Aktualności

1 6
Kłosuj Komentuj Ulubione

Burzliwe spotkanie w Kielcach

Tematy, którymi żyje polska wieś były przedmiotem obrad walnego zgromadzenia Świętokrzyskiej Izby Rolniczej. Niektóre z nich wzbudziły wśród zebranych delegatów i gości spore emocje i wywołały żywiołowe dyskusje. Padały pytania o to jak zintegrować wieś, wybrać rozwiązania właściwe dla wszystkich gospodarstw. Jak zatroszczyć się o jakoś polskich produktów?
- Rolnictwo i produkcja żywności to strategiczne dla kraju obszary – przemawiał Ryszard Ciźla, przewodniczący obrad i prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej. – Musimy dojść do porozumienia, zjednoczyć się i odbudować dobre relacje z Unią Europejską.

Uczestnikami walnego zgromadzenia byli przewodniczący rad powiatowych, delegaci oraz zaproszeni goście. Wszyscy zebrali się, w czwartek 28 grudnia, w biurze Świętokrzyskiej Izby Rolniczej w Kielcach. Ósme obrady, w piątej kadencji izby otworzył i poprowadził ich przewodniczący i prezes zarządu Ryszard Ciźla.
Po wyborze składu dwóch komisji i sekretarza przyjęto porządek obrad. Kolejnym punktem było przyjęcie protokołu z siódmego walnego zgromadzenia. Tutaj rozpoczęła się dyskusja. Poruszono wiele ważnych dla rolników tematów. Prezes w swojej wypowiedzi zwrócił między innymi uwagę na zagadnienia dotyczące systemu ubezpieczeń rolniczych w Polsce.

- Mówimy o tym od dawna i mamy wiele propozycji w tym temacie – mówił prezes Ciźla. -  Niestety brakuje chęci i woli, żeby nasze rozwiązania przyjąć i wdrożyć. Warto w tym miejscu zadać jednak pytanie dlaczego tak wielu rolników podchodzi  z rezerwą do ubezpieczania upraw. A odpowiedz jest prosta, ubezpieczamy to co ma wartość, a jeżeli uprawy przynoszą straty, albo niewielkie zyski to co tutaj ubezpieczać? Najpierw potrzebny jest system gwarantujący gospodarzom dochód z upraw.
Prezes wspomniał również o nurtujących rolników problemach związanym z afrykańskim pomorem świń, czy przejmowaniem polskich przedsiębiorstw przez obcy kapitał.
- Olbrzymi potentaci z zagranicy po prostu zabijają nasze małe, rodzime przedsiębiorstwa, które w żadnym razie nie mogą konkurować z takimi kolosami – mówił Ciźla.
Przewodniczący obrad mówił też o glifosatach – rakotwórczych herbicydach, które są obecne w wielu produktach dostępnych na naszych sklepowych półkach. Używa się ich w procesie desykacji plonów. Powoduje to ich gwałtowne wysuszenie i ułatwia zbiory.
- Jestem przerażony obecnością tego środka w składzie oleju rzepakowego, kaszy gryczanej, czy wielu innych produktach gotowych do spożycia – mówił prezes. – Jak tu mówić o etyce rolniczej skoro opryskiwane są nasiona tuż przed zbiorem, co jest wbrew prawu. Rolnicy, którzy się tego dopuszczają mają na względzie jedynie czynniki ekonomiczne, a gdzie zdrowie?
W trakcie obrad głos zabrał również zaproszony na spotkanie Jan Boczek, prezes Rabatu Rolniczego, wydawcy kwartalnika „mojaWieś”.
- Integracja środowiska wiejskiego to nasze zadanie i wyzwanie, którego się podjęliśmy. To też nasz wspólny cel z Świętokrzyską Izbą Rolniczą – mówił prezes. - Cały czas szukamy dobrych rozwiązań dla polskiej wsi. Mamy ich wiele w temacie dotyczącym szkód łowieckich. Chcemy też pokazywać naszych gospodarzy i mówić o tym, jak sobie radzą. Chcemy promować nasze, polskie produkty.
Zarówno Świętokrzyska Izba Rolnicza jak i prezes Rabatu Rolniczego wyrazili wolę współpracy w kolejnych latach.
-  Tylko wspólne działania mogą okazać się skuteczne i przynieś poprawę sytuacji na wsi – zgodnie przyznali prezesi Ryszard Ciźla i Jan Boczek.

Agnieszka N.

Malwina W.

Takie spotkania to świetna okazja do głośnego mówienia o tym, jak polepszyć komfort życia na wsi. Należy wszystkich uświadamiać, że wspólnie tworzymy siłę polskiej wsi :)

1

5 lut 2018, 15:01:15

Przeczytaj również

Lokalnie, regionalnie i tradycyjnie – wiem co zjem

Dwie gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich w Szonowicach "Wioskowe Trio" starają się o udział w ogólnopolskich warsztatach kulinarnych organizowanych przez Fundację: Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. Warsztaty organizowane są w ramach operacji „Lokalnie, regionalnie i tradycyjnie - wiem co zjem". Operacja skierowana jest do członkiń Kół Gospodyń Wiejskich, działających na terenie 9 województw. Na województwo śląskie przewidziano 12 miejsc. Dla uczestników przewidziany jest dwudniowy, bezpłatny pobyt w Centrum Współpracy Międzynarodowej w Grodnie koło Międzyzdrojów. Celem warsztatów jest poszerzenie wiedzy i kompetencji. Uczestnicy poszerzą wiedzę nt. dziedzictwa kulinarnego swojego regionu, dowiedzą się, jak wyszukiwać, identyfikować i promować lokalne i regionalne produkty, jak funkcjonują krótkie łańcuchy żywności oraz wymienią się swoimi doświadczeniami w zakresie przygotowywania lokalnych produktów. Poznają również możliwości legalnej sprzedaży lokalnej żywności w  ramach sprzedaży i dostaw bezpośrednich. Warsztaty kulinarne poprowadzą znani szefowie kuchni. W przypadku dofinansowania operacji ze środków KSOW projekt będzie zakładał dodatkowo promocję produktów z danego regionu wśród lokalnej społeczności. Uczestnicy przeprowadzą warsztaty kulinarne w szkołach oraz będą uczestniczyli w lokalnych dożynkach.  Koszty związane z zakupem produktów oraz z dojazdami zostaną pokryte przez Fundację. Autor: Karina Lassak   Czytaj dalej

0 2
0 1
0 1
0 1

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij