianych chałup, między bale zrębowe wkładano parę polskich groszy, lub kartkę widokową, na której widniały po polsku napisane świąteczne życzenia. Na belkach stropowych ryto często rok budowy domu i nazwisko jego mieszkańców. W domach szlacheckich we wspomnianym miejscu, często umieszczano jeszcze nazwę herbu rodowego.   ….W polskiej chałupie... tam przy powale widnieje herb rodu... błyszcząc w polskiej chwale...   Ewa Michałowska -Walkiewicz   Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij