Aktualności

1 1
Kłosuj Komentuj Ulubione

Czy są inne choroby niż COVID-19?!

Część ludzi boi się zgłaszać do poradni ze swoimi dolegliwościami, inni odbijają się od zamkniętych drzwi przychodni. Czy tak powinno być? Wybitni polscy lekarze apelują do Polaków, by nie zaniedbywali leczenia chorób niezwiązanych z nowym koronawirusem! Odsuwanie w czasie zabiegów i badań diagnostycznych, samowolna modyfikacja terapii, niemożność uzyskania kompleksowej porady lekarskiej w razie niepokojących objawów może nieść dramatyczne skutki. A Rzecznik Praw Pacjenta podkreśla, że teleporada nie może być jedyną formą konsultacji w razie problemu zdrowotnego.

Opublikowany 17 sierpnia list otwarty Niezależnego, Interdyscyplinarnego Zespołu Ekspertów Zdrowia „Continue Curatio”, podpisany przez ośmioro lekarzy – naukowców z różnych medycznych instytucji w Polsce, został skierowany zarówno do decydentów, jak i pacjentów.  

„Apelujemy także do chorych, aby nie czekali na koniec pandemii, bowiem CHOROBY NIE CZEKAJĄ. DIAGNOSTYKI I LECZENIA INNYCH CHORÓB, W TYM CHORÓB PRZEWLEKŁYCH, NIE MOŻNA ODKŁADAĆ NA PÓŹNIEJ. W placówkach ochrony zdrowia jesteście bezpieczni, bo nauczyliśmy się chronić naszych pacjentów i siebie przed zakażeniem. Zaniechanie leczenia podyktowane strachem przez COVID-19 może spowodować znacznie bardziej dramatyczne skutki niż sama pandemia” – czytamy w liście.

Pandemia: trudno uzyskać pomoc medyczną?

Problem: z jednej strony obaw pacjentów przed korzystaniem z opieki zdrowotnej w czasie pandemii, a z drugiej – trudności z uzyskaniem pomocy,bnm zauważają także inni specjaliści zajmujący się szeroko pojętą ochroną zdrowia. Jeszcze w maju tego roku Fundacja My Pacjenci zrealizowała badanie opinii na reprezentatywnej grupie dorosłych w Polsce, które wykazało duże problemy z uzyskaniem pomocy lekarskiej w czasie pandemii. 

Tylko nieco ponad 7 proc. ankietowanych zadeklarowało, że od początku wprowadzenia stanu epidemicznego próbowało skorzystać z porady lekarza specjalisty i nie było przy tym żadnego problemu. Podobny odsetek respondentów uzyskał bez problemu pomoc ze strony internisty.

Jednocześnie:

  • 12 proc. respondentów zadeklarowało, że podjęło próbę uzyskania porady u specjalisty i okazało się to niemożliwe;
  • 13,7 proc. – miało zaplanowaną wizytę, ale została odwołana;
  • 8 proc. – miało zaplanowaną wizytę, ale została przełożona na późniejszy termin;
  • 5 proc. ankietowanych udało się uzyskać poradę specjalisty, „ale było to bardzo trudne”.

Podobne rezultaty uzyskano w badaniu w odpowiedziach o próby skorzystania z porady internisty. 

Badania diagnostyczne w czasie pandemii

Tylko 5,4 proc. respondentów zadeklarowało, że bez problemu udało się wykonać badania diagnostyczne, a 3,7 proc. uzyskało je, „choć było to bardzo trudne”. Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że badań diagnostycznych nie wykonało łącznie 19,5 proc. pacjentów (zostały albo odwołane, albo ich wykonanie nie było możliwe), zaś u 6,5 proc. respondentów zaplanowane badania zostały przełożone na inny termin. 

Autorzy listu otwartego także podkreślają, że wielu chorych w obawie przed zakażeniem się COVID19 zaniechało diagnostyki i leczenia chorób przewlekłych lub przerwało leczenie. 

„W wyniku kilkumiesięcznego zawieszenia wielu świadczeń medycznych, czas oczekiwania na ich wykonanie niepokojąco się wydłużył, a chorzy są zagubieni i pozostawieni bez opieki. W efekcie trafiają do gabinetów z dużym opóźnieniem, co istotnie pogarsza szansę na skuteczne leczenie. Pogorszenie sytuacji pacjentów jest także widoczne w zakresie monitorowania bezpieczeństwa stosowanej farmakoterapii. Wzrasta liczba powikłań wynikających zarówno z nieracjonalnego kojarzenia leków w polifarmakoterapii, jak i sytuacji w których niepożądane działania leków są traktowane jako nowe choroby i leczone bez koniecznej modyfikacji farmakoterapii. Nakręca to kaskady przepisywania leków, które w konsekwencji doprowadzają do występowania chorób polekowych. Nierzadko racjonalna farmakoterapia zostaje zastępowana przez pacjentów nieracjonalnym samodzielnym leczeniem, co także doprowadza do powikłań i generuje kolejne koszty w systemie opieki zdrowotnej” – czytamy w liście.
Jego autorzy nie mają wątpliwości, że taka sytuacja to poważne ryzyko dla stanu zdrowia całego społeczeństwa. W końcu Polacy najczęściej przedwcześnie umierają z powodu chorób układu krążenia, nowotworów, urazów i wypadków oraz chorób układu oddechowego. ”Przedwczesne zgony spowodowane chorobami zakaźnymi stanowią w Polsce kilkanaście procent i rozwój pandemii tylko w nieznacznym stopniu zwiększył ten odsetek” – konstatują specjaliści. 

Co ciekawe, w badaniu Fundacji My Pacjenci tylko 8,6 proc. respondentów zadeklarowało, że nie skorzystało z pomocy medycznej (badania diagnostycznego, zabiegu, konsultacji itp.) ze względu na własną obawę o zakażenie się nowym koronawirusem. Ponad połowa tych wszystkich, którzy w czasie stanu epidemicznego pomocy medycznej szukali, nie uzyskała jej, ponieważ wizyty były wstrzymane lub odwołane, nieco ponad 40 proc. z nich zadeklarowało, że pomoc była możliwa tylko w formie teleporady, niemal jedna trzecia zadeklarowała, że placówka medyczna była zamknięta, a ponad 15 proc. ankietowanych odpowiedziało na pytanie o trudności, że nie można się było dodzwonić (odsetki nie sumują się – można było udzielić więcej niż jednej odpowiedzi).

Pandemia a nowotwory

Nowotwory to ta grupa chorób, w których szybkie wdrożenie diagnostyki i leczenia znacząco poprawia rokowanie dla pacjenta. Zwracają na to uwagę sygnatariusze listu otwartego.

„Szczególne znaczenie ma zapewnienie właściwej opieki chorym na nowotwory. Analizy przedstawione na przykładzie Wielkiej Brytanii wskazują, iż opóźnienie o trzy miesiące ich rozpoznania pogarsza o 10 proc. szansę wyleczenia, a o sześć miesięcy – o 30 proc. W Polsce każdego dnia nowotwór złośliwy rozpoznaje się u około 500 osób, spośród których około 270 umiera. Liczba zgonów z powodu COVID-19 wynosi kilka do kilkunastu dziennie. W ciągu minionych pięciu miesięcy na COVID-19 zachorowało około 48 000 osób, z czego zmarło około 1 800. Ocenia się, że w wyniku pandemii odsetek przeżycia w rozwiniętych krajach zmniejszy się o 5-10 proc., co przełoży się na tysiące dodatkowych zgonów” - ostrzegają.

I dodają, że „nie lekceważąc znaczenia pandemii, konieczne jest pełne uświadomienie, iż zdrowie i życie naszych rodaków zależy przede wszystkim od wczesnego wykrywania i leczenia chorób powszechnie występujących niezależnie od pandemii COVID-19”.

Teleporady: blaski i cienie

Dr Ernest Kuchar, pediatra z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podkreślał na jednej z konferencji prasowej, że teleporada to dla lekarza z jednej strony bezpieczeństwo epidemiologiczne, a z drugiej – wielkie ryzyko prawne. Warto pamiętać, że teleporada nie może być stosowana zawsze – często do prawidłowego postawienia diagnozy i skontrolowania stanu zdrowia pacjenta konieczne jest bezpośrednie badanie pacjenta i badania diagnostyczne.

Zwrócił na to uwagę Rzecznik Praw Pacjenta Piotr Chmielowiec w stanowisku z 3 sierpnia br. Napisał w nim, że „należy zapewnić zachowanie odpowiedniej równowagi pomiędzy dostępnością do świadczeń realizowanych na odległość oraz w kontakcie bezpośrednim. Udzielanie świadczeń w formie teleporad nie powinno ograniczać możliwości skorzystania przez pacjentów z porad w tradycyjnej formie. (…) Teleporada nie może być jedyną formą świadczenia usług zdrowotnych, nie mogą istnieć POZ których aktywność będzie jedynie w tej formie”.

Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

Redakcja mojaWieś.pl ..

Cecylia P. z Koło Gospodyń Wiejskich "Strażniczki Tradycji"wPisarzowicach

Bardzo na czasie artykuł.Niestety tak się dzieje.Dzięki za poruszenie tego tematu.

1

27 sie 2020, 13:23:20

Przeczytaj również wszystkie artykuły z kategorii >

Dożynki parafialne w Pisarzowicach

„Płyń wdzięczna pieśni w błękitne stropy Skłoń się przed Bogiem jak pełne kłosy Radość ukwieca ojczysty dom Pracy rolnika święcimy dziś plon…..”                      W tym dość trudnym okresie pandemii COVID-19 udało się zorganizować dożynki parafialne. W naszej parafii tradycyjnie w bliskości równonocy jesiennej organizowane są dożynki. W tym roku były dwudziestego września, kiedy to dziękowaliśmy Panu Bogu za tegoroczne zbiory. Dziękowaliśmy także naszym rolnikom, pszczelarzom, sadownikom i ogrodnikom. A więc ludziom, dzięki którym  tegoroczne plony będą na naszych stołach.             Tradycyjnie, pieśniami o tematyce dożynkowej zespół regionalny „Pisarzowianki” rozpoczął dożynki parafialne. Następnie w zastępstwie sołtysa członek Rady Sołeckiej poprosił księdza proboszcza o odprawienie dożynkowej Mszy świętej dziękczynnej. Poprosił także o poświęcenie chleba ,miodu, wina, owoców, kwiatów i ziół, wieniec dożynkowy oraz zboża pod zasiew. Mszę Świętą w intencji ludzi związanych z produkcją rolno-spożywczą odprawił ksiądz proboszcz Janusz Gacek w asyście wikariuszy ks. Mateusza i zaproszonego ks.Adama. Orszak dożynkowy wprowadził do kościoła poczet sztandarowy naszych pszczelarzy. Z symbolicznym bochenkiem chleba i koszem owoców szli do ołtarza Starostowie Dożynek. Wieniec dożynkowy u stóp ołtarza złożyły panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Strażniczki Tradycji”. Kwiaty i zboże pod zasiew niosły dzieci Julia i Filip. Pszczelarze jak co roku ofiarowali złocisty miód. W zastępstwie sołtysa wsi członek Rady Sołeckiej ofiarował wino mszalne. W dożynkowym orszaku szli także burmistrz Gminy Wilamowice Marian Trela z małżonką, prezes OSP z małżonką, prezes Kółka Rolniczego z małżonką, członkowie Z.R.”Pisarzowianki”, Radni Rady Sołeckiej Pisarzowic oraz Radni Rady Miejskiej Gminy Wilamowice reprezentujący naszą miejscowość Pisarzowice. W trakcie mszy świętej ks. proboszcz Janusz Gacek w asyście ks.Adama i ks.Mateusza poświęcił piękny bochen chleba ,upieczony z tegorocznych plonów przez państwo Manda, złocisty miód wytworzony przez pszczoły z naszych pasiek, wino mszalne, kwiaty i zboże pod zasiew, wieniec dożynkowy symbolizujący wiatrak. Poświęcone zostały także tegoroczne symboliczne tegoroczne zbiory. W naszej parafii jest taka tradycja, że dekorację ołtarza dożynkowego stanowią prawie każde gatunki owoców i warzyw, które rosną na naszej pisarzowickiej ziemi. Dekoracja ta wykonana została przez panie Jadwigę, Anetą, Różę i Wandę. Podczas uroczystej mszy świętej przewodnicząca C.Puzoń złożyła podziękowanie naszemu byłemu wikaremu ks.Adamowi, który obecnie pełni posługę kapłańską w Bestwinie, złożyła życzenie imieninowe ks.Mateuszowi  natomiast młodzież Daniel i Kaja wręczyli księżą wiązanki kwiatów. Po Mszy Świętej orkiestra dęta przy OSP  Pisarzowice zagrała „Boże coś Polskę” ,a następnie wiązankę melodii na placu kościelnym. Dożynkowy orszak udał się do Gminnego Centrum Działań Twórczych w Pisarzowicach. Tam przewodnicząca KGW-ST przywitała zebranych gości, oraz podziękowała obecnym za pomoc, w powstaniu tego pięknego obiektu. Podziękowała też wszystkim współorganizatorom za  kultywowanie w naszej parafii tej jakże  pięknej dożynkowej tradycji.Głos zabrał także burmistrz Gminy Wilamowice pan Marian Trela. Całość uświetnił swym występem Z.R.”Pisarzowianki”. A po poczęstunku były śpiewy biesiadnych piosenek i wspólna zabawa, którą prowadził akompaniator  zespołu pan Kuba.     Czytaj dalej

Trwa przekierowywanie...

Trwa przetwarzanie ...

Twój kłos został poprawnie oddany!

Twój kłos został usunięty!

Wystąpił błąd podczas kłosowania. Twój kłos nie został oddany!

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij